Zarobki pisarzy
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • »
Autor
Zarobki pisarzy
trawa1965 Użytkownik
  • Postów: 155
  • Skąd: Mogilno k. Nowy Sącz
Dodane dnia 09-11-2017 08:22
Poprzedni temat uważam za wyczerpany, dlatego czas na nowy- jeszcze ważniejszy.

Ci, co śledzą z uwagą moją twórczość, zauważyli, że kilkakrotnie poruszałem temat "wolnościowców". Nie bez kozery- miałem z nimi wielokrotnie do czynienia.

Kiedyś jeden z nich zapytał mnie o zawód.
-Pisarz- odpowiedziałem.
-Ile zarabiasz?-
Zawahałem się, nie wiedząc, co odpowiedzieć.
- Ty śmierdzący leniu- naskoczył na mnie. -Pisanie ci w głowie? Ja bym takich od razu zapędził do kamieniołomu. Tam nauczyłbyś się pracować albo zdechłbyś.-

Niestety, to są fakty z mojego nędznego życia. Dlatego uważam, że wzorem sportowców i naukowców poważny i sumienny pisarz powinien zarabiać przynajmniej tyle, by nie stracił na wydaniu audiobooku czy książki.
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
Silvus Użytkownik
  • Postów: 1658
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 09-11-2017 12:54
trawa1965 napisał:
wolnościowców

Nie śledzę Twojej twórczości - kim oni są?
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
trawa1965 Użytkownik
  • Postów: 155
  • Skąd: Mogilno k. Nowy Sącz
Dodane dnia 09-11-2017 14:04
Korwiniści.

[Dodano 09-11-2017 15:28]
Silvus, jesteś jednym z tych, którzy, choć nie znają mojej twórczości, potrafią sensownie rozmawiać. Otworzyłem naprawdę bardzo ważny temat. Ciekawe, co Ty o tym sądzisz? Bo jeśli przyjmujemy, że pisanie jest pracą, powinno za nią być przyznawane choćby minimalne wynagrodzenie.

Mówię oczywiście o pracy na serio, bo innej nie ma.

Korwiniści zaś uważają, że robotnik powinien być całkowicie zdany na łaskę i niełaskę właściciela. Czy w takim razie pisarz, by mieć kapitał początkowy, powinien być najpierw sprzedany w niewolę do jakiegoś arabskiego księcia?
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
Silvus Użytkownik
  • Postów: 1658
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 09-11-2017 19:24
Na wstępie: nie chciałbym się rozpisywać, bo moje poglądy podlegają w tej chwili dużym zmianom, spróbuję tylko coś ogólnie nakreślić.

trawa1965 napisał:
Bo jeśli przyjmujemy, że pisanie jest pracą, powinno za nią być przyznawane choćby minimalne wynagrodzenie.

Nie chcę ukrywać: obecnie mam taki pogląd na świat, że staram się nie "kodyfikować" rzeczy. To znaczy, jeśli mogę komuś w czymś zostawić wolny wybór, to wolę tak zrobić, niż miałbym mu nakazywać jakieś zasady. A więc, czy "powinno"?

Najpierw trzeba by określić, co to jest "praca" (taka ogólna, jeszcze bez rozpatrywania roli państwa). Jeśli ktoś czegoś potrzebuje, i ja mu to dam (wyprodukuję, wykonam, sprowadzę), to on mi odda za to ekwiwalentną wartość w pieniądzach. Tak uważam, że powinno być. Gdzieś po drodze oczywiście są podatki. Jeśli wartość tego, co on mi odda, nie będzie ekwiwalentna, tylko mniejsza, no to ja nie będę zadowolony i będę dążyć, by to zmienić. To raz.

Teraz dwa, korwiniści. O panu Korwinie-Mikke [poprawiłem nazwisko] trochę słyszałem i z tego wyciągam wniosek, że jego poglądy w pewnych kwestiach są skrajne. Ja odczuwam niechęć do jakichkolwiek skrajnych poglądów, choć zdaję sobie sprawę, że w przypadku niektórych problemów mogą się wydać jedynym możliwym wyjściem (nawet mnie). Nie chciałbym się na razie odnosić do jakichś konkretnych poglądów korwinistów.

