Uroczy początek dnia - hopeless
Proza » Miniatura » Uroczy początek dnia
A A A

 

Przybiegasz na każde gwizdnięcie. Czasami i tego nie potrzeba. Nieujarzmione poczucie głodu. Tak to nazywasz, gdy twoja wielbicielka, ten mały rudzielec, wypytuje o seks. Ślini się przy tym jak meduza, co wywołuje moje politowanie. A gdy mi o niej opowiadasz – wkurwienie rośnie. Twoja ulubiona muzyka? Niech zgadnę. - Wrzask, jeden wrzask, że chcę tu i teraz! Nie odpuścisz, nigdy. Wiem to. I to wcale nie jest zabawne.

Rano, gdy zamykam drzwi - sąsiad, z natury cichy i bezwonny, atakuje tekstem: - Drogi sąsiedzie. I już wiem, że zaczynam dzień od wdepnięcia w gówno. To na szczęście – mawia moja ukochana mama. Pamięta świat ciekawszym, niż epoka wszechobecnej telewizji i nie ma pojęcia, że coś, co prostu śmierdzi, na pewno nie przyniesie szczęścia. - Drogi sąsiedzie. - Słyszę i w myślach robię szybki rachunek sumienia. - Całą noc nie zmrużyłem oka – kontynuuje, starając się zajrzeć mi w oczy. - Miałem nawet dzwonić na policję, ale żona mi zabroniła. Lubi franca posłuchać.

W pracy też nie jest najlepiej - cały czas myślę, czy na pewno zamknąłem drzwi i czy dalej śpisz w tej wannie, a może demolujesz mi kuchnię w poszukiwaniu czegoś do picia. Radosna ta nasza miłość. Nie ma co.

Wysyłam SMS: Miłego dnia kochanie, nie zapomnij nakarmić kanarka. Po minucie otrzymuję odpowiedź: Kanarek stracił głos, ja tracę cierpliwość. Wracaj, albo wyciągnę cię z tego biura i zerżnę na schodach. I wtedy dzwoni telefon.

- Mama? Co ty robisz pod moimi drzwiami? Jestem przecież w pracy.

- Wiem, jakaś miła pani otworzyła mi drzwi. Nie wiedziałam, że masz taką uroczą gosposię.

I żeby nie było mi za mało, sekretarka zagląda do gabinetu i z uśmiechem oznajmia wymownym szeptem: - Natychmiast do szefa! Jest wściekły.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
hopeless · dnia 27.09.2018 14:13 · Czytań: 111 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 2
Komentarze
Marek Adam Grabowski dnia 27.09.2018 18:07
W sumie to te opowiadanie jest o niczym.
hopeless dnia 12.10.2018 22:47
Rzeczywiście:) Masz rację... o niczym. Pozdrawiam:)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
MP642
10/12/2018 19:39
Jak to bez przesady, skoro cały "Uwięziony" jest… »
AntoniGrycuk
10/12/2018 19:29
Tak. Ta część brzmi jak początek książki. I teraz powinny… »
Darcon
10/12/2018 18:36
Witaj, Marcinie. Tak, dolna półka jest "moją… »
MarcinD
10/12/2018 18:34
Małe kawałki wynikają z tego, że dzięki takiej długości,… »
StalowyKruk
10/12/2018 16:06
Szybko. Niestety znów krótko i znów dolna półka. No cóż, ja… »
Darcon
10/12/2018 14:57
Bez przesady, aż tak strasznie nie było, MP642. ;) Tekst… »
czarnanna
10/12/2018 14:38
Silvus dzięki, przecinki to jak wiesz - moja zmora :) Dzięki… »
Silvus
10/12/2018 14:13
Brak przecinka przed "by". Zacząłbym z… »
Marek Adam Grabowski
10/12/2018 14:02
Nawet zabawne ;) . To gra sów o odkupieniu win-… »
Silvus
10/12/2018 14:01
Brak przecinka przed "czyli". Czy ja wiem, czy… »
Darcon
10/12/2018 13:23
Ależ metafor tu zmieściłeś, Florianie. :) Nie wiem, czy jest… »
Zola111
09/12/2018 23:32
Niczyjko, na takie rozjechanie partii dialogowych jest… »
Jacek Londyn
09/12/2018 17:50
Poeci to mają klawe życie, nie muszą myśleć o… »
22227
09/12/2018 16:55
Dzięki za komentarz, fajnie, że się podobało. »
mike17
09/12/2018 16:11
Arkady, wielkie bravo za wrażliwość poetycką, którą bardzo… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 09/12/2018 23:46
  • A możecie zagłosować na wiersze Zaśrodkownia#29!
  • BlueRiver
  • 09/12/2018 15:33
  • Esy Floresy - jestem ZA ;)
  • Esy Floresy
  • 09/12/2018 15:21
  • Jest niedziela, relaks, Ludziki ;)
  • BlueRiver
  • 09/12/2018 15:15
  • allaska - każdy pisze jak chce i ile chce i nic Ci do tego.
  • StalowyKruk
  • 09/12/2018 14:28
  • Nawet tutaj disco polo? Spadam stąd.
  • mike17
  • 09/12/2018 14:22
  • Zespół Bolter to akurat nie jest disco polo. A utwór zapodałem dlatego, że mam z nim wiele pięknych wspomnień. W tej edycji MUZO WEN jakoś Cię nie widziałem - strach przed konfrontacją z innymi?
Ostatnio widziani
Gości online:14
Najnowszy:qsmer
Wspierają nas