Jaką twórczość można publikować, a jakiej nie powinno się?
Portal Pisarski » Inwencja Twórcza » Dyskusje Twórcze
Autor
Jaką twórczość można publikować, a jakiej nie powinno się?
Silvus Użytkownik
  • Postów: 1659
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 09-11-2017 23:32
Od pewnego czasu rozmyślam nad takim zagadnieniem:

Napisałem tekst. Chciałbym go opublikować. Myślę: może komuś się spodoba? A może nawet przyda (do czegokolwiek)? Może wywoła pozytywne reakcje? A potem pojawia się wątpliwość: a nawet jeśli komuś się spodoba, może komuś innemu nie? Może wywoła w tym kimś negatywne reakcje? Wystarczy jedna osoba - i już zastanawiam się, czy publikować. Nie chcę nikomu czynić krzywdy (=umyślnie).

Zdaję sobie sprawę, że czasem mówi się, że takie myślenie jak powyższe można nazwać początkiem paranoi czy, może lżej, "zbytnią" wrażliwością. Pewnie, każdy może mieć swoją opinię o takim myśleniu. Tylko problem pozostaje (mój, czy szerzej: każdego, kto tak myśli). To dla mnie za słaby argument, że to może być początek paranoi. Nie przekonuje mnie; nie chcę opublikować tekstu, który kogoś urazi, i koniec.

No tak, tylko w ten sposób można by się położyć w łóżku i nic nie robić. Bo wszystko może być niedobre w imię jakiejś zasady. Ja tak nie chcę.

Poza tym, w moim wypadku publikacja ma być w internecie oraz na, hm, portalu (czy forum; chodzi o miejsce publiczne). To kolejny problem po powyższym. Dlatego, że gdybym nawet przeczytał komuś w realu tekst, który napisałem, to zawsze (powiedzmy) mogę go pocieszyć. W internecie na forum publicznym (ani w innym medium na takim forum) - nie mam takiej możliwości (z grubsza biorąc). Ktoś przeczyta, odniesie to do siebie (może nawet czasem słusznie) i będzie na przykład czuć się gorzej (mówiąc delikatnie).

W tym wszystkim chcę trzymać się zdrowego rozsądku. Dlatego chciałbym Was zapytać: co w twórczości decyduje o tym, czy ją publikować, czy nie? Czy w ogóle są jakieś kryteria oceny, czy można publikować dany artykuł, zdjęcie, obraz, płaskorzeźbę, film, audycję, sztukę?

Raczej nie mam na myśli kwestii: 1) czy sam chcę to publikować; 2) czy mnie samemu podoba się, co napisałem.

Kojarzy mi się z tym cenzura, w szczególności na poziomie państwa. Może nie zawsze taka cenzura jest zła - pod względem socjologicznym ("czysto" socjologicznym)?

Podsumowując, najprawdopodobniej chodzi mi o ujęcie psychologiczne, ale bardzo chętnie zobaczę wszystko, co na ten temat napiszecie.
Do góry
Autor
RE: Jaką twórczość można publikować, a jakiej nie powinno się?
trawa1965 Użytkownik
  • Postów: 155
  • Skąd: Mogilno k. Nowy Sącz
Dodane dnia 10-11-2017 05:32
Sprawa jest bardzo prosta. Ma to być na wysokim poziomie technicznym i merytorycznym. Tyle.
Do góry
Autor
RE: Jaką twórczość można publikować, a jakiej nie powinno się?
Silvus Użytkownik
  • Postów: 1659
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 10-11-2017 22:11
trawa1965 napisał:
Ma to być na wysokim poziomie technicznym i merytorycznym.

