Zadra – drabble - AntoniGrycuk
Proza » Miniatura » Zadra – drabble
A A A

Nie pamiętam, od kiedy miałem zadrę. Bolało, jak cholera. Chodziłem i ciągle o niej gadałem. Ludzie prosili, abym poszedł do lekarza. Niektórzy nawet ciągnęli za rękę. Ale co ktoś jej dotykał, kluło jeszcze bardziej, więc odskakiwałem jak poparzony.

Toteż przez lata z bolącym problemem drażniłem wszystkich, bo narzekałem, lecz nic zrobić nie pozwoliłem.

Aż przyszedł silniejszy ode mnie, chwycił odważnie za szyję, ścisnął i bez ceregieli ją wyciągnął. Wrzasnąłem na całą okolicę. Chyba nic bardziej nie zabolało.

 

Nareszcie nie mam zadry. Już nie kłuje. Myślę o szczęściu, a nie o cierpieniu. Mogę żyć pełnią życia.

 

Nie ma wolności bez cierpienia.

 

Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
AntoniGrycuk · dnia 26.08.2019 15:07 · Czytań: 88 · Średnia ocena: 0 · Komentarzy: 6
Komentarze
Dobra Cobra dnia 26.08.2019 20:37
Można by dyskutować, czy nie ma.wolnosci bez cierpienia.

Antoni Grycuk,

Krótka, acz treściwa forma o bólu i wyjmowaniu. Samo wyjmowanie ma wielką tradycję w żizni cziełowieka. Oto wyjmowanie zepsutego zęba to sama slodycz, lecz dramat ekstrakcji ... no, dramatyczny. Ale są wyjecia szczęśliwe, np po umoczeniu w kobiecie.

Ale Ty piszesz o zastrzale , a to jednak dramat, bol i lzy. Dopóki ktos nie pomoże. I tacy pomocnicy mile widziani xawsze. Szczęście, by nie chcieli odwdzieczenia się...

Opowieść umyka jednoznacznym ocenom, także że względu na krótką formę.


Pozdrawiam,

DoCo
AntoniGrycuk dnia 26.08.2019 22:12
DoCo,

jeśli chodzi o tę wolność, którą mam na myśli, to nie ma jej bez cierpienia. Ale faktycznie wolności może być wiele. Jeden wyjdzie z paki i będzie czuł się wolny, a drugi musi spędzić w pustelni pół życia, aby to o sobie stwierdzić.

Bardziej napisałem ten tekst jako coś przeciwko panującej modzie, gdzie wszystko musi być leciutkie, delikatne, wrażliwe i, pożal się Boże, pozytywne.

Dzięki za wizytę i słowa.

Pozdrawiam.
Decand dnia 27.08.2019 16:51
Ja z kolei nie widzę tutaj niczego co miałoby sugerować jakieś powstanie przeciwko panującej modzie, bo i moda na żałosne i dość nieszczęśliwe teksty nadal panuje i ma się świetnie. O samych drabblach dużo powiedzieć nie można. Mnie za cholerę nie przekonał, bo to za krótkie jest by miało jakikolwiek impakt. To nie są buciki dziecięce Hemingwaya, nie dociera tak prosto przekaz, bo jest ukryty za grafomańskim słówkiem, które można byłoby dobrze równie zastąpić czymś bardziej przyziemnym (już inna sprawa, że wygooglowanie tego słowa sprowadza na kolejkę w Zatorze). Nie przekonuje mnie fakt, że podmiot ciągle o niej gadał jak mam z nim do czynienia w stu, dwustu maks słowach. Nie przekonuje mnie też taka ogromna bezpośredniość, która zakrawa wręcz o oczywistość. No bo:

Cytat:
Na­resz­cie nie mam zadry. Już nie kłuje. Myślę o szczę­ściu, a nie o cier­pie­niu. Mogę żyć peł­nią życia.


