Między nieuchronnością a wiecznością - Recenzja książki "Droga do niewolności" T. Snydera - Vanillivi
Publicystyka » Recenzje » Między nieuchronnością a wiecznością - Recenzja książki "Droga do niewolności" T. Snydera
A A A
Od autora: Recenzja powstała na potrzeby portalu Lubimyczytac.
  • Autor książki: Timothy Snyder
  • Tytuł: Droga do niewolności. Rosja - Europa - Ameryka

Timothy Snyder to amerykański historyk znakomicie mówiący po polsku i wykładowca uniwersytetu Yale, który zasłynął kilkoma książkami dotyczącymi historii Europy Środkowo-Wschodniej i nowożytnych nacjonalizmów. W swojej najnowszej pozycji z niepokojem przygląda się współczesnym wydarzeniom i opisuje obecny kryzys demokracji.

Droga do niewolności. Rosja. Europa. Ameryka stanowi pogłębiony esej polityczny, historyczny i filozoficzny, poświęcony stopniowemu odchodzeniu od demokracji liberalnej w Rosji, a także podobnym niebezpiecznym tendencjom w Europie Środkowo-Wschodniej, Europie Zachodniej i USA. Książka przede wszystkim ukazuje, w jaki sposób myślenie w kategoriach nieuchronności i brak refleksji historycznej skutkują autorytarnym myśleniem w kategoriach wieczności.

Mówienie o – w najlepszym razie – naiwności tezy Francisa Fukuyamy „o końcu historii” nie jest niczym nowym. Od kiedy tylko słynny amerykański politolog ogłosił ostateczny triumf liberalnej demokracji, od razu opisywano sygnały świadczące o zgoła przeciwnych tendencjach. Timothy Snyder doskonale ukazuje, w jaki sposób przekonanie o nieuchronności procesów dziejowych prowadzi do oddania pola demagogom, rozumującym w kategoriach wieczności i autokratom, wykorzystującym ten sposób myślenia, by umacniać swoją władzę.

Szczególnie dużo miejsca autor poświęcił na opisanie funkcjonowania władzy i propagandy w Rosji oraz ciągu wydarzeń, które doprowadziły do wybuchu wojny na Ukrainie. Timothy Snyder wychodzi od analizy filozofii Iwana Iljina, zmarłego w 1954 roku rosyjskiego faszysty, którą wykorzystuje Putin, by nadać swoim działaniom (anty)intelektualną podbudowę i uzasadnić uprzywilejowaną pozycję oligarchów. To retoryka skierowana ku prawdziwej lub zmyślonej przeszłości, wymagająca ciągłego podgrzewania emocji, wzmacniania resentymentów, służąca konsolidowaniu społeczeństwa poprzez konflikt.

Snyder opisuje, w jaki sposób w narracji najważniejszych rosyjskich polityków komunistyczne resentymenty w zaskakujący sposób łączą się ze „schizofaszyzmem”, tworząc niebezpieczną ideologię, usprawiedliwiającą działania autorytarnego reżimu. Bardzo nieprzyjemne jest odkrywanie, że niektóre z metod stosowanych przez rosyjską administrację są wykorzystywane obecnie również w Polsce: ideolodzy Kremla opisywali wojnę na Ukrainie jako wojnę ze zdemoralizowaną zachodnią cywilizacją i ekspansją homoseksualizmu – w czasie kampanii wyborczej w Polsce celem nagonki prowadzonej przez środowiska rządowe również stał się ruch LGBT.

Droga do niewolności to w obszernych fragmentach książka historyczna. Autor przytacza kontekst historyczny wojny na Ukrainie i potrafi wytknąć absurdy prowadzonej na użytek propagandy polityki historycznej. Timothy Snyder rzetelnie (choć ograniczając się jedynie do wybranych wątków) analizuje również sytuację w krajach Zachodu: Brexit, finansowanie przez Rosjan inwestycji w nieruchomości Donalda Trumpa czy działalność Marine Le Pen.

Autor bardzo trafnie punktuje przy tym błędy w sposobie myślenia nacjonalistów („narodowców”), wskazując na fakt, że najważniejsze mocarstwa europejskie nie funkcjonowały nigdy w dłuższym okresie czasu jako państwa narodowe. Gdy imperia kolonialne upadły, wspólnoty europejskie zapewniły im „miękkie lądowanie”. Współczesne nauczanie historii w szkołach bardzo często pomija fakt, że „naród” jest koncepcją stosunkowo nową, XVIII- i XIX-wieczną. Warto tu dodać, że początkowo była to koncepcja lewicowa, emancypacyjna.

