Do Śmierci (sonet) - ClakierCat
Poezja » Wiersze » Do Śmierci (sonet)
A A A
Od autora: Proszę o przyjęcie mojego sonetu z cyklu "Sonety angielskie", napisałem w tym cyklu 60 sonetów.

Do Śmierci

 

Zerwałaś z tęczy lico najpiękniejsze,

I najczarniejszym grobom je oddałaś,

Wybrałaś jedno lico przenajświętsze,

Jakiego jeszcze ziemia nie uznała.

 

W zgasłym płomieniu ciebie targać ciszą,

A pierwszym słowem tyś mi przemileńka,

W wzgardzeniu ciała Pani chuć zabrała,

Pomiędzy mową i bym ciągle cierpiał.

 

Pomiędzy lament a pomiędzy Fryzją,

W wieczyste do mnie imion miłowanie,

W imiona śliczne i głoszone pieśnią,

W imiona czyste i wciąż zabierane.

 

O Pani święta, Pani litościwa,

Jej ludzkie imię – tygrysie, niewieście.

 

26 kwietnia, 2018

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
ClakierCat · dnia 24.12.2018 05:11 · Czytań: 269 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 19
Komentarze
BeNeK dnia 28.12.2018 13:59
Drogi autorze, czy jeśli bierzemy na warsztat jakąś forme, zwłaszcza tak starą jaką jest sonet, to czy nie warto pokusić się na trochę oryginalności? Wybacz ale jeśli ten wiersz ktoś by umieścił w podręczniku od języka polskiego w dziale średniowiecze to nie miałby żadnych uwag. Ale mamy XXI wiek, język cały czas ewoluuje, zabawa z formą już od dawna jest akceptowalna. A twojego wiersza nie da się czytać, tyle w nim sztucznego patosu, rymów dokładnych, przestarzałych form. Nie jest to coś co się oczekuje dziś od poezji. Niestety.
ClakierCat dnia 28.12.2018 20:41
BeNeK,

kiedy zacząłem publikować sonety z cyklu „Sonety angielskie” na Facebooku, to zaszedł w moim życiu, pracowitego poety i dociekliwego badacza natury, niecodzienny przypadek, o którym teraz chciałbym napisać krótko, i zapytać czy ktoś z Was miał taki przypadek w swoim poetyckim czasie twórczym, chętnie bym widział komentarze-odpowiedzi, czy ktoś miał podobne zdarzenie – już opisuję co się stało… a mianowicie, kiedy opublikowałem kilkanaście sonetów na FB, to w przeciągu kilku dni otrzymałem propozycję opublikowania moich sonetów w tomiku autorskim… od kilku dobrych wydawnictw w Polsce, pozostawiam sobie nazwy wydawnictw w swojej tajemnicy, ale podzielę się z Wami informacją, że wybrałem z tych kilku ofert jedną, którą odniosłem do najwartościowszej, tj. opublikować moje sonety w wydawnictwie związanym z moim miejscem zamieszkania, czyli z moją Małą Ojczyzną, tak więc będzie (!) wydany tomik sonetów – w wydawnictwie związanym z moim miejscem zamieszkania, to jest Podkarpacie. Tomik jest już w składzie drukarskim, przeszedł zatwierdzenie okładki, a oprócz moich sonetów będzie zawierał przecudne prace w oleju mojego Taty, Tato był malarzem, malował prześlicznie w oleju.

PS.

Gdyby ktoś miał podobny przypadek oferty wydawniczej, to prosiłbym o podzielenie się ze wszystkimi na PP, zaprawdę warto, bo w dobie dzisiejszej polityki literackiej jest oferta wyrazem szacunku do mojej osoby i wyrazem szczególnego wyróżnienia mojej twórczości. :)

-----------------------------------------------------

Zachęcam więc wydawnictwa, aby zaczęły poszukiwać swoich autorów wybitnej poezji prozy, muzyki, piosenek, - np. w Stanach bez takich wydawnictw nie było by np. Elvisa Presleya czy Ritchie Valens’a:

