Tworzenie. Niezależność czy komercja?
Portal Pisarski » Inwencja Twórcza » Dyskusje Twórcze
Autor
Tworzenie. Niezależność czy komercja?
Szejnis Użytkownik
  • Postów: 486
  • Skąd:
Dodane dnia 04-09-2008 15:24
Jakie jest Wasze zdanie? Lepiej pisać, bo sprawia nam to frajdę i nic nie wydawać, ale robić to, co się chce i być niezależnym? Czy dostosowywać się do wydawców i ograniczać siebie samego, ale przy tym wydać swoją twórczość, by ukazać ją szerszemu gronu osób i otrzymać za to pieniądze?
Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją.
Do góry
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
ANETA Użytkownik
  • Postów: 218
  • Skąd: Sochaczew
Dodane dnia 04-09-2008 17:23
Takie "naginanie" swojej twórczości pod fanaberie wydawców jest żałosne. Po co to? By coś wydać? Warto tak się szarpać? Nie.
Do góry
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
Samuel Niemirowski Użytkownik
  • Postów: 2563
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 04-09-2008 17:48
Ja nie mam ambicji na zawodowe pisanie, nie nadaję się, moje pisanie to w większej lub mniejszej mierze wiwisekcja siebie samego.

I choć czasem zarzucam coś panu Pilipiukowi, czepiam się i tak dalej, to strasznie mi szkoda jak słyszę, że na nic nie ma czasu, bo tempo pracy jest ogromne i szkoda mi, że.... no właśnie, jego wydawnictwo nazywa się przecież "fabryka słów" . Chociaż może sprawia mu to frajdę? Bo wątpię czy sprawia mu frajdę kontynowanie Panów Samochodzików, chyba w jakimś wywiadzie przyznał, że chodzi o pieniądze.
"Nie będę zmieniał świata ani Zachodu. Podążą one ku swoim celom tak jak spadająca gwiazda. Ja będę jednak pracował i zmieniał się".
E. Wiechert

www.prozafotografii.blox.pl
Do góry
Strona WWW
Numer GG
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
lina_91 Użytkownik
  • Postów: 1289
  • Skąd:
Dodane dnia 04-09-2008 19:53
Nie żeby się naginać, ale też nie zawsze unoszenie się dumą ma sens. Ale to prywatna sprawa.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
ginger Użytkownik
  • Postów: 3099
  • Skąd: Bydgoszcz
Dodane dnia 04-09-2008 20:20
Hmpf... Dla mnie to wygląda tak - jeśli ktoś by mi zaproponował napisanie książki o tym, że Hitler był dobrym człowiekiem, to popukałabym się w głowę. Gdyby zaproponował, żebym napisała książkę o miłości, pod warunkiem, że główni bohaterowie poznaliby się załóżmy nad morzem, a potem razem spędzili wakacje i coś tam coś tam, to nie widzę przeszkód, jeśli o miłości pisać lubię.
que bonito seria tu mar si suspiera yo nadar
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
Jack the Nipper Użytkownik
  • Postów: 3011
  • Skąd: Centrum Świata
Dodane dnia 04-09-2008 20:36
Pisze dla przyjemności, bo wątpię, żeby ktoś za te kretyństwa dał złamanego grosza, a wszelkie ingerencje by mi sie nie podobaly. Czasem jestem wyjątkowo niepoprawny politycznie ;)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
Samuel Niemirowski Użytkownik
  • Postów: 2563
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 04-09-2008 20:38
Tak. Ale jest kwestia tego jak Cię zapamiętają. Wszyscy znamy A. Pilipiuka jako "tego od Jakuba", a przecież mniej mówi się o innch jego ksiażkach, które on traktuje na serio jako coś jego. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Zbigniewa Nienackiego wszyscy pamiętają jako "tego od samochodzików", ewentualnie od skandalizujących w tamtych czasach "Skiroławek", jego tworczość poza tymi książkami to rzecz bardzo niszowa.
"Nie będę zmieniał świata ani Zachodu. Podążą one ku swoim celom tak jak spadająca gwiazda. Ja będę jednak pracował i zmieniał się".
E. Wiechert

