Interpretacja wiersza Jana Lechonia
Portal Pisarski » Z innej beczki » Luźne rozmowy
Autor
Interpretacja wiersza Jana Lechonia
godlo9888 Użytkownik
  • Postów: 1
  • Skąd:
Dodane dnia 29-11-2017 11:56
Witam
Proszę o pomoc w interpretacji krótkiego wiersza Mokotowska Piętnaście Jana Lechonia. Mam swoją interpretacje ale nie wiem czy jest prawidłowa i kompletna.

Nad obce wielkie miasto zmrok zapada obcy.
Stoję w oknie i patrzę, jak wolno śnieg prószy.
Ach! byłoto tak dawno, kiedy mali chłopcy,
Biegaliśmy przez Warszawę, rozcierając uszy!

Po tylu odtąd latach czyż jestem tak inny?
Gdy wszystko leży w gruzach, mnie zdaje się tylko
Że znowu się otworzy nasz pokój dziecinny
I powiem: "Ja stąd przecież wyszedłem przed chwilką."

To przecież moja Matka szyje ręką drobną,
I widzę pochylony cień Ojca na ścianie,
Co nocami odrabia robotę osobną,
Za którą dla nas wszystkich ma kupić ubranie.
Do góry
Autor
RE: Interpretacja wiersza Jana Lechonia
Silvus Użytkownik
  • Postów: 1643
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 29-11-2017 13:08
godlo9888 napisał:
Mam swoją interpretacje ale nie wiem czy jest prawidłowa i kompletna.

Dobrze byłoby, żebyś ją napisał. :) Zobaczymy, może jest wystarczająco dobra, tak samo dobra jak nasze?
Do góry
Autor
RE: Interpretacja wiersza Jana Lechonia
bambuskolczasty Użytkownik
  • Postów: 4
  • Skąd:
Dodane dnia 16-03-2018 18:02
To bardzo trudny wiersz...
Jedyna różnica między tobą a kimś, kto żyje tak, jak tego pragniesz, polega na tym, że on naprawdę to robi. Zbudował sobie piękne życie, a teraz się nim cieszy.
Do góry
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • Fuksiarz
  • 19/07/2018 07:45
  • Hejka, jak widzicie mój nowy wiersz? Wprowadziłem poprawki, raczej wiedzę, którą nabyłem dzięki podzieleniu się komentatora przy wcześniejszym moim wierszu w komentarzu, dziękuję : )
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 23:26
  • Silvus - dokładnie tak, że przydatne dla czytelnika :)
  • allaska
  • 18/07/2018 22:01
  • dziś poczytałam o niepełnosprawnym dziecku pewnej znanej poetki. straszne myślę sobie... a poetka wysyła mi zdjęcie chorego synka i z uśmiechem pisze: zobacz jaki słodziak, no wzruszające kurka wodna
  • allaska
  • 18/07/2018 21:59
  • pada. i pada. dziś zabawa- dziecka stopa nadepnęła na kretowisko, z kolejnego kretowiska wytrysnęła woda. wzlatywały jeden za drugim w górę wodne wulkany. płonę. dzięki dziecku dotarłam do jądra :)
  • Silvus
  • 18/07/2018 21:53
  • Content-marketingowe? W sensie, przydatne? Będę pisać, jeśli coś mi przyjdzie do głowy. Dziękuję. :) :)
  • mariaczekanska
  • 18/07/2018 20:57
  • Ale fajnie, poradnikowe. Mocno content marketingowe Silvus. Good job. Pisz dalej.
  • Silvus
  • 18/07/2018 19:15
  • Mario, dziękuję. :) Nie nazywałbym tego blogiem, ot, luźne przemyślenia.
  • Silvus
  • 18/07/2018 16:54
  • Chciałbym pochwalić się, że wreszcie udało mi się stworzyć coś jak blog (całość po angielsku): [link] :) Tematyka: głównie programowanie. Zresztą nie wiem, czy jeszcze coś napiszę.
  • Silvus
  • 18/07/2018 02:48
  • @all, no mnie smaku narobiłaś, aczkolwiek nie lubię chyba cukinii, zresztą nie wiem. Co do oszukania, to trudno mi powiedzieć.
Wspierają nas