Dobra książka - czy na pewno?
Portal Pisarski » Inwencja Twórcza » Dyskusje Twórcze
Autor
Dobra książka - czy na pewno?
ginger Użytkownik
  • Postów: 3099
  • Skąd: Bydgoszcz
Dodane dnia 08-07-2009 13:44
Przeczytasz jakąś książkę (może być tomik poezji, powieść, zbiór opowiadań) i uznasz, że jest najwspanialsza na świecie. W związku z tym odczuwasz chęć podzielenia się tym dziełem z przyjaciółką/mężem/synem/żoną/matką/innym książkowym maniakiem. A po tygodniu słyszysz - no wiesz, dało się przebrnąć, ale czym Ty się tak podniecasz, to ja nie wiem... Książka jakich miliony...


Co decyduje o tym, że książka jest dobra? Kiedy możemy uznać książkę za dobrą obiektywnie? Czy to w ogóle jest możliwe? Czy skoro uwielbiasz Lśnienie, to możesz się wzruszyć na Przeminęło z wiatrem? Dlaczego?
Czym jest dobry smak? I kiedy możemy powiedzieć, że ktoś go ma? Co decyduje o wyrobieniu go? A może to rzecz wrodzona, nie nabyta?

Jak uważacie? :)
que bonito seria tu mar si suspiera yo nadar
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
Anaris Użytkownik
  • Postów: 727
  • Skąd: Gdańsk
Dodane dnia 08-07-2009 13:59
No cóż, wszyscy wiemy, że nie ma książki, która spodobałaby się każdemu. I może dlatego nie powinno się dyskutować o gustach - bo każdy ma jakieś inne oczekiwania co do książki.
Poza tym to też zależy od charakteru czytelnika i tego, w jakim stopniu zżyje się z postacią, o której czyta. A każdy człowiek jest inny, więc trochę inaczej odnajduje siebie między słowami powieści. No bo przecież jeśli 10-letniej dziewczynce przyjdzie do głowy przeczytać o facecie, który próbuje rzucić palenie i picie, nie odnajdzie z nim wspólnej drogi. Ale dla mężczyzny, który ma podobne problemy i stara się wyjść na prostą, taka książka może być odzwierciedleniem jego życia, otworzyć mu oczy i w jakiś sposób pomóc.
A co decyduje o tym, że książka jest dobra? Według mnie przede wszystkim to, jak ją odbierze czytelnik. A że czytelników jest sporo i każdy jest inny i lubi coś innego, wcale nie wiadomo, czy można uznać ją za genialną czy beznadziejną...
`The most difficult thing is trying not to forget who you really want to be.`
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
zapomin Użytkownik
  • Postów: 406
  • Skąd: Szamotuły
Dodane dnia 08-07-2009 14:01
Ad vocem 1.
Obiektywnie nie ma. Książka może być uznana za dobrą tylko intersubiektywnie, czyli w sposób potwierdzony przez wiele subiektywnych opinii. Np książka nagrodzona to taka, która spodobała się kilku-kilkunastu osobom zasiadającym w jury jakiejś nagrody. Bestseller to książka którą kupiło (prawdopodobnie polubiło wcześniej na podstawie jakichś opinii) grono osób liczonych w tysiące lub miliony. Wszystko są to jednak opinie subiektywne. Dlaczego: w kwestii gustu nie istnieje bowiem coś takiego jak obiektywizm. Książka jest więc świetna zawsze moim zdaniem lub według kogoś. Łatwo sobie wyobrazić sytuację, że ta sama książka będzie przez jedną osobę (lub grupę) uznana za dzieło wybitne, a przez inną - za makulaturę.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
JaneE Użytkownik
  • Postów: 1190
  • Skąd: Śląsk
Dodane dnia 08-07-2009 14:30
Bardzo dobrym przykładem na to, jak skrajne mogą być opinie o jednej książce jest "Zmierzch" i jego kolejne części. Saga jest bestsellerem i temu nikt nie może zaprzeczyć, a mimo to wszędzie słychać krytyczne uwagi na jej temat. Autorka nie ma talentu, postacie płytkie, tłumaczenie żenujące, a sprzedaż liczy się pewnie w milionach egzemplarzy. :p

Z książką jak z pogodą nigdy wszystkim nie dogodzisz. :)
Oswajam rzeczy pisząc o nich.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
Samuel Niemirowski Użytkownik
  • Postów: 2563
  • Skąd: Kraków
Dodane dnia 08-07-2009 14:32
Dobra książka - jeśli przez kilka tygodni po przeczytaniu ciągle o niej myślę.
"Nie będę zmieniał świata ani Zachodu. Podążą one ku swoim celom tak jak spadająca gwiazda. Ja będę jednak pracował i zmieniał się".
E. Wiechert

www.prozafotografii.blox.pl
Do góry
Strona WWW
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 08-07-2009 14:36
Jane, ale to oczywiste, że jeśli coś się dobrze sprzedaje, to wcale nie znaczy, że jest wartościowe. Doda też się dobrze sprzedaje...



