Partyzanci Stalina
Kenneth Slepyan, opierając się na materiałach z radzieckich archiwów wojennych, zapisach audycji radiowych, artykułach z prasy okresu wojny oraz wydawnictwach partyjnych i literaturze wspomnieniowej, przeanalizował zjawisko, jakim była radziecka partyzantka w czasie II wojny światowej. Przedstawił jej genezę, podłoże polityczne, strukturę i ewolucję oraz opisał ją jako fenomen społeczny, dając w ten sposób wyjątkowo bogaty zbiorowy i indywidualny portret partyzantów. Oprócz opisu działań militarnych czytelnik znajdzie tu także omówienie kwestii narodowościowych, roli dowódców, stosunków z ludnością cywilną oraz roli i pozycji kobiet w strukturach partyzanckich.

Dzięki świeżemu spojrzeniu autora na skomplikowane relacje między partyzantami a państwem książka ta pokazuje, w jaki sposób wojna równocześnie wzmacniała i osłabiała stalinizm oraz ustrój radziecki. Wydobywa także z zapomnienia ludzki wymiar partyzantki, ukazując zarówno złożone losy samych partyzantów, trudy ich życia w lesie i czyhające zewsząd niebezpieczeństwa, jak ich krwawy wkład w obronę ojczyzny.

Kenneth Slepyan jest profesorem historii na Wydziale Nauk Społecznych Transylwania University w Lexington w stanie Kentucky i autorem wielu publikacji naukowych.


Wiecej: http://www.rebis.com.pl/
lina_91 · 15:06 18.12.2008 · 2 ·
Komentarze
Usunięty dnia 21.12.2008 10:00
o brzmi ciekawie, zwłaszcza, że o tej partyzantce to się niewiele słyszy i w sumie nie pamiętam czy w czasach szkolnych w ogóle się przewinęła.
u mnie trafi na listę, choć nieco sceptycznie spoglądam na amerykańskich badaczy.
lina_91 dnia 21.12.2008 16:17
Zawsze warto wypróbować, bo mimo mojej awersji do Rosji, dzieje partyzantki na pewno są ciekawe...
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
17/01/2019 18:55
wiojaw: dziękuję, że wróciłaś. Serdeczności. mike17:… »
ClakierCat
17/01/2019 18:40
masz rację wiojaw, ślicznie dziękuję, że jesteś, Twoje… »
mike17
17/01/2019 18:24
Nic gorszego jak bezradność... To śmierć za życia. I nic… »
wiojaw
17/01/2019 18:23
Nawet z tymi moimi klapkami? Widzę, że Ty po prostu… »
ClakierCat
17/01/2019 18:16
Masz rację wjiojaw, pięknie dziękuję za komentarz - bardzo… »
wiojaw
17/01/2019 18:01
chyba nie rozumieją? A dwa, nie widzę związku między… »
ClakierCat
17/01/2019 17:45
Marta Podgórnik rocznik 1994, klasa francuska. biblią jest… »
Kemilk
17/01/2019 17:36
Jedno z lepszych opowiadań, jakie tutaj czytałem. Jedyne co… »
Jaworski
17/01/2019 17:26
Dzięki wielkie. Jak coś napiszę to wrzucę. »
wiojaw
17/01/2019 17:18
Buziam :rol: za słowa Mike17! :) »
wiojaw
17/01/2019 17:15
Jestem kobietą, zdecydowanie muszę zmienić nick na bardziej… »
mike17
17/01/2019 17:01
Wiersz w konwencji czystej formy, pełen abstrakcyjnych… »
Zola111
17/01/2019 16:57
Blanche: dziękuję za wysoką ocenę i piękne rozumienie… »
wiojaw
17/01/2019 16:44
Dzięki Janku! Właśnie tak, Norwid sam w sobie nie był celem. »
AntoniGrycuk
17/01/2019 16:27
No pojechałeś. Przyznam. Klimat stworzyłeś naprawdę "z… »
ShoutBox
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:26
  • oby ten konsensus wychodził zawsze, wszędzie i wszystkim.
  • mike17
  • 15/01/2019 23:24
  • Miło mi się z Tobą rozmawiało, Ananke, ale łóżko mnie wzywa - na dziś chyba starczy. Życzę Ci kolorowych snów i jak zwykle cieszę się, że udało się nam dojść do konsensusu :) Dobranoc.
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:22
  • znam i lubię :)
  • Niczyja
  • 15/01/2019 23:19
  • Nic lepiej nie pasuje do tej śnieżnej ciszy... [link]
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:18
  • właśnie, plusy i minusy. Żeby je dostrzec, trzeba mieć jakąś wiedzę, warsztat, doświadczenie i CZAS. O tym nie mówiliśmy, trzeba poświęcić trochę czasu, żeby powstał rzeczowy komentarz
  • mike17
  • 15/01/2019 23:15
  • Absolutnie masz rację. Chwalić grafomanów nie wolno, ale tym tuzom też słodzić nie powinno się. Dobrze wytknąć plusy i minusy. ale czasem krytyka musi być jak i euforyczne pochwalenie :)
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:11
  • czasem można kogoś niesłusznie wpędzić w poczucie, że nie jest nic wart, a z drugiej strony pisać pochwalne peany pod bohomazami
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:09
  • Mike - czy oby na pewno wszystkiego ? czy jakaś część komentatorów nie jest nazbyt złośliwa? niekompetentna? z drugiej strony nazbyt pochlebna ? bezkrytyczna ?
  • mike17
  • 15/01/2019 23:06
  • Na portalu można dowiedzieć się wszystkiego o swoim pisaniu. Komentatorzy zawsze się znajdą. A ci w realu mają wieczorki literackie, gdzie raczej tłumy nie walą, są to imprezy niszowe.
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:01
  • prawie każdy tego chce. Tak uważam. Jak ludzie wydają na papierze swoje utwory, mają ograniczoną możliwość interakcji z Czytelnikiem.
Ostatnio widziani
Gości online:27
Najnowszy:budowa2a5542lzc
Wspierają nas