Przemoc seksualna
Autor
Przemoc seksualna
KatarzynaKonopkaChludzinska Użytkownik
  • Postów: 223
  • Skąd:
Dodane dnia 08-01-2018 21:46
Pojęcie molestowania seksualnego wydaje się, że jest pojęciem nieostrym. Kiedy mamy do czynienia z gwałtem, jest jasne, że mamy do czynienia z przemocą seksualną.
Tak samo jest, jak mężczyzna klepie kobietę po tyłku czy łapie za piersi bez jej zgody.
Co jednak w sytuacji, w której mężczyzna za kobietę podejmuje decyzję o długości noszonej przez nią spódnicy albo opowiada świńskie dowcipy?
Czy to już molestowanie czy jeszcze nie?
Gdzie jest to przekroczenie granicy?
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
Decand Użytkownik
  • Postów: 8
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 08-01-2018 22:39
Jak ja uwielbiam takie tematy...
Wpierw, mamy złe, moim zdaniem, założenie jakby to molestowanie seksualne nie wydawało się czymś ostrym. Nie wiem skąd idea jakoby to było w jakiś sposób negowane, sprowadzane na bok. Być może tak dzieje się kurtuazyjnie, lecz jeszcze nie miałem do czynienia z sytuacją wokalnego i publicznego krytykowania walki przeciw molestowaniu.
Po drugie, mamy, co najgorsze założenie jakiegoś konkretnego seksizmu. Bo w przypadku gwałtu to mężczyzna zawsze jest agresorem. Prawda wyssana z kciuka. Może za bardzo głęboko się w to wczytuje, ale jednocześnie czytałem wiele tekstów z lobby skoncentrowanego właśnie w kręgach społecznych. Niektóre wypowiedzi przerażają.
Odpowiadając na pytanie, jednak, zarzucę czymś z goła oczywistym - człowiek ma prawo niezgodzić się na udział w sytuacjach, które powodują u tej osoby nieprzyjemności. Jeżeli żart uznany jest za świński to nie musimy zadawać się z osobami propagującymi idee, z którymi się, osobiście, nie zgadzamy.
To, co jest molestowaniem a co nie jest znane i widoczne w prawie. Jest to akcja/akcje naruszające godność człowieka. To niesie za sobą pewną subiektywną ocenę. Co mnie poniża, nie musi poniżać innego. Wszystko leży w ocenie człowieka, na którego jest kierowana akcja. Jak dla osoby X będzie coś poniżające to będzie. Tyle w temacie. Problemem staje się, gdy dana rzecz zostaje wciśnięta innym ludziom, którzy to akceptują. Nie mówię tutaj o molestowaniu seksualnym (możemy się zgodzić, że jest to, zwyczajnie, nienormalne), ale, na przykład, o seksistowskich odkurzaczach, klimatyzatorach...
A przekroczenie granicy nawiązuje do tego, co napisałem powyżej. Granica jest czysto subiektywną, bo każdy z nas jest inny i inaczej czuje, inaczej przyjmuje pewne wiadomości i informacje.
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
Darcon Redaktor
  • Postów: 76
  • Skąd: Gdańsk
Dodane dnia 08-01-2018 23:06
Decand napisał:
Granica jest czysto subiektywną, bo każdy z nas jest inny i inaczej czuje, inaczej przyjmuje pewne wiadomości i informacje.

