Trzy życia - Madawydar
Proza » Obyczajowe » Trzy życia
A A A
Od autora: Jedno z wielu krótkich dialogów jakie toczą się pomiędzy starym Johnem czyli barmanem, a kapitanem w :Tawernie Pod Wrakiem".

Jakże długie wydają się być te rejsy, podczas których niemal nieustannie tęsknisz za domem, za żoną, rodziną. Wczoraj z całą moją załogą podzieliłem się wszelkim słodkim prowiantem, jaki mi pozostał. Ależ byli zdziwieni. Niezbyt często, bowiem częstuję wszystkich od majtka począwszy, a na „pierwszym” kończąc cukierkami i batonami. Pytali, co mi się stało, a ja im powiadam: cieszę się, że wracam do domu i tą radością chcę się z wami podzielić. Bo teraz to ja mam jakby trzy życia: życie w domu, życie w rejsie i życie w tawernie, w której nie odetchniesz być może świeżym powietrzem, ale zawsze możesz zaczerpnąć świeżych opowieści i posłuchać nowych piosenek, tych spod znaku „gitarą i piórem”. Jakże często te opowieści i te właśnie piosenki rodzą się na morzu, gdzie otulony tęsknotą i mokrym sztormiakiem siadasz w kącie kajuty, chwytasz gitarę i pomiędzy jednym, a drugim łykiem rumu piszesz na kartce słowa i wklejasz je w dźwięki i nuty. Trzy życia, każde z nich inaczej smakuje, ale żadnego  nie oddam za nic na świecie.

- Witaj stary Johnie!

- A powitać starego kapitana! Słuchaj kapitan, była u mnie wczoraj konkurencja i pytali o ludzi, którzy umieją, choć trochę śpiewać i znają morskie melodie. Poleciłem im paru naszych chłopaków w tym i ciebie, aczkolwiek uczyniłem to bardzo niechętnie, no bo wiesz, brzmi to, jak podkradanie klienteli.

- Nie martw się John. My u ciebie zawsze będziemy bywalcami, a do tawerny, co się „Gniazdo piratów” zowie wpadniemy ino raz na koncert „na żywo”.

- A więc już coś wiesz o tym?

- Byli u mnie z „Gniazda piratów”, właśnie z twojego polecenia. Zbierają oni uzdolnioną wokalnie publikę, aby pewna bardzo sympatyczna para dała szantowy koncert, który chcą nagrać „na żywo” na płytę. Swoją drogą po raz pierwszy słyszę, aby jakiś zespół sam sobie dobierał publiczność, no ale nagrania widać mają swoje wymagania.

- Ponoć ta płyta ma nosić tytuł „Trzy bycia”….

- „Trzy życia” John. Sam im to zasugerowałem. Powiedziałem , że każdy marynarz ma trzy życia: to w rodzinnym domu, to na morzu i to w tawernie, ale jak się wypije trzy „setki”, to wszystkie one mieszają się w tobie nawzajem, bo wszystko się wtedy chwieje i jest tak samo nie pewne, jak na morzu, a jak nie masz jeszcze ochoty wracać do domu, to dom przyjdzie do ciebie w postaci ukochanej żony, która ma jeszcze tę siłę co się miłością zowie i za kołnierz cię wywlecze w domowe pielesze wśród ogólnej wesołości twoich kamratów, po których żony jeszcze nie przyszły, albo po których już nigdy nie przyjdą.

- Gadasz kapitan, jakbyś już wypił trzy „setki”, dolać czwartą?

- Pierwszą John, pierwszą, ale chyba na niej skończymy, bo w taki upał, to po czwartej mógłbym śpiewać nie w tawernie, lecz w chórze anielskim.

- Chyba diabelskim.

- Eee tam, i diabeł nie straszny tak, jak go malują. Jeśli potrafi grać w karty, ma silną głowę i czasami potrafi się zamienić w piękną dziewicę, to…

- kapitanie…

- no, co…

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Madawydar · dnia 18.02.2019 10:48 · Czytań: 229 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 3
Komentarze
Canulas dnia 18.02.2019 17:29
Helloł

Cytat:
Trzy życia, każde z nich ina­czej sma­ku­je, ale żad­ne­go z nich nie oddam za nic na świe­cie.
— gdzieś tu można bez szkody eliminację poczynić. Może w: "z nich?"

Cytat:
- „Trzy życia” John. Sam im to za­su­ge­ro­wa­łem. Po­wie­dzia­łem im, że każdy ma­ry­narz ma trzy życia:
— takoż można i tu przystrzyc. Może któreś "im?"