Już w wieku 5 lat zaczął interesować się muzyką. Samodzielnie nauczył się grać na gitarze, trąbce i perkusji. Mimo że był leworęczny, grał na gitarze prawą ręką. W wieku 16 lat przyłączył się jako gitarzysta, a wkrótce także i wokalista, do lokalnego zespołu The Silhouettes. W maju 1958 został dostrzeżony na koncercie przez właściciela niewielkiej wytwórni płytowej, Boba Keane. Występ zrobił wrażenie i Keane zaproponował nagranie kilku piosenek. Nagrania odbyły się 27 maja w domu Keane’a w Silver Lake. Po nagraniu Richard podpisał umowę z wytwórnią Keane’a Del-Fi, wtedy też producent nadał mu pseudonim sceniczny, zmieniając zdrobnienie imienia na Ritchie (w odróżnieniu od popularnego wtedy „Richie”) oraz skracając nazwisko na Valens. Po kilku domowych sesjach w lipcu 1958 odbyły się profesjonalne nagrania Ritchiego z zespołem. Pierwszą nagraną piosenką było „Come On, Let's Go”, a następnymi były „La Bamba” i „Donna”, które wkrótce stały się wielkimi przebojami. Jesienią Valens rzucił szkołę i oddał się karierze muzycznej. Podróżował po całych Stanach oraz występował w popularnych programach telewizyjnych u boku największych ówczesnych gwiazd.

Donna:
https://www.youtube.com/watch?v=HMcHbh6HBDk

La Bamba:
https://www.youtube.com/watch?v=Jp6j5HJ-Cok

PS.
Można też uruchomić projekty ministerialne, stypendialne, w Polsce zdolni ludzie są zazwyczaj słabo majętni. Widzę w tym szczególna rolę związków literackich.
przyszycguzik dnia 28.12.2018 20:58
@BeNeK - w średniowieczu sonety występowały tylko na Sycylii.

@ClakierCat - czy wydawca zdradził, jaki nakład planuje? A inni wydawcy?

Trudno komentować pod powyższymi komentarzami, ale skomentuję. Tekst sprawnie napisany, ale zupełnie nie w moim guście. Trochę się tu czuję, jakbym oglądał Rubensa. Niektórzy lubią. Mnie bardziej odpowiada van Eyck https://www.wikiart.org/en/.../potrait-of-a-carthusian-1446
ClakierCat dnia 28.12.2018 21:23
przyszycguzik

mój pierwszy tomik poetycki "Kaligraficznie", Wydawnictwo Astrum (grudzień, 2017), nakład 500 egzemplarzy, został na dziś wydany z magazynów Wydawnictwa Astrum w całości, i w większej części już sprzedany.
przyszycguzik dnia 28.12.2018 22:41
Gratuluję, to duży nakład, jak na polskie warunki.

Cytat:

śmierć
prze­ni­ka przez ży­cie
jak świa­tło
przez pa­ję­czy­nę
wi­szo­cą w drzwiach
otwar­te­go po­ko­ju

ko­na­ją­cy wy­pro­wa­dzi­ł się
dłu­go krzy­cząc szu­ka­jąc
wy­bie­gów ukła­dał się

śmierć zja­da­ła rysy
ko­lej­nych twa­rzy na­ło­żo­ne
na kość


To z Różewicza.
ClakierCat dnia 29.12.2018 00:32
Grobowce
Będą jeszcze przeróżne «Grobowce Nieznanych»,
Cale w sztandarach, ogniem płonące jak rany.
«Dziecka» - białe, «Dziewczyny» - z różowych marmurów
Dla zachęty na przyszłość kadzidłem owiane...

*** (Gdy pochylisz nade mną twe usta pocałunkami nabrzmiałe)
Gdy pochylisz nade mną twe usta pocałunkami nabrzmiałe,
usta moje ulecą jak dwa skrzydełka ze strachu białe,
krew moja się zerwie, aby uciekać daleko, daleko
i o twarz mi uderzy płonąca czerwona rzeka.
Oczy moje, które pod wzrokiem twym słodkim się niebią,
oczy moje umrą, a powieki je cicho pogrzebią.
Pierś moja w objęciu twej ręki stopi się jakby śnieg,
i cała zniknę jak obłok, na którym za mocny wicher legł.-

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
----------------------------------------------------------------------

Poezja Tadeusza Różewicza, w wielu przypadkach, jest bardzo hermetyczna, tak uważam, gdyż większość ludzi szuka w poezji czegoś ładnego, dobrego, ciepłego – po prostu pięknego, taka poezja zawsze będzie mieć swoich odbiorców, i nie wolno wierszy ładnych po prostu „wycinać” w recenzjach krytyki, bo np. można słuchać Elvisa Presleya lub Richiego Valens’a, ale także można słuchać Witolda Lutosławskiego lub Krzysztofa Pendereckiego, muzyka tych dwóch ostatnich kompozytorów jest właśnie bardzo hermetyczna, nie można przy muzyce Lutosławskiego, czy Pendereckiego nazywać muzykę rock’n’roll’a „muzyczką”, tak jak sonetów przy eposach poetyckich nie można nazywać „wierszykami”.