I to jest dobre podsumowanie.
Katarzyno, powtarzając za jedną panią psycholog, jeśli kobieta czuje się niekomfortowo i źle z jakąkolwiek sytuacją wymienioną przez Ciebie powyżej, jest to molestowanie. I muszę przyznać, że wydaje mi się to dobrym podejściem.
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
KatarzynaKonopkaChludzinska Użytkownik
  • Postów: 223
  • Skąd:
Dodane dnia 09-01-2018 10:06
A ktoś z Was zna osobę, która była ofiarą molestowania? Czy może widzieliście, jak ktoś molestował?
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
introwerka Recenzent
  • Postów: 277
  • Skąd:
Dodane dnia 10-01-2018 12:17
Nie znam chyba nikogo, kto byłby ofiarą przemocy seksualnej, natomiast przypadkowo znam ten problem od drugiej strony, z relacji mężczyzny, któremu podobne zachowania nie są obce. Nie dalej niż w tę Wigilię mój będący nauczycielem wujek zaczął się skarżyć, że nie ma sensu chodzić na studniówki, bo jak na nich tańczy z dziewczyną i złapie ją za tyłek, to klasa nagrywa to zachowanie, umieszcza je i piętnuje na fejsbuku. Nauczyciel? Za tyłek? Nietrudno sobie wyobrazić, jak niekomfortowo czuje się młoda dziewczyna w podobnej sytuacji; podchodzi to pod wykorzystanie zakresu władzy / zależności służbowych, żeby - ni mniej ni więcej - molestować właśnie. Sytuacja jest tym bardziej obrzydliwa, że wujek ma żonę, moją ciotkę, z którą jest w dobrych relacjach (a która, niestety, nie reaguje na podobne „rewelacje” ) , a podobne imprezy wykorzystuje dla „wyżycia się”. Wszystko podszyte kompleksami i niedojrzałością - gdyby poszedł do pubu i tam poderwał dziewczynę, nikt by nie miał pretensji, tyle że musiałby wtedy liczyć się z konsekwencjami, także być może dla swojego związku z ciotką, i z niemożnością dalszego prowadzenia dwulicowego życia.
"Śmierć z bezgraniczną czułością."

(Birgitta Lillpers)
Do góry
Strona WWW
Autor
RE: Przemoc seksualna
KatarzynaKonopkaChludzinska Użytkownik
  • Postów: 223
  • Skąd:
Dodane dnia 10-01-2018 22:05
Przez głośną akcję #metoo doznałam swego rodzaju paranoi. Zastanawiam się, kto z postaci powszechnie szanowanych(obojętnie, jakie środowisko reprezentuje) dopuszczał się przemocy seksualnej. Bywa, że łapię się na tym, że słucham piosenki, którą uwielbiam, myślę: "Zaraz? Nie robił wobec kobiet tego samego, co Harvey Weinstein?". Albo widzę kobietę ubraną w krótką spódnicę i zastanawiam się kto wybrał jej długość- ona sama czy mężczyzna...
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
Silvus Użytkownik
  • Postów: 1623
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 10-01-2018 23:38
KatarzynaKonopkaChludzinska napisała:
Przez głośną akcję #metoo doznałam swego rodzaju paranoi. Zastanawiam się, kto z postaci powszechnie szanowanych(obojętnie, jakie środowisko reprezentuje) dopuszczał się przemocy seksualnej. Bywa, że łapię się na tym, że słucham piosenki, którą uwielbiam, myślę: "Zaraz? Nie robił wobec kobiet tego samego, co Harvey Weinstein?". Albo widzę kobietę ubraną w krótką spódnicę i zastanawiam się kto wybrał jej długość- ona sama czy mężczyzna...

Nie mam zbytnich doświadczeń z traktowaniem płci przeciwnej (kobiet przez mężczyzn i odwrotnie) na sposób nieakceptowany przez tę drugą stronę, ale czasem bardzo podobnie mi się zdaje. I myślę wtedy o tym. Do jakich wniosków dochodzę/doszedłem? Takie wyolbrzymianie może być niebezpieczne, jeśli chodzi o nasz stosunek do innych (wszystkich uznajemy za zboczeńców/przestępców/itd.); z drugiej strony, jeśli zostawić wielkość rozprzestrzenienia się podobnych czynów w społeczeństwie (czyli dotyczy to większej liczby osób, niż się z początku zdawało), a usunąć dużą wagę czynu (nie każdy musi mieć poważny problem z gwałceniem/rozbojem/itp.), to wydaje się, że ta teoria zaczyna mieć sens. Wynika z niej na przykład, że nie, nie tak wiele osób gwałci czy popełnia przestępstwa, ale o wiele więcej osób np. to akceptuje. To moja prywatna teoria, ale znajdująca, jak zauważam, uzasadnienie w informacjach pojawiających się w mediach.
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
Decand Użytkownik
  • Postów: 8
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 11-01-2018 08:30
KatarzynaKonopkaChludzinska napisała:
Przez głośną akcję #metoo doznałam swego rodzaju paranoi.


