Zazdrość pisarska
Portal Pisarski » Z innej beczki » Luźne rozmowy
  • Strona:
  • «
  • 1
  • 2
Autor
RE: Zazdrość pisarska
labedz Użytkownik
  • Postów: 448
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 07-10-2016 08:09
trawa1965 napisał:
Jestem tylko przerażony, że uważają mnie za lenia i pasożyta, bo mało kto traktuje pisarstwo jako zawód.


A jesteś w stanie ze swojego pisarstwa wybudować dom, ba, wziąć choćby kredyt na to mieszkanie, utrzymać się co miesiąc na godziwym poziomie i może - zaszalejmy - odłożyć coś na jesień życia? Nie sądzę.
Żeby coś było zawodem, trzeba być zawodowcem. Zawodowcy żyją ze swojej profesji, koniec, kropka. Nie jestem wyczynowym kolarzem olimpijskim dlatego, że dużo jeżdżę na rowerze i zdarza mi się wyprzedzać ludzi na ścieżkach rowerowych...
Ja po wynegocjowaniu swojego kontraktu z wydawcą, to w zasadzie byłem zadowolony, że przynajmniej do tego wydawania nie muszę nic dokładać. Bo o realnym zarobku na tym procederze właściwie nie ma co fantazjować. Więc ciężko myśleć o tym jako o czymś więcej, niż hobby.

A co z zazdrością?
Ja to zazdroszczę "muzykom" disco polo. Żyją jak gwiazdy rocka z lat siedemdziesiątych - istni królowie życia, wiecie: luksusowe hotele, wypasione bryki, dziwki, koks, wieczna zabawa. Napiszą tekst do swojej piosneczki w pięć minut na kolanie i co wieczór na koncercie zrzeszają po kilka tysięcy fanów. Jak nie kilkanaście.
A ile tysięcy egzemplarzy książki, na którą pisarz siedzi i duma miesiącami, trzeba sprzedać w kraju trzydziestodziewięciomilionowym, takim jak Polska, żeby książka została uznana za bestseller? Powtórzę 39 000 000 mieszkańców. Otóż - wystarczy już dziesięć tysięcy. Populacja średniej wsi. Jednorazowo na mecz piłki nożnej przychodzi więcej ludzi.
Zazdroszczę innym percepcji ich wyrobów, w stosunku do poniesionych nakładów energii.
Wolał umrzeć, niż dać się zabić.
Do góry
Autor
RE: Zazdrość pisarska
Darcon Redaktor
  • Postów: 110
  • Skąd: Gdańsk
Dodane dnia 14-11-2017 10:53
I to jest dobrze powiedziane, Łabędź.
Do góry
Autor
RE: Zazdrość pisarska
Jundi Użytkownik
  • Postów: 36
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 20-12-2017 09:47
A ja jestem wyzbyty z zazdrości.
Tak samo jak z pozostałych sześciu grzechów głównych:

1. Pycha.
2. Chciwość.
3. Nieczystość.
4. Zazdrość. (Wiem, że już było, skopiowałem skądś z neta i nie chcę mi się kasować, łatwiej mi dopisać w nawiasie auto-usprawiedliwienie mego niepoprawnego czynu. Z drugiej strony ładniej jest tak jak są numery po kolei. Prawda?)
5. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu.
6. Gniew.
7. Lenistwo.

Zazdrość i chorą rywalizację uznaję za zwierzęce instynkty, które nie są mi do szczęścia potrzebne.

No dobra, tak na serio to z lenistwa wyzbyty nie jestem :)
/Sukces/____
__________|___
_____________|___
________________|___/Ja/
Do góry
Autor
RE: Zazdrość pisarska
Daniel Madej Użytkownik
  • Postów: 734
  • Skąd:
Dodane dnia 22-12-2017 09:28
Darcon napisał:

Czytam właśnie Malazańską Księgę Poległych Stevena Eriksona, tomisko wielkości 3/4 strony A4, o objętości 880 stron i wydrukowanej drobnym maczkiem, bodajże czcionką 9. Widziałem niejedną książkę o połowę mniejszą, 300 stronicową i drukowaną czcionką 11, czasami nawet 12. Do czego zmierzam? Jednego jego tomu starczyłoby na kilka innych, a takich tomów napisał 10! I tego właśnie zazdroszczę, tej płodności, tej wydajności. Matko, to przecież wszystko musi być pisane prawie na gotowo, kto by się przez to przeorał, żeby to poprawiać, czy sprawdzać.


Otóż z całą pewnością tom był poddany redakcji i korekcie, bo to standardowa i obligatoryjna procedura przy wydawaniu książki. Co więcej, zakładam że czytałeś przekład, więc to samo stało się z polskim przekładem.

Nie bądź naiwny, nic się nie dzieje "na gotowo", nikt nie dostaje daru pisania powieści/wierszy tak po prostu. Trzeba włożyć pracę, oczytać się, opisać, mieć warsztat, horyzonty, coś do (o)powiedzenia. Wena nie wystarczy.
Do góry
  • Strona:
  • «
  • 1
  • 2
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • allaska
  • 20/06/2018 03:35
  • nie lubię nieuzasadnionego krzyku w wierszach pisanych na tzw. vqurwie,a takie Twoja ulubienica pisze ostatnio zaangażowane wiersze są naprawdę ryzykowne. Milczenie jest złotem.
  • allaska
  • 20/06/2018 03:32
  • Już od dawna wiedziałam, że jesteś wiernym pieskiem tej pani, piszesz o sobie, z tym hałasem?:) i kto tu robi ostatnio więcej hałasu, aby dobrze wypadły wiersze zaangażowane trzeba nieźle pisać
  • introwerka
  • 19/06/2018 23:02
  • im mniej człowiek wie, tym z reguły robi więcej hałasu ;)
  • introwerka
  • 19/06/2018 23:01
  • allasko, to, co napisałaś poniżej o wierszu Zoli, to przykład skrajnie nieobiektywnej i niemerytorycznej opinii. Zęby to bolą od obserwowania, jak uprzedzenia dyktują krytykanctwo. Ale tak to jest,
  • allaska
  • 19/06/2018 22:06
  • Lepszy od tego, którym się zainspirowałas, przynajmniej jest na czym oko zawiesić i zęby nie bolą
  • allaska
  • 19/06/2018 22:04
  • Introwerko dobry wiersz napisałaś,
  • Decand
  • 19/06/2018 06:43
  • Za mocno uderzył swoją dziewczynę i mu się ręka urwała? Ja wiem, talentom się zdarza.
  • jskslg
  • 19/06/2018 01:19
  • umarł dzisiaj jeden z większych talentów naszych czasów xxx
  • AntoniGrycuk
  • 18/06/2018 20:10
  • A jak ja widzę kogoś w sandałach i skarpetach, to od razu darzę go małą sympatią. Też mi PROBLEM - jak się ubrać...
  • jskslg
  • 18/06/2018 19:17
  • noszenie koszuli z krótkim rękawkiem, która nie jest hawajska jest gorsze niż skarpety i sandały
Wspierają nas