Profil użytkownika
DamianMorfeusz

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • Bydgoszcz
  • 14.05.1984
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 13.01.2007 23:31
  • 18.08.2018 22:37
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 5
  • 0
  • 381
  • 0 razy
  • 556
  • 0
  • 1
  • 621
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze DamianMorfeusz
Moja Ty specjalistko od wyszukiwania nieścisłości tekstowych! Ponawiam swoje życzenia z Dnia Kobiet, ale nie przytoczę ich tutaj :D
Mam bardzo łaskotki! - Wypowiedź "dziecięca", mam nadzieję :p
Zgadzam się, że brak wielkich liter był nieco męczący. Tekst skojarzył mi się z prozą poetycką, w pierwszej chwili przestraszyłem się, że nie będzie także znaków interpunkcyjnych, a to by chyba dobiło moje oczy :)
Widzę tu potencjał i ciekawy sposób pisania. Stworzyłaś specyficzny klimat. Fragmenty trafiały w mój gust, a inne wydawały mi się być - pierwsze słowo jakie przyszło mi do głowy - bełkotliwe. No ale tak jak mówiłem - pasuje słowo "specyficzny".
Pozdrawiam
Postaraj się lepiej pisać. Nie będę powtarzał po Zajacance, wypisała co trzeba :)
Tekst tak zgrzyta, że aż miejscami mnie bolało.
Pozdrawiam i powodzenia.
A, dopisek. Tytuł mi się podoba :)
Sprzedawca · 23.02.2011 13:07 · Czytaj całość
Dobry kawałek prozy na poprawienie humoru. Umiejętnie poprowadzony dialog i wyważony humor. Boże, chroń nas przed akwizytorami!
Sprzedawca · 23.02.2011 13:07 · Czytaj całość
Jak dla mnie końcówka z wyskoczeniem w przyszłość bardzo na miejscu, rzeczywiście wskazuje olewactwo psycholożki i daje możliwość puszczenia wodzy fantazji - co się stanie za kilka lat?
Mam dla pani dobą wiadomość - dobrą - zjadłaś literkę :)
Fajnie się czytało, tak, tak, poproszę buziaka :)
Przenikając ściany · 08.12.2009 12:02 · Czytaj całość
Żałował, że nie wziął parasola ale brakowało już czasu by po niego cofnąć. - brak przecinka - i - by się po niego cofnąć
I sporo innych brakujących przecinków.

A mi czytało się całkiem przyjemnie, nie odczułem tak bardzo tych ckliwości. Ciekawy motyw oglądania własnego ciała - dusza nie zdążyła się zatrzymać po biegu. No to nieźle miał przepity ten organizm, dobrze, że jego mentalna część nie utraciła kondycji ;)
Sprawa alkoholizmu tylko zasygnalizowana, strzępki wydarzeń, ale może i dobrze, że nie przegadane.
Roman · 29.11.2009 15:27 · Czytaj całość
Dwie łzy z impetem uderzyły - dobrze, że od tego impetu nie rozwaliły jej swetra :)

Z resztą - Zresztą

- Fuuu. - wyszeptał - bez kropki

Adaś stanął jak wryty po środku - pośrodku

A tak poza tym, to tekst dobry. Brakuje w nim czegoś, bardzo brakuje, daje się to odczuć w trakcie lektury. Mnie też trochę zraziły te mało prawdopodobne elementy i dialogi.
Adam · 29.11.2009 14:54 · Czytaj całość
Zjadł, ale nie było to tym czego oczekiwał. - ?

