Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
Portal Pisarski » Z innej beczki » Luźne rozmowy
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • »
Autor
Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
mike17 Użytkownik
  • Postów: 1023
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 07-01-2015 18:32
Nie od dziś wiadomo, że wiele dzieł nie powstałoby, gdyby autor solidnie nie wylewał za kołnierz.
Niektórzy, jak Marek Hłasko, pisali zawsze na trzeźwo (hm...), papa Hemingway prawie nigdy.
Czy alkohol pobudza nas w tworzeniu, czy też hamuje?
Czy prawdą jest, że wielu pisarzy nie stworzyłoby nic, gdyby nie byli pijakami, bądź, choćby, pijącymi.
Niektórzy twierdzą, że małe dawki pobudzają, inni, że trzeba wypić butelkę.
Macie z tym jakieś doświadczenia?
Tu niektórzy, którzy bez alkoholu pewnie nie napisaliby linijki :)

http://ksiazki.onet.pl/siedmiu-wspanialych-czyli-pisarze-alkoholicy-galeria/s57qq

Zapraszam do wymiany zdań.
Easy Rider from Nowhere a.k.a Sztywny Pyton, rzecznik Klubu WeSZołego Szampona
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
euterpe Użytkownik
  • Postów: 29
  • Skąd:
Dodane dnia 07-01-2015 19:03
W moim przypadku, alkohol sprzyja pisaniu, choć po takiej intensywnej pracy, mam wiele do poprawienia, jednak wolę ten strumień świadomości, gdy nie ograniczona jestem zahamowaniami, gdyż jestem zbyt grzeczna, tworząc na trzeźwo.
Używam sobie jednak rzadko, ponieważ moja wątroba szybko daje się we znaki:)
Pozdrawiam serdecznie,
Ewa
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
Alicja225 Użytkownik
  • Postów: 6
  • Skąd:
Dodane dnia 07-01-2015 19:05
Alkohol na wenę twórczą wpływ ma - bez wątpienia - tylko jaki? Chyba nie można jasno sprecyzować, czy pomaga, czy przeszkadza - nawet w odniesieniu do konkretnej osoby. Zależy od sytuacji, opisywanej tematyki i od dnia. Czasem, gdy wypiję kieliszeczek nalewki pisze się łatwiej, przyznam szczerze. Jeśli miałabym jednak więcej wypić - nie napisałabym chyba nic :) Ciekawa jestem, jak to jest u innych!
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
Miladora Użytkownik
  • Postów: 7138
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 07-01-2015 19:26
Nigdy nie piszę pod wpływem alkoholu.
Nie jest mi potrzebny, bo zniekształca odbiór rzeczywistości, a tym samym myśli.
Lubię, gdy mam jasny umysł przy pisaniu i potrafię całkowicie świadomie wejść w głąb tekstu bez tej używki.
Wolę - nie zaprzeczam inne - kawę i papierosy (niestety). :)
Zawsze tkwi we mnie coś, co nie przestaje się uśmiechać (Romain Gary).
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
akacjowa agnes Użytkownik
  • Postów: 1577
  • Skąd: Lubasz
Dodane dnia 07-01-2015 20:02
Nie potrzebuję alkoholu absolutnie do niczego. A tym bardziej do pisania. Nie lubię świata zniekształconego przez jakiekolwiek używki. Lubię go czuć pełnią zmysłów. Dla mnie tworzenie pod wpływem alkoholu to jak seks w lateksowej prezerwatywie. Ani przyjemne, ani ładne, ani praktyczne. Ale pewnie dlatego nigdy nie będę sławna :)
Jestem kudłata, łaciata i piegata, lecz koło pióra równo mi to lata ;)
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 07-01-2015 20:34
Pisałam i tak i tak... Na trzeźwo jest grzeczniej, po pijanemu, wiadomo...wyznaję zasadę, że co myśli po trzeźwemu to powie/napisze po pijanemu... i to jest prawda.
Najlepiej pisze się na kacu. Aczkolwiek mnie osobiście nie przeszkadza alkohol czy też jego brak... i jak Akacynka, nigdy sławna nie będę ;)
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
mike17 Użytkownik
  • Postów: 1023
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 07-01-2015 22:06
Zaiste pokrętne są koleje losu pisarza...