Wiele współczesnych utworów poetycki (białych) w swojej hermetyczności ociera się niestety o kicz! Pisanie dobrych wierszy białych jest dosyć trudne, gdyż powinno ujmować to, co w literaturze nazywa się opisem literackim, jaki np. potrafili tworzyć Orzeszkowa, Reymont, Żeromski, Sienkiewicz, i inni, ale tworzyli prozę – ci twórcy potrafili opis literacki zapisywać na kilu stronicach – to w białych wierszach jest bardzo rzadkie. Znam kilku współczesnych polskich poetów, którzy to potrafią, - tak napisać w białym wierszu, z kilkoma mam też relacje poetyckie, np. spotykamy się w niektórych antologiach poetycki, chociaż bezpośrednio osobiście się nie znamy.

Jako przykład do rozważenia, spróbujmy wyobrazić sobie opis np. pogrzebu, wierszem białym, to według mnie jest bardzo trudne, musimy w wierszu białym dać pewien opis literacki, i powinien opis literacki oddawać odbiór estetyczny, spotkałem opisy śmierci lub złożenie ciał w grobie zwulgaryzowane, zhańbione, to tak jakby jakiś prostak w postaci wulgarnych metafor opisywał swoją śmierć na swojej osobie, ale nie – on nie pisał o sobie, ale pisał o kimś innym. Więc rada dla piszących takie teksty, niech zawsze pomyśli, że jego wypowiedź jest uniwersalna, i niech odniesie swój „wiersz”, do swojej osoby i niech przeklina samego siebie… Poszukiwanie tego co nazywamy „nowa formą” w takim przypadku jest fikcją, to są po prostu zwykłe wulgaryzmy, i nie można takiej wypowiedzi nazywać wierszem.

Nieumiejętne stosowanie tzw. skrótów przez poetów wiersza białego zrywa opis literacki/poetycki, nie można pozostawiać niedomówień, kiedy poeta sam powinien kreować obrazy w swojej wypowiedzi literackiej, niedomówienia są ważne ale nie każdy z nich potrafi skorzystać, według mnie najczęstszym błędem niedomówień to „zrywanie” odbioru opisu literackiego, wiesz wtedy odbiera się „skokowo” – czyli nieliteracko – prostym sposobem wyjścia z takiego naruszenia odbioru jest przejście do prozy literackiej a następnie do prozy poetyckiej, a wspomnijmy poetę, który pisał o śmierci i o pogrzebie, to Siergiej Jesienin, ale jego wiersze to poezja, nawet w temacie śmierci i w temacie pogrzebu. A powyżej są dwa wiersze na temat pogrzebu i śmierci Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, poetom wiersza białego jest bardzo trudno zbliżyć się do takiej wypowiedzi o pogrzebie i śmierci jak u Siergieja Jesienina i u Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.

---------------------------------------------------------------

Dodam, że hermetyczność muzyki współczesnej możemy otworzyć obrazem, np. zastosować współczesną muzykę do niektórych gatunków w kinematografii, a poezję białą możemy otworzyć muzyką, czyli ją zaśpiewać…
Vanillivi dnia 29.12.2018 01:13
Będę z Tobą zupełnie szczera ClakierCat - nie chcę Cię zniechęcać, ale moim zdaniem to nie jest jeszcze czas na debiut i uważam, że dużo pracy przed Tobą, zanim Twoje teksty będą na tyle dobre, by umieszczać je w tomiku. Na ten moment po prostu uczysz się realizować klasyczne formy, naśladować znanych poetów - takie działanie działanie ma sens na poziomie warsztatowym, ale efekt finalny nie nadaje się do prezentacji w tomiku. Proste pytanie - po co ktoś miałby czytać Ciebie, skoro robisz to samo, co inni robili przed Tobą, tylko znacznie gorzej? (Gorzej, bo twój wiersz nawet jak na stylizację się nie broni - gubisz rytm, rymy są dość oklepane, trzecia i czwarta strofa jeśli to ma być klasyczny sonet powinny mieć po trzy wersy) Przede wszystkim jednak ten wiersz nie sprawdza się dlatego, że nie ma w nim autentyczności, życia, obserwacji rzeczywistości wokół siebie - jest coś złożonego pod schemat z wyświechtanych klisz.

