Drodzy Użytkownicy! Czyściec zmienia swoją formę!

Każdy z autorów, którego tekst znajdzie się w Czyśćcu, ma dokładnie miesiąc - od dnia umieszczenia w nim tekstu - na naniesienie poprawek wskazanych przez grono Redaktorskie i użytkowników. O dokonaniu korekty utworu należy powiadomić redaktora prozy poprzez Prywatną Wiadomość, co pozwoli nam szybciej przenieść tekst do właściwej kategorii i uniknąć pomyłek.
Jeśli po upływie miesiąca tekst pozostanie w niezmienionej formie, zostanie usunięty z Portalu.

Autorom, których teksty obecnie znajdują się w Czyśćcu, dajemy miesiąc na ich korektę. Po miesiącu od wejścia w życie nowych zasad, czyli 1.03.2012 roku, nastąpi wielkie sprzątanie Czyśćca.

Jednocześnie informujemy, że od dnia 1.02.2012 Czyściec przestaje być magazynem tekstów słabych, a staje się miejscem, w którym będą lądowały utwory niedopracowane pod względem interpunkcji, ortografii, literówek bądź źle sformatowane, czyli takie, które można poprawić. Teksty obiektywnie słabe, stojące na niskim poziomie literackim i warsztatowym będą odrzucane.

Pozdrawiamy,
Redakcja Prozy
zawsze · 21:25 26.01.2012 · 15 ·
Komentarze
Darksio dnia 26.01.2012 23:43
Spalonko, normalnie masakra. Piłą motorową. Na szczęście się nie łapię, a to dlatego, że nic nie zamieszczam. Tylko to jest gwarancją, że nie zostanę potraktowany chirurgicznie. Niestety, większość tak odczuwa. Stąd tak malejąca ocena PP. Rok temu, codziennie było po sto tekstów, dziś jest ich dziesięć. Ale bez przekładania ilość - w jakość.
Silvus dnia 27.01.2012 00:18
Pragnąc zrozumieć twoje obiekcje...<hmmm>
WholeTruth dnia 27.01.2012 10:03
moje zdanie: kategoria Czyściec jest zbędna.
Berserkerka dnia 27.01.2012 10:53
Jak dla mnie to świetny pomysł. Podniesie się poziom tekstów na PP i może będzie większa mobilizacja do pracy i poprawiania rzeczy poprawialnych.
Darksio dnia 27.01.2012 12:09
Może jeszcze się odniosę, żeby rozjaśnić nieco moją wcześniejszą wypowiedź. Otóż, podobnie jak Whole Truth, uważam, że czyściec nie ma racji bytu. Moim skromnym zdaniem, wszystkie prace powinny być publikowane na takich samych prawach, pod jedynym warunkiem nie łamania polskiego prawa. To czy ktoś potrafi umiejętnie rozmieścić znaki interpunkcyjne czy nie, nie powinno w żadnym razie być kryterium zamieszczania bądź odrzucania pracy. Dany autor po prostu znajduje się na tym a nie innym etapie, nazwijmy to, "Twórczości". Jeśli dostanie baty od braci portalowej, zorientuje się, że musi popracować, ponieważ bez tego nie ujedzie zbyt daleko. Niechaj prace bronią się same, lub same polegną. Bajania o dbałości, aby portal stał na wysokim poziomie, można snuć małym dzieciom, z tym że bez gwarancji, iż one to "łykną". Podstawą takiego zdania jest to, iż na naszym portalu znajduje się przeogromna masa grafomańskich wypocin, które z żadnym poziomem nie mają nic wspólnego. Zostały jednak zamieszczone, bo w miarę poprawnie je napisano. Jeśli ktoś odczuwa potrzebę pisania, ale jest na takim etapie, że nie bardzo mu idzie z formą zapisu, nie powinien być z tego powodu dyskryminowany. Może po prostu nie ma tak świetnego, humanistycznego wykształcenia, może jest zwykłym smiertelnikiem po zawodówce, ale ma duszę, w której kiełkują świetne pomysły? Rzeczywistość sama zweryfikuje jego dzieło i napewno dostanie po łapkach. Albo popracuje nad formą, albo nie będzie czytany. Natomiast ustanawianie sztucznych działów i czynienie strażników Teksasu z redaktorów jest nie do przyjęcia. Jest to ewenement na skalę internetu. Ponadto jest to ewidentny zamach na swobodę wypowiedzi.