Tu kolejni Panowie i Panie, naprawdę wielkie nazwiska, (25 przykładów), którzy bez "procentów" pewnie nigdy by nie zaistnieli:

http://ksiazki.wp.pl/gid,14642510,tytul,Najwieksi-pisarze-pijani-i-uzaleznieni,galeria.html

Czyżby nie było jednego przepisu na sławę, na wyjście "z literackiego niebytu"?

Co jednemu lekarstwem, drugiemu trucizną :)

Witkacy malował genialnie "na papierosach", a Papa H. pisał genialnie "na whisky".

A ktoś inny, może patrząc na piękną żonę lub udaną, blond córeczkę, ewentualnie na nowy samochód lub ogród, w którym zakwitły jabłonie, albo słuchając anielskich śpiewów.

A może po prostu wena nie potrzebuje bodźców, hm?

Jest tyle dróg...
Easy Rider from Nowhere a.k.a Sztywny Pyton, rzecznik Klubu WeSZołego Szampona
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
rycerzyk Użytkownik
  • Postów: 3
  • Skąd: Bielany
Dodane dnia 08-01-2015 13:44
ja uwielbiam przy pisaniu napić się Piwo Amber lub winka Kadarka podobno pod wplywem alkoholu lepiej mózg pracuje oczywiście nie mówie tu o dużej ilości tylko mniejsze 1-2 piwka ,1-2 szklanki wina
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
alkestis Użytkownik
  • Postów: 403
  • Skąd:
Dodane dnia 09-01-2015 12:22
mike17 napisał:
Nie od dziś wiadomo, że wiele dzieł nie powstałoby, gdyby autor solidnie nie wylewał za kołnierz

teza mocno wątpliwa. Picie nie jest przyczyną pisania, a skutkiem nadwrażliwości, depresji czy innych diabli wiedzą jakich psycho-kłopotów. To, że wielcy nie wylewali za kołnierz najczęściej nas ekscytuje i: albo sami chlejemy, ćpamy lub elegancko popijamy, sączymy czy ćmimy sądząc, że nas olśni, albo piszemy bez używek i pijemy z żalu, że nie ma wymarzonego sukcesu, albo jest malutki sukcesik i pijemy z radości... Można tak rzucać przykładami cały dzień i po co? Alko i inne zmieniacze świadomości nie stoją za czyimś sukcesem, tylko człowiek za nim stoi. I to czy chla, ćpa czy inne fikimiki uprawia nie stanowi przyczyny jego działań. Zazwyczaj jest to skutek talentu połączonego z harówą, ale to nas nie podnieca, lubimy myśleć, że wystarczy wóda i mamy dzieło życia:)

Mnie też jak byłam młodą dziewczynką ekscytował ten temat... Rimbaud, Baudleaire, Wojaczek i inni zbuntowani, mroczni twórcy. I też myślałam, że popijając będę pisała lepiej, nowocześniej... I pisałam... Rzygi poetyckie, strumień świadomości, zlepek słów i odczuć jakże interesujący hahaha. Mam tego trochę. Proza i poezja pijacka. I stąd te wnioski.

Ciekawe czy ci wszyscy uzależnieni tworzyliby bez wspomagania? Może tak, może nie. Tego nie sprawdzimy. King, jak przeczytałam z wstawionej przez Ciebie galerii, Mike, rzucił używki w latach '80tych i nie przestał tworzyć więc? Może nie warto marnować czasu i zdrowia na coś, co nas uwiąże na sznurku uzależnienia, co?
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
Zola111 Recenzent
  • Postów: 1591
  • Skąd:
Dodane dnia 09-01-2015 12:48
alkestis napisała:
Alko i inne zmieniacze świadomości nie stoją za czyimś sukcesem, tylko człowiek za nim stoi. I to czy chla, ćpa czy inne fikimiki uprawia nie stanowi przyczyny jego działań. Zazwyczaj jest to skutek talentupołączonego z harówą, ale to nas nie podnieca, lubimy myśleć, że wystarczy wóda i mamy dzieło życia:)


O, jaką mam mądrą altankową współpisaczkę! Jestem z Ciebie dumna, Alke :) No i jeszcze tu:

alkestis napisała:
Może nie warto marnować czasu i zdrowia na coś, co nas uwiąże na sznurku uzależnienia, co?