Moim zdaniem, debiut powinien być maksymalnie dopracowany i nie warto się z nim śpieszyć. Jeśli chodzi o Astrum, to jak pisałam gdzie indziej, mam o nich bardzo złe zdanie, przyjmują wszystkich, którzy zapłacą za wydanie, drukują u nich autorzy, których nie przyjmują gdzie indziej - pisałam już nie raz, że uważam, że takie wydanie kompletnie nic nie daje, wręcz przeciwnie, jest się kojarzonym z grafomanią. To raczej temat do dyskusji na forum, nie tutaj, zachęcam zajrzeć tam jest wątek o wydawnictwach publikujących poezję.
ClakierCat dnia 29.12.2018 04:52
Vanillivi,

PP to literacki i poetycki portal, bardzo sobie cenię to, że mogę na PP publikować, szczególnie w Altance-Kołysance, praca z Miladorą i Dodem to pełna satysfakcja, dlatego pozwalam sobie podać informację o ostatniej publikacji Wydawnictwa Astrum, są w tym ostatnim wydaniu wiersze znanych poetów, i ja nie zgadzam się z Tobą co do ocen Wydawnictwa Astrum, szczegóły są dostępne pod adresem:

https://www.facebook.com/frank.holmes.9400/.../586255815134177

Bardzo Ciebie proszę abyś zerknęła na powyższy adres na FB, warto do mnie zaglądać.

-------------------------------------------------------------------------------------------------

W sprzedaży pierwsze od wielu lat, poważne, duże wydanie antologii poetów współczesnych pod tytułem Wiersze sercem pisane.(Edycja 10 -jubileuszowa). Stron 250, oprawa twarda, środek stron kreda, kolorowe biogramy ze zdjęciem autorów oraz zdjęcie odręcznie napisanego wiersza do tej edycji przez każdego z autorów. Wydanie na papierze kredowym, stron 250. Gratulując Autorom, zapraszam miłośników poezji do składania zamówień na to piękne dzieło. Cena 39.00 zł

ZAMÓWIENIA:
www.wydawnictwo-astrum.pl
mail:astrum@astrum.wroc.pl
tel. 733 468 895

Nie znajdziesz czytelniku w kraju podobnego wydania od ostatnich 20 lat. Gratulując Autorom, zapraszam miłośników poezji do składania zamówień na to piękne dzieło.

Autorzy tej antologii to: Wojciech Bieluń-Targosz, Mariola Buczkowska, Ewa Celińska-Bajorek, Krzysztof Jerzy Drozd, Andrzej Feret, Małgorzata Gołębiewicz, Mariusz Maciej Jackiewicz-Borowczak, Jacek Jaszczyk, Stanisława Kalus, Alicja Krawiec, Barbara Maria Laskowska, Marzena Marczyk, Beata Małgorzata Moniuszko, Jerzy Mróz, Piotr Rybiński, Alek Skarga, Irena Szymańska, Tamara Mariola Tarasek, Iwona Zaborowska, Zdzisław Zieliński.

WIERSZE SERCEM PISANE. ANTOLOGIA POETÓW WSPÓŁCZESNYCH. EDYCJA 10 JUBILEUSZOWA
Seria: Poezja.
ISBN 978-83-65930-31-6
EAN: 9788365930316
Cena: 39.00 zł
Rok wydania: 2018

Opis:
Antologia poetów współczesnych. WIERSZE SERCEM PISANE. EDYCJA 10 - jubileuszowa, to dzieło wyjątkowe.
Istnieje wiele definicji poezji i tworzenie ich nie jest potrzebne. Intuicyjnie rozumiemy, że poezja to projekcja duszy autora, której materialną formą jest napisany wiersz.
Wielu autorów chowa swoją twórczość w szufladzie i nie pokazuje jej na forum publicznym, nie wierząc w siebie i w moc wyrażonych słowem myśli. Niektórzy publikują swoje wiersze w sieci, jednak wartość nieprzemijającą nadal ma książka.

Seria WIERSZE SERCEM PISANE, jej dziesiąta, jubileuszowa edycja promuje autorów, którzy swoją wrażliwość przekuwają w strofy. Ponieważ jest to antologia, mamy tu do czynienia nie z jedną wrażliwością, ale ze spontanicznym nadmiarem silnych uczuć.

Emily Dickinson powiedziała, że jeśli czyta książkę a jej ciało staje się coraz bardziej gorące, to znaczy, że czyta właśnie poezję. Wrażliwość poety ogrzewa ją, jak dalej twierdzi, bardziej niż ogień w kominku. A Dylan Thomas mówi, że poezja jest tym, co sprawia, iż chce mu się na przemian śmiać, płakać, cieszyć życiem lub ze smutku umierać. Słowa te wskazują, że poezja w literaturze jest czymś wyjątkowym, a skoro tak, to i piszący wiersze są osobami wyjątkowymi.
Wrażliwymi, uczuciowymi, inaczej niż zwykli ludzie postrzegającymi świat. Są i tacy, co twierdzą, że gdy poeta się rodzi, to jakby anioł przychodził z nieba na ziemię.