Niech będzie to pierwsze kryterium. Ujmę to tak: im wyższy poziom danego dzieła, tym bardziej... no właśnie, co tym bardziej? Tym bardziej zostanie zrozumiane?
Do góry
Autor
RE: Jaką twórczość można publikować, a jakiej nie powinno się?
trawa1965 Użytkownik
  • Postów: 155
  • Skąd: Mogilno k. Nowy Sącz
Dodane dnia 11-11-2017 06:07
Dzięki mojej pracy udało mi się spełnić oba kryteria i ...nic. Jestem NIKIM i obawiam się, że na mój pogrzeb nie przyjdzie pies z kulawą nogą. Bo nawet rodziny nie mam, a w momencie mojej śmierci moi kuzyni też nie będą już żyć.

[Dodano 11-11-2017 06:08]
Ba, jestem nikim nawet w DPS-ie, bo nawet tu nie mam kolegów!
Do góry
Autor
RE: Jaką twórczość można publikować, a jakiej nie powinno się?
Melock Użytkownik
  • Postów: 4
  • Skąd:
Dodane dnia 17-11-2017 20:57
Silvus napisał:
Od pewnego czasu rozmyślam nad takim zagadnieniem:

Napisałem tekst. Chciałbym go opublikować. Myślę: może komuś się spodoba? A może nawet przyda (do czegokolwiek)? Może wywoła pozytywne reakcje? A potem pojawia się wątpliwość: a nawet jeśli komuś się spodoba, może komuś innemu nie? Może wywoła w tym kimś negatywne reakcje? Wystarczy jedna osoba - i już zastanawiam się, czy publikować.



Czyli obawiasz się krytyki. Każdy tak ma. Chyba, że piszesz wyłącznie dla siebie a tekst publikujesz by zebrać uwagi od ludzi, którzy rzecz przeczytają "na świeżo". W takim przypadku ma ci to pomóc w dopracowaniu tekstu i opinia innych ani cię ziębi ani grzeje.
Ja uważam, że nie można zbytnio utożsamiać się ze swoim dziełem, przywiązywać się do niego bo wtedy człowiek nie będzie odporny na jakąkolwiek krytykę.
Publikuję tutaj dla opinii, porad i uwag by się uczyć. Za każdy komentarz pomagający mi szlifować warsztat odpowiem i z góry dziękuję. Postaram się wrzucać teksty jak najkrótsze w poszanowaniu Waszego czasu.
Do góry
Autor
RE: Jaką twórczość można publikować, a jakiej nie powinno się?
Silvus Użytkownik
  • Postów: 1659
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 17-11-2017 21:24
Melock napisał:
Czyli obawiasz się krytyki. Każdy tak ma. Chyba, że piszesz wyłącznie dla siebie a tekst publikujesz by zebrać uwagi od ludzi, którzy rzecz przeczytają "na świeżo". W takim przypadku ma ci to pomóc w dopracowaniu tekstu i opinia innych ani cię ziębi ani grzeje.

To jest prawda, szczególnie banie się krytyki. Dziękuję za uwagi, @Melocku.

Ale nie o to chodzi w moim problemie (przynajmniej według mnie). Dla mnie ważne jest, żeby czytelnicy sami nie poczuli się urażeni. Nazwij to empatią - zgodzę się, nazwij inaczej - zgodzę się. W każdym razie chodzi mi o nich. O każdego z nich z osobna zresztą.
Do góry
Autor
RE: Jaką twórczość można publikować, a jakiej nie powinno się?
Daniel Madej Użytkownik
  • Postów: 734
  • Skąd:
Dodane dnia 21-11-2017 08:50
Silvus, wydaje mi się, że piszesz o pewnego rodzaju odpowiedzialności autora za swoje, napiszmy górnolotnie, dzieło? Myślę, że ta kwestia jest rzadko poruszana, częściej mamy do czynienia z walką (rzekomą przynajmniej) o przekraczanie kolejnych granic, a wszelka nawet auto- cenzura jest źle postrzegana (zacofanie).
Do góry
Autor
RE: Jaką twórczość można publikować, a jakiej nie powinno się?
purpur Użytkownik
  • Postów: 15
  • Skąd: wawa
Dodane dnia 21-11-2017 12:51
Jeśli pytanie brzmi:

Cytat:

Co w twórczości decyduje o tym, czy ją publikować, czy nie?
Czy w ogóle są jakieś kryteria oceny, czy można publikować dany artykuł, zdjęcie, obraz, płaskorzeźbę, film, audycję, sztukę?


