Wszystkie życia Anny, w oparciu o nieistnienie - liathia
Poezja » Pogranicze » Wszystkie życia Anny, w oparciu o nieistnienie
A A A

Gdy patrzy na pudrową ćmę zatopioną w mleku, nie jest pewna
swojej postaci. Niby wróbel opity deszczówką na przydrożnej kapliczce.
Jest to o tyle smutne, że wykracza poza skórę obrazu, jak histeryczne
napisy na ścianie, pod portretem ojca. Drżącą ręką

używa kwiatu cukini zamiast kropidła: przecież nie umrę, wciąż jeszcze
nie jestem kobietą — i trwa w tym tak naturalnie, jak bezwładny pęd
obłoków, których punktem wyjścia stają się półcienie. Czyjś głos,
nieczuły zwitek papieru rzucony w ciemność. Z tego miejsca

widać pole, jej nieobcięte paznokcie u stóp. Z drugiej strony maleńkie
okno odłamane od reszty, jak kieszonkowa wersja nieba. Bóg schowany
w plewach przy wianiu ziarna, z taką mocą, że drobiny pyłu zdają się żywe,
i nie ma nic słoneczniejszego. Mamo.

W głębi zaoranej ziemi pas światła zmienia kolor oczu, wyrównuje
grzbiety fal, uwierzbiony fartuch niby ocean w przypływie. Śmierć
ma kształt fotografii ślubnej, która z takim oddaniem zmienia się
w świątka porzuconego w wysokiej trawie.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
liathia · dnia 04.03.2019 07:02 · Czytań: 194 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 4
Komentarze
Zola111 dnia 04.03.2019 23:45 Ocena: Świetne!
Ależ to piękny wiersz, Liathio,

dostarczyłaś mi wielu wzruszeń. Odżyły we mnie obrazy z przeszłości, mojego bytowania na wsi, obserwacji ludzi ziemi.
Operujesz przepiękna metaforą, delikatnością obrazowania, czułością postrzegania ludzi zjawisk.
Kto dziś wie, co to jest wialnia, jak wyglądał proces ręcznego odwiewania ziarna od plew!
Zobaczyłam znów drogie mi, i już niestety zmarłe, ważne dla mojego dzieciństwa, ale także na całe moje życie babcie i ciocie. Klimat wsi sprzed lat.
Cudna poezja, Liathio. Najwyższej próby liryka. Taką czytałam tu przed laty, kiedy publikowała obok nas Alleluja Con. Uwierz mi: To wielki komplement. Przepraszam za porównywanie. To mimowolne i nieuchronne.
(Moja niegdysiejsza Anna, także skazana na nieistnienie już odeszła).

Serdeczności, głębokie ukłony,

z.
liathia dnia 07.03.2019 14:29
Zola, bardzo dziękuję za komentarz.
Co do porównania, przyznam, że poczułam się wyróżniona. Pamiętam moje początki na PP, i wsparcie jakie otrzymałam od Alleluja Con. Pamiętam także jej wiersze.

Pozdrawiam.
maak dnia 13.03.2019 23:45 Ocena: Świetne!
Pamiętam czas, gdy szukałem poza rozległymi polami zbóż, tej tajemnicy, która miała mnie wyróżnić. Leżałem na plecach i wyobrażałem sobie, że chmury chcą ze mną gadać. Czułem zapachy po młóceniu, czułem drewno starych młynów, czułem pył dróżki, którą pokonywałem z dziką prędkością na rozklekotanym rowerze. Byłem taki mały, a taki wielki. Wyobraźnią sięgałem do gwiazd... i teraz mi się to wszystko przypomniało :)... mój kosmos taki mały. Taki mały.
liathia dnia 21.03.2019 22:07
Cieszą mnie Twoje słowa. I łączą (podobne wspomnienia). Dziękuję.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
al-szamanka
22/08/2019 22:45
Tu nieco za bardzo nachodzi, Wodniczko. A poza tym… »
wodniczka
22/08/2019 17:54
Kamyczku Jaki piękny komentarz. Odczytał zaczytałam się.… »
wodniczka
22/08/2019 17:47
Kushi Piękny komentarz napisałaś. Piękniejszy od tej mojej… »
wodniczka
22/08/2019 17:41
Kushi Zawsze bardzo miło Cię gościć. Cała przyjemność jest… »
Kazjuno
22/08/2019 15:24
RafaleSulikovski SF nie jest moim ulubionym gatunkiem, ale… »
JOLA S.
22/08/2019 14:35
Ładne, prawdziwe. Istnieją słowa, które żyją podwójnym… »
Kushi
22/08/2019 13:48
Ach moja ukochana Poetko... czasem wydaje mi się, że czytasz… »
JOLA S.
22/08/2019 10:39
Rafale, znowu stoję z nożyczkami i nie wiem, od czego by… »
kamyczek
22/08/2019 09:38
Dla mnie, optymistki, szklanka jest zawsze do połowy pełna.… »
kamyczek
22/08/2019 09:34
Bardzo ładny wiersz,, Wodniczko, podoba mi się. I… »
Zdzislaw
22/08/2019 09:21
Przyjemnie, że się spodobał i wywołał uśmiech. Również… »
Madawydar
22/08/2019 07:43
Witaj Decand Dzięki za komentarz. Pozdrawiam. »
ponadchodnikami
22/08/2019 02:23
"myślę więc (że) jestem" jest bardzo poruszające. »
Kushi
21/08/2019 23:44
Czasem w nas samych tak bywa, że nie doceniamy tego co mamy… »
wiosna
21/08/2019 23:41
Kazjuno, Carvedilol dziękuję i właśnie tak jest. W głowie… »
ShoutBox
  • Decand
  • 22/08/2019 23:25
  • "Ponoć" słowem klucz. Wszyscy czekamy więc i Ty bądź grzeczym i zaczekaj. Świat naprawdę poczeka na Twoje arcydzieła chrabąszczyku
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 21:08
  • Ponoć czas oczekiwania to tydzień, kolego robaku. Czekam już dwa.
  • Decand
  • 22/08/2019 20:41
  • Niektórym robaczkom widać spieszy się za bardzo. A chyba powinno spieszyć się powoli, chyba tak to szło. Na pewno wszyscy wytrzymamy jeszcze na tekst jakiegokolwiek żuczka, ba!, nawet i misia
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 18:51
  • Oj, chyba urocza red. Vanilivi z przepracowania - wszak jako jedyna jest przytłoczona nawałą prozy - przeoczyła mnie, skromnego żuczka. Ale przepraszam, może namolnie ponaglam? Pozdrawiam...
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
Ostatnio widziani
Gości online:14
Najnowszy:4oliviac142eg2
Wspierają nas