Pierwsze wydanie dzieł Stanisława Grzesiuka bez cenzury

 

2018 rok upłynie pod znakiem Stanisława Grzesiuka – nie tylko ze względu na 100. rocznicę jego urodzin i 55. śmierci. Autobiograficzne powieści słynnego barda stolicy wyda na nowo Prószyński i S-ka. To świetna wiadomość dla wielbicieli Grzesiuka, ponieważ wszystkie tytuły zostały uzupełnione o fragmenty wycięte przez cenzurę i pierwotnego wydawcę oraz wzbogacone o najważniejsze recenzje i wypowiedzi autora z czasu premiery. „Pięć lat kacetu” trafi do księgarń 18 stycznia.

Wznowione zostaną także „Boso, ale w ostrogach” (maj 2018) i „Na marginesie życia” (wrzesień 2018).

- Ogromnie się cieszę, że książki mojego dziadka zyskają nowe, pełniejsze życie – mówi Izabela Laszuk, wnuczka i spadkobierczyni Stanisława Grzesiuka. – Jakiś czas temu planowałam przekazać rękopisy i pamiątki po nim do jednego z warszawskich muzeów, na szczęście w ostatniej chwili się wycofałam. Poczułam, że to jednak nie jest dobry pomysł, że wszystkie te materiały na coś się jeszcze przydadzą. Kto wie, może była to ingerencja samego Stanisława? – dodaje ze śmiechem.

„Pięć lat kacetu” to wspomnienia z obozów koncentracyjnych Dachau, Mauthausen i Gusen. Stanisław Grzesiuk z właściwym sobie humorem, szczerością i bezpośredniością portretuje nazistowską machinę pracy i śmierci. I próbuje opowiedzieć o cenie człowieczeństwa w miejscu, które z niego odzierało.

W maju 1958 roku książka trafiła do księgarń i natychmiast zniknęła z półek. W bibliotekach czekało się w kolejce nawet rok. Czytelnicy pisali do autora z prośbą o interwencję. O książce dyskutowali szeroko byli więźniowie, a Grzesiukowi wytoczono proces o zniesławienie, który zakończył się ugodą.

Od czasów Borowskiego nie mieliśmy w literaturze tak pasjonującego dokumentu z obozów koncentracyjnych. „Pięć lat kacetu” nie ma przy tym ambicji artystycznych: jest zimną, przenikliwą, piekielnie dokładną relacją człowieka, który dzięki swemu sprytowi i szansie jednej na milion przetrwał piekło. („Życie Warszawy”, 29 VI 1958 r.)

Stanisław Grzesiuk (1918–1963) – pisarz, pieśniarz, zwany bardem Czerniakowa. Urodzony w Małkowie koło Chełma. Od drugiego roku życia mieszkał w Warszawie, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. W trakcie okupacji aresztowany i wysłany na roboty przymusowe do Niemiec, następnie do obozów koncentracyjnych. W lipcu 1945 roku wrócił do kraju; leczył się na gruźlicę płuc, która była konsekwencją pobytu w obozie. Autor autobiograficznej trylogii „Boso, ale w ostrogach”, „Pięć lat kacetu”, „Na marginesie życia”. Pochowany na cmentarzu wojskowym na Powązkach. Obok Stefana Wiecheckiego zaliczany do grona najbardziej zasłużonych twórców kultury warszawskiej ulicy.

Wiktor Orzel · 12:53 16.12.2017 · 0 ·
Komentarze

Ten news nie został jeszcze skomentowany. Jeśli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
ajw
26/04/2018 23:40
Nie, nie, nie. Poeta prozaik, a poeta prozaiczny to dwie… »
maak
26/04/2018 23:10
Nalko, w mojej pamięci pozostał mi ślad, że podziękowałem Ci… »
maak
26/04/2018 22:40
ajw, w imieniu dziadka dziękuje bardzo :) Miło mi jest, że… »
ajw
26/04/2018 22:14
Poeta prozaik :) Podoba mi się ten obrazek i dziadek, tak… »
ajw
26/04/2018 22:07
Zolu - trzeba, ale czasem zapomina się pamietać ;) maak -… »
ajw
26/04/2018 22:05
Jak to warto czasem zostawić stare wiersze.. Mnie się podoba… »
weronika371
26/04/2018 21:54
"Po raz kolejny brak miłego zaskoczenia" <3 »
maak
26/04/2018 21:35
Widziałem parę żurawi w zachwycającym, miłosnym locie.… »
AntoniGrycuk
26/04/2018 21:17
Ja też czytałem i... Nie podobało mi się. Jedynym, dla mnie,… »
Decand
26/04/2018 21:02
Oh Miyo, Miyo... Ja jednak lubię takie wstępy, takie,… »
Decand
26/04/2018 20:43
Przytaczam komentarz z poprzedniego tekstu - I tak to się… »
AntoniGrycuk
26/04/2018 20:42
Ja przeczytałem, ale... Przykro mi, że to mówię, ale dla… »
Mark
26/04/2018 20:41
Tak, interpunkcja nie jest najmocniejszym punktem tego… »
Darcon
26/04/2018 20:37
Ech, Pulsarze... Co to jest za miniatura? Ja naprawdę… »
Darcon
26/04/2018 20:16
Weroniko, straszne bloki tekstu wrzuciłaś, męczy to podczas… »
ShoutBox
  • Zola111
  • 27/04/2018 00:38
  • Piszcie o tym. Zaśrodkowanie#28 czeka!
  • Niczyja
  • 26/04/2018 22:49
  • Oj, tak... :)
  • maak
  • 26/04/2018 22:33
  • Mam wrażenie Ni, że Ciebie też naszło :), Jago - tak. Wszyscy ja kochają :)
  • Niczyja
  • 26/04/2018 22:26
  • Pięknie Cię naszło, Maaaczku...:)
  • Jaga
  • 26/04/2018 22:23
  • Maak,pięknie, ... czy to jest walc z Anny Kareniny? Kocham tę powieść:)
  • maak
  • 26/04/2018 22:23
  • Też bym powalcował... i chyba to zrobię. Wieczorem. Ciepłym i majowym. Świecę zapalę i zawalcuję. A co mi tam :)
  • ajw
  • 26/04/2018 22:18
  • No i pięknie Cię naszło. Fajnie walcują.
  • maak
  • 26/04/2018 22:12
  • Tak mnie naszło... [link]
  • Jaga
  • 26/04/2018 21:48
  • Vanillivi , mi możesz wytykać, chętnie przyjmę na klatę i będę wdzięczna:)
  • Decand
  • 26/04/2018 21:06
  • Ale dyskus. To tylko ja mam awersję do autopromocji, cóż poradzić? Taki zacny ze mnie typ. Wolny kraj, róbcie co uważacie za słuszne (oczywiście w granicach rozsądku :D )
Ostatnio widziani
Gości online:9
Najnowszy:PAulinagewjtv
Wspierają nas