Zapraszamy zatem do lektury antologii WIERSZE SERCEM PISANE. EDYCJA 10. Swoją twórczość, wrażliwość oraz osobowość prezentują tu Autorzy:

Wojciech Bieluń-Targosz, Mariola Buczkowska, Ewa Celińska-Bajorek, Krzysztof Jerzy Drozd, Andrzej Feret, Małgorzata Gołębiewicz, Mariusz Maciej Jackiewicz-Borowczak, Jacek Jaszczyk, Stanisława Kalus, Alicja Krawiec, Barbara Maria Laskowska, Marzena Marczyk, Beata Małgorzata Moniuszko, Jerzy Mróz, Piotr Rybiński, Alek Skarga, Irena Szymańska, Tamara Mariola Tarasek, Iwona Zaborowska, Zdzisław Zieliński

Stron 250, oprawa twarda, środek stron kreda, kolorowe biogramy ze zdjęciem autorów oraz zdjęcie odręcznie napisanego wiersza do tej edycji przez każdego z autorów.


Vanillivi,

powiedz, który z poetów, wymienionych powyżej – jest grafomanem…
przyszycguzik dnia 29.12.2018 08:13
Ech, chyba jednak lepiej oceniać teksty niż ludzi...

@Vanillivi - sonet w formacie 4+4+3+3 to w polskiej typografii częste rozwiązanie, ale nie jedyne. Sonety Shakespeare'a w tłumaczeniu Barańczaka

http://www.wydawnictwoa5.pl/Sonety;s,karta,id,90

są formatowane jako 12+2. Być może pierwszy polski sonet - wiersz „Do Paniej” Jana Kochanowskiego był oryginalnie formatowany w postaci 4+4+2+2+2.

@ClakierCat - głos Jasnorzewskiej bardzo ważki i wiele razy już odtwarzany w dyskusji literackiej, bo ma swoje racje. Czy czytałeś współczesne sonety Darka Suski? Czy znasz na przykład jego tren, którego fragment brzmi tak:

Cytat:
chomik mi się zepsuł, powiedziała Ala,
schowała go w lodówce (i psestał się rusać),
gdy dziadek mi się zepsuł, w podstawówce, cała
rodzina się zjechała, miałem sen, że usiadł
Kobra dnia 29.12.2018 11:57
Są gusta i guściki. Do mnie ten rodzaj poezji nie trafia. Wolę zdecydowanie współczesną. Ale każdy lubi co chce i tworzy własnym stylem. Pozwólmy i bądźmy tolerancyjni. Niech każdy czyta i pochyla się nad czym chce. ;-) Mamy wolność. Ale! w takim razie trzeba przyjmować tez na klatę słowa krytyki, a nie tylko pochwał.
ClakierCat dnia 30.12.2018 00:30
przyszycguzik,

zacytowany przez Ciebie fragment wiersza Darka Suski to obraz śmierci w psychice dziecka, tak odebrałem ten fragment. Gdybym nie odniósł tego fragmentu do wypowiedzi świata dziecka, a do świata dorosłych, powyższy fragment byłby fraszką na śmieć. Tak – w zależności od odbioru wiersza, można by zinterpretować zacytowany fragment Darka Suski.
Vanillivi dnia 11.01.2019 01:07
Oczywiscie Przyszycguzi ma rację, istnieją również sonety o innej wersyfikacji, natomiast mój główny zarzut odnośnie tego wiersza (jak również innych ClakierCata odnosił się jednak do czego innego - kompletnego braku świadomości językowej, naśladowaniu archaicznej formy bez dostrzeżenia, że jest archaiczna. No dzisiaj trudno poważnie traktować frazy w rodzaju "W(e) wzgardzeniu ciała Pani chuć zebrała", przecież to się kojarzy raczej z najgorszymi parodiami tekstów staropolskich. Tak samo źle brzmi zestawienie lamentu z prowincją Holandii.

Cenię wielu współczesnych poetów, którzy eksperymentują z dawnymi formami, jak chociażby Jacek Dehnel czy wspomniany wyżej Dariusz Suska, ale to powinno bazować na świadomości, że literatura jakoś się rozwija. W dodatku nie widzę zupełnie celu pisania w ten sposób - nie mam odczucia, by te teksty (przykładowo), dobrze obrazowały/odtwarzały jakąś konkretną epokę - to jest po prostu epigoństwo polegające na kopiowaniu najgorszych manier, egzaltowanych fraz.