Ach, #metoo, akcja prezentująca wręcz idealnie problem akcji społecznych. To byłby dobry temat na solidną książkę socjologiczną. W #metoo widzę ogromny problem społeczny - teraz wstawienie posta i oskarżenie kogoś o gwałt jest akceptowane, rozumiane, ba!, współczuje się takiej osobie i od razu osądza się drugą stronę. Nie ma pośrednika w postaci prawa, sądów. No dobrze, jest sąd, ale społeczny. Aktorka X napiszę, że pan Y ją molestował i doklei hashtag. Co z tego skoro nie mamy pewności czy dana akcja się wydarzyła? Czy rzeczywiście strony miały coś ze sobą wspólnego? Z Hollywood to były chociaż nagrania, jakieś elementy dodatkowe, które jasno pokazywały, że czyn został popełniony. Ale w większości przypadków nawet nie ma tego. I rodzi się mentalność - po co mi policja? Lepiej sama/sam napiszę o tej osobie na Facebooku i skończy się to. To tak, jakby wyjść na osiedle i krzyknąć "On mnie zgwałcił". Jeżeli widzę tutaj jakąś paranoję to multum przypadków gier między młodymi kobietami, które oskarżają byle jakich mężczyzn o to, że ich, olaboga, przepuszczono przez drzwi (potem dochodzą do tego seksistowskie komentarze, bo jak szkalować to na dogłębnie). Ta akcja jest, zwyczajnie, dnem. Cieszę się, że Hollywood się przez to czyści, ale samo zgłaszanie przemocy seksualnej miało miejsce z kilka, kilkanaście lat temu w mediach papierowych. Zastanawia dlaczego to dalej nie zostało pociągnięte.

KatarzynaKonopkaChludzinska napisała:
Bywa, że łapię się na tym, że słucham piosenki, którą uwielbiam, myślę: "Zaraz? Nie robił wobec kobiet tego samego, co Harvey Weinstein?".


Rzeczywiście, paranoja. Kolejnym krokiem będzie centralizacja przeciwko każdemu molestowaniu i braniu go jako własne? Dlaczego nie brak zainteresowaniem ludźmi umierającymi w Afryce? Bo to Cię nie dotyczy? Nie rozumiem logiki.

KatarzynaKonopkaChludzinska napisała:
Albo widzę kobietę ubraną w krótką spódnicę i zastanawiam się kto wybrał jej długość- ona sama czy mężczyzna...


Zakładając standardy mody oraz ogólnie rozpowszechnioną kulturę seksualną ORAZ wolność wyboru (o której wspomniałem w moim poprzednim poście) najczęściej kobieta wybiera dany ubiór dla siebie. Dlaczego? By być bardziej pożądaną. Prosta zasada - kogoś szukamy, zawsze podświadomie, prowadzimy siebie do znalezienia partnera i do kopulacji. Nic strasznego. Kiedyś spódnice powyżej kostek to było ogromne oburzenie.

Silvus napisał:
Wynika z niej na przykład, że nie, nie tak wiele osób gwałci czy popełnia przestępstwa, ale o wiele więcej osób np. to akceptuje.


O ile z teorią mogę się jakoś zgodzić to... Naprawdę? Akceptacja molestowań, gwałtów, zbrodni? To trochę za daleko, ale może znasz przykład, w którym społeczeństwo, ogólnie rozumiane, zaakceptowało akcję seryjnego mordercy albo gwałciciela. Degeneracje tego typu są, ogólnie rzecz biorąc, złe i każdy ma świadomość tego, że akcje postępowane przez zbrodniarzy są nie halo (nawet sami zbrodniarze o tym wiedzą). Jakakolwiek forma "akceptacji" nie ma zbyt wiele miejsca, nawet jeżeli spojrzeć na to racjonalnie, wśród swoich sąsiadów. Pewnie, może być strach, okraszanie sytuacji czarnym humorem. Ale to nie jest akceptacja. Szczególnie jeżeli chodzi o molestowanie seksualne - gwarantuje, że ktoś obok Ciebie, oskarżony o molestowanie, stanie się wrogiem publiczym. Nie dlatego, że oskarżenie ma podstawy. Dlatego, że mentalność ludu nie pozwala nam zaakceptować gwałtu. Co innego, że jeszcze mamy fakt "biednego" oskrarżyciela i, zbyt często, dwa obrazy zdarzeń, bardzo skrajnych.

