urodziłam się - maciulik
Poezja » Wiersze » urodziłam się
A A A

urodziłam się 

cud ?
pewnie tak 
być może ktoś chciał
jakiś sens musi być
zastanawiałam się 
od początku
od poczęcia ...
pewnie taki był 
być może 
czasem wpadam w otchłań 
niepewności 
lecz
pogodziłam się 
z systemem zmienności 
metaforycznych odniesień
ważności w teraźniejszości
chwil łapanych sercem 
ulotnych jak wiatr 
w kłosach zboża 
niewidocznych 
mało znaczących 
a dla mnie tak ważnych 
by czuć że ja ...
jestem dla kogoś kimś 
kogo chce się widzieć
słuchać śmiać rozumieć
nie ucieka 
nie zostawia
i pamięta ... 
wspomina z uśmiechem na twarzy
wtedy moje istnienie
będzie miało znaczenie 
jeśli tak jest 
to jednak cud 
bo urodziłam się 
po coś 
być może ktoś chciał 
jakiś sens musi być

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
maciulik · dnia 23.06.2019 08:25 · Czytań: 116 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 4
Komentarze
ghost--writer dnia 23.06.2019 12:18
Już od strony wizualnej niezachęcający (długość + brak przerw).

Wersy krótkie, mocno poprzenoszone i w dużej mierze zapełniające.

1.

Cytat:
wtedy moje ist­nie­nie
bę­dzie miało zna­cze­nie 


tutaj wkradł się rym, na moje gusta przy takiej konstrukcji niepotrzebny.

2. Czemu służą wielokropki?

3.
Cytat:
jeśli tak jest
 to jed­nak cud
 bo uro­dzi­łam się
 po coś 


jeśli, to, bo... to jednak porozdzielane zdanie. Może lepiej byłoby to jednak poskładać z zamiarem utworzenia krótkiej prozy z zacięciem quasi-poetyckich rozmyślań? Zapewne byłoby co najmniej bardziej czytelne

Cytat:
z sys­te­mem zmien­no­ści
 me­ta­fo­rycz­nych od­nie­sień
waż­no­ści w te­raź­niej­szo­ści


tu też rymy, nawet całkiem całkiem zważając na ten podwójny w wersie, który mimo swojej lekko rażącej dokładności całkiem gładko przełykam, acz nie wpisuje się to w resztę utworu.

Treściowo: dosłowność bez możliwości zagłębień czy choć przeinaczeń. Można i tak pisać, ale delektować się tym czy też w jakimś stopniu przeżywać nie sposób. A chciałoby się.

Tako rzekę.
maciulik dnia 23.06.2019 20:25
Dziękuję za rady , za zainteresowanie tak długo wyczekiwane :) .
Warto słuchać rad to zapewne ale ja amatorka nie za bardzo znawczyni wzniosłych poezji piszę prostym językiem dla każdego zrozumiałym od pierwszego wersu .
Nie potrafię aż tak zagłębiać się lub przeinaczać by czytelnik musiał wykopywać o co mi chodzi.
Na pewno każdą radę wezmę do serca i być może uda mi się doszlifować moje jako takie zaczątki pisarskie.
Wiersz jest o tym że nie miałam rodziców i całe życie borykałam się z nisko samooceną bycia dla innych kimś ważnym ,a nie zbędnym istnieniem.
Ja każdy swój wiersz przeżywam bardzo emocjonalnie bo piszę o tym co czuję ,ale może i racja że tylko ja to widzę .
No cóż tako rzekę :) będę próbować dalej ,może w końcu trafię w gusta czytelników.

Ps.wielokropki miały być jako dłuższa chwila ,zakończenie jednej myśli a wejście w drugą coś w ten deseń
Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki
ghost--writer dnia 23.06.2019 21:23
Próbuj, próbuj. Podstawą dobrego wiersza jest utożsamianie się z nim i pisanie "z serca", próba przetrawienia czy choćby ugryzienia pewnych emocji/dostrzeżeń. To masz z pewnością, jak wynika z Twojej odpowiedzi. Dalszym etapem jest ubiór tychże, w ten sposób aby i przechodnie mogli coś dostrzec/poczuć. Każdy nieco inaczej, bo przecież kształtowani jesteśmy innymi doświadczeniami, ale jednak powinno się zadbać o to, by inni poczuli. Myślę, że to jest główny sens pisania wierszy zaraz po pozbyciu się pewnego balastu swoich splątań.
Nie przepadam za wzniosłą poezją, raczej skłaniam się ku poezji uniwersalnej, miejscami minimalistycznej, pozostawiającej pole do namysłu.
Moje twory też nie są pozbawione różnych barier interpretacyjnych, ale formowanie i ubieranie (czy też ukrywanie) treści to też zabawa i po czasie można pewne sprawy polepszyć - żonglować stylami, znaleźć swój własny...

