Rozdroża - wojenny romans z historią Górnego Śląska w tle

Autorka powieści „Rozdroża” Sabina Waszut, rozpoczyna historię w XXI wieku, by potem cofnąć się w retrospekcji do lat 30. XX wieku i opisać historię zakazanej miłości kobiety i mężczyzny na tle wydarzeń wojennych na Górnym Śląsku. Historia niemożliwej miłości, która zrodziła się wbrew rozsądkowi pomiędzy Niemką a Polakiem, trafi do księgarń już 29 października.

Rok 1934. Młoda Niemka, Sophie Trauter wraz z całą rodziną przenosi się na polską stronę Śląska, gdzie poznaje Władka Zaleskiego-chłopaka, mieszkającego w tym samym domu. Ponad podziałami czasu, rodzin i miejsca przelotna znajomość szybko przeradza się w silne uczucie. Wiosną 1939 roku, Władek oświadcza się Zofii i pozornie wszystko zbliża ku szczęśliwemu zakończeniu. Wrześniowy wybuch wojny rujnuje plany młodej pary.

Władek rozpoczyna walkę w polskim wojsku, szybko jednak dostaje się do niewoli, a wkrótce zostaje wcielony do Wehrmachtu. Tymczasem Sophie kończy kurs stenopitystek i rozpoczyna pracę w pszczyńskim urzędzie. Kilkuletnia rozłąka z mężem nie jest łatwa ani dla Sophie ani dla Władka. Ich uczucie zostaje wystawione na próbę, każde z nich staje wobec trudnych wyborów pomiędzy obowiązkiem wobec własnego kraju a miłością i przeznaczeniem. Czy miłość okaże się silniejsza niż przeciwności losu?

Historia „Rozdroży” widziana jest oczami „zwykłych ludzi”, opowiada o miłości, cierpieniu, trudnych decyzjach i sile ducha. Nie znajdziemy tu banalnej fikcji literackiej, ale historię prawdziwej miłości połączonej z bogatymi wątkami historycznymi.

Sabina Waszut – rocznik 1979. Związana z Grupą Literyczną „NA KRECHĘ”. Publikowała między innymi w Magazynie Materiałów Literackich „Cegła” oraz w Śląskiej Strefie Gender. Laureatka konkursów literackich. Recenzentka. W styczniu 2013 roku nakładem wydawnictwa Anagram weszła na rynek książka Isabelle, której jest współautorką. Meldunkiem i sercem chorzowianka.

Sabina (JaneE) jest oczywiście także użytkownikiem naszego Portalu. Serdecznie gratulujemy publikacji!

Wiktor Orzel · 12:10 07.10.2014 · 13 ·
Komentarze
Wasinka dnia 07.10.2014 12:28
Wspaniale. :)
Gratuluję po raz kolejny! :):)
JaneE dnia 07.10.2014 15:27
Oj, Sagit, postarzyłeś mnie odrobinkę :) Rocznik 1979
ale i tak bardzo mi miło.
Usunięty dnia 07.10.2014 18:20
Gratuluję ;)!!
Wiktor Orzel dnia 08.10.2014 15:59
JaneE - takie dane dostałem od Twojego wydawcy :p
JaneE dnia 08.10.2014 20:56
uuuu, to ja już się upomnę o swój wiek :)
Esy Floresy dnia 08.10.2014 21:43
Gratuluję, Sabinko :) Mam nadzieję, że uda nam się spotkać w listopadzie i dostanę autograf :)
zajacanka dnia 08.10.2014 22:02
Gratulacje, JaneE! Cieszę sie bardzo! :)
JaneE dnia 08.10.2014 22:03
:) Co prawda Muzy na targach w Katowicach nie będzie ( z tego co mi wiadomo) ale ja będę na pewno :)
Miladora dnia 08.10.2014 22:48
Gratulacje, Jane. :)
Teraz rozumiem, dlaczego zniknęłaś na tak długo.
Ciekawa jestem Twojej książki, ponieważ moja rodzina mieszkała w tym czasie na Śląsku - także w Chorzowie, więc temat dla mnie bliski. :)

Powodzenia wydawniczego życzę. :)
julanda dnia 16.10.2014 22:55
Już napisałaś! Niesamowite, dopiero co rozmawiałyśmy! Teraz jestem ciekawa, tym bardziej, że książka ma wartość historyczną. Sabinko, brawo! <3
Zola111 dnia 16.10.2014 23:20
Gratuluję i mam nadzieję na egzemplarz z autografem. Nabędę drogą kupna, rzecz jasna :)
Serdeczności, z.
JaneE dnia 17.10.2014 17:11
Dziękuję moje kochane :)
Oczywiście będą egzemplarze i dedykacje też.