Clackiercat, pytasz, którzy autorzy z wymienionych to grafomani - nie określę nikogo w ten sposób, bo nie uważam, by etykietowanie autorów w ten sposób miało jakikolwiek sens - powiem tylko tyle, że kojarzę pisanie wielu z wymienionych autorów i w większości przypadków kompletnie nie ma w tym żadnej świadomości językowej ani pracy nad tekstem. Ja odradzam wydawanie w ten sposób (w firmach, które opublikują wszystko, za co się zapłaci), ale Twój wybór.
ClakierCat dnia 14.01.2019 01:56
Vanillivi,

Pozwól, że nie zgodzę się z Twoją opinią, ale chciałem powiedzieć, że mam komentarze ze strony członków ZLP, abym zgłosił opublikowane już tomiki do oceny związku ZLP, - teraz, jestem obecnie w trakcie kilku projektów poetyckich i prozatorskich, jeden z projektów przedstawiłem Redakcji Prozy PP dzisiaj – to poważne przedsięwzięcie prozatorsko-poetyckie, poczekam więc, abym skończył swoje projekty i wtedy przedstawię Tobie wyniki. Mam również poważny projekt z tłumaczeń z języka angielskiego… Myślę, że powinnaś być usatysfakcjonowana. Powinnaś popatrzeć na współczesną poezję i prozę okiem hermetycznym – aby zauważyć wiele. Pozdrawiam Ciebie serdecznie, i serdecznie dziękuję za pochylenie się nad moimi sonetami, większość z nich będzie wydana w tym miesiącu. Tak jak napisałaś, to jest Mój wybór. Jeśli zauważyć z powyższej opinii, to epigoństwem jest pisanie z prozy Różewicza, ja się z tym jednak nie zgadzam, żeby Różewicz był zniesławiany - ale napisałem w duchu współczesnych czasów, co o tym myślisz?
Vanillivi dnia 16.01.2019 07:29
Oczywiście masz rację, można naśladować - przykładowo - Mickiewicza i Asnyka, a można Różewicza i za każdym razem wtórność działa na niekorzyść wiersza (bo twórcza inspiracja może być bardzo ciekawa, ale już utwór od początku do końca wtórny nie bardzo). Ba, Różewicz to już prehistoria, dzisiaj swoich epigonów mają już nie tylko nowofalowcy, Podgórnik, Honet czy Sosnowski - a nawet autorzy narodzeni już w latach 90. Radosław Jurczak czy Tomasz Pułka (tego ostatniego fenomenu nie do końca rozumiem, ale to temat na inną dyskusję) Oczywiście, każdy przez fazę naśladownictwa przechodzi, zanim wyrobi sobie własny styl, a to przychodzi z oczytaniem.

Natomiast zwróć uwagę na jedną rzecz - jakkolwiek wtórność nigdy nie jest zaletą, język Różewicza (którego wielką fanką nie jestem, no, zależy jeszcze o których jego tekstach mówimy, bo były bardzo nierówne) jest językiem poprzez swoją prostotę dzisiaj nadal dość naturalnym dla współczesnego człowieka. Naśladowanie poezji dawniejszej poprzez kopiowanie zwrotów czy manier zwykle szybko skazuje autora na śmieszność, bo pewne zwroty zwyczajnie już się zużyły w języku polskim, wyszły z niego lub zmieniły znaczenie.

Życzę powodzenia w realizowanych projektach. Jeśli chodzi o ZLP, to z tego co się orientuję zgłoszenie dwóch książek to standardowa procedura, gdy ktoś ubiega się o członkostwo, weryfikują niby poziom, ale realnie bardzo różnie to wygląda w różnych oddziałach. Tekst prozatorski widziałam, wypowiem się, jak zostanie opublikowany.

Pozdrawiam!
ClakierCat dnia 17.01.2019 17:45
Marta Podgórnik
rocznik

1994, klasa francuska. biblią jest sartre, faustem
von daniken. nowa wrażliwość dopiero ma nadejść.
seks egzystuje na marginesie prestiżowych randek,
powinność pojmujemy powierzchownie, czas względnie.
niektóre miały nieszczęście zrozumieć do końca
zawiłość prawdopodobieństwa, inne przejąć się nazbyt
sprawą leukonoe. kanały percepcji lada dzień pękną
uwalniając owoc najpierwszych decyzji. nic nie wiemy,
lecz pisze się już schyłek naszej historii;
choć każda wierzy że się zabezpieczy,
a w razie czego nie pozbędzie się.

--------------------------------------------------------

***
Zapomnę kiedy nie przeczytam ale kiedy wyczerpię biblijną strofą,
Nie tymi co nic nie rozumią a mówią że dopiero nadejść może,
To co w rozumie na margines prestiżowo na historię oddam,
Pojmuję nie powierzchownie ani tego co względne i pokorne -
Niektóre miały przyjść, mówić rozumem do końca,
Nie w jedne prawdopodobne ale raz wymówione kobiety,
Za sprawą wyrytych w kamieniu nie lada historii,
Pięknym owocem zwalniać od decyzji tak zawsze pierwszej podniety,
Lecz jak pisze poeta, każda wierzy, że pięknem przemówi,
A w razie nieszczęścia zabezpieczy dobrym palcem kryształu,
A ty mój przyjacielu nie pisz po piasku, po wodzie wargami,
Jeden jest smak, jedna jest pierś, jedno jest zniszczenie…

