Plantacje - Zewediach
Poezja » Wiersze » Plantacje
A A A

Gdy słońce zachodziło na naszej plantacji,

Oznaczało że zbliża się pora kolacji.

Odchodziliśmy od stanowisk. Stawaliśmy

I aż przyjdzie do nas Pan oczekiwaliśmy.

Przychodził zazwyczaj spóźniony i pijany,

Śmiertelnie poważny i wiecznie rozgniewany.

Nim wszyscy mogliśmy przystąpić do posiłku,

Sprawdzał owoce całodziennego wysiłku.

Jeśli postępy były niewystarczające,

Skazywał wybieranych losowo na chłostę.

Raz Pan przywiązał biedną murzynkę do słupa

I kazał mi ją lać, aż krwią spłynęła dupa.

W tym czasie pistolet do głowy mi przystawił

I patrzył jak korbacz ciało do ścięgien ranił.

Po festiwalu przemocy Biblię nam czytał.

Kiedy już wszystkich z treści kazania przepytał,

Każdy mógł otrzymać porcję wystygłej strawy

I wypocząć przed kolejnym dniem przeprawy.

O szóstej rano siadaliśmy do laptopów,

By wykonywać kolejne porcje projektów.

W tym czasie Pan negocjował nowe projekty

Lub rekrutował narybek do naszej sekty.

Dwustu trzydziestu było nas na pierwszym roku.

Z uczelni wracaliśmy, jak teraz, po zmroku.

Dziki kapitalizm porwał nas na plantację,

Gdzie w naszych bólach rodziły się inwestycje.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Zewediach · dnia 18.12.2018 20:18 · Czytań: 94 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 5
Komentarze
Arkady dnia 18.12.2018 20:41 Ocena: Świetne!
Normalna praca w biurze projektowym (nno teraz jest autocad więc jest trochę lżej), albo na plantacji kawy czy kauczuku (nie pracowałem)... To moje wyobrażenie. Wiesz wczułem się w twój wiersz. Podoba mi się
Zewediach dnia 20.12.2018 16:14
Ja właśnie opuszczam biuro projektowe. Przez rok rysowałem wentylację. Fuj, fuj, fuj. Współczuję, jeśli ktoś zamierza się rozwijać w tym kierunku. Za niskie wynagrodzenie w stosunku do kolosalnej odpowiedzialności.
Arkady dnia 21.12.2018 18:58 Ocena: Świetne!
Zewediach nie załamuj się pracowałem przez dwa lata projektując srk w biurze kolejowym ... Ale po każdym upadku trzeba się podnieść. Mając podły nastrój można za to ładnie pisać, to też może być inspiracja.
Pozdrawiam. Wesołych Świąt :)
Zewediach dnia 22.12.2018 10:28
Ale ja się bardzo cieszę, mam pomysły na siebie :)
Blanche dnia 24.01.2019 07:29
Postanowiłem przeczytać twoje dzieła wstecz... dla treści oczywiście. Jest co poczytać :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
cliffhanger
23/04/2019 16:47
Bardzo dobre. »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:16
Widzę, że powtarzasz błędy z poprzedniej części. Nawet… »
Marek Adam Grabowski
23/04/2019 16:08
Bardzo piękny wiersz. I piszę to mimo tego, że nie przepadam… »
al-szamanka
23/04/2019 14:55
Nie dziwię się, że próbowała utonąć. Doskonale pokazałaś… »
Madawydar
23/04/2019 12:09
Fabuła zapowiada się całkiem nieźle. Błędy są, ale nie… »
pociengiel
23/04/2019 10:01
Dzięki. Jest najlepsza. Aczkolwiek zaszalałem dodając cztery… »
allaska
23/04/2019 09:38
Popracowalabym nad ostatnia strofa:) »
AntoniGrycuk
22/04/2019 21:14
Marku, dzięki za nalot na tę mini-miniaturę. I za taką… »
Marek Adam Grabowski
22/04/2019 20:18
Świetne. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam »
maleo
22/04/2019 10:31
Pełen uczuć, słodki :) »
al-szamanka
22/04/2019 05:26
Hmm, widać wyraźnie, że puenta ma tu być z założenia mocna i… »
Scareto
22/04/2019 01:28
Dziękuję ślicznie za wizytę! :) Czy puenta nie wydaje się… »
22227
21/04/2019 20:54
Ciekawy tekst szczególnie: "ile muszę popełnić… »
22227
21/04/2019 20:36
Bardzo fajny wiersz. samotna świadomość bogini zwycięstwa,… »
Cofftee
21/04/2019 19:34
Dziękuję za wizytę i opinię, niezmiernie mi miło :-)… »
ShoutBox
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:31
  • A kto inny mówi, że w Słowniku Poprawnej Polszczyzny z 2016 jest: winny wszystkiemu. I co tu sądzić? Ja mam tylko taką sugestię: być winny wypadku, zdarzeń (kogo, czego).
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:27
  • Otóż dzwoniłem do poradni językowej Uniwersytetu w Poznaniu. Podano mi, że w słowniku sprzed 40 lat obie formy są dopuszczane, a w nowym tylko w formie dopełniacza. Więc: winny wszystkiego.
  • Dobra Cobra
  • 23/04/2019 10:40
  • Jaka piękna wymiana celowników i dopelniaczy ! Lata cale czekałem na taką rozrywkę umysłową na Sb.
  • MitomanGej
  • 23/04/2019 04:30
  • "Wszystkiemu" to celownik, a "wszystkiego" - dopełniacz. Z logicznego punktu widzenia poprawna jest forma z końcówką -ego, gdyż jesteśmy winni kogo/czego, w celowniku to możesz być winny koledze 5 zł
  • AntoniGrycuk
  • 22/04/2019 18:12
  • Dzięki. Choć logicznie to brzmi, jakby chodziło o znaczenie słowa winny w sensie długu, a nie przyczyn wydarzeń.
  • al-szamanka
  • 22/04/2019 18:02
  • Jestem winny WSZYSTKIEMU... WSZYSTKIEMU jestem winny.
  • mike17
  • 22/04/2019 16:51
  • Nasza zabawa trwa. Głosujcie w MUZO WENACH 7, łatwo czytać miniatury, bo jest ich niewiele. Dlatego liczę na Wasz odbiór i cenne głosy. Czekają na nie też Autorzy, którzy zaszczycili konkurs :)
Ostatnio widziani
Gości online:14
Najnowszy:Sarahkfd
Wspierają nas