Jak facet myśli o szczęściu, może nawet go praktykuje to może równie dobrze żyć pełnią życia. Jakieś to strasznie błahe to wszystko, te jego rozważania, idee. Tekst próbuje być kompletnym a ja nie wiem czy drabble powinno mieć taki oczywisty początek i koniec bo to forma raczej środka. Jakoś nie tworzy mi się historia ani przed ani po, nad którą mógłbym rozmyślać dalej czy się zastanawiać.

Ot taki drabble, jak każdy inny, Ani płytki, ani głęboki, taki nijaki. Dla mnie oczywiście.
AntoniGrycuk dnia 27.08.2019 23:19
No widzisz, jakie słabe teksty pisuję :) I jestem z nich dumny! :)
Decand dnia 27.08.2019 23:49
A to sobie bądź, co mi do tego? ¯\_(ツ)_/¯
Dobra Cobra dnia 30.08.2019 19:13
Ale z nie musisz tłumaczyć, gdyż w prozie panuje swoboda interpretacji, w związku z czym każdy jest godzien wyciągnąć z niej swoje. ;)

Pozdrawiam,

DoCo
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
StalowyKruk
19/09/2019 00:41
Jestem. Trochę mi to zajęło. Umieram na przeziębienie ;)»
bruliben
18/09/2019 22:04
Jestem na części 6-tej twojego czytadła i bardzo… »
Kushi
18/09/2019 21:36
Niech żyje bal Agnieszki Osieckiej a zaśpiewanej przez… »
AntoniGrycuk
18/09/2019 21:23
Wariacie_egzystencjalny, miał to być klimat z umysłu… »
Lilah
18/09/2019 21:11
*odnóży »
voytek72
18/09/2019 21:09
Chyba warto aby tekst miał jednak tekstowy tytuł zamiast… »
voytek72
18/09/2019 20:55
prosty przepis na pożar. ;) wers środkowy zbędny,… »
Dobra Cobra
18/09/2019 20:52
W jakże piękny sposób złapiesz tropy i sęsy ;) Kazjuno,… »
Lilah
18/09/2019 20:51
To ja dziękuję, że do mnie zajrzałeś. Pozdrawiam:)»
voytek72
18/09/2019 20:47
Myślę, że temat który bardzo trudno utrzymać w ryzach, z… »
Nuria
18/09/2019 20:40
Słowa płyną melodyjnie, aż chciałoby się zatańczyć :)»
voytek72
18/09/2019 20:32
Mistycyzm, ale taki... realistyczny i to mnie tu ujmuje :)»
wariat_egzystencjalny
18/09/2019 20:26
Dla mnie jest to takie małe studium szaleństwa a dokładniej… »
voytek72
18/09/2019 20:24
"Niech żyje bal" Maryli Rodowicz Takie… »
Lilah
18/09/2019 19:48
To mnie zaskoczyłaś, Al. Dziękuję pięknie. Pozdrawiam… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:22
  • tej wytwórni. Ale sam szef D. próbuje zmienić czasy i transformację koncernu w stronę tematyki niebaśniowej. [link]
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:20
  • Disney ma nie lada orzech do zgryzienia :) . Johansson zaprosili nawet na spotkanie dyrektorów D. I ona tam jasno mówiła, że reżyser niepokorny i film też, co niespecjalnie idzie za rączkę z polityką
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:50
  • em FOXa, więc Disney nie miał nic do gadania. A czy film pojawi się w Polskich kinach? Sadzę, że tak, ale nie wszędzie i nie od razu, bo tu nie chodzi o ideologię, ale o kasę.
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:48
  • Co do filmu, ten Hitler, będzie wymyślonym przyjacielem i z tego co wiem, będzie takim diabłem na ramieniu, co mówi źle, to wbrew pozorom nie komedia. Druga sprawa film powstał praktycznie przed zakup
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
Ostatnio widziani
Gości online:19
Najnowszy:omejejug
Wspierają nas