Uwięziony w Serze - rozdział XXXV - MP642
Proza » Inne » Uwięziony w Serze - rozdział XXXV
A A A

Więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu. O, tak, zaiste więcej szczęścia jest w dawaniu, gdyż dawanie niewoli! Gdyż przez dawanie zniewala się tego, któremu się daje, okazuje się swoją wyższość wobec niego, swoją Władzę nad nim, tak, tak, tak ci daję ze szczerego serca, nie musisz mi nic oddawać, nie, nie, nie, ja płacę! Tak, ja ci dam, a ty mi broń cię Boże, nie oddawaj, nie, nie musisz, przecież tylko dla Ciebie tylko to robię, tak...Ale przecież tyle dla Ciebie zrobiłem, chyba nie odmówisz mi tej małej przysługi...A jak odmówisz będziesz miał poczucie winy jak jasny szlag. I tak się niewoli człowieka, o ile ma jakieś sumienie, tak się go zniewala najłatwiej, zapewnia się sobie jego dozgonną wdzięczność. Tak się swoją Władzę nad nim okazuje i utrwala, swoją wyższość i przewagę Dobroci. A już najgorsze, gdy nie masz się czym odpłacić. Najgorsze, gdy wiesz, że nigdy, przenigdy nie odpłacisz się pewnym ludziom za pewne rzeczy. Że nigdy niczym nie odpłacę się nasampierw Bogu...Bo czymkolwiek bym się odpłacił to zawsze tylko dzięki temu mogę się odpłacić, że On mnie stworzył...I czymkolwiek by się człowiek swoim rodzicom odpłacał zawsze będzie mógł się odpłacać tylko dlatego, że oni go urodzili...I cokolwiek osiągnie to tylko dlatego, że oni go wychowali...I cokolwiek będzie wiedział to tylko dzięki tym, którzy nauczyli go pierwszych słów i wiadomości pierwsze mu przekazali...I cokolwiek zarobi to tylko dzięki temu, że ktoś się nim zaopiekował i przeżył...I jak by bardzo nie był grzeczny i święty to zawsze będzie to komuś zawdzięczał...Człowiek jest istotą z natury komuś dłużną. Dłużną Bogu, a i wielu, wielu ludziom. I te długi nieznośne nie do spłacenia, długi istnienia samego, życia samego...są nieznośne! Ależ one są nieznośne! Ależ one spokoju nie dają! Ależ one do odpłacania się ciągłego zmuszają, które nigdy osiągnięte być nie może! Ależ one niewolą, ależ one uzależniają! I nigdy nie odpłacę się...Ależ to przerażające! Nigdy nie będę miał spokoju, nigdy nie będę kwita, zawsze na pozycji niewolnika, tego, który otrzymał tak wiele, zawsze na pozycji dziecka, które może sobie robić prezenty rodzicom, ale tylko z ich pieniędzy...Tak, tak, ładny prezencik nam kupiłeś...W tym sensie jesteśmy zawsze dziećmi, w tym sensie jesteśmy dziećmi Boga przede wszystkim, który z okrutnym Pobłażaniem i Wyrozumiałością nieznośną patrzy na wszelkie nasze próby odpłacenia się Mu, zapłacenia, spłacenia długu, zrobienia prezentu...Patrzy na to z Politowaniem, patrzy na nas jak rodzic na swoje dziecko – tak, kup mi prezent, ale tak naprawdę przecież to ja sam sobie kupuję! Ach, co za straszne Zadłużenie u tak wielu ludzi! Co za straszne Poddaństwo, co za straszne Moralne Zobowiązanie! I zawsze niżej, zawsze młodszy, zawsze gorszy, zawsze komuś coś zawdzięczający, nigdy nie będący sobą, nigdy nie będący niezależnym, lecz zawsze zniewolony Wdzięcznością, spętany Darem, przygwożdżony Jałmużną i w Prezent jak w kajdany zakuty!

