Poetyckie smakowitości (po raz kolejny)
Portal Pisarski » Książki i Filmy » Czytelnia
Autor
RE: Poetyckie smakowitości (po raz kolejny)
introwerka Recenzent
  • Postów: 271
  • Skąd:
Dodane dnia 09-11-2017 22:25
Bartosz Konstrat:



traktat na temat komendy „ręce do góry”


Czego uczy się pies w czasie tresury, jeżeli nie komendy „ręce do góry”?

A człowiek, jakie słowa poznaje jako pierwsze w obcym języku?



o obcych policjantach


A co na to pogoda? Co z nastrojem chmur?
Słońce wyciąga ręce na obrazku dziecka.

Czy koleiny w błocie mają swoje życie?
Skazani na depresję malują potwory.

Albo chiński horoskop: zwierzęta na smyczy.
Potomkowie rozkoszy uwięzieni w zoo.

To nic – i to wszystko – taki ładny idiom,
którego wciąż i bez końca uczę się na pamięć.
"Śmierć z bezgraniczną czułością."

(Birgitta Lillpers)
Do góry
Strona WWW
Autor
RE: Poetyckie smakowitości (po raz kolejny)
Bozena B Redaktor
  • Postów: 714
  • Skąd:
Dodane dnia 12-11-2017 11:55
Kły
Piotr Kuśmirek

ślad po zębach: dwa błędy w datowaniu,
miejsca po imionach suchych jak osypiska
pumeksu; poszarpane krawędzie,
kratery w których przyszło zaczynać

smutek pory deszczowej, raj utracony
i zyskany na chwilę; ta noc, żarliwa
jak początki jazzu, kiedy każda kobieta
jest po prostu kobietą, ciałem, lawą, larwą,

przepowiednią śmierci i głodem,
który sprawia że jednak idziesz za mną,

bez pytań, jak każdy z bezpańskich psów,
jedynych przyjaciół, od jukatanu po texas
Uprasza się o niedokarmianie trolli.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Netykieta
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Troll_internetowy
Do góry
Autor
RE: Poetyckie smakowitości (po raz kolejny)
introwerka Recenzent
  • Postów: 271
  • Skąd:
Dodane dnia 15-11-2017 22:25
Dwa zjawiskowe wiersze z tomu Romana Honeta „baw się i kilka innych wierszy o rzeczach ważnych”, z bardzo urokliwymi inwersjami:


róża z grobu andersena

zima jest różą z grobu andersena,
a śnieg rodzajem soli, co przywraca
wzrok, ta krwista pręga na niebie
jakby to płonął latający węgiel
albo zmarły uciekał z ognistego pieca. odzwierzęcą chorobą
jest śmierć. chirurdzy wykonali
dla niej dzwon i zegar, zakład
dla obłąkanych ufundował berło.
popatrz. posłuchaj. zimowy ptak
jak płuco pracujące w krzewach,
skrzypienie śniegu pod butami dzieci
powracających z rorat i roześmianych,
bo spodobały się tej nocy bogu
i zaświecił nad nimi grób andersena


martwy diament. martwa latarnia

to, co mówili o duchach, minęło,
odeszło bezpowrotnie, bez śladu.
trwa zima. prąd ma kształt medalionów
i przepływa w drzewach, w zamglonych oknach
szepcze się do dzieci – patrzcie na barwy
śniegu, nieprzeliczone (i one widzą
każdą z nich prócz bieli). ta noc
okrywająca mnie jak głowę z próchna,
mój stół nakryty – tu wyję
i jem. tutaj przychodzą bracia
żywych – zmarli – świeci im nocy
martwy diament. martwa latarnia. nie odeszliśmy aż tak daleko,
by wracać – przypominają, jakby nie było między nami straty,
a jedynie żart, przez przypadek
zrządzony sen o przemijaniu, w przymkniętych oczach
każda barwa śniegu prócz bieli
"Śmierć z bezgraniczną czułością."

(Birgitta Lillpers)
Do góry
Strona WWW
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • mike17
  • 20/11/2017 22:35
  • Już odebrałem. Zdanie przez Ciebie zasugerowane, okroiłem. Ale po przejrzeniu tekstu raz jeszcze zmian już raczej nie przewiduję.
  • Zola111
  • 20/11/2017 22:01
  • Miku, masz pw.
  • Zola111
  • 20/11/2017 21:49
  • Ok, to dobrze, bo bez potrzeby wchodziłabym w ten sam tekst wielokrotnie :)
  • mike17
  • 20/11/2017 21:08
  • A co tam - zmiany poczynione, Zolu :)
  • Miladora
  • 20/11/2017 21:05
  • Mrówcia - masz pw. :)
  • Zola111
  • 20/11/2017 20:57
  • Proszę bardzo. Czekam.
  • mike17
  • 20/11/2017 20:53
  • Już przeczytałem :) Dwie zmiany już wprowadziłem, resztę wprowadzę jutro. Dzięki, Zolu, za pochylenie się nad moim debiucikiem :)
  • Zola111
  • 20/11/2017 20:44
  • Mike, masz mail na privie <3
  • Niczyja
  • 20/11/2017 20:05
  • Dostałam ją dzisiaj w prezencie. Piękna, prawda?:) [link]
  • mike17
  • 20/11/2017 18:19
  • Wierzę w to :)
Wspierają nas