Trzy - państwo. Obecnie uważam, że rola państwa powinna sprowadzać się do pomocy (a nie kodyfikacji; czyli jeśli chodzi o prawo: im więcej zakazów, a mniej nakazów, tym lepiej). Nie mam wykształcenia socjologicznego, psychologicznego, gospodarczego, menedżerskiego, administracyjnego ani politologicznego; tak sobie uważam. Jeśli więc ktoś chciałby zarabiać, to może to zrobić znajdując kogoś, kto za jego wyrób/robotę zapłaci (czyli dziś po prostu pracę, etat). Pisarze nie są tutaj wyjątkiem. Nie uważam - i to chcę podkreślić - że pisarze są gorsi lub lepsi od innych zawodów. Jeśli potrafią pisać, a ktoś chce to czytać, nie widzę powodu, by im zabraniać (w sensie: by się temu sprzeciwiać).

Chyba tyle bym chciał napisać. Może to za dużo... Zobaczymy po kolejnych postach Twoich i innych.
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
Gramofon Użytkownik
  • Postów: 148
  • Skąd:
Dodane dnia 10-11-2017 16:18
Ja głosuję na Korwina, ale z tego co pisze trawa to korwinistą nie jestem, bo nie uważam tak jak według niego uważają korwiniści. Ludzie to idioci, niezależnie od poglądów, wyznania itd, człowiek to człowiek, więc to że jeden korwinista na Ciebie naskoczył i zwyzywał to nie mów że wszyscy korwiniści, bo tak samo wszyscy lewacy tak samo homosie, tak samo prawaki...ludziki jak już uogólniać to wszystkich do ludzików ;]


a jeśli zarabiasz na pisaniu, że jesteś w stanie z tego wyżyć to zazdroszczę, bo teraz każdy by chciał w internetach za darmo czytać wszystko, więc pisanie przestaje być pracą i trzeba opróćz pisania iść niestety do kamieniołomu a pisać po kamieniołomie, ale zmęczenie fizyczne nie wpływa korzystnie na pisanie i się koło zamyka.
https://www.facebook.com/geopoeta/
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
trawa1965 Użytkownik
  • Postów: 155
  • Skąd: Mogilno k. Nowy Sącz
Dodane dnia 10-11-2017 17:13
Ja na pisaniu nie zarabiam, niestety. Ale w zupełności zgadzam się z Tobą w jednym i nigdy, nawet na tym portalu, nie kryłem tego: l*d w swojej masie to nawet nie bydło, ale insekty! Co jednak z tym fantem robić?

Natomiast tu sytuacja jest krańcowo odmienna: mamy do czynienia z wrażliwymi jednostkami, które na coś zasługują. Dlatego w stosunku do wszystkich Was jestem grzeczny- nawet gdy mnie krytykujecie. Nigdy Was nie obrażę czymkolwiek.

[Dodano 10-11-2017 17:24]
Pragnę Was zapewnić, że każdy po cichu myśli jak Korwin: każdy chce wyzyskiwać. Tylko co będzie, jak wyzyskiwanych braknie? Korwin, w przeciwieństwie do mnie, jest geniuszem z IQ=162 i to przewidział. Po prostu 0,001% ludzi ma posiadać całą resztę planety. Wtedy skutecznie można trzymać l*d za pysk i pozwalać mu jedynie na niekontrolowane rozmnażanie w wieku do 30 lat, po czym mogą zdychać. Taką strategię z powodzeniem realizuje dynastia Kimów w Korei Północnej. Korwin ją podziwia, tak jak wolnościowcy z USA.
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
mike17 Użytkownik
  • Postów: 1003
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 10-11-2017 17:42
Zarobki pisarzy?
A bardzo różne, od niebotycznych po bardzo liche.
Jeśli mało znanemu autorowi wpłynie parę stów raz na kwartał to jest już sukces.
Ważne, żeby miał na rynku wiele książek/e-booków, wówczas tylko co nieco zarobi.

W Polsce ilość książek może przekładać się na ilość kasy z nich, coś takiego kiedyś mówił Ziemkiewicz.

Ja mam wydanych 7 książek, 6 e-booków i jeden papier, i co kwartał coś tam wpada, nie są to kokosy, ale na ulicy też nie leży, zatem warto inwestować w swoje pisanie i wierzyć, że za X lat o Was usłyszą.
A im więcej będzie Was na rynku, tym lepiej, i dla sławy kozackiej, i dla kasy.

Publikowałem też darmowo dla Pisarze.pl i SOFA.
Easy Rider from Nowhere a.k.a Sztywny Pyton, rzecznik Klubu WeSZołego Szampona
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
trawa1965 Użytkownik
  • Postów: 155
  • Skąd: Mogilno k. Nowy Sącz
Dodane dnia 10-11-2017 19:25
Ty chyba żartujesz???
Ja do tej pory NIC nie zarobiłem!
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
mike17 Użytkownik
  • Postów: 1003
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 10-11-2017 19:48
trawa1965 napisał:
Ty chyba żartujesz???