A okładkę można zobaczyć tutaj:
http://muza.com.pl/literatura/1841-rozdroza-9788377588758.html
Krystyna Habrat dnia 12.12.2014 21:48
Gratuluję Ci Sabinko już drugiej książki i na pewno sukcesu.
Zawsze podziwiałam Twoje pióro i wiem, że efekt musi być udany.
Otaczają Cię chyba tłumy wielbicieli, bo wciąż na Facebooku nie mogę się przedrzeć przez jakąś blokadę, by pogratulować. Dziś zaczęłam tylko 1 słowo.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Zola111
17/01/2019 18:55
wiojaw: dziękuję, że wróciłaś. Serdeczności. mike17:… »
ClakierCat
17/01/2019 18:40
masz rację wiojaw, ślicznie dziękuję, że jesteś, Twoje… »
mike17
17/01/2019 18:24
Nic gorszego jak bezradność... To śmierć za życia. I nic… »
wiojaw
17/01/2019 18:23
Nawet z tymi moimi klapkami? Widzę, że Ty po prostu… »
ClakierCat
17/01/2019 18:16
Masz rację wjiojaw, pięknie dziękuję za komentarz - bardzo… »
wiojaw
17/01/2019 18:01
chyba nie rozumieją? A dwa, nie widzę związku między… »
ClakierCat
17/01/2019 17:45
Marta Podgórnik rocznik 1994, klasa francuska. biblią jest… »
Kemilk
17/01/2019 17:36
Jedno z lepszych opowiadań, jakie tutaj czytałem. Jedyne co… »
Jaworski
17/01/2019 17:26
Dzięki wielkie. Jak coś napiszę to wrzucę. »
wiojaw
17/01/2019 17:18
Buziam :rol: za słowa Mike17! :) »
wiojaw
17/01/2019 17:15
Jestem kobietą, zdecydowanie muszę zmienić nick na bardziej… »
mike17
17/01/2019 17:01
Wiersz w konwencji czystej formy, pełen abstrakcyjnych… »
Zola111
17/01/2019 16:57
Blanche: dziękuję za wysoką ocenę i piękne rozumienie… »
wiojaw
17/01/2019 16:44
Dzięki Janku! Właśnie tak, Norwid sam w sobie nie był celem. »
AntoniGrycuk
17/01/2019 16:27
No pojechałeś. Przyznam. Klimat stworzyłeś naprawdę "z… »
ShoutBox
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:26
  • oby ten konsensus wychodził zawsze, wszędzie i wszystkim.
  • mike17
  • 15/01/2019 23:24
  • Miło mi się z Tobą rozmawiało, Ananke, ale łóżko mnie wzywa - na dziś chyba starczy. Życzę Ci kolorowych snów i jak zwykle cieszę się, że udało się nam dojść do konsensusu :) Dobranoc.
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:22
  • znam i lubię :)
  • Niczyja
  • 15/01/2019 23:19
  • Nic lepiej nie pasuje do tej śnieżnej ciszy... [link]
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:18
  • właśnie, plusy i minusy. Żeby je dostrzec, trzeba mieć jakąś wiedzę, warsztat, doświadczenie i CZAS. O tym nie mówiliśmy, trzeba poświęcić trochę czasu, żeby powstał rzeczowy komentarz
  • mike17
  • 15/01/2019 23:15
  • Absolutnie masz rację. Chwalić grafomanów nie wolno, ale tym tuzom też słodzić nie powinno się. Dobrze wytknąć plusy i minusy. ale czasem krytyka musi być jak i euforyczne pochwalenie :)
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:11
  • czasem można kogoś niesłusznie wpędzić w poczucie, że nie jest nic wart, a z drugiej strony pisać pochwalne peany pod bohomazami
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:09
  • Mike - czy oby na pewno wszystkiego ? czy jakaś część komentatorów nie jest nazbyt złośliwa? niekompetentna? z drugiej strony nazbyt pochlebna ? bezkrytyczna ?
  • mike17
  • 15/01/2019 23:06
  • Na portalu można dowiedzieć się wszystkiego o swoim pisaniu. Komentatorzy zawsze się znajdą. A ci w realu mają wieczorki literackie, gdzie raczej tłumy nie walą, są to imprezy niszowe.
  • Ananke
  • 15/01/2019 23:01
  • prawie każdy tego chce. Tak uważam. Jak ludzie wydają na papierze swoje utwory, mają ograniczoną możliwość interakcji z Czytelnikiem.
Ostatnio widziani
Gości online:17
Najnowszy:Wqgj54
Wspierają nas