Układ zamknięty - Madawydar
Proza » Groteska » Układ zamknięty
A A A
Od autora: Jak zawsze finał każdego rejsu ląduje w "Tawernie Pod Wrakiem"

 

Stara dobra tawerna wybacza wszystkie grzeszki marynarzom, zarówno te popełnione z pełną świadomością, jak i te, zdziałane niby ,i tak jakby niechcący. Tylko tam nigdy nie spotkasz się z pogardą, a raczej zawsze możesz liczyć na wyrozumiałość i wybaczenie. Co najwyżej obdarzeni talentem kabaretowym kamraci pośmieją się z twoich poczynań, ale jeśli postawisz im kolejkę, to i tego szybko zaprzestaną. Taka tawerna to prawie tak, jak konfesjonał Opowiesz swoją historię i wychodzisz oczyszczony z niezbyt chlubnych jej aspektów, a pokutą będzie niemal zawsze pusta kieszeń,jako skutek zbyt licznych kolejek stawianych słuchaczom. Tak też było i tym razem. Nietypowy miałem, bowiem rejs w tym tygodniu.

 

- Cześć, John – zagadnąłem na powitanie.

- A, witam cię, kapitanie. Coś kapitan raczej kiepsko wygląda, czyżby tak trudny rejs dał się we znaki?

 - W pewnym sensie, John. Wracam z więzienia. 

- Co takiego? A to ci heca! A za co cię osadzili, kapitanie?

- Za paserstwo.

- Wielkie nieba! Kapitanie, nigdy bym się tego po panu nie spodziewał.

- Ja po sobie też się tego nie spodziewałem.

- Opowiadaj, kapitanie!

- Ano kupiłem na Allegro sznurki do szmat.

- Co?

- No, liny okrętowe, a właściwie całe olinowanie do mojego okrętu.

- No i w czym problem?

- Ano w tym, że były kradzione.

- A skąd mogłeś o tym wiedzieć, kapitanie?

- To samo pytanie zadałem prokuratorowi, który mnie przesłuchiwał.

- I co on na to?

- Powiedział, że ja stary wilk morski powinienem wiedzieć, że te liny są podejrzanie zbyt tanie i skoro

dokonałem transakcji, to zgodziłem się na udział w paserstwie.

- Coś podobnego.

- To jeszcze nic, John. Swoje trzy grosze dorzucił jeszcze urząd skarbowy.

- Urząd skarbowy?

- Wystosowali do mnie pisma z żądaniem zapłaty podatku WAT od dokonanej transakcji, bo osobnik, który

wystawił ten trefny towar oczywiście go nie uiścił.

- No tak, państwowa kasa musi grać, pańska nie musi.

- Widziałeś kiedyś grającą pustą kasę John?

- Naprawdę przykro mi kapitanie. Ale żeby tak od razu do ciupy?

- No, bo jeszcze mi dorzucili piractwo.

- Ty, kapitanie, piratem? Wybacz, ale zaczyna mnie to śmieszyć.

- Tragikomedia John. Jednak prawdziwa. Skonfiskowali mi komputer i okazało się, że ściągam nielegalnie pliki

muzyczne.Głównie szanty.

- Ponoć dla siebie można.

- No tak, ale ja je nadawałem przez głośniki na moim pokładzie dla turystów i załogi, a to ponoć jest nielegalne

rozpowszechnianie utworów i naruszenie praw autorskich.

- I co teraz, kapitanie?

- Nic, jestem zrujnowany.

- Głowa do góry kapitanie. Popłyniesz w rejs, zarobisz i spłacisz te długi.

- Bez sznurków nie da rady.

- A co z nimi?

- Zarekwirowali jako przedmiot przestępstwa.

- Załóż stare.

- Już ich nie mam John. Sprzedałem na Allegro.

- Układ zamknięty?

- Układ zamknięty John.

- No się napij , kapitanie.

- To zawsze da się zrobić John. Polewaj!

 
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Madawydar · dnia 01.08.2019 15:39 · Czytań: 88 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 2
Komentarze
Dobra Cobra dnia 01.08.2019 18:56
No cóż zrobić na przeznaczenie!

Mafawydar,

Krótko, tresciwe i być może o to właśnie chodzi w lyteraturze.

Niezły koncept, widać Autor(ka) pnie się w górę w natchnieniu. Co jest ok i faje nadzieje na przyszłe prozatorstwo.

