palarnia
Portal Pisarski » Z innej beczki » Luźne rozmowy
Autor
palarnia
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 23-01-2009 10:01
Jakie palilcie papierosy? :)

No nie ma co ukrywać, że kupa ludzi pali, Kupa ludzi któa pisze uważą że nie można pisać jak si enei pali ;) więc: jakie są wasze ulubione gatunki fajek, ile dziennie ? jak dlugo ? :) wiecie o czym mowi sie na pierwszej szludze z koplegami od papierosa.

ja 6 lat palę, ale ważniejsze jest co :) otoz moje ulubione to camelki lighty i czerwone marlboro. oprocz tych jest kilka innych smakujacych mi marek, ale staram sie trzymac tych ;)

jak to jest z wami? dlugo juz palisz? :)
Do góry
Autor
RE: palarnia
Samuel Niemirowski Użytkownik
  • Postów: 2563
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 23-01-2009 10:04
Nie palę.

Palenie to dla mnie głupota.

Jak fajnie, że jest wolność słowa i mogę to napisać ;D :D :D
"Nie będę zmieniał świata ani Zachodu. Podążą one ku swoim celom tak jak spadająca gwiazda. Ja będę jednak pracował i zmieniał się".
E. Wiechert

www.prozafotografii.blox.pl
Do góry
Strona WWW
Numer GG
Autor
RE: palarnia
Jack the Nipper Użytkownik
  • Postów: 3011
  • Skąd: Centrum Świata
Dodane dnia 23-01-2009 10:11
Nie palę. To cuchnie.
Z zazdrością patrzę na te kraje w ktorych wprowadzono zakaz palenia w klubach. U nas nie ma na to szans na razie, ale moż kiedyś się doczekam.

Gdyby Bóg chciał, aby ludzie chodzili nago, to by nas takimi stworzył.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: palarnia
SzalonaJulka Użytkownik
  • Postów: 2349
  • Skąd: Bronowice
Dodane dnia 23-01-2009 10:18
Mój Ojciec pali i widzę, jakie są tego skutki... a jak miałam dwa lata dał mi się raz zaciągnąć "Sportem", co dało ten efekt, że kolejny eksperyment z paleniem podjełam w wieku 26ciu lat - i znów niezasmakowało :) Nie palę.
Ewentualnie okazjonalnie sziszę (tę to lubię)
nikt nie reklamował
szczęścia jak podpasek
jesteś tego warta
(ja)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: palarnia
dwa_warkocze Użytkownik
  • Postów: 353
  • Skąd:
Dodane dnia 23-01-2009 10:27
Palę i lubię to robić :)
(się pochwaliłam :)

(nie palę przy niepalących)
"Nobody expects the Spanish Inquisition!"
Do góry
Strona WWW
Autor
RE: palarnia
Vivaldi Użytkownik
  • Postów: 96
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 23-01-2009 10:29
Nie palę i dobrze mi z tym, bo mam kase na inne nałogi ;]
Nie cierpie natomiast ludzi, którzy palą i maja w czterech literach tych, co tego nie robią. Berserker mi sie wtedy włącza.
imagegen.last.fm/LastfmLiveJournal/recenttracks/5/VivaldiOrunita.gif
Do góry
Numer GG
Autor
RE: palarnia
valdens Użytkownik
  • Postów: 4635
  • Skąd: Worksop (U.K.)
Dodane dnia 23-01-2009 10:33
Ja paliłem jak lokomotywa. Czasem paczkę w kilka godzin odpalając kolejnego papierosa od peta (ale średnio mi wychodziło 1.5 paczki dziennie).
Teraz nie palę. Jakiś rok temu (a może więcej) wieczorem powiedziałem sobie, że koniec i rano już nie zapaliłem. :)
- Pływanie wyszczupla - powiedział wieloryb.
Do góry
Strona WWW
Numer GG
Autor
RE: palarnia
dwa_warkocze Użytkownik
  • Postów: 353
  • Skąd:
Dodane dnia 23-01-2009 10:40
Rzepusia napisała:
Cytat:
Nie wiem, co to za atrakcja.