Żartujesz?
Jeśli nic nie zarobiłeś, to źle wydawałeś.
Easy Rider from Nowhere a.k.a Sztywny Pyton, rzecznik Klubu WeSZołego Szampona
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
KatarzynaKonopkaChludzinska Użytkownik
  • Postów: 240
  • Skąd:
Dodane dnia 12-11-2017 15:08
Zarobki pisarzy jest to sprawa dość sporna, szczególnie biorąc pod uwagę, że z profesją pisarza(i ogólnie artysty) jest związany etos. Etos, w którym na bogactwo nie ma miejsca.
Jak ktoś żądał za tłumaczenia swoich książek wyższych stawek, to narażał się na zarzut chciwości.
Do początku lat 90. jeżeli mieliśmy do czynienia z artystą(wcale nie tylko pisarzem), który zarabiał duże pieniądze, to musiał publicznie tłumaczyć się ze swoich zarobków.
O ile dzisiaj ze swoich zarobków nie musi tłumaczyć się Borys Szyc(pamiętacie, jak w latach 90. burzliwa była dyskusja, czy aktorzy powinni występować w reklamach?) to już Szczepan Twardoch musi to robić częściej.
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
SzalonaJulka Użytkownik
  • Postów: 2346
  • Skąd: Bronowice
Dodane dnia 13-11-2017 00:04
Jest różnica między pracą a pracą zarobkową. Tak naprawdę żaden zawód artystyczny nie jest godziwie wynagradzany (wyjątki są nieliczne). Z pisarzem jest tym bardziej skomplikowana sprawa, że trudno zdefiniować, co człowieka tym pisarzem czyni - wykształcenie? ilość / jakość wydanych pozycji? sprzedane nakłady? nagrody literackie? samopoczucie? Kto ma to ocenić i ustalić stawkę?
nikt nie reklamował
szczęścia jak podpasek
jesteś tego warta
(ja)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Zarobki pisarzy
Wiktor Orzel Administrator
  • Postów: 3467
  • Skąd: palę na balkonie
Dodane dnia 13-11-2017 09:47
Tutaj artykuł w temacie:

https://www.forbes.pl/life/.../tjr97ls

Cytat:

Ich zarobki przyprawiają o zawrót głowy. James Patterson, twórca sagi o detektywie Aleksie Crossie, zarobił w zeszłym roku 87 mln dol., Jeff Kinney, autor cyklu „Dziennik cwaniaczka” – 21 mln. dol., a król kryminału Stephen King – „zaledwie” 15 mln dolarów. Choć na swoich książkach gwiazdy zza oceanu zarabiają krocie, największe dochody osiągają przede wszystkim, wykorzystując wykreowany dzięki swoim dziełom wizerunek. Jak Stephen King, który wystąpił nawet w telewizyjnym spocie reklamowym znanej karty płatniczej. Potencjał marketingowy pisarzy świat biznesu doceniał już za czasów Ernesta Hemingwaya i Johna Steinbecka, którzy reklamowali piwo, ale i znacznie później, gdy w spotach Nike wystąpił William S. Burroughs, autor „Nagiego lunchu”. W Polsce pisanie książek wciąż traktowane jest bardziej jak hobby i posługa niż realny biznes i sposób na życie. A jeśli już, to związany z misją publiczną, a nie z chęcią maksymalizowania zysków z własnego talentu.
http://wiktororzel.pl
Do góry
Strona WWW
Autor
RE: Zarobki pisarzy
Gramofon Użytkownik
  • Postów: 148
  • Skąd:
Dodane dnia 13-11-2017 15:22
trawa1965 napisał:
Ty chyba żartujesz???
Ja do tej pory NIC nie zarobiłem!



skoro nic nie zarobiłeś to jak mogłeś podać że pracujesz jako pisarz?
https://www.facebook.com/geopoeta/
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
Melock Użytkownik
  • Postów: 4
  • Skąd:
Dodane dnia 17-11-2017 20:37
SzalonaJulka napisała:
Jest różnica między pracą a pracą zarobkową. Tak naprawdę żaden zawód artystyczny nie jest godziwie wynagradzany (wyjątki są nieliczne).


Pozwolę się nie zgodzić. Zajmuję się grafiką 3D, nie na zlecenia, ale tworząc gotowe modele na sprzedaż i zarabiam na tym krocie (pięciocyfrowe kwoty co miesiąc). I nie jestem bynajmniej wyjątkiem, choć przyznam, że takie przychody ma tylko "czołówka", reszta zbiera grosze. Ale się da. I powiem wam więcej, mam na to sposób. Chcecie go poznać? OK, oto moje tajemne "know how":


Trzeba być w swoim fachu dobrym i znać prawa rynku.


