Epitafium - Jesienny syn
Poezja » Wiersze » Epitafium
A A A

 

Tekst oryginalny

 

W zapomnianej świątyni potop zgasił płomienie,

spróchniał krzew gorejący, rozsypały głazy.

Umarły bóstwa które niosły nadzieję  --

gołębim srebrem pokrył się srebrników szept krwawy.             

 

Płaczą złotymi łzami duchy zrodzone z niebem.

Nie mam ochoty nosić korona króla kruków;

bo w moim sercu ciągle tlą się jasne płomienie –

i wciąż szukam w mroku po wieniec wawrzynu.

 

20 lipca 2018 roku

 

 

Po radach od viktoria12 i dodatek111

 

 

W zapomnianej świątyni czas zdradził płomienie,

umarł krzew gorejący i skruszyły się głazy.

Zgasły cienie, te które zrodziły nadzieję  -

szarym pyłem się pokrył srebrników szept krwawy.             

 

Płaczą złotymi łzami modlitwy kamienne,

zerwałem dzisiaj z czoła stygmat króla kruków;

Gdy w sercu się zbudziły zaranne promienie –

ruszyłem w przepaść mroku szukając wawrzynu.

 

20 lipca 2018 roku

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Jesienny syn · dnia 21.07.2018 20:18 · Czytań: 955 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 22
Komentarze
przyszycguzik dnia 29.07.2018 22:12
Liryczne ubarwienie pasujące do świata „Gry o tron”?
Jesienny syn dnia 30.07.2018 21:33
Nie mogę potwierdzić, ani zaprzeczyć, bo nie czytałem ani nie oglądałem.

Niemniej to chyba dobrze, że jest liryczne, prawda?

Dziękuję za lekturę i pozdrawiam
przyszycguzik dnia 30.07.2018 22:05
Właśnie obawiam się, że ten średniowieczny sztafaż sprawia, że to liryka dla ludzi średniowiecza.
Jesienny syn dnia 30.07.2018 22:13
Nie twierdzę; jest to możliwe. Ale osobiście wolę ten"średniowieczny sztafaż", aniżeli współczesny.

Po prostu zbyt lubię styl klasyków i romantyków.

Pozdrawiam
przyszycguzik dnia 30.07.2018 22:17
Cytat:
Wszechmocny Panie, wiekuisty Boże,
Kto się Twym sprawom wydziwować może?
Kto rozumowi, którym niezmierzony
Ten świat stworzony?
Vanillivi dnia 31.07.2018 03:58
Uważam jednak, że pisanie w stylu "średniowiecznym" zanim się nie opanuje perfekcyjnie pisania stylem "współczesnym", jest bardzo ryzykowne i mało komu wychodzi.

Twój tekst jest podniosły aż do przesady, to wcale nie brzmi dobrze (chociaż fakt, znam masę gorszych przypadków ;) ). Czuć w Twoim tekście oczytanie w poezji dawniejszej, jednak na razie jawi się to raczej jako maniera i to dosyć wtórna.

Nie wiem, jak u Ciebie z poezją współczesną, sądzę jednak, że warto byś poczytał trochę współczesnych wierszy, zanim weźmiesz się za stylizacje.

Pozdrawiam
Jesienny syn dnia 31.07.2018 07:36
Tak, tak dobrze wiem. Dzisiaj trzeba pisać tylko w stylu współczesnym, bo tylko taki jest dobry.

Niemniej ja stylu współczesnego zwyczajnie nie czuję, jest dla mnie zbyt oddalony od klasycznego i prawie w ogóle pozbawiony środków.

Fakt, może przesadziłem ze stylem, ale nie sądzę, by to można było nazwać manierą, i to raczej nie średniowieczną. Przecież to nie jest Kochanowski.

A, i czytam nie średniowiecznych, tylko klasycznych i romantycznych, jak Staff, Broniewski, Asnyk.



Dziękuję za opinię i pozdrawiam
przyszycguzik dnia 31.07.2018 07:52
Jesienny syn napisał:
Dzisiaj trzeba pisać tylko w stylu współczesnym, bo tylko taki jest dobry.


