W metalowym puzderku - lipton123
Proza » Miniatura » W metalowym puzderku
A A A
Od autora: Ciąg dalszy próbowania...

Metalowe pudełko pnie się niestrudzenie po linie metalowych lin i kabli. Robi to dość typowo i jednostajnie. Ze standardowym towarem w środku.

Młodzieniaszek w skórzanej kurtce, przystrzyżony asymetrycznie, zgodnie z trendami. Jak na współczesnego nastolatka przystało nie potrafi odkleić oczu od smartfona. Tej bazy ,,fejsbukowych’’ informacji i ciekawostek, świątyni niezależności  i dorosłości. Mężczyzna w garniturze. Szczupły, z równym, z zaopiekowanym przez golibrodę zarostem i obojętnym wyrazem twarzy. Ma pieniądze, ale po stanie odzienia można stwierdzić, że pomimo tego nie stracił głowy do oszczędzania. Właściwie można by go określić jako zapalonego poszukiwacza okazji - gdzie tną ceny choćby o procent, on musi w tym uczestniczyć. Jedna ręka trzymająca wytartą, rozlatującą się skórzaną teczkę, druga pusta, świerzbiąca, gotowa do natychmiastowego odebrania telefonu od szefa. Młoda kobieta o długich, brązowych, równo przystrzyżonych włosach, pomimo kilku godzin spędzonych przed lustrem i garderobą nie zrobiła na nikim wrażenia. Czy ów fakt, w jakiś sposób zdołał ją poruszyć? Niekoniecznie, sądząc po dumnej, wyprostowanej, iście wojskowej pozie. W końcu córeczka, dzielnie uczepiona jej boku, odbiera świadectwo z czerwonym paskiem i należne stypendium za nieprzespane noce, przełożone wyjazdy i ślęczenie nad książkami. 

Ich ciała tkwią statecznie jak figury woskowe. Możliwe, że w środku coś się porusza, krąży, jakieś plastikowe wnętrzności, krew z przeterminowanego ketchupu. Nie emitują przecież żadnego ciepła, żadnego poczucia obecności. Są tylko przedmiotami.Gdyby tak zatrząść pudełkiem, zaburzyć jego rytm, wyłączyć wszystkie światła i tak zawiesić wszystko w powietrzu? To tylko pogarsza sprawę. Teraz są zdenerwowani, rozjuszeni. Metalowe ściany wydają z siebie regularny dźwięki. Coś rży, coś krzyczy, metalowe puzderko rozbrzmiewa dźwiękiem tysiąca uderzeń. Sytuacja naprawdę wymyka się spod kontroli, bo wszystko zniknęło im z oczu, cała droga, prostota, zasady. Coś nie idzie po ich myśli, dlatego robią co mogą, by wszystko wróciło na miejsce. Podrywając puzderko do góry i wlewając im w oczy światło, wszystko wraca. Wszystko to co ludzkie i ułożone od dawna. I zobaczyli to czego nigdy nie widzieli albo nie chcieli widzieć. Pamiętacie dziewczynkę - stypendystę? Właśnie skończyła odgrywać rolę dzikusa, hasającego na grzbiecie swojego wierzchowca (czytaj eks-eleganckiej kobiety). Nienaturalnie rozszerzone źrenice nagle kurczą się ze wstydem, przybierają niewinny wyraz. 

-Co ci się stało tatusiu? - cóż... ów tatuś właśnie rozciera dłonią własnoręcznie zrobioną wyrwę w głowie. Krew obficie leje się na jego oczy, brodę, garnitur i buty. 

-Nic, córciu, wiesz? Dorośli tak mają - odpowiedział ze stoickim spokojem. Bo przecież mówił o czymś zupełnie naturalnym. O przebijaniu przeszkód i życia własnym łbem. Zawsze może być ten pierwszy raz aż mur odpuści. Przetarł delikatnie oczy i zwrócił je ku kobiecie, żonie, która właśnie podnosiła się z czworaka i ubierała buty na wysokich obcasach.Jej twarz pokrywa się purpurą i uśmiechem szerszym niż rzeczywiste możliwości normalnej żuchwy. Wtedy spojrzała na syna. Młody chłopak nerwowo podciągał spodnie i majstrował przy długiej, siwej brodzie doczepionej do jego szyi. Drzwi metalowego puzdra otwierają się i stado gnu ucieka przed siebie, ku betonowej dżungli, ku łąkom z papieru. Ale w pudełku pozostało coś przylepionego do podłogi. To coś jest małe, wstrętne. Zauważa i czuje blask, piękno słońca wpadającego przez otwarte drzwi. To uczucie napełnia go płaczem, uchyla po raz ostatni jego usta. Żałuje, że zawał przyszedł akurat w tym momencie...

