Kto chce wyjść poza system?
Autor
RE: Kto chce wyjść poza system?
mozets Użytkownik
  • Postów: 62
  • Skąd:
Dodane dnia 12-10-2017 13:00
swistakos napisał:
A co jest ohydnego w łajnie?

******************************
Zupełnie nic ohydnego. Poza tym, że jego miejsce jest na pastwisku lub w oborze. Tak jak grzebień powinien leżeć w toaletce a nie w maśle. Gender bardzo się "obśmiał" z użytego przez Mozetsa terminu medycznego "trzewioczaszka". Ten termin był używany dawniej w medycynie jak obowiązujący. Obecnie wygląda to tak: Twarzoczaszka (dawniej: trzewioczaszka; splanchnocranium).
A termin trzewioczaszka chyba dalej pozostaje w użyciu w wypadku opisu czaszki u np. psów - bo chyba psy nie mają "twarzy".
Odsyłam jednak do specjalistów . Gender może nim być. Psy także mają łapy ( nie ręce) sierść ( nie włosy) pysk ( nie twarz) i nie umierają tylko zdychają potocznie ( i prawidłowo) mówiąc. Choć nawet ustanie czynności życiowych w organizmie 1 komórkowym nazywane jest w biologii śmiercią komórki.
Do góry
Autor
RE: Kto chce wyjść poza system?
Markiz25 Użytkownik
  • Postów: 22
  • Skąd:
Dodane dnia 13-10-2017 11:58
Nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość.
Nie ma sprawiedliwego prawa, sprawiedliwych osądów, wyroków itd.
Bo co to jest sprawiedliwość ?
Każdy wyrok będzie sprawiedliwością dla jednej strony, a niesprawiedliwością dla drugiej.
Moim zdaniem sprawiedliwość jest pojęciem abstrakcyjnym, którego nie da się prosto zdefiniować.
Nie odważę się napisać czym jest, dlatego przytoczę kilka cytatów, które moim zdaniem bardzo dobrze definiują to pojęcie.
Chyba najlepiej ujął definicję sprawiedliwości Honoriusz Balzac :

"Sprawiedliwość jest to istota teoretyczna, wcielona w zbiór indywiduów zmieniających się bez ustanku, których dobre intencje i pamięć są, jak one, niezmiennie wędrowne"

Kolejną bardzo trafną i nadal aktualną definicję sprawiedliwości przedstawił Lew Tołstoj:

"Rządy i klasy posiadające opierają się nie na prawie, ani na czymkolwiek, coby przypominało sprawiedliwość, lecz na złożonej, sztucznej, przy pomocy nauki wytworzonej organizacji społecznej, w której wszyscy ludzie pochwyceni są w koło gwałtów, bez możności wyrwania się z niego"
To także bardzo trafna ocena praktycznie każdego systemu politycznego, od dyktatury aż po tzw. demokrację. Wszędzie tam, przeciętny człowiek jest tylko małym trybikiem w wielkiej maszynie.
Niestety praktyka życia pokazuje, że w większości przypadków dużo lepiej w życiu ustawiają się ludzie delikatnie mówiąc mający w głębokim poważaniu sprawiedliwość, a także prawo.
Bardzo dobrze ujął to Platon:

„Niesprawiedliwy człowiek, jeśli jest on zręczny, zawsze będzie wydawało się, że ma słuszność, nieuczciwie zakryje najpotworniejsze przestępstwa i zawsze będzie mieć gotowe usprawiedliwienie jeśli zostanie odkryty. Sprawiedliwy, z drugiej strony, będzie działać na rzecz sprawiedliwości, a nie tylko dla pozoru sprawiedliwości. I co mu się przydarzy? Skończy będąc oskarżonym o inne przestępstwa oraz zostanie najprawdopodobniej wychłostany i ukrzyżowany”