Ech, chyba nie trzeba. Po prostu trzeba pisać tak, żeby ludziom chciało się czytać. Pisanie jak przed stu laty jest zwykle obciążeniem dla współczesnego czytelnika (bo język inny, wyobrażenia odmienne itp.). Pisz, jak Ci się podoba, ale pamiętaj o czytających.
viktoria12 dnia 31.07.2018 08:35
Cytat:
Umar­ły bó­stwa, które roz­pa­li­ły na­dzie­ję --

go­łę­bim sre­brem po­wlókł się srebr­ni­ków szept krwa­wy.


Gdyby nadać inne brzmienie, a sens zostawić - wyszłoby całkiem, całkiem. Na czasie.


Cytat:
sre­brem po­wlókł się srebr­ni­ków
- stać Cię na więcej, niż ,,srebro srebrników".


Cytat:
Pła­czą zło­ty­mi łzami
- np. Złotymi łzami płaczą...

Cytat:
zro­dzo­ne z nie­bem
- ,, niebo" można zastąpić którymś z wyrazów bliskoznacznych https://synonim.net/synonim/niebo

Cytat:
bo w moim sercu cią­gle tlą się jasne pło­mie­nie
- np. ,, gdy w moim sercu tlą się jasne płomienie
wciąż szukam wśród mroku złotego liścia wawrzynu."

Cześć Jesienny liściu. Autora zauważyłam dopiero po wprowadzeniu korekt. Nie miej za złe, ponieważ jakiś czas temu już pisałam komentarz na temat innego Twojego wiersza.
Czytając Twój tekst miałam przed oczyma obraz tej świątyni https://pl.depositphotos.com/44919235/stock-photo-ancient-stone-door-and-tree.html - zrozumiałe więc, że czytam po swojemu. Starożytność lubi być wplatana we współczesną poezję. Gdy pobrzmiewają w niej zbyt wysokie, patetyczne tony, wystarczy drobna kosmetyka tekstu i już jest świetnie.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Jesienny syn dnia 31.07.2018 10:44
Może wyszło jeszcze bardziej patetycznie, ale poprawiłem te fragmenty. Teraz wyglądają inaczej. Dziękuję za pomoc.


Pozdrawiam
viktoria12 dnia 31.07.2018 12:15
Cytat:
Rodzą złote łzy duchy mo­dli­twy ka­mien­nej.

Nie mam ocho­ty nosić wień­ca króla kru­ków;

Gdy w moim sercu zbu­dzą się jasne pło­mie­nie –

wy­ru­szę w głąb mroku by zna­leźć liść waw­rzy­nu.


zamieńmy to na czas przeszły dokonany:


zrodziły złote łzy duchy ka­mien­nej modlitwy

nie miałem ocho­ty nosić wień­ca króla kru­ków

lecz w moim sercu zbu­dziły się jasne pło­mie­nie –

wy­ru­szyłem w głąb mroku by zna­leźć liść waw­rzy­nu.

Bardzo mi się podoba Epitafium. Zostaw wersję pierwotną, bo to zawsze Autor ma rację i to jest jego przewodnia myśl.
Jesienny syn dnia 31.07.2018 12:33
Było trochę kombinowania, by nie stracić sylab, ale udało się - w całości poprawiony.
dodatek111 dnia 01.08.2018 15:10
Lubię porównywać poezje do malarstwa, bo w nim czuję się pewniej i lepiej je rozumiem. Dlatego wszystkim, którzy uważają twój styl za archaiczny, polecam, aby przyjrzeli się w jak różnorodny sposób rozwijają się dzisiaj sztuki plastyczne. Normą jest czerpanie z różnych stylów i epok, tworząc wciąż nowe kierunki, style i techniki. Określenie "styl współczesny" dotyczy wyłącznie czasu powstania dzieła.
Gdybym miał Ci coś doradzić, to powiedziałbym, żebyś poprawił rytm, porządkując średniówkę i akcenty. Myślę też, że warto byłoby kilka wyrazów zastąpić ciekawymi synonimami, bądź wyrazami o innym, lecz pasującym/wzbogacającym znaczeniu.
Jesienny syn dnia 01.08.2018 16:59
Już dodatku. Mam nadzieję, że przynajmniej teraz w tekście po poprawie średniówki są w porządku, ale nie mam pojęcia jak poprawić akcenty, bo nie wiem, czym się charakteryzują.

Słowa też zmieniłem, przynajmniej w tych miejscach, gdzie było to możliwe.

