Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
Portal Pisarski » Inwencja Twórcza » Dyskusje Twórcze
Autor
Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
i was david bowman Użytkownik
  • Postów: 61
  • Skąd: Białystok
Dodane dnia 19-10-2008 17:19
Kazimiera Szczuka uważa, że:
"Jeśli masz chłopaka żeglarza - będziesz żeglować. Przy naukowcu zrobisz doktorat. W trakcie romansu z tramwajarzem poznasz problemy miejskiej komunikacji. Dla opozycjonisty nosiłaś bibułę. Dla prawicowca znielubiłaś feministki. Dla bankowca - zaczęłaś czytać strony ekonomiczne, chociaż jesteś filolożką klasyczną. W drugą stronę to nie działa. Jak na razie wieść o urlopach tacierzyńskich nawet faceci uchodzący za inteligentnych popadaję w przygłupiasty rechot. Jeśli ona gotuje - on zjada. Jeśli ona jeździ wspinać się na skałki - albo musi tego poniechać, albo szukać na skałkach nowego faceta."

Uważam, z całym moim brakiem sympatii do pani Kazimiery, że chyba jednak ma rację...
Do góry
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
Jack the Nipper Użytkownik
  • Postów: 3011
  • Skąd: Centrum Świata
Dodane dnia 19-10-2008 18:30
Ale co to znaczy? Że panie są uległe, a faceci nie? Czy raczej, że jak facet chce cos robić to kobieta usilnie stara się go naśladować? Czy może, że chce facetowi udowodnić, że też potrafi, że jest potrzebna itp.


Gdyby Bóg chciał, aby ludzie chodzili nago, to by nas takimi stworzył.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
i was david bowman Użytkownik
  • Postów: 61
  • Skąd: Białystok
Dodane dnia 19-10-2008 18:40
Słowa Kazimiery rozumiem jako pewien przytyk skierowany właśnie w stronę kobiet. Ale jest też pewnym delikatnym wytknięciem stosunku mężczyzn do swoich oblubienic. Tak. Gdybym wspomniał wszystkie kobiety, które w jakiś sposób mnie dotknęły, to tak, były uległe. Nie chodzi o naśladowanie poczynań swojego faceta, a chyba jednak właśnie o uległość. Myślę, ze nie musi też udowadniać, ze jest potrzebna. Uważam inaczej, ale tak na chłopski rozum, to właściwie do czego prostemu facetowi z przywiązaniem do rodziny, bez miłości potrzebna jest kobieta? Do gotowania, łóżka, pilnowania domu, nawet kiedy pada na nos, wychowywania dzieci... Kobieta jest takiemu potrzebna, bo bez niej by sobie najzwyczajniej w świecie nie poradził. Stąd wyższość Wasza, Walkirie Dnia Codziennego.
Do góry
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
Jack the Nipper Użytkownik
  • Postów: 3011
  • Skąd: Centrum Świata
Dodane dnia 19-10-2008 18:46
Cytat:
i was david bowman napisał/a:
Uważam inaczej, ale tak na chłopski rozum, to właściwie do czego prostemu facetowi z przywiązaniem do rodziny, bez miłości potrzebna jest kobieta? Do gotowania, łóżka, pilnowania domu, nawet kiedy pada na nos, wychowywania dzieci... Kobieta jest takiemu potrzebna, bo bez niej by sobie najzwyczajniej w świecie nie poradził. Stąd wyższość Wasza, Walkirie Dnia Codziennego.


A facetowi nieprzywiązanemu do rodziny potrzebna jest tylko do łóżka, bo z całą reszta sobie świetnie poradzi? ;)
Gdyby Bóg chciał, aby ludzie chodzili nago, to by nas takimi stworzył.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
i was david bowman Użytkownik
  • Postów: 61
  • Skąd: Białystok
Dodane dnia 19-10-2008 18:49
Kobieta, kochająca kobieta zawsze będzie partnerem, przyjacielem. nawet bez przywiązania będzie do niej wracał co jakiś czas i będzie się przy niej czuł, jakby nigdy nic się złego nie stało i, jakby nigdy dla niej krzywdy nie zrobił. I o łóżko na sto procent będzie chciał zahaczyć.
Do góry
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
SzalonaJulka Użytkownik
  • Postów: 2349
  • Skąd: Bronowice
Dodane dnia 19-10-2008 18:51
może to dygresja... :) myślę, że kobieta po prostu jest bardziej ciekawa świata a szczególnie świata swojego mężczyzny - tym sposobem z każdego - nie mówię nawet związku, ale spotkania z facetem, który ją zainteresuje - wychodzi wzbogacona o pewna wiedzę :)
nikt nie reklamował
szczęścia jak podpasek
jesteś tego warta
(ja)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
Jack the Nipper Użytkownik
  • Postów: 3011
  • Skąd: Centrum Świata
Dodane dnia 19-10-2008 19:06
Cytat:
i was david bowman napisał/a:
Kobieta, kochająca kobieta zawsze będzie partnerem, przyjacielem. nawet bez przywiązania będzie do niej wracał co jakiś czas i będzie się przy niej czuł, jakby nigdy nic się złego nie stało i, jakby nigdy dla niej krzywdy nie zrobił. I o łóżko na sto procent będzie chciał zahaczyć.


