Jimi a narodziny Chrystusa - AntoniGrycuk
Proza » Miniatura » Jimi a narodziny Chrystusa
A A A
Od autora: To w ramach zbliżających się Świąt. Tekst z przymrużeniem oka.

 

Jimi Hendrix siedział na swojej werandzie, popalał trawkę, sączył browara i myślał o nowym riff'ie, którego zarys miał w głowie. Początkowo riff miał być w C-Dur, ale pomyślał, że to nie najlepszy pomysł pisać w tej samej tonacji, co „Alleluja” Cohena. Nie to, że muzyka mu się nie podobała, ale ten tekst – wyraźnie o Bogu? Może by uwierzył w coś więcej niż doczesność, gdyby przedstawiano Boga jako czarnoskórego, a tak? Według niego człowiek się rodzi, coś tam po drodze odwala, a na koniec kopie w kalendarz. I tyle.

Właśnie kończył mu się skręt, gdy z lewej strony na niebie coś błysnęło. Jasny punkt, ogon, trochę poświaty. Zobaczył gwiazdę. „Kurde, mocny ten towar” - pomyślał. Chwycił butelkę browca, napił się, ale wizja nie znikła. „To jednak się dzieje naprawdę. Co mam robić? Chyba pójdę śladem tej spadającej gwiazdy.” Wziął na ramię swoją elektryczną gitarę, na plecy mały, przenośny piecyk i ruszył. Maszerował i grał. I grał. A przed oczyma miał jasność. I tę gwiazdę.

 

Ten wyraźny cel.

 

Zbliżając się do Betlejem, zobaczył trzech dziwnie ubranych gości. Każdy z nich wyglądał nieco inaczej, jakby pochodzili z innych kultur i rejonów świata. Nawet kolor skóry mieli trochę różny. Tylko wszyscy ubrani byli w szerokie, zwiewne szaty, bardziej przypominające sukienki niż stroje męskie. Podszedł, przywitał się. Okazali się mędrcami. Tak przynajmniej twierdzili. „Cóż, może mają takie upodobania, jeśli chodzi o ubiór” - pomyślał. Pogadał chwilę, potem ich wyprzedził i do głowy mu przyszedł fragment piosenki na ich temat. Włączył tableta i idąc, dokonał wpisu w internecie, nie wiedząc, co z tym zrobić, bo to kompletnie nie było w jego stylu. Nie pasowało do jego twórczości. Pod spodem dopisał: „Jeśli komuś się to spodoba, to niech to wykorzysta. Droga wolna. Ja nie mam pomysłu.”

 

I później wpis ten tkwił w internecie przez prawie dwa tysiące lat. I wreszcie ktoś go rozwinął. A brzmi on tak:

 

Było nas trzech, w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
AntoniGrycuk · dnia 20.12.2018 11:43 · Czytań: 164 · Średnia ocena: 3,5 · Komentarzy: 12
Komentarze
Marek Adam Grabowski dnia 20.12.2018 17:44
Bardzo ciekawy klimat i sympatyczne pióro. Ale zakończenie nieco mnie zawiodło. Taki kiepski dowcip...

Pozdrawiam i życzę wesołych świąt
AntoniGrycuk dnia 20.12.2018 18:13
Hej, Marku,

Dziękuję za dobre słowo na temat warsztatu. A taki humor osobiście bardzo lubię. (Może to takie moje małe skrzywienie po doświadczeniach osobistych z muzyką?) W odróżnieniu np. od humoru z seksem (w małymi wyjątkami).

Również Wesołych Świąt.
Pozdrawiam.
Kazjuno dnia 20.12.2018 23:35
Zaciekawiła mnie Twoja, Antosiu Grycuk, miniatura. Nie jestem jak Ty znawcą muzyki, ale Jimi'ego Hendrix'a pamiętam. Był krótko, acz mocno żyjącym ćpunem, dziwkarzem i jednocześnie fantastycznym gitarzystą.
Gratuluję pomysłu na "farsę" na czasie. Zawiera głęboki podtekst, skłania do refleksji.
Apropos:
Spokojnych, zdrowych, smacznych, nie pozbawionych religijnej zadumy Wesołych Świąt, życzę Ci Druhu po piórze, Kj
AntoniGrycuk dnia 21.12.2018 03:38
Kazjuno,

Bardzo dziękuję za miłą opinię.
Cóż, dałem ten tekst z dwóch powodów. Pierwsze, upraszczając, bo to, co piszesz, a drugie, bo lubię humor oparty na tematach muzycznych.

