a zanim odejdziesz - niewidzialna-pisarka
Poezja » Wiersze » a zanim odejdziesz
A A A

a zanim odejdziesz głęboko w me oczy

spójrz i powiedz za co kochałeś mnie wczoraj

wytłumacz dlaczego w mgnieniu jednej nocy

wyrwałeś mi z serca swą strzałę Amora

 

tej rany już żadna miłość nie zabliźni

nigdy więcej szczęścia nie zaznam na ziemi

inny poza Twoim sen mi się nie przyśni

bo tylko dla siebie byliśmy stworzeni

 

zastanów się chwilę przypomnij historię

która lata temu złączyła dwie dusze

może gdzieś w oddali usłyszysz melodię

choć przed burzą częściej słychać tylko ciszę...

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
niewidzialna-pisarka · dnia 20.01.2019 07:12 · Czytań: 111 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 10
Komentarze
czarnanna dnia 20.01.2019 12:17
Witaj Niewidzialna, jak dla mnie, wiersz mimo że przepełniony smutkiem i tęsknotą, to przyjemny w odbiorze. Chętnie przeczytałam go kilka razy.

Pierwszy wers
Cytat:
a zanim odej­dziesz głę­bo­ko w me oczy
- szczególnie mi się podoba; uważam, że słowa zostały tu świetnie dobrane. Mimo, że całość nie prezentuje się specjalnie odkrywczo, mnie Twój utwór przypadł do gustu, gdyż bije z niego ''prawdziwość''. Gdyby wypełniły go liczniejsze metafory, z pewnością jeszcze by na tym zyskał.

Jestem w stanie wyobrazić sobie tę opuszczoną osobę. Jej ogromny ból i tęsknotę, spowodowany nie tylko odejściem ukochanej osoby, ale i brakiem wiedzy co do przyczyny tego stanu rzeczy, o czym prawdopodobnie piszesz tutaj:
Cytat:
wy­tłu­macz dla­cze­go w mgnie­niu jed­nej nocy wy­rwa­łeś mi z serca swą strza­łę Amora


Pozdrawiam serdecznie,
Czarna
Kobra dnia 20.01.2019 14:45
Cytat:
a zanim odej­dziesz głę­bo­ko w me oczy spójrz i po­wiedz za co ko­cha­łeś mnie wczo­raj


a może zamiast "me":

a zanim odejdziesz głęboko mi w oczy

spójrz i powiedz za co kochałeś mnie wczoraj

Albo "moje".
Esy Floresy dnia 20.01.2019 19:32
Niewidzialna-pisarko, klasyczna forma, bo wiersz rymowany jest jej przejawem, wymaga dużej dyscypliny od autora, sporej wprawy oraz wiedzy. Zacznijmy od tego, że jest nierówno. Liczba sylab powinna być równa w każdym wersie, poza tym przy tak długich tekstach trzeba zadbać również o rozłożenie średniówki i akcentów.

Sam temat stary jak świat i rozegrany za pomocą banalnych środków, co sprawia, że tekst jest nieciekawy, jak tysiące jemu podobnych, powstających w pamiętnikach zakochanych i zdradzonych nastolatków, z tymi wszystkimi strzałami, amorami, serduszkami i duszami.

Na plus poczytuję rymy, bo są nienachalne, ale i tutaj zachęcam do poczytania o rodzajach rymów, są takie rozwiązania, które sprawiają, że wiersz rymowany nabiera lekkości, np. rymy okalające.

Zachęcam do dalszych ćwiczeń z formą, lecz może w mniej egzaltowanych tematach, bo łatwo w nich popaść w banał. Spróbuj opisać coś bliżej siebie, coś bardziej przyziemnego, codziennego. Przyjdzie czas i na tematy o miłości i zdradzonych sercach, ale to jeszcze nie ten czas. ;)