WholeTruth dnia 27.01.2012 12:41
całkowicie popieram Darksio. portal przecież jest od tego, by uczyć. całkiem przykre jest dyskwalifikowanie użytkowników na starcie - upokarzające ustawianie prac w kategoriach lepszy - gorszy. ludzie sami się zorientują, o co chodzi. jeśli komuś zależy z pewnością będzie dążyć do ideału.
ocenianie powinno odbywać się pod tekstem, w komentarzach.
Elwira dnia 27.01.2012 16:34
Ale mnie się czasem nóż w kieszeni otwiera, jak czytam w sumie dobry tekst z trzeba ortami. B) Na Główną puścić nie bardzo, odrzucić szkoda... A tak autor sobie poprawi i przenosimy. Nikt tu nikogo nie chce dyskwalifikować. Po prostu powstał dział - śmietnik i postanowiliśmy go sobie sprzątnąć.
julass dnia 27.01.2012 18:08
a kto będzie decydował że tekst jest obiektywnie słaby?
Silvus dnia 27.01.2012 18:25
Obiektywnie obiektywni i obiektywnie dobrzy cenzorzy, rzecz jasna. :)
WholeTruth dnia 27.01.2012 19:09
czy portal jest tylko dla profesjonalistów? tu uczymy się pisać. ewentualnie, jeśli ktoś jest wybitny może szukać pomocy, wsparcia w wydaniu siebie, pokazaniu swoich tekstów na rynku. irytujące.
Elwira dnia 27.01.2012 19:27
Ale nigdzie nie napisaliśmy, że dla profesjonalistów, nie zapowiedzieliśmy ostrej selekcji ani globalnej czystki. Proszę Was, czytajcie uważnie. Bo czuję się, jakbyśmy rozmawiali o kilku różnych sprawach.
Silvus dnia 27.01.2012 19:31
A ja bym odrzucał teksty z błędami formatu, leksykalnymi, ortograficznymi bądź składniowymi (w tej kolejności). Poprawianie sensów typu kropka nad i (Rahim :) ) leży w czyjej gestii?
Elwira dnia 27.01.2012 19:41
Wszelkie poprawki wprowadza sam autor. Nikt z nas nie jest upoważniony do ingerencji w cudzy tekst. Jeśli więc autor mnie przekona, że błąd jest częścią utworu, wpisuje się w zamierzenie, a nie jest jedynie brakiem wiedzy, to tekst puszczę i nawet okiem nie mrugnę.
Silvus dnia 27.01.2012 19:48
Chodzi mi o poprawkę w sensie zauważenia niecelowych uszczerbków. Kto ma mieć zauważać.
Krystyna Habrat dnia 02.02.2012 14:34
Popieram pomysł Czyśćca w nowej formie. Lepiej poprawić przecinki i inne drobne niedociągnięcia przed wejściem na forum, niż wstydzić się później swych uchybień i robić taką samą korektę, ale już publicznie.
Problem w tym, że humaniści są często na bakier z interpunkcją i sami sobie, nawet w piekle, nie dadzą z tym rady. Dlatego drobna choćby wskazówka redaktora będzie pomocna. Oczywiście nie cała, rzetelna korekta redakcyjna, bo tego wymagać byłoby już za wiele, ale jakakolwiek podpowiedź.