Również Wesołych Świąt.
Pozdrawiam.
Miazga dnia 21.12.2018 13:37
Pojechałeś. Fajne. ;) Dobre. Inne. Nie za długie, a daje do myślenia.
Wiktor Orzel dnia 21.12.2018 13:47 Ocena: Przeciętne
Pomysł bardzo ciekawy, ale realizacja kuleje. Język powinien być tutaj żywy, nadmiar wrażeń powinien kipieć, doznania zmysłowe wręcz się wylewać. Gdybyś się odrobinę bardziej wczuł w kreację, którą stworzyłeś, to tekst by się obronił. A tak to mamy tylko dobry pomysł, realizacja bez żadnego polotu.

Cytat:
Włą­czył ta­ble­ta i idąc, do­ko­nał wpisu w in­ter­ne­cie,


Tutaj niby mamy granie nowymi mediami, ale gdzie ten wpis? Na fejsie, story na Snapchacie czy Instagramie? Puszczenie oka do współczesnego odbiorcy trochę nieudolne i wydaje się być pisane z perspektywy kogoś, kto nie do końca wie jak ten nowy wirtualny porządek działa.
AntoniGrycuk dnia 21.12.2018 15:02
Miazgo,

dzięki za miłą opinię. Tekst został napisany kiedyś naprędce i po prostu go tu umieściłem.

Wiktorze,

w pełni się z Tobą zgodzę, że tekst jest niedopracowany, mało wzbogacony. Ale co do doznań zmysłowych, to się nie zgodzę. Zresztą nie wiem, co masz na myśli przez doznania zmysłowe w tekście :) Że niby co, miałby śmierdzieć albo piszczeć? :) Ok, to był żart. Tym niemniej przyznaję, że jest bez polotu, bo nie chciało mi się go rozwijać. A umieściłem go tu, jak już wspomniałem, "z przymrużeniem oka".
A już zupełnie pojechałeś z tym cytowanym zdaniem. Jakie to ma znaczenie, na jakim portalu umieścił wpis? Wiem, że w książce, pisząc o drzewie, powinno się pisać np: przy tej wierzbie, czyli podawać konkretny gatunek, ale w tym wypadku, gdy tekst jest nastawiony na co innego, według mnie, to nie ma znaczenia. Bo to nie jest tekst, który ma "wciągnąć" czytelnika klimatem, ale "przekazem" i abstrakcją. To tak moim zdaniem.
Ale bardzo dziękuję za pochylenie się.

Wesołych Świąt.
Pozdrawiam.
Wiktor Orzel dnia 21.12.2018 15:12 Ocena: Przeciętne
AntoniGrycuk napisał:
w pełni się z Tobą zgodzę, że tekst jest niedopracowany, mało wzbogacony. Ale co do doznań zmysłowych, to się nie zgodzę. Zresztą nie wiem, co masz na myśli przez doznania zmysłowe w tekście


Leży logika. Jak ktoś jest zjarany i sobie popija piwko, to albo ma chwilową euforię, albo powoli poziom serotoniny spada i następuje zjazd emocjonalny. Nie przekonuje mnie ta narracja po prostu i gdybyś chciał, to pewnie dałoby się tutaj sprzedać kawałek barwnej prozy, którego nie ma.

AntoniGrycuk napisał:
A już zupełnie pojechałeś z tym cytowanym zdaniem. Jakie to ma znaczenie, na jakim portalu umieścił wpis? Wiem, że w książce, pisząc o drzewie, powinno się pisać np: przy tej wierzbie, czyli podawać konkretny gatunek, ale w tym wypadku, gdy tekst jest nastawiony na co innego, według mnie, to nie ma znaczenia.


Oczywiście, że ma znaczenie. Jeśli osadzasz tekst we współczesności, to od Ciebie, jako artysty / pisarza wymaga się znajomości tematu, a nie ślizgania się po nim.

AntoniGrycuk napisał:
Bo to nie jest tekst, który ma "wciągnąć" czytelnika klimatem, ale "przekazem" i abstrakcją. To tak moim zdaniem.


