Zapowiedź: I tak dalej Wiktora Orła

Można powiedzieć, że doczekałem się i ja. Kiedy prawie 11 lat temu zakładałem Portal Pisarski, moim marzeniem było wydanie własnej, samodzielnej książki. I to marzenie właśnie się spełnia. Więcej o moim czytadle przeczytacie poniżej.

Połączenie „Zwału” Sławomira Shuty'ego z kultowym „Trainspotting”. Zjazdy, kace, wizje, koszmary – gubi się w nich bohater i gubi czytelnik. Nie wiadomo, co się przed chwilą wydarzyło i co przyniesie kolejna pijana noc. Pytanie „Gdzie się obudzisz?” zamienia się na „Czy się obudzisz?”.

I tak dalej” wciąga czytelnika w świat odwróconych wartości, dziwacznych, przypadkowych postaci, narkotyków i wizji z pogranicza jawy i snu, nonszalanckiego podejścia do życia i postępującej destrukcji. Błyskotliwa narracja powieści dziesiątkuje czytelnika każdym kolejnym akapitem, pozwalając mu jedynie na chwilę wytchnienia w postaci gorzkiego, czarnego humoru, który osadza się nieprzyjemnie na ściankach przełyku, jak zbyt duża porcja wciągniętej amfetaminy. Efemeryczny i czasami mocno surrealistyczny klimat powieści osadzonej w „magicznym” Krakowie i upalnej Malcie wciąga czytelnika tylko po to, żeby go na końcu bezpardonowo „wypluć” i pozostawić w stanie kompletnej dezorientacji.

Wiktor Orzeł – rocznik 1990, urodził się w Bochni, skończył kulturoznawstwo, mieszka i pracuje w Krakowie, w agencji reklamowej. W wieku 16 lat założył Portal Pisarski, który z powodzeniem pomaga rozwijać skrzydła aspirującym pisarzom. Debiutował w 2010 roku opowiadaniem „Lampisko Ty moje” w antologii opowiadań fantastycznych „Przedświt”. Publikowano go m.in. w kwartalniku „s Z A F a”, i niezliczonych zakamarkach Internetu, o których on sam już nie bardzo pamięta. Wiktor regularnie portretuje rzeczywistość w mediach społecznościowych, gdzie umieszcza quasi literackie wycinki rzeczywistości w formie miniatur. Oprócz zamiłowania do prozy lubi poezję patchworkową, którą tworzy na podstawie zasłyszanych dialogów i publikuje na Fanpage'u Dzienność.

Książka będzie dostępna w druku oraz w postaci e-booka.
Premiera zaplanowana jest na 28 stycznia.

Patroni medialni: Kulturatka.pl i Dekadenci.pl

 

  • Rodzaj literatury: Literatura obyczajowa (ze wskazaniem na nieobyczajną)
  • Wydawca: Novae Res, 2017
  • Format: 121x195mm, oprawa miękka ze skrzydełkami
  • Wydanie: Pierwsze
  • Liczba stron: 136
  • ISBN: 978-83-8083-430-9
  • Premiera: 28 stycznia
 


Sagitarius · 15:36 23.01.2017 · 13 ·
Komentarze
Jaga dnia 23.01.2017 16:19
Gratuluję! Wspaniałe wieści. Chętnie przeczytam.
Berenika dnia 23.01.2017 17:06
Brawo! Bardzo się cieszę i gratuluję! :)
akacjowa agnes dnia 23.01.2017 18:10
Gratulacje, Szefie :)
Esy Floresy dnia 23.01.2017 18:43
Może wreszcie znajdziesz dla nas więcej czasu :p A poważniej, to serdeczne gratulacje i życzę kolejnej książki wydanej na papierze :)
Zola111 dnia 23.01.2017 22:21
To bardzo radosna wiadomość. Gratulacje. Czekamy na powieść.
Sagitarius dnia 24.01.2017 13:09
Dziękuję wszystkim za miłe słowa :)
WholeTruth dnia 24.01.2017 21:53
no, piąteczka! ;) bardzo miło czytać takie newsy.
KatarzynaKonopkaChludzinska dnia 26.01.2017 14:02
A jak będzie z dystrybucją? "I tak dalej" będzie w dużych księgarniach, takich jak Empik, Matras? Jak wydawnictwo typu vanity, to może być z nią krucho.
Wiadomo, że debiutantom jest trudniej, chociaż...Tegoroczny Paszport Polityki przyznano w dziedzinie literatury za debiut. Podobnie było przy ostatnim rozdaniu Nike.
al-szamanka dnia 27.01.2017 22:27
Ho, ho, ho, czytałam już o tym wydarzeniu na FB. Gratki wielkie :) Zobaczysz jakie to przyjemne uczucie powąchać swoją książkę ;)
ajw dnia 29.01.2017 15:20
Zapowiada się ciekawie. Cieszę się bardzo Twoim sukcesem :)
Sagitarius dnia 29.01.2017 20:42
Książkę już można kupować, na przykład tutaj: http://bit.ly/itakdalej-taniaksiazka

