A A A
Od autora: Krótki szort osadzony w cyberpunkowym świecie opowiadający o świecie marzeń i tym realnym. Uprzedzając pytania (tak, ma przesłanie i morał)

Stałem przed jednym z najbardziej ekskluzywnych nocnych klubów w Moskwie, czekając na znajomych. Ulicami miasta przechodzili różni ludzie, choć rzadko można było usłyszeć rodowitych Rosjan. Głównie mówiono po angielsku, ale też po mandaryńsku, hiszpańsku, niemiecku czy arabsku.

Odwróciłem się plecami do drzwi wejściowych i spojrzałem w stronę centrum miasta. Czterdziestometrowa projekcja reklamy wyświetliła się na oknach jednego z pobliskich wieżowców, grając przy tym powolną muzykę. Żadna nowość, w mieście było mnóstwo reklam, jednak ta mnie zaintrygowała, choć sam nie wiem czemu. Ujrzałem znajdującą się na nieskazitelnie białym tle młodą Azjatkę z krzykliwym makijażem, która trzymała w dłoni małą fiolkę z niebieskim płynem. Czułem się zahipnotyzowany jej urokiem.

– Życie w kulturowej stolicy świata dwudziestego drugiego wieku często bywa nieznośne – mówiła słodkim, melodyjnym głosem piękność z Orientu, a ekran był tak wielki, że nic uchodziło uwadze, zwłaszcza uroda kobiety. – Wielofunkcyjny android zastąpił cię w pracy? Rodzina tobą gardzi? Twój partner życiowy zdradził cię z twoim najlepszym przyjacielem? Doskwiera ci samotność? A może po prostu twoje życie stało się nudne?

Piękność uśmiechnęła się figlarnie i podniosła fiolkę do góry.

– A co by było, gdybyś mógł władać swoimi snami? Być tym, kim zechcesz? Rycerzem, kowbojem, poszukiwaczem przygód, modelem, pisarzem, znanym aktorem? Człowiekiem pięknym, bogatym i wpływowym? 

W tle ukazano sceny z różnych filmów. Przystojnych mężczyzn w objęciach seksownych kobiet. Cudowne damy całowane w dłonie przez swych wymarzonych książąt. Drogie samochody. Wspaniałe pałace. Niezapomniane przygody.

Interesujące, pomyślałem. Sny jako druga, lepsza rzeczywistość… piękna wizja, choć sztuczna. Jak większość tego, co oferuje nam ten świat.

– Chcesz otaczać się wspaniałymi przyjaciółmi? – kontynuowała ślicznotka. – Sączyć z nimi najdroższe drinki? – Uśmiechnęła się zalotnie i pogładziła fiolkę z płynem. – Rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki.

Nie mogłem przestać na nią patrzeć. Wyczuwałem dziwny kontakt wzrokowy, choć nie byłem jedynym, który na nią spoglądał. Zacząłem rozluźniać zbyt mocno zapiętą koszulę przy szyi.

Kobieta zniknęła i pojawiły się obrazy ludzi, przedstawionych jako wspaniałych superbohaterów, traktujących świat jako wielki plac zabaw. Następnie fiolka z płynem znalazła się w centrum reklamy, otoczona niebieską mgłą.

– Koma to najnowszy produkt Odium Corporation, która zawsze dba o potrzeby swoich klientów. – Głos kobiety stał się teraz cichszy, kojący. – Dzięki jednej fiolce twoje sny staną się o wiele bardziej rzeczywiste. Będziesz mógł je kontrolować i zmieniać w zależności od kaprysu. Dzięki Komie będziesz mógł spełnić marzenia, których nie spełnisz w szarej rzeczywistości.

– Odium Corporation mająca wpływ na dziewięćdziesiąt procent naszego życia, będzie mieć teraz wpływ na nasze sny – prychnąłem, a mój entuzjazm opadł. 

Obraz zmienił się i reklama pokazywała leżących na wielkich łóżkach, uśmiechniętych ludzi, których szeroko otwarte oczy były przysłonięte niebieskawą mgłą.

– Tysiące zadowolonych klientów w całej Nowej Rosji, Chinach i Arabii. – kontynuowała kobieta. – Stuprocentowa gwarancja jakości i zadowolenia. Pierwsza próbka gratis. – Uśmiechnęła się jeszcze szerzej, ukazując białe zęby. – Po pierwszym razie zakochasz się w Komie na zabój. Twoje sny nie będą już takie jak kiedyś. Z Komą zapomnij o wszystkich troskach. Stwórz swój własny raj już dziś! 