Ludzie niestety nie zdają sobie sprawy, że żyją w Matrixie i dalej wierzą, że światem rządzą politycy, że programy partii się różnią, że jeden system jest bardziej sprawiedliwy od innych itd.
A wszechobecne media dbają o to, żebyśmy tak myśleli przez 24 h na dobę, wciskając nam propagandową papkę, która robi totalną wodę z mózgu. My w większości już nie myślimy, tylko powtarzamy slogany zasłyszane w mediach.
Prawda jest taka, że światem rządzi bardzo wąska grupa najbogatszych bankierów, którzy wierzą w jedynego Boga jakim jest pieniądz. Dla nich sprawiedliwość jest pojęciem całkowicie abstrakcyjnym i zbędnym. Reszta świata ma dla nich pracować (w taki, czy inny sposóB) i kropka.
Tam, gdzie w grę wchodzą miliardy dolarów, czy euro nie ma miejsca na sprawiedliwość.
Markiz25
Do góry
Autor
RE: Kto chce wyjść poza system?
Silvus Użytkownik
  • Postów: 1545
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 13-10-2017 20:32
Markiz25 napisał:
Wszędzie tam, przeciętny człowiek jest tylko małym trybikiem w wielkiej maszynie.

Wydaje mi się, że podobnie można powiedzieć, że człowiek jest trybikiem w maszynie biologii (pomijam tutaj życie i śmierć).

Markiz25 napisał:
A wszechobecne media dbają o to, żebyśmy tak myśleli przez 24 h na dobę, wciskając nam propagandową papkę, która robi totalną wodę z mózgu. My w większości już nie myślimy, tylko powtarzamy slogany zasłyszane w mediach.

No ale chyba media nie są jakąś tajemną złą siłą, tylko pracują w nich m.in. ci ludzie, którzy sami są trybikami.

Markiz25 napisał:
Prawda jest taka, że światem rządzi bardzo wąska grupa najbogatszych bankierów, którzy wierzą w jedynego Boga jakim jest pieniądz. Dla nich sprawiedliwość jest pojęciem całkowicie abstrakcyjnym i zbędnym. Reszta świata ma dla nich pracować (w taki, czy inny sposób ) i kropka.

Ja ostatnio dochodzę do wniosku, że to, co robią ludzie przeciwni różnym - nazwijmy to, dobrym - ideom (przynajmniej z pozoru), na przykład sprawiedliwości, uczciwości, nie jest takie pozbawione usprawiedliwienia. Mam na myśli nasilanie się u mnie przekonania, że w zasadzie sytuacje rodzinna, społeczna, polityczna, materialna itp. mają większy niż się sądzi (niż można by sądzić) wpływ na czyny jednostki.
Do góry
Autor
RE: Kto chce wyjść poza system?
Markiz25 Użytkownik
  • Postów: 22
  • Skąd:
Dodane dnia 14-10-2017 13:00
To prawda. Człowiek jest małym trybikiem w maszynie biologi, tylko niestety od kiedy staliśmy się czymś w rodzaju "Samca Alfa" na ziemi, wydaje się nam że możemy robić wszystko.
Ktoś kiedyś powiedział coś co bardzo mi się podoba:
"Nam ludziom wydaje się, że możemy z tą planetą robić wszystko, co nam tylko przyjdzie do głowy. Jednak kiedy matka natura stwierdzi, że stanowimy zagrożenie dla planety po prostu nas usunie..."
Media nie są tajemną siła. One tylko wykonują rozkazy tych, którzy nimi rządzą. Nie ma wolnych mediów (to mit). każde medium jest tylko wykonawcom woli tych, którzy mówiąc prosto dają kasę.
Co do wpływu np. rodziny na czyny jednostki to masz rację. Jednak ma to tylko znaczenie w skali mikro (głównie rodziny). W szerszej skali makro też, ale tylko do pewnego stopnia. Podam przykład (na podstawie wywiadu, którego wysłuchałem z jednym w najbogatszych biznesmenów). Otóż do pewnej granicy w zasadzie możesz robić co chcesz. Jeśli jednak przekroczysz pewien poziom (głównie kasy), to pojawiają się na twojej drodze ludzie, którzy mówią mniej więcej tak: Ok, fajnie Ci idzie, ale jeśli chcesz dalej robić takie wielkie interesy to musisz.... A jak nie, to Cię zniszczymy. Jak ktoś chce to mogę na priv podać źródło.
Czasami pojęcie sprawiedliwości jest bardzo ciekawie ujęte. Przykład:
" Mnie nie interesuje prawo, mnie interesuje sprawiedliwość" - tu mały test... Kto to powiedział?
I o jaką sprawiedliwość temu komuś chodziło?
Do góry
Autor
RE: Kto chce wyjść poza system?
Silvus Użytkownik
  • Postów: 1545
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 14-10-2017 13:56
Markiz25 napisał:
pojawiają się na twojej drodze ludzie, którzy mówią mniej więcej tak: Ok, fajnie Ci idzie, ale jeśli chcesz dalej robić takie wielkie interesy to musisz.... A jak nie, to Cię zniszczymy.