Wydaje mi się, że dobra książka to taka, która podoba się niezależnie od tego, w ręce jakiego czytelnika trafia i z jaką literaturą ten wcześniej miał do czynienia. Dla mnie taka książka to "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa. Nie znam nikogo, komu by się nie podobała, niezależnie od płci, wieku, zawody, itd.
Do góry
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
zapomin Użytkownik
  • Postów: 406
  • Skąd: Szamotuły
Dodane dnia 08-07-2009 14:42
Cytat:
Oke_Mani napisał/a:
taka książka to "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa. Nie znam nikogo, komu by się nie podobała, niezależnie od płci, wieku, zawody, itd.


A moja babcia nie znosiła Bułhakowa, uważała że to grafoman. Była prostą czytelniczką. Podobały jej się za to dzieła M. Rodziewiczówny i H. Mniszkówny :)
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
JaneE Użytkownik
  • Postów: 1190
  • Skąd: Śląsk
Dodane dnia 08-07-2009 14:49
Cytat:
Oke_Mani napisał/a:
Jane, ale to oczywiste, że jeśli coś się dobrze sprzedaje, to wcale nie znaczy, że jest wartościowe. Doda też się dobrze sprzedaje....


Jeśli coś aż tak dobrze się sprzedaje, to coś w tym jednak musi być. Przecież nawet najlepiej wypromowana książka nie odniosłaby sukcesu, jeśli nie dałoby się przez nią przebrnąć.

Właściwe to jest bardzo ciekawe. Często książki i filmy, które mają fatalne opinie wśród krytyków są bardzo popularne wśród " prostych czytelników"

Dla kogo pisać? Dla garstki znawców, czy dla rzeszy "przeciętniaków" :)
Oswajam rzeczy pisząc o nich.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
ginger Użytkownik
  • Postów: 3099
  • Skąd: Bydgoszcz
Dodane dnia 08-07-2009 15:04
Cytat:
Dla mnie taka książka to "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa. Nie znam nikogo, komu by się nie podobała, niezależnie od płci, wieku, zawody, itd.

Mój tata twierdzi, że Bułhakow, pisząc tyle lat jedną powieść, sam zapomniał, co chciał przekazać, i dlatego wszystko jest zagmatwane i niezrozumiałe :D
A ja Mistrza i Małgorzatę uwielbiam... :)



Cytat:
Dla kogo pisać? Dla garstki znawców, czy dla rzeszy "przeciętniaków"

A to ciekawe pytanie.
Bo na przykład, na PP chociażby, spotkałam się z opinią, że książki Grocholi nie są najwyższych lotów, i że nie warto się od niej uczyć, a moim zdaniem odniosła duży sukces, bo pisząc o codzienności w wesołych kolorach, optymistycznie i z nadzieją, trafiła do rzeszy kobiet.
Ja na przykład lubię Grocholę - lekko, łatwo i przyjemnie, w dodatku z humorem. Takie książki też są potrzebne, bo czytając ciągle coś poważnego, można w głowę dostać...
que bonito seria tu mar si suspiera yo nadar
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 08-07-2009 15:04
Cytat:
JaneE napisał/a:
Dla kogo pisać? Dla garstki znawców, czy dla rzeszy "przeciętniaków" :)


A chcesz zarabiać na kiczu, czy cieszyć się zasłużonym poważaniem wśród garstki?
Do góry
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
JaneE Użytkownik
  • Postów: 1190
  • Skąd: Śląsk
Dodane dnia 08-07-2009 15:16
Cytat:
Oke_Mani napisał/a:
Cytat:
JaneE napisał/a:
Dla kogo pisać? Dla garstki znawców, czy dla rzeszy "przeciętniaków" :)


A chcesz zarabiać na kiczu, czy cieszyć się zasłużonym poważaniem wśród garstki?



Szczerze? Wcale nie jest to dla mnie taka oczywista odpowiedź. Bardzo bym się cieszyła widząc kolejki w księgarniach, ustawiające się do mojej książki.

Takiego widoku nigdy nie doświadczy autor piszący wielkie dzieła czytanie przez nielicznych.