Ponieważ Alkestis wyraziła moje zdanie, nic nie muszę nic dodawać.
zo
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
Tenebris Użytkownik
  • Postów: 168
  • Skąd: Świecie
Dodane dnia 09-01-2015 13:47
Również uważam, że to nie alkohol odpowiada za wspaniałe dzieła, które powstały. Nawet jeśli autor pił, na pewno było to spowodowane czymś innym. Bo kto nie ma żadnych problemów i nie lubi się czasem napić? Oczywiście topienie zmartwień nie jest dobrym sposobem, ale wolna wola. Alkohol nie tyle, co pomaga w pisaniu, a najwyżej pomaga w swobodnym pisaniu. Po alkoholu puszczają hamulce. Po mniejszej dawce znikają bariery, które towarzyszą nam za dnia. Toteż jesteśmy mniej krytyczni wobec swoich pomysłów i mamy odwagę je zrealizować. Efekt zazwyczaj jest całkiem niezły. Wystarczy poprawić jedynie błędy składniowe lub stylistyczne, które umknęły nam z powodu procentów.
"I tylko jedno może unicestwić marzenie - strach przed porażką."
Do góry
Strona WWW
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
mike17 Użytkownik
  • Postów: 1023
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 09-01-2015 15:52
Mnie cały czas mocno chodzi po głowie, jak to naprawdę jest, bo sądzę, że trudno tu o jednoznaczną odpowiedź, temat zbyt niejednorodny, bo jak wiadomo, i geneza picia może być u każdego inna.

Jednak, skoro wymienieni tu pisarze byli alkoholikami i napisali niejednokrotnie arcydzieła, niektórzy byli nawet noblistami, to czy przypadkiem nie istnieje bezpośredni związek między piciem, a tzw. "olśnieniem" twórczym u określonych osobników o pewnej strukturze psychicznej (artystyczna dusza?), bo jak wytłumaczyć prosty fakt, że osoba głęboko zaburzona nałogiem tworzy perełki literatury światowej, jest w swojej dziedzinie geniuszem?
I co by było, gdyby odebrać im ukochany alkohol, czy wówczas przypadkiem nie zabrakłoby tego "złotego środka", który tak skutecznie zapładniał ich umysły?

Nie wiemy też, ile pili: kwestią indywidualną jest, jaka ilość alkoholu i jakiego podziała stymulująco, jak mocna kawa, a jaka sprawi, że pisze się zwykły bełkot, który potem ląduje w koszu.

Dla mnie faktem jest, że picie wielkich nie wpłynęło negatywnie na jakość ich dzieł.
Skoro stali się sławni i wyróżnieni, może po prostu alkohol im "służył", twórczo rzecz jasna, nie zdrowotnie, i może kiedy by go im odebrać, nigdy byśmy o nich nie usłyszeli?

Często przecież słyszy się opinie, że taki lub siaki nic nie zrobi porządnie, dopóki sobie nie golnie, sam takich znam :)
Easy Rider from Nowhere a.k.a Sztywny Pyton, rzecznik Klubu WeSZołego Szampona
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
Michal Szulczewski Użytkownik
  • Postów: 141
  • Skąd: Łódź
Dodane dnia 09-01-2015 21:21
Ameryki nie odkryję - każdy na używki reaguje inaczej. Osobiście po alkoholu często robię dużo notatek, z których później (na trzeźwo) wybieram coś ciekawego. Tylko tyle, nigdy nie zdecydowałbym się pisać i publikować po pijaku, za dużo błędów, za dużo banałów itd.

Jeśli ktoś nie potrafi pisać bez alkoholu to jego sprawa, i tylko jego. Nie robię i nigdy nie robiłem rozgraniczenia na dobrych pisarzy, którzy piją i na tych trzeźwych, jedynie na tych, którzy piszą ciekawie i nieciekawie.

Zresztą używki to nie jest tylko domena szeroko pojętych artystów - np. matematycy też mają swoje za uszami, ot choćby słynny Paul Erdos, który bez amfetaminy nie mógł niemal pracować.