Ja m.in. takich ludzi miałem na myśli. :) Że i oni ulegają wpływowi sytuacji rodzinnej, społecznej, politycznej i materialnej. Krótko (oby nie naiwnie) uzasadnię:
Sytuacja rodzinna - jeśli jednostka ma wsparcie innych osób (wychodzę poza ramy rodziny), to ma ona o wiele większe szanse na normalne funkcjonowanie lub wybicie się (lub odwrotnie - wydaje mi się, że niektórych bycie sierotą czy samotnym motywuje).
Sytuacja społeczna - jeśli w społeczności (społeczeństwie, grupie społecznej? nie znam się na tej terminologii) jest przyzwolenie na działania, które, że tak to nazwę, powodują chaos (sprzeczne z prawem czy z moralnością, jakby jej nie ujmować), to jednostka ma o wiele mniejsze szanse na normalne funkcjonowanie lub wybicie się (lub o wiele większe, jeśli np. dostosuje się).
Sytuacja polityczna - podobnie jak wyżej, tylko dotyczy działań politycznych (odgórnych), a nie oddolnych.
Sytuacja materialna - jeśli jednostka nie ma co jeść czy gdzie spać, to ma o wiele mniejsze szanse na normalne funkcjonowanie lub wybicie się.

Uf, ale się rozpisałem.
Do góry
Autor
RE: Kto chce wyjść poza system?
Markiz25 Użytkownik
  • Postów: 22
  • Skąd:
Dodane dnia 14-10-2017 14:19
Dokładnie tak, z jednym wyjątkiem... Nie możesz walczyć przeciw tym, którzy tak na prawdę mają władzę. Reszta nie jest istotna. Oczywiście poparcie rodziny, środowiska itd. jest potrzebne, ale w skali mikro. A jeśli chodzi o ludzi bezdomnych, biednych to tak naprawdę Ci na samej górze ich nie dostrzegają, są dla nich jak wróble (czyli są ale nikogo nie obchodzą).
Przez lata próbuje zrozumieć co tak naprawdę się na naszym świecie dzieje i doszedłem do wniosku, że dużo lepiej żyje się ludziom którzy nie rozumieją o co tu chodzi i wydaje im się że mają na cokolwiek wpływ. Tacy jak ja, próbujący ten cały Matrix zrozumieć, po pierwsze należą do mniejszości (tak nie więcej jak 1/2 % populacji), a po drugie nie znajdują zrozumienia nawet pisząc co myślą.
Niestety, nasz świat to odmiana Matrixa, ale tak sprytnie urządzona, że 99 % ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy...
Może to i lepiej ...
Do góry
  • Skocz do forum:
ShoutBox
  • Miladora
  • 23/10/2017 15:07
  • To taki system, Tjere - ale już się dopisałam do wiersza. :)
  • Tjereszkowa
  • 23/10/2017 14:29
  • Przegapiłam jakąś możliwość, czy to luka w systemie?
  • Tjereszkowa
  • 23/10/2017 14:28
  • Cholerka, chciałam napisać pod swoim wierszem, że wprowadziłam zmiany, ale nie mogę dodać nowego komentarza, bo mój był ostatni, nie mogę też edytować, bo upłynął czas na wprowadzenie zmian...
  • Miladora
  • 23/10/2017 14:14
  • tak - wiem - doszedł. :)
  • Miladora
  • 23/10/2017 13:50
  • Odpisałam, Agnesko! :)
  • JOLA S.
  • 23/10/2017 00:10
  • Droga Milu, skończyłam, tuż po północy. Cóż za, piękny widok.:)
  • Miladora
  • 22/10/2017 22:00
  • AGNESKO! Zbawienie przyszło! :)
  • Miladora
  • 22/10/2017 21:43
  • Agnesko - masz odpowiedź. :)
Wspierają nas