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
lipton123 · dnia 30.07.2019 02:43 · Czytań: 95 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 0
Inne artykuły tego autora:
Komentarze

Ten tekst nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wodniczka
23/08/2019 22:26
Pierwsza część podoba się najbardziej. Ogólnie ciekawa… »
Marek Adam Grabowski
23/08/2019 19:16
Masz dobry warsztat pisarski; czyta się ciebie bardzo… »
wodniczka
23/08/2019 18:40
Pięknie. Szczególnie w połowie zatrzymał mnie na dłużej.… »
PrzemeK155J
23/08/2019 17:59
Historia jest naprawdę ciekawa. Jedna z najciekawszych, jaką… »
wodniczka
23/08/2019 16:26
Al-szamanko Tak. Masz rację. Trochę tam się nawarstwiło.… »
RafalSulikovski
23/08/2019 14:09
:-) :) :) »
RafalSulikovski
23/08/2019 14:08
:-) dziękuję Karen. Widzę, że mam jeszcze dla kogo pisać... »
Karen Lety
23/08/2019 14:04
Wiersze są trochę jak piosenki, każdy znajduje w nich coś… »
Karen Lety
23/08/2019 13:58
Świetny wiersz. Napisany przy użyciu takich słów i w taki… »
JOLA S.
23/08/2019 13:57
Dobrze się zaczyna :) Nikt, dotąd, nie skomentował tekstu.… »
Karen Lety
23/08/2019 13:52
Zgadzam się z Darcon, że drugi psychiatra mógłby zagościć na… »
RafalSulikovski
23/08/2019 11:34
:-) Dzięki! Ja dopiero jestem stale "zapowiadającym… »
MP642
23/08/2019 11:22
Jeżeli by rok '68 rozumieć wąsko, to faktycznie za… »
JOLA S.
23/08/2019 10:21
Darconie, mów dalej, proszę :) Czytanie książek to… »
Darcon
23/08/2019 07:14
Cóż, bardzo mi się podobało. Piszę cóż, gdyż po dłuższej… »
ShoutBox
  • Kazjuno
  • 23/08/2019 16:36
  • Święte słowa!
  • JOLA S.
  • 23/08/2019 12:22
  • Powodem waśni był smok. Na początku nikt z jadących portalem nie wierzył. „Bo mało to bajek po świecie pędzi” Poczytajcie, Panowie, naszego Skuula i basta, bo życie ucieka na bzdurkach.:)
  • Kazjuno
  • 23/08/2019 07:11
  • Coś cię najwyraźniej uwiera, geniuszu, łaszący się do portalowym władz. Tak trudno ci zakończyć insektowo robaczaną połajankę?
  • Decand
  • 22/08/2019 23:25
  • "Ponoć" słowem klucz. Wszyscy czekamy więc i Ty bądź grzeczym i zaczekaj. Świat naprawdę poczeka na Twoje arcydzieła chrabąszczyku
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 21:08
  • Ponoć czas oczekiwania to tydzień, kolego robaku. Czekam już dwa.
  • Decand
  • 22/08/2019 20:41
  • Niektórym robaczkom widać spieszy się za bardzo. A chyba powinno spieszyć się powoli, chyba tak to szło. Na pewno wszyscy wytrzymamy jeszcze na tekst jakiegokolwiek żuczka, ba!, nawet i misia
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 18:51
  • Oj, chyba urocza red. Vanilivi z przepracowania - wszak jako jedyna jest przytłoczona nawałą prozy - przeoczyła mnie, skromnego żuczka. Ale przepraszam, może namolnie ponaglam? Pozdrawiam...
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
Ostatnio widziani
Gości online:13
Najnowszy:4miac252go4
Wspierają nas