TL;DR: Nie uważam, by tworzenie paranoi wokół jakiegokolwiek ruchu społecznego było zachowaniem racjonalnym. Świadczyć to może o nadmiernej wrażliwości, oczywiście, ale także o ogromnej destabilizacji i braku filtra. Kierowanie się wyolbrzymieniem, nasłuchiwanie wyolbrzymionych historii i sytuacji nie ma zwyczajnie sensu, bo to psuje rzeczywistość. Nikt z nas nie jest aktorem i nikogo wewnętrze aktorskie utargi nie powinny interesować. Poza wymiarem prawa i sądownictwa, które, moim zdaniem, jest przez tą akcję szkalowane na rzecz oceny populusu. Jednocześnie idea jakoby gwałt czy przemoc seksualna była akceptowana wywołuje, przepraszam @Silvus, odrobinę śmiechu, bo rzeczywistość raz po raz pokazuje, że do takich spraw zawsze podchodzi się poważnie, albo z nutą ironii, jeżeli jest się na nią gotowy. Nie ma, ostatecznie, akcji bez reakcji. Kobieta pod względem seksualności ma więcej praw niż mężczyzna (zresztą nie tylko w tym). Pytaniem jest czy zaczyna się od chorego umysłu mężczyzny/kobiety czy też od zupełnie innych sytuacji, które z wolna doprowadziły do gwałtu. Nie ma skutków bez przyczyny. Dlatego też ocena z góry akcji kogoś, bez posiadania dowodów, na słowo danego celebryty, jest zwyczajnie paranoją współczesności. Mniej skupienia na sprawach globalnych, więcej zrozumienia ludzi wokół siebie.
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
Krzysztof Konrad Użytkownik
  • Postów: 33
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 11-01-2018 10:39
Ja tylko coś od siebie dorzucę.

Wielu ludzi i wiele teorii - słusznych i mniej słusznych - pojawia się na temat molestowania. Ale ta, że kobiety w dużym stopniu ponoszą za to winę, jest przykładem skrajnej patologii, rodzącej się w męskich umysłach już od początku istnienia ludzkiego gatunku. Kobieta inaczej pojmuje piękno. W sposób bardziej niewinny, niźli facet, który to piękno odbiera w formie pożądania. Kobiety nie zakładają krótkich spódniczek po to, aby być molestowanymi, a jedynie dlatego, że są kobietami i lubią się podobać. Podobać, nie być krzywdzonymi! Ile centymetrów długości spódniczki dzieli ją od prowokacji? Powinniśmy się posługiwać bazowymi założeniami dobra i zła. Nikt nie chce być wykorzystywany. To zło. Kobiety kochają piękno. To jest dobro. I nadużywają go czasem. To zło. Nie każdy facet jest zły. Nie każda kobieta - dobra. Odniosę się do pytania autorki. Nie ma żadnej granicy. Nawet, gdyby ktokolwiek chodził gdziekolwiek bez niczegokolwiek ( o ile istnieje takie słowo) nikt nie miałby prawa i nie powinien mieć prawa robić czegokolwiek, by jej zagrażać. To, że ktoś czyni coś złego (jak ta kobieta) nie znaczy, że facet musi to zło absorbować.
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
KatarzynaKonopkaChludzinska Użytkownik
  • Postów: 223
  • Skąd:
Dodane dnia 11-01-2018 11:29
Co do tego pośrednika w postaci prawa i sądów- jeżeli oskarżonego stać na najdroższych i najlepszych adwokatów, ma spore szanse na wyrok w zawieszeniu czy wręcz na uniewinnienie od zarzutów. Już nie wspominając o niestawianiu się oskarżonego na rozprawach. Akurat w sprawach gwałtu i przemocy seksualnej zdecydowana większość oskarżonych zaprzecza(podobnie jest z przemocą domową, która zajmuje trzecie miejsce w ogólnej skali przestępczości w naszym w kraju).
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
Decand Użytkownik
  • Postów: 8
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 11-01-2018 11:32
Krzysztof Konrad napisał:
Ale ta, że kobiety w dużym stopniu ponoszą za to winę, jest przykładem skrajnej patologii, rodzącej się w męskich umysłach już od początku istnienia ludzkiego gatunku. Kobieta inaczej pojmuje piękno.