Rozumiem Cię, bo sama kiedyś byłam przeciwniczką palenia i dziwiło mnie to bardzo, jak można palić. Dopóki sama nie zaczęłam :)
Palenie jest przyjemnością. Przynajmniej dla mnie. A przyjemność to atrakcja :)
"Nobody expects the Spanish Inquisition!"
Do góry
Strona WWW
Autor
RE: palarnia
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 23-01-2009 10:41
z patryjarchalnego modelu spoleczenstwa ;)

ło miałem zgromadzic zwolenników, a czuję swąd pochodni zbliżającego się linczu ;)
Do góry
Autor
RE: palarnia
Lorelay Użytkownik
  • Postów: 13
  • Skąd: z piekła rodem
Dodane dnia 23-01-2009 11:13
Mnie natomiast niesamowicie denerwuje, kiedy np. ktoś idzie ze mną do pubu/klubu w którym wolno palić na całej przestrzeni, wszyscy wokół palą, a ów znajomy/znajoma nie pozwalają mi zapalić papierosa przy stoliku, tylko każą wyjść na zewnątrz. No wybaczcie... Ja rozumiem, że komuś dym papierosowy może przeszkadzać i szanuję to, nie zapalę u niego w domu, nawet u siebie mogę się powstrzymać lub wyjść przed dom, kiedy zapraszam taką osobę, ale po jakiego czorta idzie do pubu dla palących w takim razie.
"Nie dano nam wolnej woli, ale dano siłę, dzięki której możemy o nią walczyć"
/Saulael Sanaraes Arunhlasen/
Do góry
Autor
RE: palarnia
Lorelay Użytkownik
  • Postów: 13
  • Skąd: z piekła rodem
Dodane dnia 23-01-2009 11:41
Ja też nikomu nie dmucham dymem w twarz, jednak skoro ktoś idzie do miejsca, gdzie "się pali" czyli stolik obok cztery osoby namiętnie kopcą jednego papierosa za drugim, nie widzę przyczyny, dlaczego ja miałabym powstrzymywać się od zapalenie przy piwie (właśnie przy piciu piwa, palaczowi jest najtrudniej sobie odpuścić) lub wychodzić na dwór. Po prostu następnym razem nie umawiam się na piwo z taką osobą, bo jeśli już na nie odę (na co czas i możliwość mam niezmiernie rzadko) chcę ten czas spędzić przyjemnie, a nie katować się. W domu u siebie nie palę, ponieważ mam dzieci, wychodzę na dwór, u znajomych nie palę, bo większość jest niepaląca, więc skoro raz na ruski rok mam okazję wyjść wieczorem bez dzieci w celach czysto rozrywkowych, nie mam zamiaru się i wtedy katować. Dziwne, że mój dym, wydmuchiwany w drugą stronę, dla zasady takiej osobie niesamowicie przeszkadza, a dym osoby przy stoliku obok, lecący w jej stronę, już jest w stanie znieść. Ja w takich przypadkach niezmiennie odnoszę wrażenie, że to nie dym tej osobie przeszkadza, ale sam fakt, że palę, co być może uznaje za karygodne zachowanie.
"Nie dano nam wolnej woli, ale dano siłę, dzięki której możemy o nią walczyć"
/Saulael Sanaraes Arunhlasen/
Do góry
Autor
RE: palarnia
Miladora Użytkownik
  • Postów: 7133
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 23-01-2009 11:51
Ja palę (niestety, bo to niezdrowe, prawda?) - palę cieniutkie i najsłabsze mentolowe papierosy i uwielbiam też palić sziszę, czyli nargile (o wiele zdrowsze). Sprawia mi to przyjemność, ale potrafię się powstrzymać, gdy mam do czynienia z osobami niepalącymi, u nich, w lokalu, czy nawet u siebie w domu. W domu zresztą są miejsca gdzie się po prostu nie pali papierosów. Natomiast jeżeli mam zapalić byle gdzie i na chybcika, to wolę nie palić, bo po prostu lubię robić to komfortowo.
Jest takie powiedzenie - "Niepalący umierają zdrowsi". ;)
Aha, nigdy i nikogo nie namawiam na papierosa. :D
Zawsze tkwi we mnie coś, co nie przestaje się uśmiechać (Romain Gary).
Do góry
Numer GG
Autor
RE: palarnia
gabstone Użytkownik
  • Postów: 1101
  • Skąd: Chorzów
Dodane dnia 23-01-2009 11:59