Pisanie prostym językiem jest o tyle niebezpieczne, że może odbierać potencjalnym odbiorom Twoich przekazów wszelką ciekawość uniemożliwiając im pewnego stopnia współodczucia myśli autora. Taki paradoks.

Bo dopiero z Twojej odpowiedzi można dowiedzieć się, co stanowiło trzon tego wiersza. Bez tego wyjaśnienia nie sposób współodczuć tego w żaden sposób, mimo dosłowności zabrakło w tym miejscu może właśnie bezpośredniości.

Mam nadzieję, że wybaczysz mi gdy nieco pomajsterkuję nad tym tworem, by nieco rozjaśnić mój punkt widzenia pokazując potencjalny wygląd i rozkład.

urodziłam się


cud?


być może ktoś chciał
zastanawiałam się
od początku


być może

czasem wpadam w otchłań niepewności
lecz pogodziłam się
z systemem zmienności
metaforycznych odniesień

ważności w teraźniejszości
chwil łapanych sercem
ulotnych jak wiatr
w kłosach zboża
niewidocznych
mało znaczących

tak ważnych
by czuć:
jestem dla kogoś kimś
kogo chce się widzieć
słuchać śmiać rozumieć

nie ucieka
nie zostawia
i pamięta
wspomina
z uśmiechem na twarzy


jeśli tak jest:
cud
urodziłam się
być może ktoś chciał

jakiś sens musi być

W każdym razie: po trzykroć próbuj! Do tego mogę tylko zachęcać.
wiosna dnia 23.06.2019 21:43
Przyłączam się do zachęty:)
Próbujmy:)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wiosna
17/10/2019 15:53
Po pierwsze nie czuję się urażona Twoimi uwagami:) Po… »
wiosna
17/10/2019 15:45
Dziękuję Lilah:) »
Florian Konrad
17/10/2019 15:23
dziękówa »
bruliben
17/10/2019 14:29
Będziesz. Odczekaj i pisz. Potraktuj pisanie jak było… »
mike17
17/10/2019 14:17
Tak, Lilu, to była opowieść o wyborach, naszych, mniejszych… »
Lilah
17/10/2019 14:10
Zbyt długie oczekiwanie coś w nas zabija? Bardzo możliwe.… »
Lilah
17/10/2019 14:06
Drugi bardziej mi się podoba, wiosno. Trochę mi zgrzyta rytm… »
Dobra Cobra
17/10/2019 13:51
Przesłodka sprawa, bez dwóch zdań :) Bardzo się… »
Lilah
17/10/2019 13:49
No, namieszałeś nieźle, Mike, ale dobrze się skończyło.… »
bruliben
17/10/2019 11:59
Myślę rożnorodność, z tym nurtem iść. Dużo się dzieje.… »
pociengiel
17/10/2019 11:26
Opheliac - po prostu śliptam. Wygodniej jest wkleić niż… »
marzenna
17/10/2019 08:37
Gregcem czekam na twój wiersz :) »
marzenna
17/10/2019 08:34
bruliben Do wilczego stada.....wilki, to mądre zwierzęta,… »
Gregcem
17/10/2019 08:33
Wiem o tym, bo jestem ze śląska, ale babcia mówiła też o… »
allaska
17/10/2019 08:03
Witajcie. Gregcem to masz problem :)? Marzenna moja babcia… »
ShoutBox
  • mike17
  • 16/10/2019 19:13
  • Jeśli chcesz zaistnieć w portalowej sławie, nie wahaj się już i pisz śmiało do konkursu dla prozaików MUZO WENY 8, gdzie jedynym wymogiem jest napisanie miniatury. Dużo? Nie, mało. Zatem do boju :)
  • allaska
  • 16/10/2019 16:12
  • Gratulacje :) Vanillivi
  • Vanillivi
  • 16/10/2019 14:36
  • Oprócz mnie jest kilku świetnych autorów, więc polecam, dostępne w Empiku razem z numerem Fabulariów w cenie 8 zł.
  • Vanillivi
  • 16/10/2019 14:34
  • Witajcie :) Pochwalę się publikacją w antologii "Dzieci wolności" wydanej przez Fabularie. [link]
  • Dobra Cobra
  • 16/10/2019 08:35
  • Od Chaplina do Jo-jo Rabbit- niezwykła historia komedii o nazizmie: [link] Premiera w Anglii 3go stycznia 2020 roku.
  • Dobra Cobra
  • 15/10/2019 17:41
  • Jest już polski zwiastun nadchodzącej arcyciekawej produkcji kinowej pt. Jo-jo Rabbit: [link]
  • bruliben
  • 14/10/2019 23:22
  • Tyle konkursów, to nie ma mój dziurawiec
  • mike17
  • 14/10/2019 19:35
  • Zapraszam do udziału w konkursie dla prozaików MUZO WENY 8, gdzie piszemy miniaturę na 5000 znaków i wchodzimy do historii: [link]
Ostatnio widziani
Gości online:29
Najnowszy:Danieleop
Wspierają nas