Nie ma jednej reguły, nie ma jednego związku pomiędzy nałogami a jakimś artystycznym "olśnieniem". Podejrzewam, że o wiele większa jest liczba tych utalentowanych, których alkohol zabił zanim w ogóle "zabłysnęli", niż liczba geniuszy-alkoholików.
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
mike17 Użytkownik
  • Postów: 1023
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 09-01-2015 21:37
tycenak napisał:
Nie ma jednej reguły, nie ma jednego związku pomiędzy nałogami a jakimś artystycznym "olśnieniem". Podejrzewam, że o wiele większa jest liczba tych utalentowanych, których alkohol zabił zanim w ogóle "zabłysnęli", niż liczba geniuszy-alkoholików.

A może jest?
Mówisz o tych, których alkohol zabił, a nie zaistnieli.
Zważ na tych, których nie zabił, a zaistnieli.
I jak.
A więc znów pojawia się pytanie: "Czy alkoholowe "olśnienie" to przebłysk geniuszu?"
I czy idzie to w parze.

Przygodni zapijaczeni poeci/prozaicy odeszli w zapomnieniu.
Zapijaczonego do bólu Wojaczka pamięta każdy.
Jego szczerość.
A więc skąd przychodzi literacka szczerość: z alkoholu, czy z trzeźwości?
A może kombinacja tych dwóch elementów dawała optimum?

Jak to jest, że czołowe zespoły rockowe i wokaliści z najwyższej półki, to zwykle pijacy lub narkomani, tworzący genialną sztukę.
Ikony rocka, jazzu, country i innych gatunków.
Wystarczy poczytać życiorysy, by odkryć, że ci ludzie są "na haju" od zawsze.

A więc znów ta natrętna myśl: czy rzeczy wielkich naprawdę nie da się tworzyć bez używek?
Easy Rider from Nowhere a.k.a Sztywny Pyton, rzecznik Klubu WeSZołego Szampona
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
alan Użytkownik
  • Postów: 2
  • Skąd:
Dodane dnia 11-01-2015 23:07
Uważam, że alkohol wpływa na każdego indywidualnie. Nie można określić zbiorowo jak działa na pisarzy.
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
labedz Użytkownik
  • Postów: 448
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 12-01-2015 13:35
Trochę to pytanie kojarzy mi się z dyskusją w stylu "alkohol na potańcówce" - czy jest konieczny? Nie, zawsze, na każdej imprezie znajdzie się ktoś, kto z uporem maniaka i - nierzadko z wyrazem pogardy dla pijących - zapewnia, że równie dobrze potrafi bawić się bez alkoholu.
A czy przeszkadza? Nie. Ba, są nawet tacy, którym pozwala się otworzyć, wyluzować, przełamać własne ograniczenia i bawić dużo lepiej. Zależy co komu wystarcza.

Osobiście obawiam się, że odmienne stany świadomości i sprawne funkcjonowanie w nich to skomplikowana i na dłuższą metę niebezpieczna sprawa - nie każdy czuje się w nich na tyle pewnie, by funkcjonować twórczo. Ale są też i tacy, którzy podczas takiej jazdy potrafią dotrzeć tam, gdzie na trzeźwo nigdy by nie dojechali. Trudno jest wpaść na coś innego, czy myśleć inaczej, gdy trzeźwa myśl kontroluje rzeczywistość.
Sztuka w naszych czasach zbyt często nakazuje twórcom poszukiwać, przekraczać granice, szukać dalej niż dotarli poprzednicy. Więc jest to jakiś środek, który - w określonych warunkach - może pomóc. Pod warunkiem, że się ma ku temu predyspozycje, talent i warsztat. Sama benzyna nie sprawi, że kupa żelastwa pojedzie. Trzeba jeszcze, żeby ta kupa żelastwa była dobrze ułożonym, ukształtowanym i złożonym samochodem - wtedy wiele jest możliwe. Możliwe też, że rozbije się na przydrożnym drzewie, to fakt.
Po drugie, proces twórczy to rodzaj wrażliwościowego transu - a trans rodzi się w odmiennych stanach świadomości.