Dla polskich czytelników szczególnie interesujący może być fragment dotyczący działań Jarosława Kaczyńskiego oraz polityków Prawa i Sprawiedliwości. Timothy Snyder, opisując wpływ katastrofy smoleńskiej czy „afery podsłuchowej” na rzeczywistość polityczną, pokazuje, że doskonale rozumie sytuację w Polsce i potrafi ją uchwycić w całościowym kontekście. Z pewnością można wskazać znacznie więcej czynników, które doprowadziły do tego, że Polska rozpoczęła wkraczanie na swoją własną „drogę ku niewolności” – jak na przykład znaczącą rolę „godnościowej” retoryki w połączeniu z programami socjalnymi – i opisać ten proces bardziej wyczerpująco. Nie można jednak mówić, by autor dopuścił się jakichkolwiek uproszczeń.

Droga do niewolności to, podobnie jak poprzednie pozycje Snydera, dzieło bardzo erudycyjne, bazujące na głębokiej wiedzy historycznej. W książce znajdziemy liczne nawiązania do filozofów i myślicieli, takich jak Hannah Arendt czy Zygmunt Bauman, a także do poezji Czesława Miłosza czy Paula Celana. Przede wszystkim jednak Timothy Snyder uważnie czyta tych, z którymi się nie zgadza. W jednym z rozdziałów bardzo celnie i przewrotnie przytacza cytat z Władimira Putina (Historia dowodzi, że wszystkie dyktatury, wszystkie autorytarne formy rządów przemijają. Nie przemijają tylko ustroje demokratyczne), wykazując, że Rosja nie wypracowała mechanizmów sukcesji.

Choć trudno mi wyobrazić sobie, by tę książkę z entuzjazmem przyjął wyznawca teorii spiskowych dotyczących katastrofy smoleńskiej czy wyborca Trumpa, to z całą pewnością warto ją przeczytać. Pozwala zrozumieć, w jaki sposób kształtuje się autorytaryzm, zawiera również ważne przestrogi na przyszłość.

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Vanillivi · dnia 09.07.2019 16:44 · Czytań: 384 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Kazjuno
20/09/2019 10:20
Ciekawy, choć niełatwy do przetrawienia tekst. Przynajmniej… »
Wiktor Mazurkiewicz
20/09/2019 09:16
Wiosenko niezawodna korektorko :) tak, rym wkradł się… »
Wiktor Mazurkiewicz
20/09/2019 08:56
Nuria 22227 bruliben Proszę nie mieć mi za złe,… »
domofon
20/09/2019 07:54
bruliben, dokładnie, dzięki za ocenę. Pozdrawiam »
Rafi
20/09/2019 02:33
mike17 Bardzo dziękuję za opinie :D są to moje początki,… »
mike17
19/09/2019 22:14
He he, miło mi to słyszeć :) Dobre słowo wszystkiego warte… »
Yaro
19/09/2019 21:44
Dzięki bruliben :) »
Yaro
19/09/2019 21:40
To od Mike Jagger https://youtu.be/K5_EBAzIPJM. Jakbym… »
bruliben
19/09/2019 21:40
Żonę skserować, hmmm? No pewnie, nikt nie jest doskonały.… »
bruliben
19/09/2019 21:21
Dziękuję Lilah. Miło gościć. »
bruliben
19/09/2019 21:19
Ciekawy wiersz, misternie zbudowany. Skomentuję go słowami… »
Kazjuno
19/09/2019 20:26
Droga Al Szamanko - panienko z dobrego domu. Na wstępie… »
wiosna
19/09/2019 20:02
Niejednemu się przytrafiło. I niejednemu nie udało się tak… »
mike17
19/09/2019 19:48
I miałaś w nim archaizm "shall" a nie… »
wiosna
19/09/2019 19:47
hmmm, hmmm aż się zaczęłam zastanawiać do jakiej grupy ja… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:22
  • tej wytwórni. Ale sam szef D. próbuje zmienić czasy i transformację koncernu w stronę tematyki niebaśniowej. [link]
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:20
  • Disney ma nie lada orzech do zgryzienia :) . Johansson zaprosili nawet na spotkanie dyrektorów D. I ona tam jasno mówiła, że reżyser niepokorny i film też, co niespecjalnie idzie za rączkę z polityką
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:50
  • em FOXa, więc Disney nie miał nic do gadania. A czy film pojawi się w Polskich kinach? Sadzę, że tak, ale nie wszędzie i nie od razu, bo tu nie chodzi o ideologię, ale o kasę.
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:48
  • Co do filmu, ten Hitler, będzie wymyślonym przyjacielem i z tego co wiem, będzie takim diabłem na ramieniu, co mówi źle, to wbrew pozorom nie komedia. Druga sprawa film powstał praktycznie przed zakup
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
Ostatnio widziani
Gości online:29
Najnowszy:ebilawig
Wspierają nas