;-)
Opheliac dnia 05.02.2017 16:54
O, ja również gratuluję! :)
Sagitarius dnia 10.02.2017 22:31
Dziękuję. :)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
clockworklukis
25/05/2017 23:58
Dziękuję, Zolu, za odwiedziny. Rozumiem, że to jest sprawa… »
JoannaP
25/05/2017 23:20
Początek mi się podobał, końcówka trochę rozczarowała.… »
tsole
25/05/2017 23:08
Dzięki! Cieszę się z opinii fachowca :) Pozdro! »
tsole
25/05/2017 23:06
Ależ al-szamanko, nie ma tu żadnej spychotechniki! Dobrze… »
JoannaP
25/05/2017 23:05
Fajne. Dobry pomysł i świetnie się czyta. »
al-szamanka
25/05/2017 22:52
Ach, tsole, i znowu to męskie spychanie winy na kogoś ;)»
tsole
25/05/2017 22:19
A czy Ty umiesz sobie wyobrazić ile zyskał? np. Królestwo… »
al-szamanka
25/05/2017 21:56
Hmm, nie przekonałeś mnie, tsole, gdyż przytoczone przez… »
WholeTruth
25/05/2017 21:19
kochani, wiersz jest dialogiem, dlatego użyłam kursywy… »
szybki_pisarz
25/05/2017 20:43
Mike, brud musi być przy pogubionym w życiu złodziejaszku!;)»
Krzysztof Konrad
25/05/2017 20:30
Ała! Ale pojechałeś. Ostro, opisy jak brzytwy, czułem się… »
JOLA S.
25/05/2017 19:54
Tadeuszu, przeczytałam ten tekst po raz pierwszy i opadły… »
tsole
25/05/2017 19:28
Dzięki za komentarz, jednak można Cię sprowokować :) Twoja… »
gabi
25/05/2017 19:23
Cieszę się, że nie pobłądziłam :) »
gabi
25/05/2017 19:22
Witaj. Nie wiem czy mnie pamiętasz, ale właśnie zauważyłam… »
ShoutBox
  • mike17
  • 25/05/2017 21:32
  • Z tego, co pamiętam z czasów komuny, to pani Michalina już wtedy robiła za wielki autorytet, a jej książka była prawdziwą seksualną rewolucją. Nigdy nie zapomnę, jak ją czytałem, to było coś :)
  • Krzysztof Konrad
  • 25/05/2017 21:23
  • Ale nie każdy zapewne tak uważa, o czym przekonałem się czytając niektóre wypowiedzi o Pani Michalinie.
  • Krzysztof Konrad
  • 25/05/2017 21:22
  • Uważam też, że ta książka w nieodpowiednich rękach może wyrządzić więcej szkód niż korzyści. Jest tam ironiczna wzmianka o tym, że kobiety powinny być winne gwałtom. Tyle, że to ironia.
  • Krzysztof Konrad
  • 25/05/2017 21:20
  • Oczywiście. Zresztą widać, że książka była przez Wisłocką poddawana reedycji, gdyż widnieją tam zapisy w naszych czasach aktualne, w przesłości natomiast - jeszcze nieistniejące.
  • mike17
  • 25/05/2017 21:09
  • Pewnie ją tam jakoś oskubali ze zbyt zboczonych treści, ale dla mnie, nastolatka, który ją czytał, było to czyste porno :)
  • Krzysztof Konrad
  • 25/05/2017 21:06
  • Dziwne, że taka okładka przeszła. Przecież książka została poddana cenzurze.
  • mike17
  • 25/05/2017 21:02
  • Kiedyś okładka była bardzo zmysłowa - czerwona, a na niej nagi facet i stojąca kobieta o pięknych biodrach i piersiach. Najnowsza okładka jest badziewna :(
  • Krzysztof Konrad
  • 25/05/2017 20:52
  • Wielu dzisiejszych seksuologów korzysta z jej rozważań. No i kobiety - jak wiele o nich nie wiem. "Nie ma kobiet zimnych, są jedynie niepobudzone".
  • Krzysztof Konrad
  • 25/05/2017 20:48
  • Mnie o dziwo - nie podobały się najbardziej te wszystkie pozycje, ale kwestie psychologiczne i ogólnie jak uniwersalna jest ta księga miłości, mimo że pisana szmat czasu temu.
Ostatnio widziani
Gości online:41
Najnowszy:uopyknjjk78