1. Co w przypadku, gdy dana akcja mężczyzny (załóżmy - molestowanie kobiety) zostało spowodowane przez jakąś radykalną akcję kobiety? Przykłady molestowania przechodzącej z pokolenia na pokolenie nie jest niczym nowym. Nazywaj to skrajną patologią, ale w przypadku jakiegokolwiek molestowania trzeba podchodzić do sprawy bezpłciowo. I wtedy to czy ktoś jest tym czy tamtym traci znaczenie.

2. Skąd założenie, że kobieta też nie odczuwa pożądania w ten sam sposób co mężczyzna? Czy mężczyzna nie umie odczuwać piękną tak samo, jak kobieta? Chętnie usłyszę Twoje argumenty na ten temat, ale chciałbym byś oparł się na czymś innym niż na personalnych sytuacjach, bo to mało obiektywne. Każdy człowiek odczuwa inaczej, płeć ma się nijak do tego. Są ogromnie wrażliwi mężczyźni i ogromnie bezemocjonalne kobiety. I vice versa. Co ma do tego płeć poza generalizacją?

[Dodano 11-01-2018 11:36]
KatarzynaKonopkaChludzinska napisała:
Co do tego pośrednika w postaci prawa i sądów- jeżeli oskarżonego stać na najdroższych i najlepszych adwokatów, ma spore szanse na wyrok w zawieszeniu czy wręcz na uniewinnienie od zarzutów. Już nie wspominając o niestawianiu się oskarżonego na rozprawach. Akurat w sprawach gwałtu i przemocy seksualnej zdecydowana większość oskarżonych zaprzecza(podobnie jest z przemocą domową, która zajmuje trzecie miejsce w ogólnej skali przestępczości w naszym w kraju).


Chętnie poczytam przykłady takich sytuacji. Mamy jakieś statystyki? Jakaś liczba? Cokolwiek? Bez braku jakichkolwiek danych Twoją wypowiedź to, na ten moment, "hear-say". To, że ktoś zaprzecza nie oznacza, że dane osoby nie są osądzane.
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
Krzysztof Konrad Użytkownik
  • Postów: 33
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 11-01-2018 11:59
Odpowiedzi na wszystkie pytania zawarte są w mojej wypowiedzi.
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
Jundi Użytkownik
  • Postów: 15
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 11-01-2018 18:58
A ten temat ostatnio w jakimś radiu poruszali i mnie zaintrygował.

Niedługo jak zechcę legalnie poderwać dziewczynę to będę musiał zacząć w ten sposób (oczywiście z odległości trzech metrów, bez żadnego uwodzicielskiego wzroku):
- Przepraszam bardzo. Czy zechciałaby Pani, zacząć ze mną konwersację w celu możliwej przyszłej prokreacji?
Gdzie ten romantyzm bez odrobiny cielesności? Bez tego uchylonego wzroku. Bez niedopowiedzeń i delikatnego wstydu. Przecież to od razu widać i czuć, że coś zaczyna iskrzyć.
Nie trzeba się naprzykrzać, jeśli kobieta powie spadaj.
Świat zwariował.


Wystarczy trochę zdrowego rozsądku i naprawdę wszystko można załatwić pokojowo, bez niepotrzebnych oskarżeń o molestowanie, jak w przypadku dotknięcia czyjejś dłoni w tramwaju. Przecież wystarczy powiedzieć komuś, że to Ci przeszkadza i koniec. To jest ta granica. Słowo "Nie".