No oczywiście, że nie ma i nigdy ich być nie POWINNO. Beznadziejnie prosta sprawa - kto miałby o tym decydować, i dlaczego ten ktoś wie lepiej od oni, albo tamci, lub nieliczni, lub masy? Tu chyba nie ma co się zastanawiać...

Natomiast - jeśli pytanie brzmi:

Jakimi kryteriami, masz się posługiwać ty / posługuję się ja ? ( odniosłem wrażenie, że pytasz się, dla siebie... )
No ale tu jest odpowiedź jeszcze prostsza :)

No każdy będzie miał swoje własne...

Wspomniałaś, że chciałabyś nie urazić - no to jest niezłe kryterium :)
Tylko co to będzie?

Czy pokazanie uda to rozwiązłość, czy niegroźna zabawa?
Czy "motyla-noga", to już przekleństwo, czy autentyczność?

To TWÓJ wybór - drogi autorze.

Tylko... kiedyś tak usłyszałem: tylko nie staraj się za bardzo, bo zrobi się nudo... :p
Do góry
Autor
RE: Jaką twórczość można publikować, a jakiej nie powinno się?
Silvus Użytkownik
  • Postów: 1659
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 21-11-2017 18:26
Daniel Madej napisał:
a wszelka nawet auto- cenzura jest źle postrzegana (zacofanie).

Może tak być, jak piszesz. Bardzo być może. Co z tego dla mnie? Swoich uczuć nie zmienię.

purpur napisał:
No oczywiście, że nie ma i nigdy ich być nie POWINNO. Beznadziejnie prosta sprawa - kto miałby o tym decydować, i dlaczego ten ktoś wie lepiej od oni, albo tamci, lub nieliczni, lub masy? Tu chyba nie ma co się zastanawiać...

Miałbym odmienne zdanie. Sam mogę podać przynajmniej jedno kryterium - właśnie takie, jakie przedstawiłem w pierwszym poście - czyli odpowiedzialność za słowa (autora, wydawcy, kogokolwiek). Za to, co przeczytanie tekstu może spowodować u czytelników. Strach? Radość? Złość? Bezrefleksyjne naśladownictwo? Refleksja? Depresja?...

purpur napisał:
Natomiast - jeśli pytanie brzmi:

Jakimi kryteriami, masz się posługiwać ty / posługuję się ja ? ( odniosłem wrażenie, że pytasz się, dla siebie... )
No ale tu jest odpowiedź jeszcze prostsza :)

No każdy będzie miał swoje własne...

purpur napisał:
To TWÓJ wybór - drogi autorze.

Niekoniecznie swoje własne, niekoniecznie mój wybór. Są przecież pewne schematy, które "rządzą" zachowaniem ludzi. Ludzie z poważnymi problemami psychicznymi zawsze będą MOGLI mieć (trochę?) inne kryteria, niż pozostali ludzie - właśnie dlatego, że mają takie problemy (z samej definicji). Ludzie z daną fobią w większości wypadków nie będą dążyć do tego, żeby tę fobię wyrażać (np. o niej pisać czy mówić). Ludzie bardzo wrażliwi na sztukę nie będą tolerować kiczu.

Zdaję sobie sprawę, że jest wiele takich schematów, nie chciałem żadnych jednak na początek podawać, żeby nie ograniczyć pola do dyskusji. Uważam, że takie schematy mogą być kryteriami na to, czy można publikować utwór. Ale które są najważniejsze (np. dotyczą największej grupy ludzi)? A które są najmocniejsze (jest od danego schematu bardzo mało wyjątków)?