To wszystko.
Jeśli ktoś wychodzi z założenia, że nie odniesie sukcesu z powodu zewnętrznych czynników to jest skończony. Game over już na samym początku. Bo ma fatalne nastawienie. Taki ktoś zawsze będzie winił kogoś innego, a to "system", a to współpracowników (wydawców w tym przypadku), a to rynek itd.
A prawda jest taka, i dotyczy to każdej branży i każdego biznesu, że jeśli jest choć jedna osoba, której się udało, to znaczy że można. Defetyści uznają, że ta osoba to "wyjątek potwierdzający regułę", ale ludzie obrotni zainspirują się, pójdą jej śladami i osiągną sukces.

Od dłuższego czasu przyglądam się rynkowi wydawniczemu i odnoszę wrażenie, że jest bardzo podobny do tego czym ja się zajmuję. My też jesteśmy twórcami, którzy muszą trafić do odbiorcy. I jeśli chcemy na tym zarobić - a mnie tylko o to chodzi - to sposobem jest komercja. Ja, jako grafik, absolutnie nie uważam się za "artystę". Cynicznie, z chirurgiczną precyzją analizuję rynek by potem stworzyć projekt skrojony na miarę potrzeb mas. Na tym polega moja "twórczość".
Najwidoczniej rynek literacki rządzi się tymi samymi prawami.

Spójrzcie tylko na znane powieści czy scenariusze filmowe. Na półkach księgarń same trylogie i cykle, świetnie marketingowo przemyślane zagranie, żeby na tym zarobić. Jedno podobne do drugiego i nie dziwię się, bo po co wymyślać "górnolotną prozę", skoro można skorzystać ze sprawdzonych schematów.
Filmy, te popularniejsze, często oparte na książkach, to sztampy zrobione dla mas. "Avatar", "Gra Endera", "Harry Potter", "Gwiezdne Wojny" itd. Scenarzyści tworzą maszynki do zarabiania pieniędzy z gotowych recept. A taki Pan Pilipiuk to jak myślicie, dlaczego stworzył cały cykl menela-egzorcysty, bo "polubił tę postać"?...


Tak to właśnie wygląda. Kiedy ktoś to zrozumie, to będzie na literaturze zarabiał (choć przyznam, że zysk procentowy z jednego egzemplarza książki to jakiś żart). Problem jest jednak taki, że większość pisarzy amatorów za bardzo się spina próbując stworzyć "dzieło sztuki" i dziwi się potem, że nikt nie chce tego opublikować, że wydawca nie chce przeczytać rękopisu. Nie chce, bo zna się na rzeczy i wie, że nikt tego nie kupi. I doprawdy nie ma w tym drugiego dna.
Publikuję tutaj dla opinii, porad i uwag by się uczyć. Za każdy komentarz pomagający mi szlifować warsztat odpowiem i z góry dziękuję. Postaram się wrzucać teksty jak najkrótsze w poszanowaniu Waszego czasu.
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
KatarzynaKonopkaChludzinska Użytkownik
  • Postów: 240
  • Skąd:
Dodane dnia 19-11-2017 15:13
Rzeczywiście. Jest taki trend w światowej popkulturze, że największymi bestsellerami są serie franczyzowe. Dotyczy to zarówno kina(niemal wszystkie kinowe bestsellery są częściami serii, często będącymi zresztą adaptacjami powieści i komiksów, ewentualnie to remaki filmów sprzed lat), telewizji(spójrzmy ile powstaje spin-offów popularnych seriali), jak i literatury.
Ten trend dotarł zresztą do Polski. Z kina to "Listy do M." i "Pitbull", w literaturze także jest sporo przykładów.
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
Daniel Madej Użytkownik
  • Postów: 734
  • Skąd:
Dodane dnia 20-11-2017 09:41
Melock, Twój wywód ma sens jeśli uznamy, że literatura (czy sztuka w ogóle) powinna generować zyski (w formie materialnej).

Mierząc tą miarą należałoby uznać za wybitną postać polskiej literatury współczesnej pana Krzysztofa Ibisza.