Pozdrowienia.
puszczyk dnia 20.01.2019 19:48
Jakby rymowanie wymuszało klasyczną formę, sylabotoniczność i starą rytmikę (która zresztą w tym wierszu miejscami leży).
Mój przedpiśćca zatrzymał się chyba na etapie starych podręczników szkolnych, a wyobraźnia poetycka nieco go zawodzi.
Z resztą jego wypowiedzi raczej się zgadzam.
Wiersz jest płaski, przecukrzony i tchnący tanim sentymentalizmem.
Środki poetyckie rodem ze szkolnego sztambucha pensjonarki.
Tematowi nie mam nic do zarzucenia. Jak istnieje poezja, tan ten temat był, jest i będzie eksploatowany.
Ważne jak to się zrobi.
No i nie piszemy w poezji zaimków osobowych dużą literą.
To nie list


6.9 Zabronione jest komentowanie innych komentarzy i osób komentujących.

przyp. red. EF
niewidzialna-pisarka dnia 20.01.2019 21:30
Cóż mogę rzec... Z opinią iż temat miłości jest banalny zupełnie się nie zgodzę, bo miłość jest najpiękniejszym, a jednocześnie najtrudniejszym uczuciem, jakiego doświadczamy w życiu (heh, zaraz znowu ktoś mi zarzuci, że brzmi to zbyt sztucznie czy jakkolwiek nieprawdziwie).

Co do ilości sylab w wersach, te akurat są równe w każdym wersie - po 12, co do średniówki czy akcentów - faktycznie nie wszędzie są one tam, gdzie powinny być...

Zaimki osobowe wielką literą tylko w listach? A co jeśli ten wiersz, to właśnie pewna forma listu? Akurat tutaj uważam, że tak jak poezji nie powinno narzucać się interpunkcji, tak samo nie powinno narzucać się jakichkolwiek innych zasad stylistycznych czy gramatycznych, które są wymagane przy innych formach tekstów (szczególnie epiki).

Podsumowując, dziękuję za komentarze, z którymi zgadzam się tylko w pewnej części, zastanowię się jeszcze nad budową tego wiersza, być może za jakiś czas coś w nim zmienię...
puszczyk dnia 20.01.2019 21:41
Myślę, że z tymi zaimkami z dużej litery zwyczajne dorabiasz ideologię do faktu.
A brak jakichkolwiek zasad, to anarchia, a poezja jest swobodna, ale nie anarchiczna.
Niemniej to Twój wiersz i Twoje poglądy i nic mi do tego.
Esy Floresy dnia 20.01.2019 21:42
Doprecyzuję, bo nie do końca zostałam dobrze zrozumiana. Nie napisałam, że temat miłości jest banalny, chodziło mi raczej o to, że został przedstawiony w sposób banalny. Dlatego, że dużo o miłości już napisano trudno jest napisać coś świeżego, aby zaciekawić czytelnika i Tobie się nie udało.

Jeśli chodzi o ilość sylab jest ich 12, ja ich wcześniej nie liczyłam. Na ucho słychać, że wiersz jest nierówny, więc zapisałam na co zwracać uwagę, żeby zadbać o jego płynność.

Pozdrowienia.
Blanche dnia 21.01.2019 07:44
Doskonale rozumiem uwago - po prostu sam jestem zwolennikiem rymowańców i wiem, jakie to trudne, żeby wszystkie tryby zaskoczyły.
A rozstania zawsze są ciężkie...
mike17 dnia 22.01.2019 13:18
Niewidzialna, smutny to wiersz, ale nie każda miłość kończy się happy endem, czasem jest gorycz rozstania i pustka, marazm i cierpienie wzmagane wspomnieniami, tego co było, ale czemu nie dane było istnieć dalej.

Smutek towarzyszy nam w życiu na co dzień, a gdy wypływa z porzucenia, to już jest prawdziwa tragedia - świat przestaje istnieć, nie widzi się ludzi, nic nie ma znaczenia.
Dobrze to oddałaś.

Z drugiej strony niezły z niego hultaj, tak porzucić zakochaną kobietę.
Ale są takie typy męskie, które przebierają w dziewczynach jak w ulęgałkach, i potem jest jak jest - "będę cię kochał na zawsze dziś wieczorem..."