To taki idealny układ z kochanką. Nieważne jakie świństwa facet zrobi, ona i tak go kocha i zawsze w łóżku przyjmnie, tak?
Gdyby Bóg chciał, aby ludzie chodzili nago, to by nas takimi stworzył.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 19-10-2008 19:10
Ja jestem za bardziej tradycyjnym podziałem ról. Feministki odebrały kobietom kobiecość, ciekawe czy Pani Szczuka chciałaby w ramach równouprawnienia również korzystać z pisuaru, no bo przykucać, to pewnie uległość. :D
Do góry
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
i was david bowman Użytkownik
  • Postów: 61
  • Skąd: Białystok
Dodane dnia 19-10-2008 19:12
Przestań cytować i zadawać pytania.
masz rację, ze układ z kochanką pasuje, ale tylko pozornie. Kochanka wie (czasami do czasu), że to tylko układ.
Pisałem też o związkach przedmałżeńskich. Ale bywa tak też w małżenstwach. pełni jesteśmy wiary w prawdziwa miłość, oddanie, przywiązanie, poświęcenie wobec partnera/partnerki. Mniemam, iż ja taki jestem. Ale wciąż, odwołując się do słów Złowieszczej Kazimiery, uważam, iż rzeczywistość w większości wygrywa innym pojęciem o związkach.
To oczywiście do Jack The Nipper.
Do góry
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
Jack the Nipper Użytkownik
  • Postów: 3011
  • Skąd: Centrum Świata
Dodane dnia 19-10-2008 19:28
Jak nie wiem to pytam. Nie ma głupich pytań, sa tylko głupie odpowiedzi. Z jednym wyjątkiem:

Głupie pytanie: wyjdziesz za mnie?
Mądra odpowiedź: nie.
Gdyby Bóg chciał, aby ludzie chodzili nago, to by nas takimi stworzył.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
i was david bowman Użytkownik
  • Postów: 61
  • Skąd: Białystok
Dodane dnia 19-10-2008 19:30
Eee tam. Pewnie swoje wiesz. Ja też tylko mogę mniemać, choć, jak każdy, jakieś doświadczenia mam.
Do góry
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
bosski_diabel Użytkownik
  • Postów: 370
  • Skąd: od morza do Tatr
Dodane dnia 19-10-2008 22:57
Cytat:
LittleRedRose napisał/a:
Ja jestem za bardziej tradycyjnym podziałem ról. Feministki odebrały kobietom kobiecość, ciekawe czy Pani Szczuka chciałaby w ramach równouprawnienia również korzystać z pisuaru, no bo przykucać, to pewnie uległość. :D