Jestem pewien, że alkohol za nikogo dobrego tekstu nie napisze. Ale nie jestem pewien, czy tym najlepiej piszącym, alkohol jednak nie pomaga. I to całkiem skutecznie.
Wolał umrzeć, niż dać się zabić.
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
SzalonaJulka Użytkownik
  • Postów: 2349
  • Skąd: Bronowice
Dodane dnia 12-01-2015 15:37
Ha, zdarzyło mi się kiedyś, że "pod wpływem" napisałam genialny wiersz. Hmm... przynajmniej w moim przekonaniu genialny. Rano zerwałam się ochoczo - mimo kaca - żeby go przeczytać. Niestety ani jednego wyrazu nie dało się odczytać. Dwie strony notesu wypisane drobnym maczkiem, ale kompletnie nieczytelnym. A w pamięci tylko tyle, że tekst jest rewelacyjny... ale ani z formy ani z treści nidudu...
Nigdy więcej!
nikt nie reklamował
szczęścia jak podpasek
jesteś tego warta
(ja)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
mike17 Użytkownik
  • Postów: 1023
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 12-01-2015 18:37
labedz napisał:
Jestem pewien, że alkohol za nikogo dobrego tekstu nie napisze. Ale nie jestem pewien, czy tym najlepiej piszącym, alkohol jednak nie pomaga. I to całkiem skutecznie.

Zgadzam się, Wojtku :)
Fakty to fakty.
Easy Rider from Nowhere a.k.a Sztywny Pyton, rzecznik Klubu WeSZołego Szampona
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
agora Użytkownik
  • Postów: 2
  • Skąd:
Dodane dnia 14-01-2015 17:54
w mojej skromnej osobie alkohol pomaga odnaleźć wenę . mogę pisać w tedy godzinami
Do góry
Autor
RE: Jak alkohol wpływa na wasze pisanie
Wiktor Orzel Administrator
  • Postów: 3482
  • Skąd: palę na balkonie
Dodane dnia 15-01-2015 12:42
Lampka wina, ewentualnie dobre piwo, czy herbata z wódką - jak najbardziej. Ale tylko w takich ilościach, żeby perspektywa się za bardzo nie zniekształciła. Wtedy to można spisywać pomysły, tworzenie pod konkretnym wpływem jest raczej bez sensu - i tak 2x dłużej spędzi się na poprawkach dnia drugiego. No i przede wszystkim, jeśli ktoś potrzebuje się wstawić, żeby cokolwiek napisać, to raczej nie za dobrze świadczy o jego wyobraźni.
wiktororzel.pl
Do góry
Strona WWW
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • »
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • bruliben
  • 20/10/2019 11:11
  • A gdzie to ześrodkowanie? Gubię się w portalu. Może ktoś, coś podpowiedzieć?
  • Zola111
  • 19/10/2019 00:18
  • Jak Wam się pisze wiersze do Zaśrodkowania?
  • mike17
  • 18/10/2019 14:04
  • MUZO WENY 8 zapraszają do udziału śmiałków pióra. Podejmijcie wyzwanie i dajcie z siebie wszystko :) [link]
  • bruliben
  • 18/10/2019 09:02
  • Już wiem, ktory utwór najlepiej rozgrzewa do pisania :)
  • bruliben
  • 18/10/2019 04:56
  • Dlaczego tu jestem, czego szukam, skoro większość dreamin’ offline.
  • bruliben
  • 18/10/2019 04:48
  • Aż sześć muzo wen - wypadałoby zajrzeć, zobaczyć, poczuć jak zainspirują.
  • allaska
  • 17/10/2019 16:27
  • Prośba do redakcji przy wysyłaniu tekstu nie wiem co zrobiłam ale wkleiłam dwa na raz proszę o usunięcie jednego one są takie same. Pozdrawiam. Czarodziejka z planety: " nie dorastam wam do pięt ;)"
  • mike17
  • 16/10/2019 19:13
  • Jeśli chcesz zaistnieć w portalowej sławie, nie wahaj się już i pisz śmiało do konkursu dla prozaików MUZO WENY 8, gdzie jedynym wymogiem jest napisanie miniatury. Dużo? Nie, mało. Zatem do boju :)
  • allaska
  • 16/10/2019 16:12
  • Gratulacje :) Vanillivi
Wspierają nas