kolory - wiosna
Poezja » Wiersze » kolory
A A A

nawet w sukience 
tej obcisłej z dekoltem 
nie potrafiłaś być kobietą 
co dopiero matką 
schowana za obrazami 
malowanymi moją wyobraźnią 
walczyłaś z pająkami 
żeby nie wciągnęły cię w ramy 

pierwszy plan jak pole bitwy 

masz dość siniaków 
a jednocześnie nie potrafisz 
rozpoznać się bez nich w lustrze 
wyskakuję zza twojego ramienia 
jak filip z konopi

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
wiosna · dnia 21.07.2019 09:26 · Czytań: 126 · Średnia ocena: 5 · Komentarzy: 8
Komentarze
Florian Konrad dnia 23.07.2019 08:13
heh, wygląda mi to na jakąś personalną rozgrywkę Piszącego :) jakby byłej żonie chciał dopiec :)
wiosna dnia 23.07.2019 08:14
Nie rozumiem Twojego komentarza.
Dziękuję za zainteresowanie moim tekstami. :)
Absurd_Paradox dnia 27.07.2019 06:53
Cytat:
nawet w su­kien­ce
tej ob­ci­słej z de­kol­tem
nie po­tra­fi­łaś być ko­bie­tą

Cytat:
masz dość si­nia­ków
a jed­no­cze­śnie nie po­tra­fisz
roz­po­znać się bez nich w lu­strze


to jest nawet nawet, powiedziałbym ładne

Dla mnie to wiersz pisany na kolanie, czego przykładem jest Filip z Konopii

Pozdrawiam
wiosna dnia 27.07.2019 09:26
Absurdzie, dziękuję za komentarz:)
To nie jest wiersz pisany na kolanie. A Filip z konopi świadczy o czymś zupełnie innym. Wiadomo, że czytelnik odczytuje po swojemu i szanuję każdą interpretację, choć z Twoją i Floriana się nie zgadzam.
Pozdrawiam:)
ghost--writer dnia 27.07.2019 10:07
To i ja wtrącę tu swoje dwanaście groszy. Dla mnie jest to bardzo poważny tekst o niedowartościowanej, zapewne zalęknionej kobiecie stłamszonej przez mężczyznę - swojego partnera, który stosuje/stosował wobec niej przemoc, a ta zdaje się być pogodzona z losem i nie wyobrażać sobie tego, że można żyć inaczej - przekonana, że tylko tak może ono wyglądać, że to jest JEDYNA możliwość życia.

Jest to także tekst o jej dziecku, które jest/było tego wszystkiego świadkiem i które nam o tym wszystkim jako peelka opowiada zwracając się do matki, a my jesteśmy tych, trzeba powiedzieć, wyrzutów, świadkami.

Ten filip z konopi może rzeczywiście trochę niefortunny, bo stosowany raczej w lżejszych obrazach, tu jakoś za bardzo nam kontrastuje niezrozumiale i nieelegancko ingerując w nakreśloną powagę, jaka niesie się aż do tego momentu.
wiosna dnia 27.07.2019 10:13
Ghost dziękuję za Twoją interpretację :)
Dla matki właśnie to dziecko jest jak filip z konopi - trafiło się nie w porę, przedwcześnie, pojawia się i odzywa, kiedy ona nie chce go ani słuchać, ani widzieć...
Czasem tak kontrastuję.
Pozdrawiam:)
al-szamanka dnia 28.07.2019 23:43 Ocena: Świetne!
Szkoda mi tej kobiety.
Jej życiowa bezradność i nieprzystosowanie nie jest bez przyczyny.
Musiało wiele w jej życiu pójść nie tak, że nawet relacje z dzieckiem okazują się kompletną porażką.
Dla mnie ten wiersz to jego skarga.

pozdrawiam ciepło :)
wiosna dnia 29.07.2019 08:53
al-szamanka napisał/a:
Szkoda mi tej kobiety.Jej życiowa bezradność i nieprzystosowanie nie jest bez przyczyny.Musiało wiele w jej życiu pójść nie tak, że nawet relacje z dzieckiem okazują się kompletną porażką.Dla mnie ten wiersz to jego skarga.

Pięknie interpretujesz Al-szamanko:)
Równie ciepłe pozdrowienia dla Ciebie:)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Florian Konrad
21/08/2019 00:01
wiem chyba, o który leśmianowski tekst, tu wspomniany,… »
Florian Konrad
20/08/2019 23:56
dziękuję serdecznie! »
alos
20/08/2019 16:40
Dzięki Kushi, cieszę się. Pozdrawiam :) Dzięki Wiktorio… »
Dany
20/08/2019 00:16
Zgrabny limeryk, poprawnie napisany, rozbawił mnie.… »
d.urbanska
19/08/2019 23:15
Dobre, do przemyślenia i sprawne. Z jedną uwagą: "Nie… »
liathia
19/08/2019 20:44
Bardzo mi się czyta i, odczuwa Twój wiersz. Wracam do niego,… »
wodniczka
19/08/2019 20:13
Bardzo ciekawa metaforyka. Podoba mi się ten obraz. Jest w… »
wodniczka
19/08/2019 20:10
Bardzo krótkie i bardzo konkretne. Przemawia. Podoba się.… »
amaranta
19/08/2019 19:53
Bardzo lubię takie wiersze. Nieprzegadane, sama istota… »
wodniczka
19/08/2019 19:41
Witaj i ten cytat: i ten cytat: i końcówka.… »
wodniczka
19/08/2019 19:34
Witaj Dla mnie jeden z Twoich najlepszych. A jak bym mogła… »
wodniczka
19/08/2019 19:32
Cześć Pulsar Czasami lepiej jest przespać niektóre… »
RafalSulikovski
19/08/2019 07:10
:) :) :) »
Kushi
18/08/2019 19:30
Wiolinku Czarodzieju, wiesz, że jesteś jednym z nielicznych… »
Kushi
18/08/2019 19:24
Hej Besko... pierwsza zwrotka jak najbardziej na tak,… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
  • Joefrind1
  • 11/08/2019 00:51
  • Nikt nie komentuje mojego wiersza :(
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 20:52
  • A to przepraszam, juz nie przeszkadzam
  • Dobra Cobra
  • 10/08/2019 19:20
  • Prozaicy piszą kolejne wersy, poeci kolejne rymy spisują. Nikt nie ma czasu ma oglądanie pogody, gdy Ojczyzna w potrzebie.
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 16:25
  • Ale dzisiaj fajna pogoda
Ostatnio widziani
Gości online:18
Najnowszy:unamyqu
Wspierają nas