Pozdrawiam i dziękuję, że nie uważasz, że piszę tylko dla ludzi średniowiecza.
Vanillivi dnia 01.08.2018 17:17
Chwila, ale nikt tu nie mówi, że nie można czerpać inspiracji z różnych epok, bawić się dawniejszym stylem czy tworzyć stylizacji. Oczywiście, że można. Nikt nie ma raczej pretensji do np. Kaczmarskiego, że jego teksty są stylizowane na dawniejsze epoki, bo robił to w sposób bardzo sprawny, wnikliwy i ciekawy.

Rozmawiamy jednak o konkretnym wierszu, a ten trudno mi jest uznać za taką udaną stylizację. Styl "młodopolski" jest wbrew pozorom bardzo trudną inspiracją i dosyć niestety już skompromitowaną przez licznych epigonów, którzy nieudolnie kopiowali pewne maniery, tak że dzisiaj zaliczają się one do najbardziej oklepanych wyrażeń. To wcale nie jest oryginalne, masa ludzi tak pisze, bo na tym etapie często zatrzymują się jakieś wyobrażenia o poezji wyniesione ze szkoły. Ten wiersz mnie nie przekonuje, bo nie mam wrażenia, że naprawdę przenosi mnie on w inną epokę: raczej na scenę szkolnego teatrzyku, gdzie ktoś ustawił kolumny wycięte z papieru i tłumaczy, że to "starożytność".

Przedstawiasz bardzo oklepane motywy, krzewy gorejące, płomienie (dwa razy, raz oczywiście w sercu), mrok, srebrniki, a wszystko to prezentujesz (owszem, z zachowaniem pewnej płynności) w niezwykle wydumanej formie, od której nie umiesz się w żaden sposób zdystansować. Ostatecznie nie widzę tu ciekawego dialogu z epoką, żadnej myśli, która byłaby świeża i ciekawa dla współczesnego czytelnika, a jedynie jakąś taką pseudo ówczesną estetykę. I nie chcę Cię zniechęcać, bo pewne podstawy masz.

Jesienny syn napisał:
Niemniej ja stylu współczesnego zwyczajnie nie czuję, jest dla mnie zbyt oddalony od klasycznego i prawie w ogóle pozbawiony środków.


Jeżeli ktoś pisze, że współczesny styl jest "prawie w ogóle pozbawiony środków", to sądzę, że zwyczajnie nie zna poezji najnowszej, jego wyobrażenie o niej zatrzymało się gdzieś tak na Różewiczu i Herbercie i nie ma pojęcia, w jaki sposób tworzą dzisiaj, przykładowo, Jacek Dehnel (bardzo klasycyzujący przecież), Roman Honet (cały nurt ośmielonej wyobraźni) czy Marcin Sendecki. Nie mówiąc już o tym, że coraz szerze znane i dyskutowane są już obecnie książki roczników osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, w których dzieją się jeszcze inne ciekawe zjawiska i to one obecnie tworzą jakąś "współczesność" i punkt odniesienia.

Podsumowując, nie namawiam Cię, byś całkowicie rezygnował ze stylizacji: jedynie zachęcam do solidnego zgłębienia tekstów "współczesnych", wsłuchania się najpierw we współczesny język, po to, byś mógł później głębiej i bardziej świadomie bawić się stylizacjami i szukać własnego poetyckiego języka.

Pozdrawiam.
Jesienny syn dnia 01.08.2018 19:20
Owszem można, ja tylko pisałem o stylu współczesnym.

A, rozumiem, poezja wyniesiona ze szkoły. No cóż... tak, ale nigdy nie byłem pokornym uczniem i zawsze interpretowałem każdy wiersz po swojemu. Jednak rozumiem pani punkt widzenia.

Owszem, oklepane motywy, zgadza się (choć osobiście wolę określenie symbole). Czy naprawdę w tak wydumanej? Możliwe, ale wymaga tego czas, gdy wszystkie słowa zostały już powiedziane.
A kto powiedział, że rozmawiam z tamtą epoką?

No dobrze, zapoznam się z nimi. Ale współczesnych też czytam, choć nieco inne nazwiska.

Dobrze, będę szukał, tak jak robię to do tej pory.

Dziękuję za obszerny komentarz.