Więcej dystansu do siebie, więcej empatii i szczerości. Więcej miłości i szacunku. Mniej obrażania się o wszystko, mniej zawiści, mniej niepotrzebnego komplikowania wszystkiego i jeszcze mniej nienawiści, a świat stanie się lepszym miejscem...
Ach to tylko utopia, niestety niemożliwa do realizacji.
Przepraszam, rozmarzyłem się ;)
/Sukces/____
__________|___
_____________|___
________________|___/Ja/
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
Wiktor Orzel Administrator
  • Postów: 3439
  • Skąd: palę na balkonie
Dodane dnia 11-01-2018 20:21
Jundi napisał:
Niedługo jak zechcę legalnie poderwać dziewczynę to będę musiał zacząć w ten sposób (oczywiście z odległości trzech metrów, bez żadnego uwodzicielskiego wzroku):- Przepraszam bardzo. Czy zechciałaby Pani, zacząć ze mną konwersację w celu możliwej przyszłej prokreacji?Gdzie ten romantyzm bez odrobiny cielesności? Bez tego uchylonego wzroku. Bez niedopowiedzeń i delikatnego wstydu. Przecież to od razu widać i czuć, że coś zaczyna iskrzyć. Nie trzeba się naprzykrzać, jeśli kobieta powie spadaj.Świat zwariował.


Świat nie zwariował. Jeśli nie masz nic na sumieniu, albo poderwałeś jedną lub więcej kobiet, to doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że jest zasadnicza różnica pomiędzy uwodzicielskim, taktownym puszczeniem oka, a chamskim pożeraniem dziewczyny świńskimi oczkami, co często się dzieje pod wpływem alkoholu. Osobnik tego pokroju uważa, że jeśli, przykładowo, kobieta ma krótką spódniczkę, albo duży dekolt, to przecież sama się prosi o szybki numerek w kiblu. Nie raz i nie dwa byłem świadkiem natarczywego i przedmiotowego traktowania kobiet przy kompletnej braku reakcji osób postronnych. Ta powszechna znieczulica musiała zostać kiedyś zostać wyartykułowana przez kobiety i akcja #metoo jest tego odzwierciedleniem.
http://wiktororzel.pl
Do góry
Strona WWW
Autor
RE: Przemoc seksualna
KatarzynaKonopkaChludzinska Użytkownik
  • Postów: 223
  • Skąd:
Dodane dnia 12-01-2018 22:04
Przedmiotowe traktowanie kobiet jest faktycznie sporym problemem. Spójrzmy, jak często ocenia się kobiety tylko i wyłącznie przez pryzmat wyglądu. Dzieje się tak również w polityce(większą uwagę zwraca się na wygląd niż kompetencje), mediach, biznesie(sztandarowy przykład- większość Polek zarabia mniej od swoich kolegów wykonujących taką samą pracę) czy sporcie.
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
Krzysztof Konrad Użytkownik
  • Postów: 33
  • Skąd: Warszawa
Dodane dnia 12-01-2018 22:11
Katarzyno. Uprzedmiotawianie kobiet obecne jest wszędzie. Nawet w moim cyklu, nieświadomie, to robię. Bohater rzuca się w wir niebezpieczeństw, by uzyskać nagrodę - księżniczkę Leję, czy Hannibal Panią Murosaki. Poruszyłas dobry temat.
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
Szczepan Gender Użytkownik
  • Postów: 237
  • Skąd: Jestem stamtąd.
Dodane dnia 13-01-2018 14:19
Byłem wielokrotnie molestowany przez osoby obojga płci. Molestowanie jest wtedy, kiedy osoba, która nie stanowi dla ciebie atrakcyjnego obiektu seksualnego uprzykrza ci życie swoim natręctwem i uporczywością. Jest to pewien problem, ale według mnie nie kwalifikuje się do oceny w kategoriach prawnych. Dopiero użycie siły jest niedopuszczalne. Zdarzało mi się również samemu molestować innych, ale tylko do momentu pierwszego sygnału wyrażającego niechęć.
Józef Piłsudski - sprawca cudu na Wisłą:
"Religia jest dla ludzi bez rozumu".
Mark Twain - powieściopisarz dziecięcy:
"Religia została wynaleziona kiedy pierwszy oszust napotkał pierwszego głupka".
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
KatarzynaKonopkaChludzinska Użytkownik
  • Postów: 223
  • Skąd:
Dodane dnia 15-01-2018 19:12
Krzysztof Konrad napisał:
Katarzyno. Uprzedmiotawianie kobiet obecne jest wszędzie. Nawet w moim cyklu, nieświadomie, to robię. Bohater rzuca się w wir niebezpieczeństw, by uzyskać nagrodę - księżniczkę Leję, czy Hannibal Panią Murosaki. Poruszyłas dobry temat.