A poza tym - zaskoczyło mnie zakończenie. Ja z kolei nie domyśliłem się, kim jest główny bohater. Spodziewałem się jakiegoś bezdomnego, zaniedbanego kowboja, włóczącego się po okolicy za cichym przyzwoleniem mieszkańców. Podoba mi się Twój sposób opisywania mieszkańców - zahaczasz o ich życie i obyczaje, przedstawiając dzięki temu obraz miasteczka. Zahaczasz, ale nie wnikasz brutalnie, no bo i po co? Ważne jest, co widać na zewnątrz, na terenie, gdzie pojawia się bohater.
Miau ;)
Podoba mi się - krótkie, dosadne, zabawne. Słusznie - po co się męczyć z kobietą, z którą nie było nam dobrze?
List miłosny · 28.11.2009 23:21 · Czytaj całość
Przeczytałem wcześniej, ale nie zostawiłem oceny ani komentarza z braku czasu. Zakończenie uderzające i za to wielki plus ;)
Piłeś? Nie jedź · 28.11.2009 23:17 · Czytaj całość
Pocisk wystartował z niewyobrażalną prędkością. - Wydaje mi się, że jest to prędkość do zmierzenia, czy tam nawet zmierzona
Nowo wsadzony nabój szybko zabrał się do roboty. - Dziwne jest zabieranie się naboju do roboty
Kolejny wystrzał posłał Wieldowi śmierć - Wystrzały nie posyłają śmierci, dziwnie brzmi
Na początku piszesz - stara plotkara - a na końcu, że usłyszał damski głos. Damski głos słabo pasuje mi do kogoś starego. Chodzi o samo skojarzenie słów - damski-stara.

Podobał mi się ten tekst, choć przyznaję, że spodziewałem się jakiegoś ładunku wybuchowego lub pożaru. Faktycznie - jeśli chodzi o pistolet, to nie wiem, czy by tak szybko załadował nowe kule. Nawet jeśli znasz broń, to trochę to jednak trwa, jeśli ładował kule pojedynczo. Co innego z wymienianiem magazynków, to trwa też chwilkę, ale jednak szybciej. Kiedy ładował rewolwer, pewnie znalazłby się ktoś, kto by próbował go obezwładnić. Naboje musiał wyjąć z kieszeni - to trochę trwa - spod sutanny. Następnie załadować, znowu trwa. I dopiero mógł strzelać.
Też zgrzytnęła mi ilość pocisków do ilości wiernych-niewiernych.
Nie wiem, jak jest w życiu, na szczęście nikt do mnie nie strzelał, ale na filmach po pierwszym strzale ludzie kładą się na ziemi, chowają pod ławkami i jakimiś zakamarkami starają się umknąć przed strzelającym szaleńcem. Tu miałem wrażenie, że siedzą i czekają na kolejne strzały.
To, że go okłamała - super. Opisywanie grzechów parafian - tak jak lubię.
Charles · 28.11.2009 22:30 · Czytaj całość
Zgadza się - bardzo ciekawy projekt, w którym udzieliłem się najmniej jak tylko mogłem, ale i tak udało mi się załapać :) Zobaczymy, jak dalsze losy naszego zbioru. Próbujcie i Wy, co komu szkodzi?

Co do przyszłości literatury - nie mam pojęcia. Nadal będę czytał książki drukowane na papierze. Te z internetu, e-booki itd. - drażnią mnie, są bardziej męczące i nawet nie pociesza mnie fakt, że tańsze lub darmowe. I zdają się często być pisane byle jak - byle opublikować, wydać, rozpowszechnić.
Fantasy pełna jest papki i kiczu. Oklepane bajeczki, które lekko się czyta, ale za kilka dni nie pamięta się o czym była książka i czym różniła się od sąsiadki na półce. Typowe s-f - ciężko jest zaskoczyć czymś nowym i świeżym. Wymyślicie nowe wynalazki - zanim wydacie książkę, może się okazać, że już stoją na półkach w sklepach. Ile można w kółko latać w kosmos na te same planety i przeżywać te same przygody?
Tak, twórcę ratuje język. Jeśli ma opanowany warsztat - ma wielkie szanse przebicia. Choć czasem zastanawiam się nad kryteriami wydawców - w Empiku wziąłem do ręki jakąś książkę fantasy, tytułu nie pamiętam. Z tyłu, na okładce, opis, którego nie zrozumiałem. Miał zachęcić do czytania, a moją pierwszą myślą było, że ktoś przez pomyłkę zamieścił tu jakąś bełkotliwą zagadkę. Zaglądam na chybił-trafił do środka, czytam kilka akapitów, w tym jakieś dialogi - i parskam śmiechem na głos. Ktoś to wydał? I jeszcze miałbym za to zapłacić? Nie wiem o czym to było, pamiętam jedynie straszliwą nieporadność językową, sztywność i wrażenie zatrważającej sztuczności. Nie wiem - polskie to, czy przetłumaczone, wina autora, czy tłumaczenia - ale pierwsze wrażenie - straszne.
Z kolei porównuję to do kilku akapitów książki Małgorzaty Kalicińskiej - wiem, że ją przeczytam. Podobnie Łukjanienkę - tylko zajrzałem losowo i już wiem, że to strzał w dziesiątkę.