Umiesz poruszać się w krainie smutku i Twoje teksty są dlatego wiarygodne.
To się widzi, słyszy i czuje.
Ale nikt nie obiecywał, że zawsze będzie raj na ziemi, a ludzie będą się kochać do grobowej deski.
niewidzialna-pisarka dnia 23.01.2019 21:45
Drogi Mike'u, jakże fantastyczne jest to, że tak zagłębiasz się w interpretację każdego wiersza - to naprawdę fajne uczucie widzieć, że ktoś w jednym tekście odnajduje dokładnie to, "co autor miał na myśli", zaś w innym dostrzega zupełnie inne znaczenie i przesłanie (jak w przypadku 'niewyśnionego snu';).

A w tym wszystkim najciekawsze jest to, że nawet mimo słabszego doboru rymów czy słów, udaje mi się stworzyć wizję niepewności, czy dany wiersz jest faktycznym odzwierciedleniem moich doświadczeń, czy tylko wymyśloną (choć realistyczną) historią ;) ale to niech już pozostanie moją słodką tajemnicą ;)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
MarcinD
26/04/2019 09:50
I dobrze, nie może być za łatwo ;-). Upierdliwość i… »
al-szamanka
25/04/2019 22:43
Masz rację, Jolu, Chłystka długo nie było, tym bardziej… »
al-szamanka
25/04/2019 21:47
Oj, oj, taki krótki tekst a tyle potknięć interpunkcyjnych.… »
Zdzislaw
25/04/2019 21:02
Marek Adam Grabowski Dzięki za komentarz. Co do żartu -… »
Dobra Cobra
25/04/2019 20:43
No i znów jesteśmy w słodkim świecie fantastycznym… »
Marek Adam Grabowski
25/04/2019 19:18
Stworzyłeś bardzo fajny klimat tego technikum. Umiesz też… »
Zdzislaw
25/04/2019 18:53
AntoniGrycuk. Piszę wspomnienia dla zatrzymania tamtego… »
AntoniGrycuk
25/04/2019 18:07
Bardzo fajny wspomnieniowy tekst. Co prawda wielkich… »
Yaro
25/04/2019 16:50
Mam sąsiada Tadzia niby dobry ale bardziej letni .… »
Yaro
25/04/2019 16:45
Miłość sama nas odnajdzie im bardziej szukamy tym bardziej… »
StalowyKruk
25/04/2019 15:14
To jest cholernie dobre. Najlepszy kawałek tekstu jaki… »
JOLA S.
25/04/2019 11:59
Al, tęskniłam za Chłystkiem, wręcz na niego czekałam, bo… »
al-szamanka
24/04/2019 21:41
Powiem Ci tak: Wiersz byłby o wiele lepszy, gdyby był… »
Marek Adam Grabowski
24/04/2019 13:36
Bynajmniej nie chodzi o błędy językowe; lecz o to, iż temat… »
Miladora
24/04/2019 12:50
Witaj poświątecznie, Hope. :) Będzie krótko, bo nie mam się… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 26/04/2019 00:39
  • Serdecznie zapraszam do głosowania w Zaśrodkowaniu#30 [link]
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:55
  • Cholera jasna! Co mnie tu znowu przygnalo? :)
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:54
  • By ich nie spalic, troskliwie zawijaj w sreberka. /Swistak/ :)
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:52
  • I pamietaj by wsrod przypraw , byla oliwy kropelka.
  • tydrych
  • 24/04/2019 22:51
  • Juz niedlugo, za dni pare. Idz po piwko, nie gitare. Rozpal grilla a w sam zar, wloz kartofli kilka par.
  • mike17
  • 23/04/2019 18:46
  • Głosujcie w MUZO WENACH 7 na swoich faworytów, oto konkursowe namiary : [link]
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:31
  • A kto inny mówi, że w Słowniku Poprawnej Polszczyzny z 2016 jest: winny wszystkiemu. I co tu sądzić? Ja mam tylko taką sugestię: być winny wypadku, zdarzeń (kogo, czego).
  • AntoniGrycuk
  • 23/04/2019 13:27
  • Otóż dzwoniłem do poradni językowej Uniwersytetu w Poznaniu. Podano mi, że w słowniku sprzed 40 lat obie formy są dopuszczane, a w nowym tylko w formie dopełniacza. Więc: winny wszystkiego.
Ostatnio widziani
Gości online:20
Najnowszy:little87
Wspierają nas