Niestety. Spójrzmy nawet na to, jak dzisiaj postrzegany jest wizerunek kobiety. Przez pryzmat seksualności, atrakcyjności fizycznej. Nie tego, co reprezentujesz osobowością, umysłem, talentami, ale właśnie wyglądem. Stąd wśród nas mamy kobiety, które w kółko siedzą na zabiegach upiększających. Rozumiem, że kobiety chcą podobać się sobie i innym, ale to przesada.
Kobiety pracujące w seks-biznesie oczywiście mogą mówić: Moje życie, mój wybór. Nie obchodzi ich to, że dla mnie, także będącej kobietą, seks-biznes to niewolnictwo.
Do góry
Autor
RE: Przemoc seksualna
Szczepan Gender Użytkownik
  • Postów: 237
  • Skąd: Jestem stamtąd.
Dodane dnia 15-01-2018 19:27
Cóż... jeśli kogoś obchodzi "co ludzie powiedzą", ten jest konformistą lub głupcem. Albo tłucze hajs na naiwnych. Innej możliwości nie ma. A jeśli pisarza, poetę, jakiegokolwiek artystę interesuje "co ludzie powiedzą", ten jest zwyczajnym tchórzem, a nie artystą. Jeśliby Kopernik przejmował się tym, co ludzie powiedzą, to Słonko by zapierdalało wokół Ziemi po dziś dzień. Taka jest prawda.
Józef Piłsudski - sprawca cudu na Wisłą:
"Religia jest dla ludzi bez rozumu".
Mark Twain - powieściopisarz dziecięcy:
"Religia została wynaleziona kiedy pierwszy oszust napotkał pierwszego głupka".
Do góry
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • SanaiStark
  • 23/01/2018 12:57
  • Silv, ale ja nie wiem, jakie rzeczy uważasz za przyjemne :)
  • mike17
  • 23/01/2018 12:55
  • A więc czekam z niecierpliwością na solidną porcję dziania się :)
  • Silvus
  • 23/01/2018 12:51
  • @Sa, gdybyś tylko pisała o rzeczach dla mnie przyjemnych, to Twój zapał chyba wystarczyłby, bym stał się Twoim fanem. :) A na zaliczenia tak, uważaj.
  • SanaiStark
  • 23/01/2018 12:50
  • Bo i dawno nie pisałam xD Ale teraz muszę się zająć zaległymi pracami zaliczeniowymi do szkoły. Weterynaria to nie przelewki.
  • mike17
  • 23/01/2018 12:48
  • Cześć, Sanai :) Czyli będzie się działo. Z przyjemnością zajrzę - dawno Cię nie czytałem.
  • SanaiStark
  • 23/01/2018 12:45
  • Tajest. Są trupy, jest nekrofilia, szalony czarownik-zbok jeżdżący na na wpół martwym jednorożcu, demony i Książę z Bajki (ale nie do końca taki jak w Shreku ;]). Full wypas.
  • Silvus
  • 23/01/2018 12:25
  • Mroczna baśń. Rozumiem. :)
  • SanaiStark
  • 23/01/2018 12:24
  • Mroczna baśń pisana tradycyjnie do muzy mojego ukochanego Carach Angren ;> Osiem dni do koncertu, łiiii
  • Silvus
  • 23/01/2018 12:16
  • PS. @Sa, fantastyczne?
  • Silvus
  • 23/01/2018 12:14
  • O, @Sa.
Wspierają nas