Mieliśmy okres popularności czarodziejów z Harrym na czele, odrodzenie smoków, Helen Fielding wywołała lawinę Bridget-Jones-podobnych publikacji, Coelho wypłynął swoją filozofią i prostymi opowiastkami, przez pewien czas królowała literatura faktu, zwłaszcza prawda o życiu w krajach Bliskiego Wschodu.
Jaka będzie moda w najbliższych latach?
Mam cichą nadzieję, że przeczytam kilka ciekawych książek o codziennym życiu, w które autor wplótł kilka skrzywień rzeczywistości - a to dodał jakiś element, a to zabrał, przestawił w głowie bohaterowi itd. Delikatne odrealnienie naszego świata.
Bo ile można czytać o ładnych elfkach, przeżywających przygody, skoro chciałbym poznać też życie tych brzydszych, których autor nie wypuścił z domów ;)
Dzięki za uwagi. Fatalna gafa z tymi trzydziestoma latami ślubu :)
To najlepsze, co może opisywać - nieco skrzywiona rzeczywistość lub skrzywiona postać w realnym świecie :)
Pragnienie · 13.10.2009 18:43 · Czytaj całość
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Nuria
19/09/2019 10:46
Oj, nie jedna traka kruszynka jest wśród nas, nie jedna....… »
wiosna
19/09/2019 10:30
Witaj Kazjuno:) Nareszcie znalazłam czas, aby przeczytać… »
Wiktor Mazurkiewicz
19/09/2019 10:08
wiosenko takie komentarze lubię, bo pomocne.… »
wiosna
19/09/2019 10:07
Znów pełen uczuć i budzący emocje wiersz. :) Wkradł Ci… »
wiosna
19/09/2019 10:00
Intrygujący tekst. Czekam na ciąg dalszy:) Masz sporo… »
wiosna
19/09/2019 09:44
Bardzo przyjemny w odbiorze wiersz:) »
wiosna
19/09/2019 09:43
Wiktorze, wzruszyłam się. To jest piękny, pełen uczucia… »
wiosna
19/09/2019 09:38
Al, taki komentarz to zapewne marzenie każdego, który pisze… »
wiosna
19/09/2019 09:31
Dzięki za podobanie i przecinkową pomoc:) Zaraz poprawię.… »
Kazjuno
19/09/2019 09:19
Serdeczne dzięki Brulibenie! Bardzo mi miło, że pociągnęła… »
Kazjuno
19/09/2019 09:12
Sam widzisz Dobra Cobro - na co zwróciłeś uwagę - jak w… »
voytek72
19/09/2019 07:33
Oczywiście prawda! :) »
MarcinD
19/09/2019 07:02
Spoko luz, zdrówka :yes: No tak, bo miałeś w tej… »
StalowyKruk
19/09/2019 00:41
Jestem. Trochę mi to zajęło. Umieram na przeziębienie ;)»
bruliben
18/09/2019 22:04
Jestem na części 6-tej twojego czytadła i bardzo… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:22
  • tej wytwórni. Ale sam szef D. próbuje zmienić czasy i transformację koncernu w stronę tematyki niebaśniowej. [link]
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:20
  • Disney ma nie lada orzech do zgryzienia :) . Johansson zaprosili nawet na spotkanie dyrektorów D. I ona tam jasno mówiła, że reżyser niepokorny i film też, co niespecjalnie idzie za rączkę z polityką
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:50
  • em FOXa, więc Disney nie miał nic do gadania. A czy film pojawi się w Polskich kinach? Sadzę, że tak, ale nie wszędzie i nie od razu, bo tu nie chodzi o ideologię, ale o kasę.
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:48
  • Co do filmu, ten Hitler, będzie wymyślonym przyjacielem i z tego co wiem, będzie takim diabłem na ramieniu, co mówi źle, to wbrew pozorom nie komedia. Druga sprawa film powstał praktycznie przed zakup
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
Ostatnio widziani
Gości online:24
Najnowszy:8adrianc1185yp1
Wspierają nas