Pozdrawiam.
Lilah dnia 01.08.2018 21:19
Aby wiersz rymowany był rytmiczny musi mieć w określonym miejscu średniówkę i odpowiednio rozłożone akcenty.

Cytat:
W za­po­mnia­nej świą­ty­ni - potop zga­sił pło­mie­nie,
spróch­niał krzew go­re­ją­cy, - roz­sy­pa­ły głazy.
Umar­ły bó­stwa które nio­sły na­dzie­ję -
go­łę­bim sre­brem po­krył się srebr­ni­ków szept krwa­wy.


W 1. i 2. wersie pierwszej zwrotki masz średniówkę po siódmej sylabie. I do tego powinieneś dostosować pozostałe wersy.

W za­po­mnia­nej świą­ty­ni - potop zga­sił pło­mie­nie,
spróch­niał krzew go­re­ją­cy, - roz­sy­pa­ły się głazy. (dodałam się, bo po średniówce brakuje jednej sylaby)

Główne akcenty wytłuściłam, żeby Ci pokazać w czym rzecz.

Cała zwrotka mogłaby wyglądać np. tak:

W za­po­mnia­nej świą­ty­ni - potop zga­sił pło­mie­nie,
spróch­niał krzew go­re­ją­cy, - roz­sy­pa­ły się głazy.
Zmar­ły bó­stwa, te, które - przynosiły na­dzie­ję -
i w go­łę­bim odcieniu - błysnął srebra szept krwa­wy.

Sorry, jeśli sens ostatniego wersu nie jest zgodny z Twoim zamysłem, ale zrobiłam to dla przykładu.

Pozdrawiam, Lilah
Jesienny syn dnia 02.08.2018 10:47
Dziękuję za pomoc, ale wciąż nie rozumiem, dlaczego odnosisz się do pierwszej wersji, gdy w drugiej średniówki już są na swoim miejscu?

Czy zatem akcenty to podobieństwo sylab, w wyrazu czterosylabowym trzeciej, w trzysylabowym drugiej, a w dwusylabowym pierwszej? Czy zatem akcent przesuwa się o jedno miejsce dalej z miarę dodawania sylab?


Jeśli nie, to napiszę na priv, by lepiej zrozumieć.
Lilah dnia 02.08.2018 16:39
Odniosłam się do wersji 1. jako do materiału pierwotnego, w którym jeszcze nic nie zostało zmienione. W 1. wersie średniówka wypada po siódmej sylabie. Do tego wersu dopasowałam pozostałe (również akcentowo), aby Ci pokazać, jak można zrobić, by wiersz był rytmiczny.
Wyszedł mi 14-zgłoskowiec.

W Twojej 2. wersji jest 13-zgłoskowiec i to jest ok.
Do średniówki i akcentów mam jednak zastrzeżenia.
Średniówka po siódmej - zaznaczyłam ją (-) we wszystkich wersach. Czy uważasz, że ona w każdym wersie jest na swoim miejscu?

Akcenty (według 1. wersu) - w 1. jego części (do średniówki) powinny padać na 3. sylabę, po średniówce na 2. (wytłuściłam). Czy tak jest u Ciebie? Nie.

W zapomnianej świątyni - czas zdradził płomienie,
umarł krzew gorejący - i spróchniały głazy.
Rozwiały się cienie co - zrodziły nadzieję -
gołębim skrzydłem pokrył - się srebra szept krwawy.

Płaczą złotymi łzami - modlitwy kamienne,
zerwałem dzisiaj z czoła - stygmat króla kruków;
Gdy w sercu zbudziły się - zaranne promienie –
ruszyłem w głąb mroku by - znaleźć blask wawrzynu.

Już lepiej chyba nie potrafię Ci wytłumaczyć, sorry. Może przeczytaj jeszcze raz moją wersję w poprzednim komentarzu, popatrz uważnie na rozmieszczenie sylab akcentowanych albo przeczytaj na głos i postaraj się usłyszeć płynność wiersza.

Z życzliwością, Lilah
Jesienny syn dnia 02.08.2018 17:31
Teraz zaczynam rozumieć, gdzie akcenty mają być. Ich miejsce w całym wierszu wyznacza pierwszy wers. Ale wciąż nie rozumiem jednej rzeczy, jak poznać, która sylaba stanowi akcent, a która nie?