Cytat:
- „Trzy życia” John. Sam im to za­su­ge­ro­wa­łem. Po­wie­dzia­łem im, że każdy ma­ry­narz ma trzy życia: te w ro­dzin­nym domu, te na morzu i te w ta­wer­nie, ale jak się wy­pi­je trzy „setki”, to wszyst­kie one mie­sza­ją się w tobie razem na­wza­jem, bo wszyst­ko się wtedy chwie­je i jest tak samo nie pewne, jak na morzu
— a na większym wyimku, to: nie wiem czy te, a nie "to". Pewności nie mam, więc się nie upieram.
Zapis: "razem nawzajem" aż się prosi o jakąś eliminację. I zwraca uwagę nadmiar słowa "się".

Jakoś zdania nie mam, bo zbyt krótkie, ale że mi się nie podobało, też nie mogę powiedzieć. Klimat na granicy przynudzenia, ale jeszcze po tej właściwej stronie.
Pozdrox
Marek Adam Grabowski dnia 19.02.2019 19:33
Klimat jest fajny; a kolokwializmy tylko dodają smaku. Jednak fabuła jest o niczym.

Pozdrawiam!
Nalka31 dnia 19.02.2019 21:25
Witam miłośnika morskich opowieści. Podoba mi się klimat, taki z przymrużeniem oka, ale i taka prawda. Żeglarz, a do tego miłośnik tawernianych spotkań, faktycznie ma trzy życia. Fakt, że drobna korekta by się tekstowi przydała, ale całkiem fajny początek już jest.

A przy okazji płyta "Trzy życia" i tawerna "Gniazdo Piratów" istnieją rzeczywiście. Płytę znam i mam, a w tawernie zdarza mi się bywać czasami. :)

Z żeglarskim Ahoj!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
pociengiel
23/07/2019 10:05
Dzięki za całość /trzy komentowane wiersze/. Zwłaszcza za… »
Florian Konrad
23/07/2019 09:51
jakoś mnie nie rozbawiło »
Florian Konrad
23/07/2019 09:50
słabe... nawet puenta nie ratuje... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:49
ładny wiersz, ale przemyślałbym tytuł... za bardzo mi… »
Florian Konrad
23/07/2019 09:47
wróbelek- szatan :) wywal skrzydła losu, bo to kicz »
Florian Konrad
23/07/2019 09:46
zgadzam się z Miladorą »
Florian Konrad
23/07/2019 09:26
co do licha????????????? przecież pomysł splagiatowany z… »
Florian Konrad
23/07/2019 09:24
siakieś takie jakby dla dzieci... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:23
matuchno, ale tasiemiec! »
Florian Konrad
23/07/2019 09:21
dużo pokracznych metafor, stworzonych na siłę, kaszani tekst »
Florian Konrad
23/07/2019 09:20
bardziej zrozumiałe od poprzedniego, kt. komentowałem :) »
Florian Konrad
23/07/2019 09:13
zlepek czasowników... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:12
wariactewko jakieś szalone... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:04
trochę za duże nagromadzenie ciężkoty ... »
Florian Konrad
23/07/2019 09:03
mi się zwyczajnie nie podoba i ma prawo :) »
ShoutBox
  • Zdzislaw
  • 21/07/2019 22:15
  • Nie ma sprawy, Vinillivi :) Sprawa opóźnień wyjaśniona. Człekowi wypoczynek też należy się.
  • Vanillivi
  • 21/07/2019 15:21
  • Tak, zajmuję się prozą. Właśnie wróciłam. Odsapnę moment i wieczorem biorę się za Wasze teksty. Przepraszam za wszelkie opóźnienia.
  • Zdzislaw
  • 20/07/2019 09:36
  • Witam poranno-sobotnie. Czy red. Vanillivi (która wyjechała na dwa tygodnie) jest od prozy? Jeżeli tak, to ok. Rozumiem, czemu nie ukazuje się wysyłana proza.
  • AntoniGrycuk
  • 18/07/2019 01:06
  • Jakie jutro? Ja to wczorajszy ;)
  • czarnanna
  • 17/07/2019 23:52
  • Pozdro600 Antoni :D U Was też już prawie jutro? ;)
  • czarnanna
  • 17/07/2019 20:25
  • Miłego wieczoru :)
Ostatnio widziani
Gości online:22
Najnowszy:Deroyse3r
Wspierają nas