Kolejne zbliżenie na fiolkę. Tym razem pojawił się czarny napis podający cenę i adres strony cybernetowej, gdzie można było dokonać zakupu za jedyne sto tysięcy rubli. Później wyskoczył kolejny napis:

Jeżeli nie masz wystarczających środków na koncie, a chcesz skorzystać z naszej oferty, Odium Corporation może podpisać z Tobą korzystną umowę. Więcej informacji u sprzedawcy!

Och, już domyślam się, jak korzystna dla klienta będzie ta umowa.

W dole, choć ledwie zauważalne, były wyświetlone dodatkowe informacje, które po chwili zniknęły:

Przed zażyciem należy się uspokoić i oczyścić umysł. Duży stres, smutek i lęk mogą spowodować występowanie niekontrolowanych, zapętlonych koszmarów. Nadużycie Komy może spowodować uzależnienie, agresję, stany depresyjne i lękowe, zaburzenia rozpoznawania rzeczywistości, a w skrajnych przypadkach nawet długoterminową śpiączkę i śmierć. Odium Corporation nie ponosi odpowiedzialności za powyższe skutki uboczne.

– Nie wahaj się! Zmień swoje życie z Komą już dziś! – powiedziała urocza Azjatka, a projekcja skończyła się.

Uśmiechnąłem się lekko. W oddali ujrzałem nadchodzących znajomych. W końcu.

Wyciągnąłem z kieszeni różową tabletkę, dzięki której uniknę jutrzejszego kaca. Proste, ale bardzo użyteczne rozwiązanie. Przyjrzałem się jej dokładnie, dotknąłem małego żłobienia przypominającego trójkątne logo Odium Corporation i połknąłem ją.

Sączyć drinki można w prawdziwym świecie, choć nie zawsze te najdroższe.

KONIEC

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
DanielKurowski1 · dnia 03.01.2019 16:39 · Czytań: 212 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 5
Komentarze
StalowyKruk dnia 03.01.2019 17:31
Widzę, że ostatnio upodobałeś sobie krótkie, futurystyczne opowiadania.
Muszę powiedzieć, że pomimo naprawdę dobrego warsztatu (widać, że rozwinąłeś się, od czasu wrzucania historii o polowaniach na wampiry), opowiadanie wydaję mi się bez polotu. Chodzi mi o to, że nie przemawia do mnie to moralizowanie. Wiem, pisali Ci, że przesłanie i morał są ważne, ale szczerze mówiąc, sam nigdy nie zwracałem na to większej uwagi. Za o wiele ważniejszą uważam historię. Właściwie, zamiast morałów i przesłań, wyszczególniłbym moment kulminacyjny i zakończenie. opowiadanie z dobrze zgranymi tymi elementami jest (przynajmniej w moim odczuciu) znacznie przyjemniejsze niż takie, które określa co jest dobre, a co złe, albo przedstawia prawdę życiową. Te elementy oczywiście nie muszą się wykluczać.

Nie jest to opowiadanie złe. Jest raczej nierozwinięte. Ostatnie zdanie jest świetnym przykładem dobrego podsumowania. Sama konstrukcja analizy reklamy przez bohatera to jednak, moim zdaniem, element lepiej sprawdzający się jako element układanki, niż fundament.

W każdym razie, powodzenia, trzymaj się. Mam nadzieję, że doczekam się jeszcze jakiegoś rozdziału "Wiosny królów" :)
DanielKurowski1 dnia 03.01.2019 17:44
Dziękuję za komentarz.

Cóż, od pisania historii o wampirach minął rok i chyba dobrze by było, jakby mój warsztat choć trochę urósł.

Rozumiem, że opowiadanie może być bez polotu. Było specjalnie napisane na konkurs o snach i chciałem umieścić tutaj jak najwięcej morałów, symboli, aluzji itp. Miałem limit tysiąca słów i zapomniałem skupić się na klimacie i fabule.

W każdym razie, można je również traktować jako wstęp do Darkest Minds, które kiedyś zacznę rozwijać.