a ja chciałbym zobaczyć Kazię na pisuarze :):):) podobno był jeden taki co sprawdzał czy ma jaja...nawet im zafundowali pobyt...tam gdzieś :)
...jeśli chodzi o miłość jestem dachowcem
Do góry
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
gabstone Użytkownik
  • Postów: 1101
  • Skąd: Chorzów
Dodane dnia 19-10-2008 23:51
A co kiedy kochanka stanie się ważniejsza od żony? Znam taką sytuację. I czasem tak bywa, i co wtedy? Jakie macie tłumaczenie dla swoich teorii? Na czym polega taki związek? Na miłości, przywiązaniu? Czy na bezwzględnej akceptacji faceta, mimo sytuacji? Masz rację Jack, nie ma głupich pytań, są tylko trudne odpowiedzi.
Polacy są zbyt inteligentni jak na swoje położenie geograficzne. Jarosław Iwaszkiewicz
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
i was david bowman Użytkownik
  • Postów: 61
  • Skąd: Białystok
Dodane dnia 19-10-2008 23:56
Nie znam odpowiedzi. Mogę mniemać. Znam się tylko na swojej miłości. I na swoim przywiązaniu. A teorie są tylko teoriami. W związku, gdzie są dzieci, to one są najważniejsze. tak myślę. Czy to znaczy, ze mam teorię?
Do góry
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
gabstone Użytkownik
  • Postów: 1101
  • Skąd: Chorzów
Dodane dnia 20-10-2008 00:07
Nie, myślę, że nie nie masz teorii. Po prostu wiesz, co dla Ciebie w życiu ważne. I innej odpowiedzi ja już nie potrzebuję.
Polacy są zbyt inteligentni jak na swoje położenie geograficzne. Jarosław Iwaszkiewicz
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
valdens Użytkownik
  • Postów: 4635
  • Skąd: Worksop (U.K.)
Dodane dnia 20-10-2008 00:10
Ta pani bardzo nagina rzeczywistość. Wzięła pewnien jej wycinek (nie mówię, że fałszywy, ale jednak wycinek) i na nim chce budować prawdy ogólne. Tak się nie robi, tzn. nie powninno się robić.
Kto inny, może pokazać przykłady facetów, którzy siedzą pod pantofalmi swoich pań (też będzie to pewnien wycinek prawdziwej rzeczywistości) i wnioski zupełnie odwrotne.
- Pływanie wyszczupla - powiedział wieloryb.
Do góry
Strona WWW
Numer GG
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
gabstone Użytkownik
  • Postów: 1101
  • Skąd: Chorzów
Dodane dnia 20-10-2008 00:23
Niczego nie naginam V, mówię ,że to tylko przykład. Różne w życiu bywają sytuacje, ja tylko pytam, czy feminizm odbiera kobietom rozum? Myślę, że tak. I nie tylko feminizm, miłość przede wszystkim. I nie buduję żadnych prawd, tylko zadaję pytania, to wszystko.Nie powiedziałam, że to standart, tylko, że przykład. I jak się do tego odniosę ja lub Ty to kwestia nie wiem , wyboru, sumienia?
Polacy są zbyt inteligentni jak na swoje położenie geograficzne. Jarosław Iwaszkiewicz
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
valdens Użytkownik
  • Postów: 4635
  • Skąd: Worksop (U.K.)
Dodane dnia 20-10-2008 00:30
Mówiłem o Kazimierze Szczuka, a nie o Tobie. Ty masz inaczej na imię, prawda?
- Pływanie wyszczupla - powiedział wieloryb.
Do góry
Strona WWW
Numer GG
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
ginger Użytkownik
  • Postów: 3099
  • Skąd: Bydgoszcz
Dodane dnia 20-10-2008 00:34
Nie jestem feministką. Nigdy nie byłam. I nie będę, dopóki to kobiety będą rodziły dzieci - za ten wkład w rodzinę należy nam się szacunek, kwiaty i otwieranie drzwi.
Za to zgodzę się, że kobiety z miłości wariują. Ja wariuję. Kiedy kochałam, oglądałam mega nudne mecze, sprzątałam, gotowałam, do kina zamiast na komedie romantyczne chodzałam na "Batmana" na przykład. Wszystko dlatego, że kochałam, że chciałam mojemu mężczyźnie dogodzić, chciałam, żeby mu było ze mną dobrze. On natomiast nigdy nie zapałał gorącą miłością do książek. Ja myślę, że to dlatego, że kobiety mają w stosunku do mężczyzn taki trochę odruch macierzyński. Faceci nie mają go w ogóle, więc postrzegają świat inaczej. Oni się nie martwią o swoje czyste majtki na jutro, a mieliby się martwić o cudze...?
que bonito seria tu mar si suspiera yo nadar
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Babom mówię TAK! Ale czy Baby mówią mnie to samo...?
gabstone Użytkownik
  • Postów: 1101
  • Skąd: Chorzów
Dodane dnia 20-10-2008 00:35
I'm sorry V. jakoś tak mi się napisało, bo to drażliwy temat:) a jeśli już to Szczuce to się odmienia:) tyle, że jej imienia nie przytoczyłes??Ale masz rację, troszkę się zagalopowalam
Polacy są zbyt inteligentni jak na swoje położenie geograficzne. Jarosław Iwaszkiewicz
Do góry
Numer GG
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:22
  • tej wytwórni. Ale sam szef D. próbuje zmienić czasy i transformację koncernu w stronę tematyki niebaśniowej. [link]
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:20
  • Disney ma nie lada orzech do zgryzienia :) . Johansson zaprosili nawet na spotkanie dyrektorów D. I ona tam jasno mówiła, że reżyser niepokorny i film też, co niespecjalnie idzie za rączkę z polityką
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:50
  • em FOXa, więc Disney nie miał nic do gadania. A czy film pojawi się w Polskich kinach? Sadzę, że tak, ale nie wszędzie i nie od razu, bo tu nie chodzi o ideologię, ale o kasę.
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:48
  • Co do filmu, ten Hitler, będzie wymyślonym przyjacielem i z tego co wiem, będzie takim diabłem na ramieniu, co mówi źle, to wbrew pozorom nie komedia. Druga sprawa film powstał praktycznie przed zakup
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
Wspierają nas