Kolejny fragment powieści "Enamorada, truskawki i szampan" Elżbiety Walczak - elawalczak
Proza » Obyczajowe » Kolejny fragment powieści "Enamorada, truskawki i szampan" Elżbiety Walczak
A A A
Od autora: Powieść finalistka konkursu Literacki Debiut Roku 2018
Spotkaliśmy się w miejscu, do którego nikt nie docierał (tak mi się wydawało). W domu na skale.
- Od czego zaczniemy? - zapytał.
- Opowiedz mi historię tego domu - poprosiłam.
- Ale musisz coś zrobić – trzymał w dłoni czarną opaskę, którą wyjął z kieszeni. - Zamknij oczy. Nie bój się. Nie otwieraj, dopóki nie zobaczysz tej historii w całości. Jesteś gotowa?
- Tak – odpowiedziałam.
Zrobiło się ciemno. Miquel złapał mnie za rękę. Jego dłonie były silne, podobnie jak ramiona. Stawiałam stopy delikatnie na ziemi. Czułam, jak moje ciało przenosi ciężar ciała, raz na jedną stronę, raz na drugą. Potem ruchy stawały się coraz bardziej spójne z ciemnością. Uspokajał się mój oddech. Czułam tylko jeden charakterystyczny zapach, którego nie byłam w stanie określić, ale odprężał mnie. Stanęliśmy. – Dotknij drzwi – powiedział.
- To jest pokój kryjówka? – dotykałam klamki w taki sposób, jakbym chciała poczuć nieznaną mi energię.- Drzwi otworzyły się same.
- Dotykaj rzeczy. Pytaj i wybieraj te odpowiedzi, które chcesz. Zostawię cię, ale będę tuż obok.- Miquel zamknął za sobą drzwi.
Zostałam sama.
- Cokolwiek zobaczę, będzie to tylko obrazem w mojej wyobraźni.
Połączyłam się z tym miejscem, tuląc się do ściany. Pamiętam, w jaki sposób rozmieszczone były zdjęcia. Jedno z nich zdjęłam i trzymałam w dłoni. Nie wiedziałam które. Poczułam oddech. Ktoś stanął przy mnie. Wyraźnie czułam czyjąś obecność. Położyłam zdjęcie na sercu. Pamiętałam ten fragment z książki Miguela. Niewidoma dziewczyna dotykała serca, kiedy chciała dostrzec szczegóły. Ono mówiło za nią. – Kim jesteś? – skierowałam swoje słowa w jakąś stronę. – Jestem gotowa na to, żeby cię poznać.
- Musiałabyś wejść głębiej, poza ten pokój. Poza swoją wyobraźnię – ktoś szeptał mi do ucha. – Jestem tutaj, nawet obok. Jeśli poznasz prawdę, nie będziesz już sobą. Nawet kamienie mówią. I ściany.
- Kamienie?
Wciągnęła mnie ta historia w siebie.
Człowiek z blizną podał mi rękę. – To jest dom, w którym mieszkam od dawna.
- Ale tu nikogo nie ma – stałam cały czas w ciemności.
- Samotność wystarcza tylko na jakiś czas.
Kiedy to powiedział, rozproszył się w mojej głowie mrok. Stałam na początku drogi. Była wyraźnie zarysowana, prosta. Ruszyłam. Stopy dotykały pewnie ziemi. Szłam coraz szybciej, jakbym miała pewność, że dokądś dotrę. Nie było słońca. Była tylko droga. Po jakimś czasie usiadłam, żeby odpocząć, ale tylko na chwilę. Czułam, że muszę iść dalej. Nie wiem, jak długo to trwało, ale po jakimś czasie marsz stał się bardzo nierówny. Słabłam i wstawałam znowu. W końcu zobaczyłam zarys słońca i człowieka, który rozpościerał ręce, jakby chciał mnie przywitać.
- Możesz zamieszkać ze mną – powiedział ktoś, kto nie był ani mężczyzną, ani kobietą – ale tylko na chwilę. To jest moja droga, właśnie na niej stoisz. Pobądź ze mną chwilę, a potem wróć na swoją ścieżkę.
– To jest również moja droga – odpowiedziałam, nie zatrzymując się.
- Do słońca jest daleko. Sama tam nie dotrzesz.- Człowiek opuścił ręce i zniknął z moich oczu.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
elawalczak · dnia 13.11.2018 20:47 · Czytań: 131 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
AntoniGrycuk
21/02/2019 21:41
Dzięki za czytanie i opinię. »
Yaro
21/02/2019 20:48
Dziękuję za taką opinię , miło usłyszeć ciepłe słowa.… »
Marek Adam Grabowski
21/02/2019 20:45
Czytałem jakieś 3/4 roku temu. to też mogłem o czymś… »
amaranta
21/02/2019 20:14
Lubię Twoje wiersze za ich prostotę, wrażliwość w odbieraniu… »
mike17
21/02/2019 20:13
Oczywiście, ale na przyszłość czytaj regulamin. »
Marek Adam Grabowski
21/02/2019 20:10
Nie chciałem się urazić. Man nadzieję, że się nie gniewasz. »
mike17
21/02/2019 20:04
Grabowski, tu jest zakaz komentowania komentarzy. »
Marek Adam Grabowski
21/02/2019 19:57
Znakomite! Komentarz mike nieco dyletancki, ale każdy ma… »
mike17
21/02/2019 18:38
Antoś, podobało mi się, bo? Bo dałeś tu taki magiczny… »
Yaro
21/02/2019 17:35
Jestem łagodny mimo ,że byłem w wojsku spadochroniarzem i… »
AntoniGrycuk
21/02/2019 17:30
Bardzo Wam dziękuję za czytanie i dobre opinie. Może w… »
Dobra Cobra
21/02/2019 17:07
Mnie się bardzo podobało. Czyli jestem mlodzieżą. Trochę to… »
Zdzislaw
21/02/2019 15:56
Całość to "Czas dorosłości", kolejna pozycja z… »
mike17
21/02/2019 14:02
Niezwykły wiersz, Kasiu, pisany emocjami, instynktem i… »
Marek Adam Grabowski
21/02/2019 14:01
Czekamy na całość. Pozdrawiam! »
ShoutBox
  • mike17
  • 21/02/2019 19:28
  • Nad tym, co by tu znów napisać :)
  • czarnanna
  • 21/02/2019 19:24
  • A nad czym Michale tak dumasz?:)
  • mike17
  • 21/02/2019 19:12
  • Słychać szelest zwojów mózgowych :)
  • czarnanna
  • 21/02/2019 19:07
  • Cześć Ludziska :) co słychać?
  • Dobra Cobra
  • 19/02/2019 08:29
  • Nie, nie napisałem.:( Ale... Udało mi się popełnić wzorcowe opowiadanie dla młodzieży, gdzie jest przygoda, dramat, miłość, zagrożenie jak i elementy dla dorosłego, bardziej wyrobionego czytelnika.
  • Usunięty
  • 17/02/2019 11:43
  • Dzięki
  • Usunięty
  • 17/02/2019 11:37
  • Esy - do redaktora czyli do kogo?
  • Esy Floresy
  • 17/02/2019 11:36
  • Napisz prośbę do redaktora.
Ostatnio widziani
Gości online:27
Najnowszy:inuqov
Wspierają nas