Jeśli chodzi o Wiosnę Królów, to tutaj mam problem. Piszę i piszę (od tego roku mam postanowienie, by skupić się właśnie na tym), ale ciągle wydaje mi się niedojrzałe i bez odpowiedniego klimatu i konstrukcji (jak na przykład gra o tron, ale autor pisał to po długich latach warsztatu, więc nie mogę się na tym na razie aż tak wzorować).

Piszę już chyba czwarty prolog i w końcu wydaje mi się przyzwoity. Poprawię jeszcze dwa pierwsze rozdziały, a resztę znów zacznę publikować, choć nie wiem kiedy. Mam nadzieję, że jak najszybciej.

Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)
Marek Adam Grabowski dnia 05.01.2019 15:58
To opowiadanie już chyba kiedyś się u nas ukazało? A może to było coś podobnego? Mniejsza z tym; utwór ciekawy, chociaż nieco sztampowy.

Pozdrawiam

Ps. Ponoć szamani tybetańscy (nie mylić z Lamami) umieją kontrolować sny. A przynajmniej tak mówią.
DanielKurowski1 dnia 05.01.2019 16:04
Opowiadanie należy do tego samego uniwersum, co Darkest Minds. Tutaj akcja dzieje się trochę później, ale mamy Moskwę, Komę i Odium Corporation.

Pozdrawiam ;)
Marek Adam Grabowski dnia 05.01.2019 16:16
Tak mi się coś wydawało. Opowiadanie jest dobre, ale zbytnio podobne do tamtego.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Wiktor Mazurkiewicz
16/09/2019 08:40
bruliben Serdeczne dzięki za słówko. »
retro
16/09/2019 06:58
Dziękuję za współpracę oraz miłe słowa, które zachęcają do… »
andro
15/09/2019 23:00
i nikt nie przystaje - w sensie, że za mało w nich… »
bruliben
15/09/2019 22:51
Sugestywnie napisane o muzyce i wspomnieniach. Te pocztówki… »
bruliben
15/09/2019 22:44
Rzeczywiście widać w tekście częste obcowanie za śmiercią.… »
Kapelusznik
15/09/2019 21:59
Oj... A myślałem że to ja piszę długie opisy... hooo...… »
Bartek Otremba
15/09/2019 21:29
Fakt, zdecydowanie do poprawy — też naszła mnie taka… »
voytek72
15/09/2019 19:08
Madawydar - podziękowania za wizytę i opinię :) »
AntoniGrycuk
15/09/2019 18:46
Tak, zaduma spowodowana śmiercią... Ja wiem jedno, co… »
mike17
15/09/2019 18:32
Bardzo mi się podoba, Edyto, naprawdę jest tu lekkość i… »
mike17
15/09/2019 18:14
Bardzo trafne spostrzeżenie, Yaro, zgadzam się w zupełności.… »
mike17
15/09/2019 18:05
Rafi, ciekawy ten Twój wiersz :) Zgrabnie dobierasz słowa i… »
Dobra Cobra
15/09/2019 16:35
A Ty, Ty... Kasia z bliska, Jakie interesujące tematy… »
Dobra Cobra
15/09/2019 16:29
Nooo, jakie doświadczenie przez piszącą przemawia.… »
Kamila N
15/09/2019 14:56
O ile dwa pierwsze postulaty dotyczą samej osoby mówiącej, o… »
ShoutBox
  • mike17
  • 15/09/2019 14:25
  • Siemanko, Krzyśku :)
  • bruliben
  • 15/09/2019 00:24
  • Chciałem tam napisać, że filmy są godne polecenia :)
  • bruliben
  • 15/09/2019 00:21
  • A propos kina dzieci w Muranowie dobiega końca przegląd kina izraelskiego. Jutro ostatni dzień. Po tym co zobaczyłem do tej pory mogę z czystym sumieniem produkcje festiwalu.
  • leskos
  • 11/09/2019 12:09
  • Dzień dobry :)
  • mike17
  • 08/09/2019 20:36
  • Coca_monko, wiersz robi wielkie wrażenie. Jest głęboki i pełen treści. Nie pozostawia czytacza obojętnym. Jest bardzo treściwy i intymny. Uśmiecham się pod nosem, że ktoś umie pisać taką lirykę :)
Ostatnio widziani
Gości online:19
Najnowszy:Eilbeckaq5
Wspierają nas