www.prozafotografii.blox.pl
Do góry
Strona WWW
Numer GG
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
ginger Użytkownik
  • Postów: 3099
  • Skąd: Bydgoszcz
Dodane dnia 04-09-2008 20:40
Ja też piszę dla przyjemności. Ale moim zdaniem, nie można popadać w skrajności, bo one są śmieszne po prostu. Albo będę pisał to, co ktoś uważa za słuszne po to, żeby to wydać, albo nie dam "że" na "iż" poprawić, bo to przecież moje dzieło i wara od niego. Trzeba po prostu wyczuć, kiedy można się zgodzić na pewne ustępstwa, a kiedy są one niedopuszczalne, bo zdradzimy samych siebie...
que bonito seria tu mar si suspiera yo nadar
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
Jack the Nipper Użytkownik
  • Postów: 3011
  • Skąd: Centrum Świata
Dodane dnia 04-09-2008 20:46
Nie chodzi mi o detale, bo bardzo łatwo się dałem przekonać, że zbyt duza ilośc zaimków szkodzi. Natomiast mam swoje wizje i kilka z nich by nie przeszło politycznej cenzury. Przynajmniej na razie. Będąc na studiach uważalem, ze znakomitą niszą rynkową, jeszcze niezagospodarowaną, są pogrzeby na wesoło. Nikt nie chciał o tym słyszeć, a dziś okazuje się, że miałem rację... Normalnie wizjoner :D
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
ginger Użytkownik
  • Postów: 3099
  • Skąd: Bydgoszcz
Dodane dnia 04-09-2008 20:51
Ano. Pogrzeby na wesoło to fajna sprawa. Czasem...

No taki przykład mi się głupkowaty wymyślił... Chodzi o to, że czasem można coś zmienić i dostosować się do pewnych sugestii, a czasem trzeba się trzymać swojej wizji. Tylko gdzie ta granica jest...?
que bonito seria tu mar si suspiera yo nadar
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
Jack the Nipper Użytkownik
  • Postów: 3011
  • Skąd: Centrum Świata
Dodane dnia 04-09-2008 21:14
A ja mam to szczęście być upartym, jeśli chodzi o wizje własne...
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
Szejnis Użytkownik
  • Postów: 486
  • Skąd:
Dodane dnia 04-09-2008 21:15
No i racja. Chyba tak właśnie powinno być.
Marzenie o czymś nieprawdopodobnym ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją.
Do góry
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
ginger Użytkownik
  • Postów: 3099
  • Skąd: Bydgoszcz
Dodane dnia 04-09-2008 22:10
Ja mam szczęście być upartą jeśli chodzi o wszystko :D Ale logiczne argumenty w moim przypadku działają cuda...

Według mnie można pisać to, co się chce i znaleźć kogoś, kto będzie to czytał. Jak już mówiłam wcześniej - wystarczy chcieć ;)
que bonito seria tu mar si suspiera yo nadar
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
Hyper Użytkownik
  • Postów: 806
  • Skąd:
Dodane dnia 04-09-2008 22:43
Ja mam to nieszczęście, że przeważnie ganione są u mnie te myśli, które są mi najbliższe, a pochwały zbierają takie sobie smarowidła napisane od niechcenia :) i weź tu człeku weź.:|
download1.klimacik.pl/e-gify.com/1356.gif

RYBA rządzi, RYBA radzi, RYBA nigdy cię nie zdradzi!.
Do góry
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
ginger Użytkownik
  • Postów: 3099
  • Skąd: Bydgoszcz
Dodane dnia 04-09-2008 22:49
Hmpf... Jak piszę moje opowiadania, nad którymi siedzę i je godzinami poprawiam, to niewiele osób w ogóle czyta. A jak się wkurzyłam na lekarza i napisałam o tym, to sporo osób zajrzało. Hmm... I co ja mam myśleć o tym...?
que bonito seria tu mar si suspiera yo nadar
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 13-09-2008 11:53
A co powiecie na taką sztukę?

http://www.artstore.pl/sztuka-siegnela-bruku

Sztuka, która sięgnęła bruku - a przecież pozostawia wrażenie :)
Do góry
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
valdens Użytkownik
  • Postów: 4635
  • Skąd: Worksop (U.K.)
Dodane dnia 13-09-2008 12:10
A w ten sposób to może wg mnie sięgać tego bruku. Niesamowite! :bigeek:
- Pływanie wyszczupla - powiedział wieloryb.
Do góry
Strona WWW
Numer GG
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 02-11-2009 08:37
Cytat:
Szejnis napisał/a:
Jakie jest Wasze zdanie? Lepiej pisać, bo sprawia nam to frajdę i nic nie wydawać, ale robić to, co się chce i być niezależnym? Czy dostosowywać się do wydawców i ograniczać siebie samego, ale przy tym wydać swoją twórczość, by ukazać ją szerszemu gronu osób i otrzymać za to pieniądze?


ok. rozbierzmy to sobie na detale:

1) są tacy którzy piszą bo im to sprawia frajdę i ni muszą nikomu pokazywać. Oni nie muszą znać gramatyki, ortografi etc. moga pisać plagiaty, ogą pisać bzdyry, może siadać logika. Wszystko mogą.