I co właściwe jest nie tak ze średniówkami? czy co, się, albo by nie liczymy jako sylab?

Poza tym będę się już starał pisać z dobrymi akcentami.

Dziękuję za pomoc.
Lilah dnia 02.08.2018 23:21
Jesienny syn napisał:
wciąż nie rozumiem jednej rzeczy, jak poznać, która sylaba stanowi akcent, a która nie?

Czytasz wers i słuchasz/patrzysz, na które sylaby kładziesz większy nacisk. Możesz po prostu zaznaczyć akcenty we wszystkich słowach i może wtedy będzie Ci łatwiej. Tak zrobiłam poniżej i pozwoliłam sobie na zmiany w niektórych miejscach, aby był i dobry rytm, i dobra średniówka.

W zapomnianej świątyni - czas zdradził płomienie,
umarł krzew gorecy - skruszyły się głazy.,
znikły cienie, te które - zrodziły nadzieję -
szarym pyłem się pokrył - srebrników szept krwawy.

Jesienny syn napisał:
I co właściwe jest nie tak ze średniówkami? czy co, się, albo by nie liczymy jako sylab?

co, się, by liczymy, ale one też muszą być w odpowiednim miejscu. Weźmy np. ten wers:
Cytat:
Roz­wia­ły się cie­nie co zro­dzi­ły na­dzie­ję -


Przy czytaniu pauza/średniówka sama się robi po słowie "cienie", czyli po 6. sylabie, a nie po 7. jak w wersie 1. i 2.

Nie przejmuj się, ćwiczenie czyni mistrza. Próbuj, a to, co wydaje się takie trudne, przyjdzie z czasem. :)
Jesienny syn dnia 03.08.2018 20:27
No to chyba akcenty już są okej w 2 wersji.


Jeszcze raz dziękuję za pomoc i wytłumaczenie.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Dany
20/08/2019 00:16
Zgrabny limeryk, poprawnie napisany, rozbawił mnie.… »
d.urbanska
19/08/2019 23:15
Dobre, do przemyślenia i sprawne. Z jedną uwagą: "Nie… »
liathia
19/08/2019 20:44
Bardzo mi się czyta i, odczuwa Twój wiersz. Wracam do niego,… »
wodniczka
19/08/2019 20:13
Bardzo ciekawa metaforyka. Podoba mi się ten obraz. Jest w… »
wodniczka
19/08/2019 20:10
Bardzo krótkie i bardzo konkretne. Przemawia. Podoba się.… »
amaranta
19/08/2019 19:53
Bardzo lubię takie wiersze. Nieprzegadane, sama istota… »
wodniczka
19/08/2019 19:41
Witaj i ten cytat: i ten cytat: i końcówka.… »
wodniczka
19/08/2019 19:34
Witaj Dla mnie jeden z Twoich najlepszych. A jak bym mogła… »
wodniczka
19/08/2019 19:32
Cześć Pulsar Czasami lepiej jest przespać niektóre… »
RafalSulikovski
19/08/2019 07:10
:) :) :) »
Kushi
18/08/2019 19:30
Wiolinku Czarodzieju, wiesz, że jesteś jednym z nielicznych… »
Kushi
18/08/2019 19:24
Hej Besko... pierwsza zwrotka jak najbardziej na tak,… »
Decand
17/08/2019 23:53
Nuira - błądzić jest rzeczą ludzką. Przy czym chętnie… »
domofon
17/08/2019 20:13
Jola S. , chyba się dzisiaj upiję. Wielkie dzięki Pulsar,… »
Pulsar
17/08/2019 18:12
Dostosuję się. Nie nadam, na nikogo w życiu nie nadałem.… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
  • Joefrind1
  • 11/08/2019 00:51
  • Nikt nie komentuje mojego wiersza :(
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 20:52
  • A to przepraszam, juz nie przeszkadzam
  • Dobra Cobra
  • 10/08/2019 19:20
  • Prozaicy piszą kolejne wersy, poeci kolejne rymy spisują. Nikt nie ma czasu ma oglądanie pogody, gdy Ojczyzna w potrzebie.
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 16:25
  • Ale dzisiaj fajna pogoda
Ostatnio widziani
Gości online:13
Najnowszy:vertysadero3
Wspierają nas