Kwiat Śmierci - AbdulAlhazred
A A A
Od autora: Inspirowane dziełem "Wolność" Lindy Vilhjálmsdóttir

Dawno, dawno temu był sobie ogród…

Moc w nim było flory i wszędy, jak okiem sięgnąć, rozpościerała się żywa zieleń upstrzona najrozmaitszymi odcieniami kwiatów wszystkich kolorów i wszystkich barw…

Kwiaty te ciągnęły się pasmami po ziemi, zwisały wdzięcznie i ciężko ze wszystkich tam krzewów, upiększały dumnie każde tam drzewo…

W samym zaś środku tej kwiecistej oazy, w sercu boskiego ogrodu - rosło wielkie drzewo, najstarsze spomiędzy wszystkich tam innych, ale wciąż rodzące owoce, wciąż żywe, w którego grubych konarach wciąż płynęły święte, pełne ducha wody…

Rosło to drzewo naprawdę wysoko - od ziemi począwszy, pięło się do chmur i dalej - sięgając swą koroną samego nieba…

Tak też łączyło ono dwa światy - przyziemny i niebieski - światy tak różne, a jedne przecież w swej naturze…

 

Owoce tego drzewa rodziły się z wielkich, wonnych kwiatów, których nie sposób było dostrzec stojąc u podnóża grubego, wiekowego pnia…

Kiedy nadchodził czas, dojrzałe owoce spadały na ziemię - pełne, soczyste, barwne, pachnące - oto były owoce życia, owoce śmierci, a kto ich spróbował, ten znał, że co przyziemne, sięgnąć może niebieskiego, a co niebieskie, wychyla się tak samo ku temu, co przyziemne.

Były jednak pomiędzy tymi światami pewne wzajemne tajemnice, które zakryte były poprzez chmury, czas, odległość i magiczne pieczęcie, zaklęcia i znaki.

Jedną z owych tajemnic były kwiaty tego drzewa - kwiaty życia, kwiaty śmierci…

Kwiat taki, dostawszy świętej, pełnej ducha wody z gałęzi prastarego drzewa, ożywał jakoby i kwitł, jako wonne ciało i krew, pełne życia i tchnienia…

Kiedy zaś nadchodził jego czas, kwiat taki umierał, konał, a krew jego z ciałem owocem się stawały, który spadał z nieba na ziemię, ażeby pożywieniem stać się tych, którzy pragnęli ducha jego, tchnienia i świętości…

W zamian dostawali oni życie i śmierć…

Kwiat życia…

Kwiat śmierci.

 

Owoc życia… owoc śmierci… był też owocem wolności, owocem świętości.

Oto była odkryta tajemnica, za którą kryła się kolejna - którzy posiedli owoc, zapragnęli posiąść i kwiat…

Zebrała się więc pod drzewem Trójca Śmiertelna.

Jeden z tej Trójcy bacznie obserwował ogród i znał on, że każdy owoc rodzi się z kwiatów. On sam był owocem zrodzonym z mężczyzny i kobiety, z którymi stanowił ową Trójcę.

On też rzekł im, że drzewo, z którego owoce spożywają, musi dawać też kwiaty oraz, że kto te kwiaty posiądzie, ten posiądzie wolność…

Nie sposób jednak było sięgnąć ponad chmury ani wspiąć się na to wielkie drzewo.

Korzenie jego sięgały samego mroku, korona gubiła się za chmurami, w światłości…

Gruby, niemierzalny pień zaś był bramą - bramą do ich wolności - tak rzekł swoim kwiatom owoc spośród Trójcy.

I za jego to namową Trójca Śmiertelna postanowiła otworzyć bramę, chcąc posiąść kolejną tajemnicę - kwiat życia, kwiat śmierci…

Oni to sporządzili narzędzia - straszne, ostre topory, którymi zaczęli rąbać prastare drzewo dniem, i nocą, w mroku i w świetle, chcąc sięgnąć z ziemi tego, co niebieskie, chcąc przejść przez sekretną bramę i poznać to, co nieznane, to, co ukryte…

 

Rąbali tak długo i z taką pasją, że w końcu prastare drzewo zaczęło umierać, a z korony jego zaczęły się spytać kwiaty - kwiaty, które już nigdy nie miały dać życia - kwiaty śmierci…

I tak trójca śmiertelna odkryła ich urok i ich tajemnicę, na zawsze jednak tracąc ich moc…

Zamknęli oni bowiem żywą bramę, która tak długo stała otwarta i łączyła to, co przyziemne z tym, co niebieskie.

I tak po dziś trwają te dwa światy - tak różne, a przecież jedne w swej naturze…

Mówią jednak, że wiele jest dróg między mrokiem, a światłem…

Którą pójdziesz Ty?

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
AbdulAlhazred · dnia 25.05.2019 21:21 · Czytań: 227 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Kushi
18/08/2019 19:30
Wiolinku Czarodzieju, wiesz, że jesteś jednym z nielicznych… »
Kushi
18/08/2019 19:24
Hej Besko... pierwsza zwrotka jak najbardziej na tak,… »
Decand
17/08/2019 23:53
Nuira - błądzić jest rzeczą ludzką. Przy czym chętnie… »
domofon
17/08/2019 20:13
Jola S. , chyba się dzisiaj upiję. Wielkie dzięki Pulsar,… »
Pulsar
17/08/2019 18:12
Dostosuję się. Nie nadam, na nikogo w życiu nie nadałem.… »
Bartek Otremba
17/08/2019 18:10
Niestety nie mogę zmienić tytułowego pytania :) Dodałem… »
pociengiel
17/08/2019 17:56
Ile razy to robiłeś własnym sumptem? Zwykle pozostaję… »
Pulsar
17/08/2019 17:34
Dla mnie rozpiska , czyli wersyfikacja fatalna. źle się… »
Pulsar
17/08/2019 17:27
" Pola " Muńka . Jeśli o tego samego biega… »
Pulsar
17/08/2019 17:18
Dużo tracimy przesypiając różne sytuacje, c później są nie… »
pociengiel
17/08/2019 17:12
Dla mnie Munkiem. »
Pulsar
17/08/2019 17:05
Znowu Pan Bóg w poezji »
Pulsar
17/08/2019 16:56
kim jest Marcin Sztelak? »
JOLA S.
17/08/2019 12:59
Al, na świecie jest dużo religii, proszę Pani. Gdyby była… »
Dobra Cobra
17/08/2019 12:42
Słodka rzecz, jakże trafnie opisująca rzeczywistość. Choć w… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
  • Joefrind1
  • 11/08/2019 00:51
  • Nikt nie komentuje mojego wiersza :(
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 20:52
  • A to przepraszam, juz nie przeszkadzam
  • Dobra Cobra
  • 10/08/2019 19:20
  • Prozaicy piszą kolejne wersy, poeci kolejne rymy spisują. Nikt nie ma czasu ma oglądanie pogody, gdy Ojczyzna w potrzebie.
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 16:25
  • Ale dzisiaj fajna pogoda
Ostatnio widziani
Gości online:11
Najnowszy:3avac2985eL0
Wspierają nas