Przemiana Jeffreya Archera
Kariera Archera, człowieka, który typowany był na następcę Margaret Theatcher załamała się 1999 roku, gdy brytyjska prasa ujawniła informacje, że spał z prostytutką Monicą Coghlan. Ten najpopularniejszy współczesny angielski autor wydał do tej pory kilkanaście powieści, zbiory opowiadań i dzienniki pisane podczas pobytu w więzieniu. Jego książki opublikowano w 63 krajach w 32 językach. Kilka z nich zostało przeniesionych na ekran kinowy. Teraz Archer zapowiada swój głośny powrót....

20 marca w 9 krajach jednocześnie pojawi się napisana przez niego wspólnie z wybitnym salezjaninem profesorem Francisem  Moloney’em książka pt. „Ewangelia według Judasza”. Dźwięk tego imienia  wzbudza wśród chrześcijan instynktowną krytykę i potępienie. Tymczasem J. Archer rzuca nowe światło na jego postać i zdecydowanie zmienia utrwalony w masowej wyobraźni wizerunek Judasza. Tej bezprecedensowej premierze towarzyszyć będą konferencje prasowe organizowane w Rzymie, Londynie, Dublinie i Stanach Zjednoczonych .

"Ewangelia według Judasza" jest wynikiem intensywnej współpracy między pisarzem a uczonym. Archer miał napisać wciągającą historię dla współczesnych czytelników, a Moloney zadbać o to, by była ona wiarygodna dla chrześcijanina czy Żyda, którzy żyli w pierwszym wieku. W książce naśladującej stylem ewangelie kanoniczne autorzy przekonują  nas, że Judasz nie wydał Jezusa Rzymianom dla pieniędzy. „Judasz bez wątpienia chciał, żeby Mesjasz wjechał do Jerozolimy na czele triumfującej armii, a tymczasem zwycięstwo nad Rzymianami wcale nie było celem Chrystusa, co przecież często powtarzał swoim uczniom. Kiedy Judasz wjechał do miasta na ośle, dla Judasza stało się to ostatecznym dowodem, że nie jest Mesjaszem.”- mówi w wywiadach J. Archer.

Autorzy Ewangelii twierdzą, że Judasz wcale nie odebrał sobie życia, mimo że w tej sprawie różnią się nawet Ewangelie kanoniczne – Mateusza, Marka, Łukasza i Jana. Ewangelia Mateusza sugeruje, że popełnił samobójstwo. Dzieje Apostolskie - że wykorzystał swoje srebrniki na zakup pola, jednak spadłszy głową w dół, pękł na pół i wypłynęły wszystkie jego wnętrzności” (Dz 1,18). Pytania o motywy postępowania Judasza wciąż się  powtarzają i pozostają bez odpowiedzi. Papież Benedykt XVI powiedział 18 października 2006 roku w Watykanie, podczas Audiencji Generalnej, że „Zdrada Judasza pozostaje... tajemnicą”

Wątpliwości tych nie rozwiały nawet odnalezione ostatnio teksty w kodeksie koptyckim, który ujrzał światło dzienne w 1997 roku. Cokolwiek by o nich sądzić, nie można łączyć ich z Ewangelią według Judasza napisaną przez Archera. Inny jest bowiem charakter tych tekstów i cel.

źródło: czytelnia.onet.pl
Wiktor Orzel · 17:01 16.02.2007 · 0 ·
Komentarze

Ten news nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
17/01/2019 18:55
wiojaw: dziękuję, że wróciłaś. Serdeczności. mike17:… »
ClakierCat
17/01/2019 18:40
masz rację wiojaw, ślicznie dziękuję, że jesteś, Twoje… »
mike17
17/01/2019 18:24
Nic gorszego jak bezradność... To śmierć za życia. I nic… »
wiojaw
17/01/2019 18:23
Nawet z tymi moimi klapkami? Widzę, że Ty po prostu… »
ClakierCat
17/01/2019 18:16
Masz rację wjiojaw, pięknie dziękuję za komentarz - bardzo… »
wiojaw
17/01/2019 18:01
chyba nie rozumieją? A dwa, nie widzę związku między… »
ClakierCat
17/01/2019 17:45
Marta Podgórnik rocznik 1994, klasa francuska. biblią jest… »
Kemilk
17/01/2019 17:36
Jedno z lepszych opowiadań, jakie tutaj czytałem. Jedyne co… »
Jaworski
17/01/2019 17:26
Dzięki wielkie. Jak coś napiszę to wrzucę. »
wiojaw
17/01/2019 17:18
Buziam :rol: za słowa Mike17! :) »
wiojaw
17/01/2019 17:15
Jestem kobietą, zdecydowanie muszę zmienić nick na bardziej… »
mike17
17/01/2019 17:01
Wiersz w konwencji czystej formy, pełen abstrakcyjnych… »
Zola111
17/01/2019 16:57
Blanche: dziękuję za wysoką ocenę i piękne rozumienie… »
wiojaw
17/01/2019 16:44
Dzięki Janku! Właśnie tak, Norwid sam w sobie nie był celem. »
AntoniGrycuk
17/01/2019 16:27
No pojechałeś. Przyznam. Klimat stworzyłeś naprawdę "z… »
ShoutBox
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:26
  • oby ten konsensus wychodził zawsze, wszędzie i wszystkim.
  • mike17
  • 15/01/2019 23:24
  • Miło mi się z Tobą rozmawiało, Ananke, ale łóżko mnie wzywa - na dziś chyba starczy. Życzę Ci kolorowych snów i jak zwykle cieszę się, że udało się nam dojść do konsensusu :) Dobranoc.
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:22
  • znam i lubię :)
  • Niczyja
  • 15/01/2019 23:19
  • Nic lepiej nie pasuje do tej śnieżnej ciszy... [link]
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:18
  • właśnie, plusy i minusy. Żeby je dostrzec, trzeba mieć jakąś wiedzę, warsztat, doświadczenie i CZAS. O tym nie mówiliśmy, trzeba poświęcić trochę czasu, żeby powstał rzeczowy komentarz
  • mike17
  • 15/01/2019 23:15
  • Absolutnie masz rację. Chwalić grafomanów nie wolno, ale tym tuzom też słodzić nie powinno się. Dobrze wytknąć plusy i minusy. ale czasem krytyka musi być jak i euforyczne pochwalenie :)
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:11
  • czasem można kogoś niesłusznie wpędzić w poczucie, że nie jest nic wart, a z drugiej strony pisać pochwalne peany pod bohomazami
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:09
  • Mike - czy oby na pewno wszystkiego ? czy jakaś część komentatorów nie jest nazbyt złośliwa? niekompetentna? z drugiej strony nazbyt pochlebna ? bezkrytyczna ?
  • mike17
  • 15/01/2019 23:06
  • Na portalu można dowiedzieć się wszystkiego o swoim pisaniu. Komentatorzy zawsze się znajdą. A ci w realu mają wieczorki literackie, gdzie raczej tłumy nie walą, są to imprezy niszowe.
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:01
  • prawie każdy tego chce. Tak uważam. Jak ludzie wydają na papierze swoje utwory, mają ograniczoną możliwość interakcji z Czytelnikiem.
Ostatnio widziani
Gości online:26
Najnowszy:budowa2a5542lzc
Wspierają nas