Zresztą kisz, również nie dla każdego kiczem będzie :D
Oswajam rzeczy pisząc o nich.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
Usunięty Gość
  • Postów:
  • Skąd:
Dodane dnia 08-07-2009 15:34
Ale co tak właściwie uważamy za dobrą książkę: książkę, która niesie ze sobą jakieś wartości, jest nowatorska, czy łatwo "wchodzi" albo sprawia, że dobrze się czujemy?
Do góry
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
pawelh Użytkownik
  • Postów: 102
  • Skąd: Dymitrów Duży (powiat tarnobrzeski)
Dodane dnia 08-07-2009 15:46
pojęcie smaku, jak każde pojęcie, możemy podważyć. wysnuwam z tego pochopny być może wniosek, że nie ma dobrych książek. jeśli jest jakaś obiektywna kategoria, która określałaby ich jakość, to zapewne jest to zainteresowanie, jakie wzbudzają, czy wzbudzały. tak jak z pieniędzmi: dla biznesmena są w centrum przez to, że pragnie je mieć, dla franciszkanina są w centrum, bo z całej siły się ich wyzbywa. oczywiście, że można oceniać poszczególne elementy, np. warsztat, ale w ostatecznym rozrachunku liczy się wrażenie ogółu.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
jakub Użytkownik
  • Postów: 3490
  • Skąd: Poznań
Dodane dnia 08-07-2009 18:26
jeśli chodzi o mnie dobra książka jest nieprzewidywalna, szczególnie zakończenie musi mnie zaskoczyć :) dlatego tak lubię Kinga bo on w 95% przypadków zaskakuje mnie swoimi zakończeniami chociaż po przeczytaniu ponad 20 jego książek zaczynam go pomału rozszyfrowywać i dlatego już nic nie podoba mi się jak "Lśnienie" ;) poza tym lubię jak coś trzyma w napięciu i przede wszystkim jak w interesującej akcji mogę zauważyć ukryty sens, nawet jeśli tylko ja go widzę :) po prostu lubię gdy mogę interpretować co autor miał na myśli używając jakiegoś motywu :)

a gatunek też robi swoje, gdy pojawia się jakaś magia na zasadzie śmiesznych zaklęć to nie biorę tego nawet do ręki wyjątkiem był tylko "Władca Pierścieni" bo akurat Gandalf był bardzo miłą postacią :)
"Ludzie na całym świecie uwielbiają okazje. Każdy chciałby dostać coś za nic, nawet jeśli przyszłoby mu zapłacić za to wszystkim" - Stephen King
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
botaurus Użytkownik
  • Postów: 220
  • Skąd:
Dodane dnia 08-07-2009 19:53
Ależ istnieje coś takiego, jak "dobra książka". Podobnie, jak w gastronomii. Coś może być z góry dobre (tort z czekoladą), albo z góry paskudne (tort ze śledziami i błotem). Co nie znaczy wcale, że ludzie, którym czekolada nie smakuje, muszą się tortem zachwycać.
Jednak nie powinni mówić "tort czekoladowy jest do dupy", tylko dlatego, że nie lubią czekolady!

Przenosząc myśli na tory literatury: dobra książka to taka, która nie odpycha znawców gatunku, a nawet przyciąga osoby temu gatunkowi obce (dramat psychologiczny, którym zachwycać będzie się fan romansów). Dobra książka powinna być świeża, nie powielać utartych schematów, skłaniać do myślenia i kierować się wszystkimi aspektami rządzącymi danym gatunkiem.
Dobry kryminał trzyma w napięciu do końca, w którym to ostatecznie dowiadujemy się "kto zabił". Samo to, że brzydzę się kryminałem, nie pozwala mi mówić "brzydkie to to".

Niektórzy jednak łamią tę zasadę mówiąc "nie znam się/nie lubię poezji i to twoje jest brzydkie też", albo "nie wiem co to jest, nie rozumiem, fatalne".
Czytelnik zapomina, że najpierw powinien zadać sobie pytanie "czy ja jestem w stanie coś z tego dzieła wynieść" a dopiero potem "czy to dzieło było w stanie mi coś od siebie dać".

pozdrawiam.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
Elwira Recenzent
  • Postów: 4148
  • Skąd: Rembertów
Dodane dnia 08-07-2009 21:15
Oczywiście, że istnieje coś takiego, jak dobra książka. Mole mogłyby coś o tym powiedzieć. Wsuwają, to papier i to papier, ten starszy, słodszy, pachnący kurzem, lepszy tn nowszy, bez przypraw, ale przynajmniej czysty :D