17 stycznia, 2019

-------------------------------------------------------

Vanillivi,

Termin „naśladowanie” poezji nie jest poprawnym określeniem na czasy przełomu, są wiersze naśladowcze (Mickiewicz, Asnyk i wielu innych, tak jak zauważyłaś) – ale krytyka powinna wiedzieć, że naśladujący są poetami bardzo zdolnymi – i że piszą według wyznaczonego kanonu poetyckiego, oni też powinni być zapisani do historii, jako piszący według kanonu poetyckiego – to są zawsze geniusze, więc czasy kanonu poetyckiego nimi są powielane i wzmacniane, dla dobra polskiej poezji,

ale i są czasy kiedy pojawiają się tacy poeci, co są w poezji przełomowej nie raz i nie dwa - jako zauważani jako „nowe słowo” – ale, tak myślę, że od nowego słowa do kanonu jest pewna droga, tak widzę poezję współczesną – zauważ, że teksty współczesne łamią poprzednie kanony, ale czekają na urealnienia w dobrym przekazie, w przekazie, na co czekamy, w wierszach i w poezji, nie tylko jako krytyka ale i jako odbiorca. Zauważę, że współczesna polska poezja prowokuje w „nowym słowie”, ale jednak krytyka powinna oczekiwać prac według „kanonu języka polskiego” – tego co w języku polskim urealnia piękno wypowiedzi w słowie, w słowie języka polskiego.

Jako przykład naśladowania poezji współczesnej podaję powyższe dwa wiersze, pierwszy wiersz Marty Podgórnik – a drugi – to wiersz napisany właśnie dziś z „naśladownictwa” – czy gdybym się nie przyznał, czy powiedziałaś by, że to z naśladowania Marty Podgórnik, myślę, że nie! I na tym polega postęp w poezji, piszemy - i jedni i drudzy korzystamy z siebie nawzajem.

Dziękuję za Twoje komentarze, są bardzo wartościowe.
:)
Kobra dnia 17.01.2019 18:01
ClakierCat napisał:
nie rozumią


chyba nie rozumieją?

A dwa, nie widzę związku między wierszem Podgórnik - której poezję, nawiasem mówiąc, cenię, a tym drugim tekstem. Jakie tu naśladownictwo?!

Toż jak dzień do nocy, albo mam klapy na oczach.
Kobra dnia 17.01.2019 18:23
ClakierCat napisał:
Masz rację wjiojaw, pięknie dziękuję za komentarz - bardzo dziękuję że jesteś.


Nawet z tymi moimi klapkami?

Widzę, że Ty po prostu kochasz pisać w swoim stylu. I chyba nic już tego nie zmieni. :)
Kobra dnia 18.01.2019 00:42
ClakierCat napisał:
masz rację wiojaw, ślicznie dziękuję, że jesteś, Twoje komentarze są ładne, za co Tobie składam podziękowania. I ja Ciebie rozumiem zupełnie - zapraszam.wiojaw,jeszcze raz pragnę Tobie podziękować za angaż do mojej poezji, Twoje zdanie liczy się w mojej twórczości, za to Tobie składam serdeczne dzięki, jesteś słowem jednym, za to co powiedziałeś/łaś, jestem wdzięczny bardzo, zapraszam więc abyś była/był, kimkolwiek jesteś. Zapraszam więc serdecznie.

Nawet z tymi moimi klapkami?

https://www.facebook.com/mtlmielec/.../?type=3&theater

wiojaw,zarejestrowałaś siebie w 2009 roku, do dziś opublikowałaś 8 tekstów - a mamy 2019 r. ja przez ten czas napisałem 900 wierszy, a Ty mnię pytasz czy ja to ja, czy to ja - i czy mnie (mnię) historia wspiera. Czy mnię (mnie) czy mnie powiedzie do przodu, więc pytam jaka jesteś poetka, ukaż swoje prace - np. w liknkach internetowych. Opublikuj troszkę ze swojej twórczości... I nie mów mnię, czy mnie, ale zadbaj o swoje słowo.Miłosz powiedział: o Tobie, jedna co napisała niewiele, ale napisała swoje, trza mieć o poezję rezon, trza mieć wiele o tych co mówią zaprawdę, ta co napisała osiem i w lat dziesięciu nic żem usłyszał... trzeba rezon rozumu.Wnoszę do Redakcji, aby Ciebie zapytać, kim jesteś, co piszesz 8 tekstów za 10 lat, hm kim jest ta (powiedziała, że jest kobietą) - nie będę brał udział więcej w takim wyjaśnianiu, Hej - jeden jest góral - jeden jest Bóg - a ja Boga wspieram, a Ja mam udział w wielu projektach, w, w wielu zanuceniach - pozdrawiam Ciebie wiojaw, i raz serdecznie dziękuję za pochyleniem swojej osoby nad moimi wierszami - bardzo Tobie dziękuję, że jesteś i że piszesz poetom wychwalanie, THANKS.