Jedno drugiego w zupełności nie wyklucza - wręcz przeciwnie. Trawestacji przekładów biblijnych jest cała masa, po co publikować coś, co jest według samego autora niedopracowane? Średnie to podejście względem czytelnika.
AntoniGrycuk dnia 21.12.2018 15:30
No, niestety. W kwestii tego internetu, gdzie pozostawił wpis, nasze zdania pozostaną rozbieżne.
Dziękuję za uszczegółowienie.

Pozdrawiam
Wiktor Orzel dnia 21.12.2018 15:30 Ocena: Przeciętne
AntoniGrycuk napisał:
No, niestety. W kwestii tego internetu, gdzie pozostawił wpis, nasze zdania pozostaną rozbieżne.


Również pozdrawiam!
mlodepioro dnia 24.12.2018 12:54 Ocena: Świetne!
Ciekawy tekst, lekkie pióro. Obyś dalej pisał tak dobre teksy! Powodzenia!
AntoniGrycuk dnia 24.12.2018 14:57
Dzięki za opinię.
Do zobaczenia pod Twoim albo moim tekstem.
Wesołych Świąt.

Pozdrawiam
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
przyszycguzik
18/01/2019 23:13
Taki ciekawy, balladowy układ rytmiczny (9-9+). Bardzo… »
przyszycguzik
18/01/2019 22:44
Bardzo podoba mi się ta stylizacja oddająca wczucie się w… »
przyszycguzik
18/01/2019 22:34
To tłumaczenie Szekspira? Tylko wtedy taka archaiczna… »
przyszycguzik
18/01/2019 22:27
Dziwny ten wiersz. Da się przeczytać, ale jest tak… »
przyszycguzik
18/01/2019 22:18
Ech, a administracja już mi wycina komentarze. Twoje… »
przyszycguzik
18/01/2019 22:15
W „przenikaniu” jest ukryty ruch dośrodkowy niesiony przez… »
przyszycguzik
18/01/2019 22:03
Dziękuję. Ja tu widzę jeszcze trochę trudności technicznych… »
wiojaw
18/01/2019 19:49
Tak coś jest, jakiś obraz. Ale i mnie te ptaki zgrzytają. A… »
StalowyKruk
18/01/2019 19:30
Podoba mi się twój styl i tak dalej, więc nie chciałbym… »
mike17
18/01/2019 19:21
Ciekawie opisany wieczór w życiu człowieka. Mało słów, a… »
Kazjuno
18/01/2019 18:23
Bardzo ciekawy opis. Podany sprawnie i zajmująco, więc… »
Blanche
18/01/2019 18:15
Nie twierdzę, że nie masz racji i na pewno popracuję. Na… »
Milena1
18/01/2019 18:12
Jest tu pewna myśl, z którą się zgadzam, ale... Cóż, dolna… »
22227
18/01/2019 18:07
Ależ ja Ci jestem wdzięczny za Twój komentarz, wszystko jest… »
wiojaw
18/01/2019 17:51
Oczywiście 22227, że to Twój tekst i rozumiem, że chciałeś… »
ShoutBox
  • viktoria12
  • 18/01/2019 09:04
  • Owszem, podał Pan link do Facebuka, ale tam się trzeba logować, a mnie teraz na to nie czas
  • viktoria12
  • 18/01/2019 09:02
  • @ClakierCat. Ciekawa dyskusja pod Sonetami. Jakie nazwisko Autora tomiku?
  • Esy Floresy
  • 17/01/2019 22:39
  • To wspaniała wiadomość! :)
  • Zola111
  • 17/01/2019 22:13
  • Esy, marcyjkujemy. Poprawiamy, dopieszczamy :)
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:26
  • oby ten konsensus wychodził zawsze, wszędzie i wszystkim.
  • mike17
  • 15/01/2019 23:24
  • Miło mi się z Tobą rozmawiało, Ananke, ale łóżko mnie wzywa - na dziś chyba starczy. Życzę Ci kolorowych snów i jak zwykle cieszę się, że udało się nam dojść do konsensusu :) Dobranoc.
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:22
  • znam i lubię :)
  • Niczyja
  • 15/01/2019 23:19
  • Nic lepiej nie pasuje do tej śnieżnej ciszy... [link]
Ostatnio widziani
Gości online:19
Najnowszy:Mljw3
Wspierają nas