czterolistne konie na muradach - coca_monka
Poezja » Wiersze » czterolistne konie na muradach
A A A
dziecięce przechyły, galop do pierwszego uderzenia - ściany. budowanie 
na gruzach. nieustanne pytanie: dlaczego? wszelkie niezwykłe patyki-znajdy, 
sznurki, szkiełka, wyobrażenia przepastnych i niczego; od niezmęczenia do przygód
przeczołganych we śnie. jedynie dorośli wciąż mówili: zobaczysz...


cwał po kolana w rosie, w trawach po pas, w śniegu po horyzont zalanym bielą. 
czapki niewidki, kiedy mama wołała: na obiad! wygrane wojny, w karty, bierki
i  umieranie na bagnety prawdziwych, drewnianych karabinów. chłopaki i dziewczyny 
z pętli autobusowej, z huśtawki u bartka. Tylko echo wołało: czysz... czysz...

za rozdarte nogawki w kącie cicho pochlipywał nieczas, zbyt żywy nawet do klęczenia 
z grochem. podupadał kątem zerkając na przypiecek. w kadziach buzowało, grzało wodę
na jeszcze jedną późną kąpiel. nocne beboki czyhały w kątach, diabły zawisały
na powiekach do wszystkich latarkowych spotkań z książką. bielało, pogłosy spały...

na wszystkich skromnych i wystawnych osiemnastu świeczkach tortowych, płomień
pochodni z kopalni żelaza. smolne szczapy dają ciepło, opiłki zimnych ogni, radość
- błyszczy ruda. a w hucie stal walczy ze stalą - kują charakter i wszelkie nabakier, podkowy
i sztuka mówienia - nie - w galopie. a dalej tylko patataj, patagraj, pataczas... a kysz!
 
 
 
 
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
coca_monka · dnia 08.11.2018 20:09 · Czytań: 295 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 9
Komentarze
Zola111 dnia 09.11.2018 00:50 Ocena: Świetne!
Coco,

bardzo lubię takie powroty do dzieciństwa, wspomnienia zgranej paczki dzieciaków - zdobywców kałuż i ruin. Nie ma już takich wspólnot. Może gdzieś, w innym kręgu kulturowym, gdzie proste i skromne życie nie posadziło dzieciaków przed komputerami. A Twoje są niebanalne, zapisane słowami poetki, spoglądającej w przeszłość z dystansem i refleksją nad czasem. Bardzo mi się podobają "murady" i "czterolistne konie". Piękne jest także tu wyznaczenie granicy osiemnastki, kiedy to skończył się etap pogoni za przygodą, zaczął się natomiast wyścig z czasem.
Zachowujesz tu klimat małej ojczyzny sprzed lat. To także cenne. Ukłony, monco.

z.
Ania_Basnik dnia 09.11.2018 09:40 Ocena: Świetne!
Ale fajna aura jest w tym wierszu. Mam wrażenie, że galopuje wszystko na tym czterolistnym koniu, że wszystko zdarzyć się może. Czas niewinności i przygody. Każdy za nią tęskni, ale nie każdy ma takie fajne wspomnienia.
Świetny wiersz!
introwerka dnia 09.11.2018 21:45
Twój wiersz to dla mnie w pewnym sensie takie jakby dziecięce glosolalia - niezrozumiałe dla innych (dorosłych) "zaklęcia", a przy tym świetna lingwistyczna zabawa. Niesamowita jest już pierwsza strofa, pokazująca, do jakiego stopnia dzieci widzą inaczej (pełniej, głębiej): pustkę przepastnych i niczego, czającą się w odłamkach "looking glasses". Echa tej wcześnie dostrzeżonej monstrualności świata powracają w dalszym życiu, jak kolejne echolalia. Którym wszelako można powiedzieć: "a kysz!", założyć niepokorny nabakier, by ze sztuki mówienia "nie", a może i "nie, bo...", zbudować, być może po raz pierwszy, prawdziwe niebo.

Serdeczności :)
coca_monka dnia 11.11.2018 11:59
Zoleńko,
w tym właśnie tkwi tajemnica, że nic się nie skończyło, wykute "nabakier" jest z czasem za pan brat. Kto bowiem realizuje marzenia, kto marzy, nie boi się czasu. bardziej straszni są sztywni żywi ludzie zamknięci w konwenanse i nadbudowane normy, w których już nie ma miejsca na zwykły, codzienny szacunek do drugiego człowieka.
A poza tym, chcę umrzeć młodo, ale jak najpóźniej się da! ;)

Ania,
Galopuje i pędzi, wtedy wszystko smakuje najmocniej! Jeśli masz ochotę mam obok konia luzaka, nic tylko chwycić grzywę i dać się ponieść!

Intro,
Jakbyś miała klucze do czytania wszelkich moich słów. Świat glosolaliów dziś bardziej niż kiedykolwiek jest niezbędny by nie zwariować. W zalewie informacji, potrzebujemy akyszów, asertywności i nieba, galopad, uśmiechów na myśl o własny wariactwach, tych przeszłych i tych już za chwilę do zrealizowania nabakierów.