-------------------------------

Vanillivi,wróćmy do naszej rozmowy, chyba, że nie chcesz, myślę, że wiesz o jakim zdaniu rozmawiamy ... sama więc powiedz... zostaw to badziewio, co przychodzi, badziewio może być odrzucone, jeśli zaprawdę jesteśmy - zaprawdę...



Strach się bać i pisać - komentarze i wstawiać wiersze?
Masz odpowiedź dlaczego mam tak mało tutaj tekstów, może ze względu na takie dziwne komentarze? Po co mi to?

Cenię spokój.
A Redakcja to chyba nie agencja detektywistyczna :) , żeby prześwietlała użytkowników.
I CHYBA komentować mi wolno kogo chcę i jak chcę? Zgodnie z moją oceną tekstów?
W jednym masz rację, Twoje już będę omijać.
Wstawiaj sobie do woli.

P.s. Nie ilość, a jakość świadczy o poezji.
Esy Floresy dnia 18.01.2019 00:54
Przypominam, że miejsce pod tekstem, jest miejscem do rozmów o tekście, proszę o zastosowanie się do obowiązujących zasad na PP.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Graiel
18/04/2019 23:41
Morał, w zadaniu, na końcu opowieści (podsumowujący),… »
Graiel
18/04/2019 23:12
Nie mogłam się oderwać. Musiałam przeczytać do końca.… »
JOLA S.
18/04/2019 22:56
DoCo, Dzięki! Wasze komentarze podnoszą mnie na duchu. :)»
Kemilk
18/04/2019 22:15
Miło Cię gościć w mych skromnych progach. Dzięki za miły… »
Dobra Cobra
18/04/2019 21:15
Porażająca rzecz w swym naturaliźmie. JOLA S, Teraz… »
wodniczka
18/04/2019 21:12
Witaj skroplami Bardzo serducho cieszy się z takiego… »
Dobra Cobra
18/04/2019 21:11
No oo, słodka sprawa :) Kemilk, Bardzo miło żeś to… »
al-szamanka
18/04/2019 21:10
Heh, przykład jak i dlaczego nie powinny odbywać się randki… »
MarcinD
18/04/2019 20:43
Wiesz, wydaje mi się, że takie wrażenie zawsze gdzieś tam… »
JOLA S.
18/04/2019 20:32
Antoni, dziękuję Ci za wizytę i miły komentarz. Nad… »
Marek Adam Grabowski
18/04/2019 20:25
Antoni twoje komentarze są zawsze dla mnie ważne.… »
AntoniGrycuk
18/04/2019 19:54
Jakoś nie załapałem tego tekstu. Zupełnie. Także ograniczę… »
AntoniGrycuk
18/04/2019 19:47
Tak, tekst w Twoim style, choć mam wrażenie, że napisany… »
AntoniGrycuk
18/04/2019 19:23
No, Marku, widzę, że poprawiłeś formę. Czyli mój opierdziel… »
Szuirad
18/04/2019 16:19
Dzięki Al - Szamanko pozdrawiam Sz »
ShoutBox
  • leskos
  • 18/04/2019 09:25
  • Dzień dobry
  • mike17
  • 17/04/2019 22:06
  • A tu utwory, na które możecie głosować : [link]
  • mike17
  • 17/04/2019 22:04
  • Zapraszam serdecznie do oddania swoich głosów na naszych artystów w MUZO WENACH 7, nie jest ich zbyt wielu, ale może właśnie dlatego zbiorą maksimum głosów. Czytajcie i głosujcie :)
  • StalowyKruk
  • 17/04/2019 12:13
  • A ja myślałem, że wy to tak pod wpływem natchnienia w chwilę piszecie :)
  • allaska
  • 17/04/2019 12:11
  • Pocienglu gdybyś się nie spieszył twoj wiersz o sledziach trafilby na półkę gorna za szybko publikujesz, prawdziwa poezja zaczyna się od szlifowania, ja Ci to mówię, co się ciągle poprawia:)
  • Gramofon
  • 16/04/2019 18:21
  • metallica w majtki sika!
  • Dobra Cobra
  • 16/04/2019 08:21
  • Piękny artykuł o kulisach powstania Żywota Briana, The filmu Monty Pythonów: [link]
Ostatnio widziani
Gości online:10
Najnowszy:hertyferogos
Wspierają nas