***[kondukt...] - RafalSulikovski
Poezja » Pogranicze » ***[kondukt...]
A A A

słucham Mozarta leżąc na sofie
widzę prawie kondukt żałobny
raz dwa trzy cztery
idą powoli przed siebie w dobrze znane
miejsce pod tamtym

kasztanem

lecz ja jeszcze jestem po tej stronie
i nie znam dnia ani godziny
ani kto będzie przy mnie
jaką muzykę orkiestra
zaśpiewa

nie znam minuty ani sekundy
powiedziano mi tylko że odejdę młodo
żadnych ziółek na starość
ani pieluch ani fotelików na kółkach
codziennie modlę się papierosami
do księcia nicości aby mnie zabrał
bóg jest niczym więc takim stać się muszę
żeby uznano mnie za godnego

nieistnienia

dlaczego “być” jest lepiej niż “nie być”?
nikt mi tego nie wyjaśnił
jak dziecku gdy pyta o drogę
czemu “nie istnieć” jest gorzej niż “istnieć”?

nie wiem
wiedzieć nie
będę

***

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
RafalSulikovski · dnia 25.08.2019 08:23 · Czytań: 53 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 2
Komentarze
Karen Lety dnia 26.08.2019 13:24 Ocena: Bardzo dobre
Co do wierszy to uważam, że nie powinno się ich oceniać, na zasadzie czy ktoś napisał poprawnie czy nie, zgodnie z jakimiś tam zasadami... wiersze "służą" do opisywania uczuć, emocji, a one są subiektywne, tak jak i każda ocena taka by była. Uważam, że wiersz można "ocenić" tylko pod kątem czy mnie dotknął, poruszył, rozbawił... tylko takiej "ocenie" może podlegać. I takiej ocenie podlega poezja z mim mniemaniu.

Przeczytałam i chciałam sobie pójść "do kątka", przemyśleć, przeanalizować, by wrócić i znów przeczytać i znów iść "do kątka"... czuję tu drugie dno, coś osobistego, to nie tylko zlepek słów opisujących jakiś temat, ale jeśli radar mi się zespół i tu nie ma drugiego dna i to tylko opis rozmyślań kogoś nieznanego... to piękny jest i trafny... ale jeśli prawdziwy jest ten ktoś, to dodatkowo to smutne jest... ale piękne...
przyszycguzik dnia 26.08.2019 22:30
Dla mnie ten wiersz zaczyna się od wersu

Cytat:
nie znam mi­nu­ty ani se­kun­dy


Początek uważam za zbędny - nie wnosi on nic do refleksji i emocji tutaj się rozgrywających. Widzę natomiast, że tak okrojony tekst ociera się o banał. Gdzieś tam takie refleksje wynikają z pewnego doświadczenia granicznego. Dlaczego nie wyjść od konkretu takiego doświadczenia, aby rozważania o nicości zabrzmiały mięsiściej?
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Kazjuno
17/09/2019 11:33
Nie chcecie komentować? Trudno... Więc zastanawiam się… »
Darcon
17/09/2019 10:43
Ten sensor, a raczej całe urządzenie, nazywa się "Cyber… »
bruliben
17/09/2019 07:41
Od pewnych rzeczy nie sposób uciec. A co dopiero wybicie na… »
bruliben
17/09/2019 07:36
W mojej ocenie konsumeryzm to wiara, a Bóg - czy to się… »
MarcinD
17/09/2019 07:19
Dobrze, że fakt był autentyczny... Bo jakby był… »
MarcinD
17/09/2019 07:08
JESTEM. I mam gęsią skórkę, brrrr. To straszne, jak nie… »
alos
17/09/2019 01:41
Tak, tak - winyl ma moc! No i raczej wyklucza wybieranie… »
Kobra
16/09/2019 23:29
Na TAK. :) »
bruliben
16/09/2019 23:23
Nie trać wiary. Pokaż wrogom, ze potrafisz. Uwierz, że znam… »
mike17
16/09/2019 22:24
Piękny, sentymentalny wiersz o gaśnięciu, przemijaniu i… »
bruliben
16/09/2019 22:12
Powiedz to osiemdziesiątlatkowi :)) »
Bartek Otremba
16/09/2019 22:05
To tylko przemijanie, nic strasznego, rzecz tak samo zwykła… »
bruliben
16/09/2019 21:48
I dlatego wolę październik. Wrzesień jest jak pożoga,… »
bruliben
16/09/2019 21:30
Strasznie u ciebie fatalistycznie. Zgoda, że jesień jest… »
Yaro
16/09/2019 20:47
Dziękuję Kushi :) Dlatego ważne by robić swoje i dobrze… »
ShoutBox
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
  • bruliben
  • 16/09/2019 22:11
  • A może przemeblowanie na kreskówkę by pomogło. Takie elementy jak w Masce z Jimim Carreyem?
  • Dobra Cobra
  • 16/09/2019 21:01
  • Bo w.Disenyu wszystko musi być prawilne i bardzo uładzone, a tu niepokorny reżyser, niepokorny temat ... i na dodatek nasza wszechobecna martyrologia, z której nie wolno żartować, tylko na poważnie
  • Dobra Cobra
  • 16/09/2019 20:58
  • U nas jakoś nie widzę tego filmu w oficjalnej dystrybucji. Choć kto wie, bo jak donosi Hollywood Reporter to jest Fox, a więc koncern Disney, ale pewnie będą się bać puścić to w Polsce .
  • bruliben
  • 16/09/2019 15:58
  • Guardian / dosyć kontrowersyjny temat (Hitlerek jako wymarzony przyjaciel). No ale nie od dziś H. pełnił rolę idola. Poprzez komedię można dotrzeć do większej liczby ludzi z przekazem...
Ostatnio widziani
Gości online:20
Najnowszy:Niceswanderse1
Wspierają nas