schowałem jeża między żebrami - stawitzky
Proza » Miniatura » schowałem jeża między żebrami
A A A

Wiatr wiał od środka, odwrotnie niż ma w zwyczaju. Nie czuło się go na twarzy, torsie, nigdzie, zaś to piekące miejsce pod mostkiem wydobywało z siebie świst, jakbym cienkim kijkiem ciął powietrze na warstwy. Przez moment myślałem, że mam zawał – gdzieś przeczytałem, że zawał serca można oszukać, energicznie kaszląc. Od tamtej pory niech mnie co ukuje w przedsionku, a kasłam jak pojeb, przy okazji zrywając płaty flegmy przylepione do płuc. Tym razem nie zawał. Sprawdzam puls dla pewności i siadam na ławce. Będę żył, cudownie.  

Bo ja się śmierci boję. I nie wiem, czy nie latam samolotami bo boję się latać, czy nie latam bo boję się umrzeć. Hemingway mówił, że pisarz nie może się bać śmierci, a ja mam w dupie co Hemingway mówił i dalej nie latam. Nie robię wielu rzeczy z obawy przed śmiercią. Na przykład nie piję wody, gdy piję wódkę przez jakiś czas, tylko wódkę dalej, żeby ten strach mnie nie dopadł. Nawet lekarz polecał setkę czystej na lęki, na kaca, a ja mam w dupie co lekarz poleca… chociaż nie, nie mam. Stosuję się do poleceń i po łyczku dochodzę do siebie.

Boję się śmierci ponieważ nic jeszcze nie powiedziałem. No już, spytajcie mnie co chcę powiedzieć. Już? No właśnie, sens w tym, że nic, co zmieni świat. A po co umierać, jak się świat ma być dalej taki sam?

Czy w chwili śmierci muszę coś znaczyć? Nie mogę tak po prostu umrzeć bez znaczenia? Powiedźcie jeszcze, że świat ma w dupie co się ze mną stanie, a ja dodam, kiwając głową w górę i w dół, że w dupie ma mnie jeszcze czas, materia, wszechświat i każdy z atomów. Nie ważne. Ta pustka, ten świst, idzie od serca, w górę, przez mostek i jakoś wychodzi na zewnątrz. Człowiek nie może umrzeć robiąc tak bardzo nic. A jeśli zdarzy się i tak, trudno. Ale strach towarzyszył będzie do ostatniej kropli świadomości.

     

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
stawitzky · dnia 25.10.2018 09:24 · Czytań: 103 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 2
Komentarze
Darcon dnia 25.10.2018 09:31
Cytat:
że pi­sarz nie może się bać śmier­ci,
"Nie może bać się" czytam płynniej, ale to subiektywne.
Cytat:
Na przy­kład nie piję wody, gdy piję wódkę przez jakiś czas, tylko wódkę dalej, żeby ten strach mnie nie do­padł.
Coś tu nie gra.
Cytat:
A po co umie­rać, jak się świat ma być dalej taki sam?
Tu także.
Cytat:
Nie ważne.
Nieważne.
Cytat:
Ale strach to­wa­rzy­szył bę­dzie (komu?) do ostat­niej kro­pli świa­do­mo­ści.
Zgubiony podmiot.

Lubię Twoje miniatury, chociaż ta jest trochę pośpieszna. Krótki tekst powinien być tip-top. Gdzieś brak jednego, czy dwóch przecinków.
Sama treść ok, chociaż zbyt głęboko nie porusza, tym razem.
Pozdrawiam.
JOLA S. dnia 25.10.2018 09:56
Cześć Stawitzky,

tej miniaturze niby nie można nic konkretnego zarzucić, ale we mnie pozostawiła jakiś niedosyt. Piszesz z zapałem, ale nie pobudzasz recenzenckiego pióra do podniebnych wzlotów.
Czytam o rozchwianym płomieniu duszy, ale uzasadnienie tego stanu ma urok wyznań rozgrymaszonego dziecka, które coś chce zmienić, ale nie wie co. Lektura mogłaby być zajmująca w czytaniu, gdybyś przysiadł i nie spieszył się tak z pisaniem. Tak, tu pośpiech, chyba był złym doradcą. To oczywiście tylko moje spekulacje i przepraszam, że nie wpadam w cielęcy zachwyt.

W takim nastroju przeczytałam miniaturę.

Serdeczności :)
Proza: Górna Półka
Proza: Dolna Półka
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
16/11/2018 23:44
Hej, Kamysiu jestem ciekawa, czemu nie do Wirtajek?… »
Niczyja
16/11/2018 22:09
Dziękuję panowie za komentarze :) Michale Tobie za… »
Marek Adam Grabowski
16/11/2018 13:54
Personalizacja natury to ciekawy zabieg. Nie wiem czy dobry,… »
MP642
16/11/2018 11:16
Dziękuję za ocenę, ale jest ona chyba nieco przesadzona :)»
dodatek111
16/11/2018 10:45
Ananke, rzeczywiście nazbierało się sporo czasowników:)»
Zola111
16/11/2018 00:16
Julando, jeszcze raz dziękuję, pozdrawiam, z. »
Materazzone
15/11/2018 23:19
Mam to szczęście, że różnimy się w zdaniach i możemy… »
julanda
15/11/2018 22:31
Zolu, bardzo dziękuję! Czekałam na przedświąteczną porę, mam… »
eka
15/11/2018 22:06
Wkurzająca, monologowa narracja, nie? : ) Pierwszy… »
Marek Adam Grabowski
15/11/2018 20:39
Nie, to nie prowokacja artystyczna. Po prostu mam dysleksję.… »
Miladora
15/11/2018 19:44
W ostatnim wersie przydałoby się wyrównać akcenty, Dod.… »
Ananke
15/11/2018 19:17
klimatycznie, śpiewnie i melodyjnie, przywodzi mi na myśl… »
Ananke
15/11/2018 19:09
ten wiersz podobałby mi się bardziej, gdyby nie było w nim… »
Ananke
15/11/2018 18:59
ot filozoficzny dylemat :) uważam, że tak, nadal nim… »
mike17
15/11/2018 15:37
Niczyja, to jest naprawdę udana miniatura :) Taki kadr,… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 16/11/2018 23:49
  • Tak, ajw już zagłosowała. Czekam na Wasze głosy :)
  • Prat Bart Pao
  • 16/11/2018 23:09
  • Siema! Wpadłem na chwilę zostać dłużej.
  • ajw
  • 16/11/2018 22:39
  • Dzięki :) No to już zagłosowałam :)
  • ajw
  • 16/11/2018 20:40
  • Nie mogę znaleźć miejsca z wierszami do głosowania :( Zaśrodkowania #29
  • Zola111
  • 16/11/2018 20:12
  • I już możemy głosować na wiersze#29
  • Zola111
  • 15/11/2018 21:11
  • Jeszcze 3 godzinki! Prawie :)
  • mike17
  • 15/11/2018 18:48
  • Jeszcze parę godzin, by dać Zoli nowe wiersze - do boju :)
  • Zola111
  • 14/11/2018 23:33
  • Jutro o północy Zaśrodkowanie#29 zamyka budkę!
  • pociengiel
  • 14/11/2018 12:22
  • Za starą panną - znowu wiosna a w krok nic.
Ostatnio widziani
Gości online:17
Najnowszy:qsmer
Wspierają nas