Może wyrażam się trochę zbyt teoretycznie i niepraktycznie. Dobrze, myślę, zauważył @Daniel Madej: chodzi tu o to, jak przeprowadzić autocenzurę, by i wilk (autor) był syty, i owca cała (ci, którzy usłyszą o utworze).
Do góry
Autor
RE: Jaką twórczość można publikować, a jakiej nie powinno się?
Jundi Użytkownik
  • Postów: 38
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 29-12-2017 15:57
Pisz jak uważasz.
Nie bój się swoich myśli.
Bądź sobą, bądź autentyczny.
Nie udawaj kogoś kim nie jesteś.

Silvus napisał:
Może wywoła pozytywne reakcje? A potem pojawia się wątpliwość: a nawet jeśli komuś się spodoba, może komuś innemu nie? Może wywoła w tym kimś negatywne reakcje? Wystarczy jedna osoba - i już zastanawiam się, czy publikować. Nie chcę nikomu czynić krzywdy


Każdy tak miał. Każdy tak ma. To jest Twoje życie i Twoja pasja i tylko Ty decydujesz o tym co i w jaki sposób chcesz pisać.
Wrażliwość ma każdy artysta. Krytyka jest nieunikniona.

Tutaj taki mały cytat:

"Chcesz uniknąć krytyki – nic nie rób, nic nie mów i bądź nikim."
Elbert Hubbard
/Sukces/____
__________|___
_____________|___
________________|___/Ja/
Do góry
Autor
RE: Jaką twórczość można publikować, a jakiej nie powinno się?
Silvus Użytkownik
  • Postów: 1659
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 29-12-2017 18:14
@Jundi, dziękuję za opinię.

Jundi napisał:
Pisz jak uważasz.
Nie bój się swoich myśli.
Bądź sobą, bądź autentyczny.
Nie udawaj kogoś kim nie jesteś.

Staram się. Nie zawsze wyjdzie.

Widzę po Twojej odpowiedzi, że przeważa w Tobie chęć powiedzenia: "Nie przejmuj się opinią innych, nawet jeśli..." i tutaj można wstawić "...jeśli nie trafi w gusta", "...jeśli wywoła skrajne reakcje", "...jeśli będzie przeciwne opinii innych" - dobrze rozumiem?

Nie mówię, że jest to zła rada - ba, w świetle moich ostatnich przemyśleć nawet bardzo dobra! Tylko że mnie chodzi o coś innego, coś, co jest jakby podstawą opinii innych: jak oni odbiorą wewnętrznie, swoją psychiką to, co napiszę. Jeśli odbiorą źle, mogą na mnie i nakrzyczeć, nie boję się (przynajmniej nie bardzo). Ale cała reszta ich toksycznych myśli, którą odniosą do siebie...

PS. Mam nadzieję, że się nie powtarzam z postów powyżej. Nie pamiętam już, co dokładnie pisałem. Mam tak, że zwykłem i lubię powtarzać innymi słowami te same argumenty.
Do góry
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • Decand
  • 22/08/2019 23:25
  • "Ponoć" słowem klucz. Wszyscy czekamy więc i Ty bądź grzeczym i zaczekaj. Świat naprawdę poczeka na Twoje arcydzieła chrabąszczyku
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 21:08
  • Ponoć czas oczekiwania to tydzień, kolego robaku. Czekam już dwa.
  • Decand
  • 22/08/2019 20:41
  • Niektórym robaczkom widać spieszy się za bardzo. A chyba powinno spieszyć się powoli, chyba tak to szło. Na pewno wszyscy wytrzymamy jeszcze na tekst jakiegokolwiek żuczka, ba!, nawet i misia
  • Kazjuno
  • 22/08/2019 18:51
  • Oj, chyba urocza red. Vanilivi z przepracowania - wszak jako jedyna jest przytłoczona nawałą prozy - przeoczyła mnie, skromnego żuczka. Ale przepraszam, może namolnie ponaglam? Pozdrawiam...
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
Wspierają nas