Jestem za Czyśćcem, bo wtedy przestaniemy się w Komentarzach skupiać na poprawności interpunkcyjnej (o ortograficznej już nie mówię, bo takie braki nie wchodzą w grę, chyba że przez roztargnienie i nie włączenie F7), a będziemy mówić o sprawach ważniejszych, tj o wartościach artystycznych i ideowych, o nowatorstwie, stylu, treści i tym wszystkim, co czyni dany tekst literackim.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Jacek Podgorski
27/03/2017 23:32
Kiedy wracam do tego tekstu, zawsze nachodzi mnie podobna… »
Jacek Podgorski
27/03/2017 23:31
Niezmiernie mi miło :) »
kamyczek
27/03/2017 23:28
Witaj, byłam już pod tym wierszem, ale „chroniczny brak… »
Zingara
27/03/2017 23:22
gabi dziękuję za miły komentarz :) »
Izabea Bocian
27/03/2017 22:33
Szkoda. »
Izabea Bocian
27/03/2017 22:29
no i gitara. Kupuję wszystko. »
Grain
27/03/2017 21:46
Pomyślę kusicielko. Serdeczne dzięki. »
gabi
27/03/2017 21:42
Ciekawy tekst, ale warto się pokusić o inna… »
gabi
27/03/2017 21:35
Aleksandrze - Zaręczam Ci, że opinie nieraz „brałam na… »
gabi
27/03/2017 21:31
Niezwykle urokliwy i malowniczy wiersz (zwłaszcza druga… »
GregoryJ
27/03/2017 20:32
Witaj ponownie Aronio. Gregory Peck powiadasz. Nie wiem, czy… »
aleksander81
27/03/2017 20:07
Hej, Gabi - jasne, że gdy przypatruję się własnym tworom, to… »
skroplami
27/03/2017 19:03
Alfred Kubin "Po tamtej stronie" w wersji mikro… »
trawa1965
27/03/2017 18:57
Do tego wiersza mam najbardziej krytyczny stosunek ze… »
introwerka
27/03/2017 18:33
Gabi, cieszę się, że zaglądasz, tym bardziej, że wskutek… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 27/03/2017 23:40
  • Głosujcie na wiersze w Zaśrodkowaniu. Jest w czym wybrać, proszę mi wierzyć :)
  • Aronia23
  • 27/03/2017 23:11
  • W tym miejscu, w którym wysiadłam z pocią, aby kupić wsch. marki. Tam była granica, ale nie można było wysiadać. Awantura ,ło, matko. A ja tam pracowałam na polach, zbierałam pory. Sniły się w nocyPA
  • Aronia23
  • 27/03/2017 23:01
  • Marka stała b. wysoko. Pamiętam zarobki mojej mamy 36 tyś. zł. A marka zach. koszt. 4 tyś. Tato mówił, że kiedy zużyło się pastę do oddania było to opak. - zużytej, dopiero mogłeś opakow. n. pasty.
  • Aronia23
  • 27/03/2017 22:51
  • miki, takie określenia? Wszem i wobec! Och, nie. Czyli z butami nie tylko ja miałam problem, to śmieszne było. A kiedyś jechałam pociągiem z Niemiec zach. Miałam bilet tylko do ostatniego miasta zacho
  • mike17
  • 27/03/2017 22:36
  • Miejmy nadzieję, że Albin się solidnie wysrał.
  • Gramofon
  • 27/03/2017 21:07
  • też kiedyś miałem w szkole jeden trampek swój a drugi brata o 3 numery większy :p
  • Aronia23
  • 27/03/2017 18:36
  • [link] No jajca były, buty na kartki. Raz wzięłam do szkoły but mojej siostry a drugi. Były takie same, różniły się numerami. A papieru też nie było. Albin S. Dno
  • mike17
  • 27/03/2017 18:30
  • Widziałem kiedyś foto Albina Siwaka przepasanego papierem toaletowym z napisem - MAM JESZCZE KUPĘ DO ZROBIENIA :)
  • Aronia23
  • 27/03/2017 18:19
  • Ernesto Che Guevara, ten nie żył zbyt długo. Kiedyś śmiano się z środka antykoncepcyjnego. Na ścianie napisać "I ty możesz urodzić Albina Siwaka'a ZARAZ PIOSNKE ZAPODAM.
Ostatnio widziani
Gości online:33
Najnowszy:julittasokolows