Pozdrawiam,

DoCo
al-szamanka dnia 02.08.2019 18:08
Ojej, całkiem sporo potknięć interpunkcyjnych Ci się przytrafiło.
Przyklady:

Cytat:
- Cześć, John(.) – za­gad­ną­łem na po­wi­ta­nie.

bez kropki po John
Cytat:
- A, witam cię(,) ka­pi­ta­nie.

Cytat:
- W pew­nym sen­sie(,) John.

Cytat:
- Ja po sobie też John tego się nie spo­dzie­wa­łem.

a prościej...
- Ja po sobie też się tego nie spodziewałem.
Cytat:
- Opo­wia­daj(,) ka­pi­ta­nie!

Cytat:
- Ty, ka­pi­ta­nie(,) pi­ra­tem?

itd.

Eeech, myślałam, że tym razem się pośmieję.
A tu znowu mi nie wyszło.

pozdrawiam :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wodniczka
23/08/2019 22:26
Pierwsza część podoba się najbardziej. Ogólnie ciekawa… »
Marek Adam Grabowski
23/08/2019 19:16
Masz dobry warsztat pisarski; czyta się ciebie bardzo… »
wodniczka
23/08/2019 18:40
Pięknie. Szczególnie w połowie zatrzymał mnie na dłużej.… »
PrzemeK155J
23/08/2019 17:59
Historia jest naprawdę ciekawa. Jedna z najciekawszych, jaką… »
wodniczka
23/08/2019 16:26
Al-szamanko Tak. Masz rację. Trochę tam się nawarstwiło.… »
RafalSulikovski
23/08/2019 14:09
:-) :) :) »
RafalSulikovski
23/08/2019 14:08
:-) dziękuję Karen. Widzę, że mam jeszcze dla kogo pisać... »
Karen Lety
23/08/2019 14:04
Wiersze są trochę jak piosenki, każdy znajduje w nich coś… »
Karen Lety
23/08/2019 13:58
Świetny wiersz. Napisany przy użyciu takich słów i w taki… »
JOLA S.
23/08/2019 13:57
Dobrze się zaczyna :) Nikt, dotąd, nie skomentował tekstu.… »
Karen Lety
23/08/2019 13:52
Zgadzam się z Darcon, że drugi psychiatra mógłby zagościć na… »
RafalSulikovski
23/08/2019 11:34
:-) Dzięki! Ja dopiero jestem stale "zapowiadającym… »
MP642
23/08/2019 11:22
Jeżeli by rok '68 rozumieć wąsko, to faktycznie za… »
JOLA S.
23/08/2019 10:21
Darconie, mów dalej, proszę :) Czytanie książek to… »
Darcon
23/08/2019 07:14
Cóż, bardzo mi się podobało. Piszę cóż, gdyż po dłuższej… »
ShoutBox
  • Kazjuno
  • 23/08/2019 16:36
  • Święte słowa!
  • JOLA S.
  • 23/08/2019 12:22
  • Powodem waśni był smok. Na początku nikt z jadących portalem nie wierzył. „Bo mało to bajek po świecie pędzi” Poczytajcie, Panowie, naszego Skuula i basta, bo życie ucieka na bzdurkach.:)
  • Kazjuno
  • 23/08/2019 07:11
  • Coś cię najwyraźniej uwiera, geniuszu, łaszący się do portalowym władz. Tak trudno ci zakończyć insektowo robaczaną połajankę?
  • Decand
  • 22/08/2019 23:25
  • "Ponoć" słowem klucz. Wszyscy czekamy więc i Ty bądź grzeczym i zaczekaj. Świat naprawdę poczeka na Twoje arcydzieła chrabąszczyku
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 21:08
  • Ponoć czas oczekiwania to tydzień, kolego robaku. Czekam już dwa.
  • Decand
  • 22/08/2019 20:41
  • Niektórym robaczkom widać spieszy się za bardzo. A chyba powinno spieszyć się powoli, chyba tak to szło. Na pewno wszyscy wytrzymamy jeszcze na tekst jakiegokolwiek żuczka, ba!, nawet i misia
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 18:51
  • Oj, chyba urocza red. Vanilivi z przepracowania - wszak jako jedyna jest przytłoczona nawałą prozy - przeoczyła mnie, skromnego żuczka. Ale przepraszam, może namolnie ponaglam? Pozdrawiam...
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
Ostatnio widziani
Gości online:9
Najnowszy:4miac252go4
Wspierają nas