Jeśli jednak zgodzimy się, że literatura potrafi generować wartość dodaną, inspirować, ożywiać, pobudzać, rozwijać, uwrażliwiać et cetera i na tym nam również zależy, to trzeba się zastanowić jaki mechanizm poza rynkowym chcemy zastosować aby ta literatura pojawiła się zanim jej potencjalni autorzy umrą z głodu.
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
Melock Użytkownik
  • Postów: 4
  • Skąd:
Dodane dnia 20-11-2017 12:05
Zgadza się, ja się odnosiłem tylko do tematu zarabiania. To oczywiście nie musi iść w parze z jakością.
Publikuję tutaj dla opinii, porad i uwag by się uczyć. Za każdy komentarz pomagający mi szlifować warsztat odpowiem i z góry dziękuję. Postaram się wrzucać teksty jak najkrótsze w poszanowaniu Waszego czasu.
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
tropiciel Użytkownik
  • Postów: 3
  • Skąd:
Dodane dnia 24-11-2017 15:25
Zarobić można albo na jakości powieści (np. Sapkowski), albo na ilości (Pilipiuk).
Do góry
Autor
RE: Zarobki pisarzy
Vanillivi Redaktor
  • Postów: 1033
  • Skąd:
Dodane dnia 25-11-2017 18:19
Chwila, uściślijmy coś. Uważam, że zanim zacznie się w ogóle dyskusję na temat zarobków pisarzy, warto zdefiniować, kim jest profesjonalny pisarz.

Moim zdaniem mylimy tu trochę pojęcia. Nie jest profesjonalnym pisarzem ktoś, kto publikuje swoje teksty w Internecie, w darmowych periodykach itp. Nie jest też profesjonalnym pisarzem ktoś, kto płaci kilka tysięcy za wydanie swojej powieści w kilkuset egzemplarzach w vanity press, nawet jeśli później część tego, co zapłacił mu się zwróci, lub wyjdzie lekko na plus. To wszystko jest poziom hobbystyczny (nie ma w tym nic złego, twórczość hobbystyczna może stać na bardzo wysokim poziomie, może też za jakiś czas przekształcić się w twórczość profesjonalną).

Moim zdaniem o byciu profesjonalnym pisarzem możemy mówić w przypadku osób, które wydały swoje książki w tradycyjnych, renomowanych wydawnictwach w nakładach pozwalających dotrzeć do szerszego grona odbiorców, osiągają zarobki, które pozwalają na utrzymanie się, dostały najbardziej znaczące nagrody (np. nagroda Nike, nagroda im. Wisławy Szymborskiej itp.). I w przypadku takich osób ma sens dyskusja o zarobkach.

W przypadku wszystkich innych możemy raczej mówić o bonusach z działalności hobbystycznej ;)

Zarobki pisarzy w naszym kraju są relatywnie niskie, zarówno na tle zarobków kolegów z innych krajów, jak i osób pracujących w innych branżach. Z drugiej jednak strony znam masę osób parających się pisaniem, które potrafią wyżyć z tego całkiem nieźle. Pisarz ma wiele możliwości szukania możliwości dodatkowych zarobków, jeżeli sama sprzedaż książek nie jest wysoka: chociażby redagowanie, dziennikarstwo, konkursy czy copywriting i w ten sposób bardzo wiele osób w tej branży sobie radzi.
http://www.cala-reszta-nocy.blogspot.com Mój blog o życiu, podróżach i pisaniu.
Do góry
Strona WWW
Numer GG
Autor
RE: Zarobki pisarzy
Daniel Madej Użytkownik
  • Postów: 734
  • Skąd:
Dodane dnia 25-11-2017 19:14
profesjonalny (za słownikiem języka polskiego PWN):
1. «będący specjalistą w jakiejś dziedzinie»
2. «uprawiany jako zawód»
3. «będący na wysokim poziomie w danej dziedzinie»
4. «spełniający wymagania profesjonalistów»

Vanillivi, mowisz o znaczeniu nr 2, mnie interesuje jenak bardziej 1 i 3.
Do góry
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • »
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • Zola111
  • 13/12/2018 17:11
  • Liliium! Jak długo Cię nie było!
  • liliium
  • 13/12/2018 15:35
  • Wyproszone się nie liczy. Jest tu kto znajomy jeszcze? Czy same nowe twarze? :p
  • liliium
  • 13/12/2018 07:09
  • Nie było mnie tyle czasu i nikt nie przywita??
  • Zola111
  • 13/12/2018 01:35
  • Głosujmy do 15 grudnia!
  • Zola111
  • 12/12/2018 21:41
  • oj tam, głosujmy!
  • Gramofon
  • 12/12/2018 21:15
  • Bo głosowanie skończyło się dwa dni temu. ;]
  • Zola111
  • 12/12/2018 21:12
  • Czy już zagłosowałeś na Zaśrodkowanie#29? Nie? A dlaczego?
  • Zola111
  • 12/12/2018 00:46
  • Jolu S. Niczyjko, sprawdzacie się na medal. Dzięki i oczekiwania na twórczość do nowej edycji Wirtajek.
Wspierają nas