Dziękuję Wam pięknie za poczytanie!
serdeczności!
allaska dnia 11.11.2018 20:32
Piękna historia:) na początku może sprawiać, że to zwykły zlepek słów, ale to tylko pierwsze zresztą bardzo złudne wrażenie. Jest ciekawie i przeczytałam z przyjemnością. Spójny tekst, niezła ekwilibrystyka słowna, świetny.
Pozdrawiam
wodniczka dnia 19.11.2018 22:53
Powiem, że ciekawy wiersz. Przykuwa uwagę, zaciekawia. Jestem na tak! :). Pozdrawiam!
coca_monka dnia 26.01.2019 20:59
allasko, wodniczko,

dziękuję Wam najmocniej za poczytanie!
Serdeczności! :)
msh dnia 26.01.2019 21:37
Przypomina mi się młodość - pikuty, trzepaki, chleb ze śmietaną posypaną cukrem (pycha!) itp. przyjemności. Nie wiem, czy tęsknię za tymi rzeczami, czy raczej za minionym czasem, w każdym razie wiersz przeniósł mnie w miejsca, do których chciałbym wrócić. Sentyment? Może, a na pewno DOBRA poezja. Pozdrawiam serdecznie. msh
coca_monka dnia 29.01.2019 03:14
msh,
bo dzieciństwo było naszym sprzymierzeńcem. wiosna rozkwitała i pierwszy lot motylka cytrynka, był jak podróż do tajemniczego ogrodu, a potem lato trwało i trwało. czas, nieliczony, wydeptany boso, pośród łąk był naszym przyjacielem, poranek służył do biegania po rosie, wieczór do słuchania świerszczy, a chleb do smarowania śmietaną i posypywania cukrem (pychota!).

dziękuję najmocniej za poczytanie!
najserdeczniej!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
al-szamanka
19/04/2019 08:10
Przeczytałam prolog i zaraz potem część 1 i teraz 2, gdyż… »
al-szamanka
19/04/2019 07:56
Zaciekawił mnie tytuł. Natomiast wiersz przygnębił.… »
Graiel
18/04/2019 23:41
Morał, w zadaniu, na końcu opowieści (podsumowujący),… »
Graiel
18/04/2019 23:12
Nie mogłam się oderwać. Musiałam przeczytać do końca.… »
JOLA S.
18/04/2019 22:56
DoCo, Dzięki! przytupuję z radości, czytając Twoje… »
Kemilk
18/04/2019 22:15
Miło Cię gościć w mych skromnych progach. Dzięki za miły… »
Dobra Cobra
18/04/2019 21:15
Porażająca rzecz w swym naturaliźmie. JOLA S, Teraz… »
wodniczka
18/04/2019 21:12
Witaj skroplami Bardzo serducho cieszy się z takiego… »
Dobra Cobra
18/04/2019 21:11
No oo, słodka sprawa :) Kemilk, Bardzo miło żeś to… »
al-szamanka
18/04/2019 21:10
Heh, przykład jak i dlaczego nie powinny odbywać się randki… »
MarcinD
18/04/2019 20:43
Wiesz, wydaje mi się, że takie wrażenie zawsze gdzieś tam… »
JOLA S.
18/04/2019 20:32
Antoni, dziękuję Ci za wizytę i miły komentarz. Nad… »
Marek Adam Grabowski
18/04/2019 20:25
Antoni twoje komentarze są zawsze dla mnie ważne.… »
AntoniGrycuk
18/04/2019 19:54
Jakoś nie załapałem tego tekstu. Zupełnie. Także ograniczę… »
AntoniGrycuk
18/04/2019 19:47
Tak, tekst w Twoim style, choć mam wrażenie, że napisany… »
ShoutBox
  • leskos
  • 18/04/2019 09:25
  • Dzień dobry
  • mike17
  • 17/04/2019 22:06
  • A tu utwory, na które możecie głosować : [link]
  • mike17
  • 17/04/2019 22:04
  • Zapraszam serdecznie do oddania swoich głosów na naszych artystów w MUZO WENACH 7, nie jest ich zbyt wielu, ale może właśnie dlatego zbiorą maksimum głosów. Czytajcie i głosujcie :)
  • StalowyKruk
  • 17/04/2019 12:13
  • A ja myślałem, że wy to tak pod wpływem natchnienia w chwilę piszecie :)
  • allaska
  • 17/04/2019 12:11
  • Pocienglu gdybyś się nie spieszył twoj wiersz o sledziach trafilby na półkę gorna za szybko publikujesz, prawdziwa poezja zaczyna się od szlifowania, ja Ci to mówię, co się ciągle poprawia:)
  • Gramofon
  • 16/04/2019 18:21
  • metallica w majtki sika!
  • Dobra Cobra
  • 16/04/2019 08:21
  • Piękny artykuł o kulisach powstania Żywota Briana, The filmu Monty Pythonów: [link]
Ostatnio widziani
Gości online:11
Najnowszy:galeriakominkowadvancedfreewebprok3
Wspierają nas