A tak poważnie, czasy Gombrowicza na szczęście minęły i nikt mi nie wmówi, że "... wielkim poetą był" (jest) nie dam się i już. Mam własny gust i nie zamierzam nikogo pytać, czy się ze mną zgadza w tej kwestii. Inna sprawa, że na przykład nie zawsze mam ochotę na to, co jest dobre. Jeśli chcę uraczyć duszę, sięgam po "Sonety" Szekspira, jeśli się pośmiać, po jakąś lekką komedyjkę albo groteskę, jeśli jeśli bierze mnie na sentymenty, czytam romanse, jak szukam mocnych wrażeń, to... wchodzę na PP :) Nie zawsze mam ochotę na Norwida czy Witkacego. Nie ma takiej książki i autora, który byłby dla mnie na każdą chwilę, bo każdy pisze inaczej, każdy co innego, każdy w jakiś sposób wartościowo.
Blog autorski
Blog z recenzjami
Do góry
Strona WWW
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
Sonia Użytkownik
  • Postów: 176
  • Skąd: Enuria
Dodane dnia 08-07-2009 21:15
No właśnie, ciężko poznać czy książka jest dobra, czy zła. Ja do tej pory nie wiem, po prostu sięgam po nią i czytam. Jeśli mi się spodobała jest ok, a jeśli umieram już po pierwszy zdaniu, to wiadomo, że no... nie bardzo. Przykro mi. Szara rzeczywistość.
Jednak nie mówię, że wszystkie książki są złe i ciężko mi się czyta. Bywały i takie z innego gatunku niż fantastyka, że czytałam je z rozdziawionymi, szeroko ustami.
Słowa wpływają na ludzi, potrafią nawet zrujnować człowiekowi życie.
Do góry
Strona WWW
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
Elwira Recenzent
  • Postów: 4148
  • Skąd: Rembertów
Dodane dnia 08-07-2009 21:27
Heh, autorzy nie zawsze potrafią zrobić pierwsze wrażenia, czasem w książkę trzeba się wczytać, polubić styl przyzwyczaić się do niego. Ja na przykład skreśliłam Kuczoka po pierwszej stronie, po czym grzecznie wróciłam i po 20 nie mogłam się oderwać...
A może pierwszy raz jak zaczęłam, to nie był to właściwy dla mnie moment?
Blog autorski
Blog z recenzjami
Do góry
Strona WWW
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
botaurus Użytkownik
  • Postów: 220
  • Skąd:
Dodane dnia 09-07-2009 10:57
Kuczok - fakt, do niego trza się przyzwyczaić (chociaż mi to zajęło tylko chwilkę ;) )

Wrócić jednak chcę do mojej myśli - należy grubą krechą odgraniczyć dwie rzeczy. A mianowicie: to, czy książka jest dobra, od tego, czy mi się podoba.
Nie można powiedzieć, że coś nie jest dobre, tylko dlatego że się akurat nie spodobało. Może czytelnik był wyjątkowo niedojrzały, lub po prostu zbyt głupi, by pojąć dzieło? A może tego dnia miał nastrój, który nie pozwolił mu przez całość przebrnąć? A książka była dobra! Tylko czytelnik dał ciała.
Do góry
Numer GG
Autor
RE: Dobra książka - czy na pewno?
ginger Użytkownik
  • Postów: 3099
  • Skąd: Bydgoszcz
Dodane dnia 09-07-2009 11:06
Zgadzam się z Botaurusem - jeśli coś nie jest dobre dla mnie, dobre w ogóle czy w danej chwili, to nie znaczy, że obiektywnie też jest złe.

Jak pisałam wcześniej - jeśli ktoś lubi horrory, to nawet najlepszy romans do niego nie trafi ;)
que bonito seria tu mar si suspiera yo nadar
Do góry
Numer GG
  • Skocz do forum:
Polecane
ShoutBox
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
  • bruliben
  • 16/09/2019 22:11
  • A może przemeblowanie na kreskówkę by pomogło. Takie elementy jak w Masce z Jimim Carreyem?
  • Dobra Cobra
  • 16/09/2019 21:01
  • Bo w.Disenyu wszystko musi być prawilne i bardzo uładzone, a tu niepokorny reżyser, niepokorny temat ... i na dodatek nasza wszechobecna martyrologia, z której nie wolno żartować, tylko na poważnie
  • Dobra Cobra
  • 16/09/2019 20:58
  • U nas jakoś nie widzę tego filmu w oficjalnej dystrybucji. Choć kto wie, bo jak donosi Hollywood Reporter to jest Fox, a więc koncern Disney, ale pewnie będą się bać puścić to w Polsce .
  • bruliben
  • 16/09/2019 15:58
  • Guardian / dosyć kontrowersyjny temat (Hitlerek jako wymarzony przyjaciel). No ale nie od dziś H. pełnił rolę idola. Poprzez komedię można dotrzeć do większej liczby ludzi z przekazem...
Wspierają nas