Nie palę od jakiegoś czasu. Co łatwe nie było, bo chochlowałam jak smok. Nawet dwie paczki dziennie. W domu pali się tez tylko w jednym pokoju, żeby nie truć innych, niepalących. Ale nie powiem, czasem dobrze było mi z papierosem:) Wychodzi jednak na to, że zdrowie ważniejsze, a i rozum czasem ma coś do powiedzenia:)
Polacy są zbyt inteligentni jak na swoje położenie geograficzne. Jarosław Iwaszkiewicz
Do góry
Numer GG
Autor
RE: palarnia
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 23-01-2009 12:35
Lubię palić. Zarówno papierosy, jak i sziszę. W sumie fajka wodna to bardzo dobra alternatywa, ponieważ tytoń z niej jest delikatny i mało szkodliwy, gdyż substancje smoliste rozpuszczają się w wodzie(lub w szampanie) :shy:
Do góry
Autor
RE: palarnia
SzalonaJulka Użytkownik
  • Postów: 2349
  • Skąd: Bronowice
Dodane dnia 24-01-2009 03:22
szampan w sziszy??? świetny pomysł :D
nikt nie reklamował
szczęścia jak podpasek
jesteś tego warta
(ja)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: palarnia
Miladora Użytkownik
  • Postów: 7133
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 24-01-2009 03:23
Szalona, możesz na sziszę przyjść do mnie... :D
Obie spróbujemy... ;)
Zawsze tkwi we mnie coś, co nie przestaje się uśmiechać (Romain Gary).
Do góry
Numer GG
Autor
RE: palarnia
SzalonaJulka Użytkownik
  • Postów: 2349
  • Skąd: Bronowice
Dodane dnia 24-01-2009 03:28
Masz własną sziszę? Uuu to jasne, że się wproszę ;) mniam mniam zimny dymek :D
nikt nie reklamował
szczęścia jak podpasek
jesteś tego warta
(ja)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: palarnia
Miladora Użytkownik
  • Postów: 7133
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 24-01-2009 03:32
Wspaniała jest mięta z jabłkiem... :D
Zawsze tkwi we mnie coś, co nie przestaje się uśmiechać (Romain Gary).
Do góry
Numer GG
Autor
RE: palarnia
SzalonaJulka Użytkownik
  • Postów: 2349
  • Skąd: Bronowice
Dodane dnia 24-01-2009 03:38
Nie próbowałam - ale wierzę :) z tego, co próbowałam dobra była wiśnia :yes:
nikt nie reklamował
szczęścia jak podpasek
jesteś tego warta
(ja)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: palarnia
Miladora Użytkownik
  • Postów: 7133
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 24-01-2009 03:41
No to będzie trzeba spróbować, bo wyobraziłam sobie smak i mnie wzięło... :D
Zawsze tkwi we mnie coś, co nie przestaje się uśmiechać (Romain Gary).
Do góry
Numer GG
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • bruliben
  • 18/10/2019 09:02
  • Już wiem, ktory utwór najlepiej rozgrzewa do pisania :)
  • bruliben
  • 18/10/2019 04:56
  • Dlaczego tu jestem, czego szukam, skoro większość dreamin’ offline.
  • bruliben
  • 18/10/2019 04:48
  • Aż sześć muzo wen - wypadałoby zajrzeć, zobaczyć, poczuć jak zainspirują.
  • allaska
  • 17/10/2019 16:27
  • Prośba do redakcji przy wysyłaniu tekstu nie wiem co zrobiłam ale wkleiłam dwa na raz proszę o usunięcie jednego one są takie same. Pozdrawiam. Czarodziejka z planety: " nie dorastam wam do pięt ;)"
  • mike17
  • 16/10/2019 19:13
  • Jeśli chcesz zaistnieć w portalowej sławie, nie wahaj się już i pisz śmiało do konkursu dla prozaików MUZO WENY 8, gdzie jedynym wymogiem jest napisanie miniatury. Dużo? Nie, mało. Zatem do boju :)
  • allaska
  • 16/10/2019 16:12
  • Gratulacje :) Vanillivi
  • Vanillivi
  • 16/10/2019 14:36
  • Oprócz mnie jest kilku świetnych autorów, więc polecam, dostępne w Empiku razem z numerem Fabulariów w cenie 8 zł.
  • Vanillivi
  • 16/10/2019 14:34
  • Witajcie :) Pochwalę się publikacją w antologii "Dzieci wolności" wydanej przez Fabularie. [link]
  • Dobra Cobra
  • 16/10/2019 08:35
  • Od Chaplina do Jo-jo Rabbit- niezwykła historia komedii o nazizmie: [link] Premiera w Anglii 3go stycznia 2020 roku.
Wspierają nas