2) są tacy ktorzy chcą pokazać tekst kumplom - oni też w zasadzie nie muszą znać gramatyki ani ortografi, ale logika powinna sie już zaczac pojawiać bo kumle wyśmieją.

3) są tacy którym nie wystrcza pokazywanie kumplom. I ci się muszą zdrowo przyłożyć. Bo tekst musi mieć pewien poziom "zaawansowania polonistycznego" by ukazał sie drukiem

4) są tacy którzy chcą co robić zawodowo.

oczywiście można uznać wymogi gramatyki, ortografii, logiki oraż świeżośc pomysłów za brutalne ograniczenia swobody twórczej.

no cóż - na zdrowie.



Cytat:
ANETA napisał/a:
Takie "naginanie" swojej twórczości pod fanaberie wydawców jest żałosne. Po co to? By coś wydać? Warto tak się szarpać? Nie.


z "naginaniem pod fanaberie" (Twoja polszczyzna jest jak widzę zaiste nieugięta) :lol: miałem do czynienia po raz ostatni gdy pisałem fuchy. Konkretne zamówienie, konkretne wytyczne etc.

Nigdy nie musiałem sie w ten sposób dostosowywać.



Cytat:
Jack the Nipper napisał/a:
Natomiast mam swoje wizje i kilka z nich by nie przeszło politycznej cenzury.


radzę się pospieszyć. Dziś można jeszcze wydać niemal wszystko - ale idzie sztorm.
Do góry
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
Zadysta Użytkownik
  • Postów: 1606
  • Skąd:
Dodane dnia 02-11-2009 11:28
Cytat:
Andrzej Pilipiuk napisał/a:
Cytat:
Jack the Nipper napisał/a:
Natomiast mam swoje wizje i kilka z nich by nie przeszło politycznej cenzury.


radzę się pospieszyć. Dziś można jeszcze wydać niemal wszystko - ale idzie sztorm.

Sztorm ?
Demagogia...
Z

!
Do góry
Autor
RE: Tworzenie. Niezależność czy komercja?
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 02-11-2009 11:43
Cytat:
Szejnis napisał/a:
Jakie jest Wasze zdanie? Lepiej pisać, bo sprawia nam to frajdę i nic nie wydawać, ale robić to, co się chce i być niezależnym? Czy dostosowywać się do wydawców i ograniczać siebie samego, ale przy tym wydać swoją twórczość, by ukazać ją szerszemu gronu osób i otrzymać za to pieniądze?


Myślę, że rozwiązanie tego problemu kryje się w intencjach. Jeśli piszesz bo marzy Ci się "sława" i kasa, to prędzej czy później poliżesz komuś pupkę... Będzie to czytelnik, albo wydawca...
Jeśli zaś piszesz, bo w samej istocie swojej odczuwasz taką potrzebę i spełnienie tej potrzeby jest Ci głównym priorytetem, a przy tym nie masz złudzeń co do "chwały" i kasy, to możesz sobie jak ten "ptaszek na gałęzi" świergolić w swobodzie dowolne swoje trele...
Kwestia wyboru.
Do góry
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • mike17
  • 15/09/2019 14:25
  • Siemanko, Krzyśku :)
  • bruliben
  • 15/09/2019 00:24
  • Chciałem tam napisać, że filmy są godne polecenia :)
  • bruliben
  • 15/09/2019 00:21
  • A propos kina dzieci w Muranowie dobiega końca przegląd kina izraelskiego. Jutro ostatni dzień. Po tym co zobaczyłem do tej pory mogę z czystym sumieniem produkcje festiwalu.
  • leskos
  • 11/09/2019 12:09
  • Dzień dobry :)
  • mike17
  • 08/09/2019 20:36
  • Coca_monko, wiersz robi wielkie wrażenie. Jest głęboki i pełen treści. Nie pozostawia czytacza obojętnym. Jest bardzo treściwy i intymny. Uśmiecham się pod nosem, że ktoś umie pisać taką lirykę :)
Wspierają nas