I jedyne co można zrobić, to innych niewolić, to innych tak od siebie uzależniać, innym dawać prezenty, jałmużny, dla innych się poświęcać, aby ich swoimi niewolnikami uczynić, aby się na nich zemścić, aby ich w swą Władzę przejąć! Dlatego warto mieć dzieci – nikt nie będzie w większym stopniu twoim niewolnikiem. Nikt! Albowiem dzieci wszystko tobie zawdzięczają, wszystko do ciebie otrzymały, od życia poczynając. I nigdy się nie odpłacą, nigdy się nie odwdzięczą, zawsze będą zadłużone, zawsze będą niżej, zawsze będą zależne, zawsze będą zadłużone! Jak wspaniale! Jak cudowanie! Tylko musisz im to uświadomić odpowiednio, tak, musisz je tak wychować, aby czuły tą nieznośną Niższość, ten nieznośny Dług i starały się go spłacić, rozpaczliwie starały się w końcu być kwita! Lecz ty wiesz, że to jest tylko rozpaczliwe taplanie się w bagnie, bo im więcej osiągną, tym więcej będą ci dłużne, gdyż wszystko tak naprawdę osiągnęły dzięki tobie, bo dzięki tobie żyją, bo ty je wychowałeś i wyedukowałeś...I z tą wspaniałą Wyższością, i z tym wspaniałym Szyderczym Uśmiechem patrzysz jak Nadczłowiek na ich Rozpacz, która jest Rozpaczą Wiecznego Dłużnika, Rozpaczą Wiecznego Niewolnika, Rozpaczą Wiecznie Zależnego i Poddanego, Wiecznie Niższego...Niemogącego zrównać się z tymi, którzy tak wiele mu dali, którzy dali mu życie...Niemogącego wreszcie stanąć z nimi twarzą w twarz, jak z każdym innym, neutralnie, lecz stającego zawsze jako pokorny Sługa przed swym Panem, któremu zawdzięcza wszystko...Wszystko! Stającego zawsze jako Dłużnik, wieczny Żebrak, żebrzący o niezależność, jako Wieczny Poddany, zawsze na minusie, ile by się nie urobił, ile by się nie napracował – zawsze dłużny, zawsze winien, zawsze gotów do usług...A ty tylko delikatnie dajesz mu do zrozumienia...A ty nawet nie musisz nic mówić – on już wie. Wie, że nie wyrwie się z tych Więzów Długu, że nigdy nie odpłaci się...Własne zniewolenie tylko niewoleniem innych można złagodzić, inaczej jest nie do wytrzymania...I tak drabina pokoleń jest drabiną feudalną, na której szczycie stoi Bóg, Ten, wobec Którego każdy jest Dłużnikiem nieskończenie bardziej niż wobec kogokolwiek innego, Ten, Który stworzył Sobie i dla Siebie całe rzesze Niewolników i Dłużników, Ten, Który tak się poniżył, aby jeszcze bardziej wywyższyć się w oczach ludzi, Ten, Który tak wiele nam daje, abyśmy już nigdy naprawdę niczym nie mogli się odpłacić, aby jeszcze bardziej nam uświadomić, kim jesteśmy wobec Niego...Lecz dlaczego On to robi? Człowiek niewoli innych, bo sam jest zniewolony, niewoli ich, aby złagodzić sobie rozpacz i gorycz bycia Wiecznym Dłużnikiem, lecz przecież Bóg nie jest niczyim Dłużnikiem ani Niewolnikiem...Toć zagadka, toć tajemnica! Czyżby coś więcej było w Bogu? Jakaś inna motywacja? Lecz nie pojmie jej człowiek, który pojmuje tylko Władzę i Strach i to są jego motywacje, tylko te dwie – Władza i Strach – i więcej nic...

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
MP642 · dnia 07.12.2018 19:53 · Czytań: 65 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
przyszycguzik
18/01/2019 23:13
Taki ciekawy, balladowy układ rytmiczny (9-9+). Bardzo… »
przyszycguzik
18/01/2019 22:44
Bardzo podoba mi się ta stylizacja oddająca wczucie się w… »
przyszycguzik
18/01/2019 22:34
To tłumaczenie Szekspira? Tylko wtedy taka archaiczna… »
przyszycguzik
18/01/2019 22:27
Dziwny ten wiersz. Da się przeczytać, ale jest tak… »
przyszycguzik
18/01/2019 22:18
Ech, a administracja już mi wycina komentarze. Twoje… »
przyszycguzik
18/01/2019 22:15
W „przenikaniu” jest ukryty ruch dośrodkowy niesiony przez… »
przyszycguzik
18/01/2019 22:03
Dziękuję. Ja tu widzę jeszcze trochę trudności technicznych… »
wiojaw
18/01/2019 19:49
Tak coś jest, jakiś obraz. Ale i mnie te ptaki zgrzytają. A… »
StalowyKruk
18/01/2019 19:30
Podoba mi się twój styl i tak dalej, więc nie chciałbym… »
mike17
18/01/2019 19:21
Ciekawie opisany wieczór w życiu człowieka. Mało słów, a… »
Kazjuno
18/01/2019 18:23
Bardzo ciekawy opis. Podany sprawnie i zajmująco, więc… »
Blanche
18/01/2019 18:15
Nie twierdzę, że nie masz racji i na pewno popracuję. Na… »
Milena1
18/01/2019 18:12
Jest tu pewna myśl, z którą się zgadzam, ale... Cóż, dolna… »
22227
18/01/2019 18:07
Ależ ja Ci jestem wdzięczny za Twój komentarz, wszystko jest… »
wiojaw
18/01/2019 17:51
Oczywiście 22227, że to Twój tekst i rozumiem, że chciałeś… »
ShoutBox
  • viktoria12
  • 18/01/2019 09:04
  • Owszem, podał Pan link do Facebuka, ale tam się trzeba logować, a mnie teraz na to nie czas
  • viktoria12
  • 18/01/2019 09:02
  • @ClakierCat. Ciekawa dyskusja pod Sonetami. Jakie nazwisko Autora tomiku?
  • Esy Floresy
  • 17/01/2019 22:39
  • To wspaniała wiadomość! :)
  • Zola111
  • 17/01/2019 22:13
  • Esy, marcyjkujemy. Poprawiamy, dopieszczamy :)
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:26
  • oby ten konsensus wychodził zawsze, wszędzie i wszystkim.
  • mike17
  • 15/01/2019 23:24
  • Miło mi się z Tobą rozmawiało, Ananke, ale łóżko mnie wzywa - na dziś chyba starczy. Życzę Ci kolorowych snów i jak zwykle cieszę się, że udało się nam dojść do konsensusu :) Dobranoc.
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:22
  • znam i lubię :)
  • Niczyja
  • 15/01/2019 23:19
  • Nic lepiej nie pasuje do tej śnieżnej ciszy... [link]
Ostatnio widziani
Gości online:17
Najnowszy:Mljw3
Wspierają nas