Profil użytkownika
Joan Mart

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • -
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 17.01.2016 15:41
  • 28.05.2016 23:44
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 8
  • 0
  • 123
  • 25 razy
  • 0
  • 0
  • 0
  • 5
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze Joan Mart
Uwielbiam klimat, który stworzyłeś słowami. Poczułam się straszliwie opuszczona przez ludzi, którzy odeszli na zawsze.
Dziękuję Ci za to wzruszenie
Jeden wiatr · 28.05.2016 23:44 · Czytaj całość
niestety merytorycznie nic nie podpowiem, ale wrażenie ten wiersz zrobił na mnie bardzo przygnębiające - memento mori
czytałam wczoraj ze dwa razy i dzisiaj ze trzy i nadal pogrąża w smutku myśl, że są ludzie tak nieszczęśliwi, zagubieni, nie wiem jacy ..., którzy robią wszystko, by od "ciała odpocząć"
ocena jak zwykle za wrażenie i zmuszenie mnie do przystanięcia w tym zwariowanym życiu
ps. zdecydowanie bardziej podobają mi się Twoje późniejsze wiersze - widać, że się zmieniasz, rozwijasz, trzymaj tak dalej
kruca bomba, tyle świetnych rzeczy do przeczytania, a tak mało czasu
dzięki za ten tekst i ten dzisiejszy, dzięki któremu od razu tu zajrzałam
ten fragment idealnie pasuje do mnie:

Cytat:
Upi­jam się ko­lo­ra­mi dnia. Nawet nie wiesz, jak to jest, to czy­sty od­jazd! Czuć w sobie maj nawet w środ­ku grud­nia. Słowa tego nie od­da­dzą, stary. In­ha­lu­ję się świa­tem. I gdy pada, lubię wyjść na bal­kon, po­czuć po­ca­łu­nek nieba, bo wio­sen­ny deszcz jest jak cie­pły dotyk

mężczyzny, którego kochasz (to moje zakończenie :)

uwielbiam ludzi, którzy potrafią tak żyć jak Waldek i takich, którzy potrafią tak pisać jak Ty
Waldek · 17.02.2016 22:13 · Czytaj całość
wracam do wcześniejszych opowiadań i czekam na nowe
jak dla mnie to opowiadanie jest idealne, nie chce poznawać bohaterów, chcę żyć tą magiczną chwilą
wzruszyłam się, ale od początku:
- wciągasz w historię od początku - zaczynam czytać i przepadło - nie mogę oderwać oczu
- używasz słów i tworzysz zdania, które przykuwają wzrok i umysł, a jednocześnie nie przysłaniają emocji i nastroju
- intrygujesz i zachwycasz, czymś tak, ogólnie mówiąc, zwykłym, a dla konkretnych osób niezwykłym i to jest moc tej opowieści - nie mój taniec, nie moja rodzina, a się wzruszyłam, a najlepsze, że nawet tego nie widziałam w realu tylko w głowie mi te obrazy się wyświetliły
- piękna historia
Dziękuję BeNek za uwagi i ocenę. To bardzo wspiera i pomaga w trwaniu i rozwijaniu pasji. Myślę, że w pierwszej części zgrzyta, gdyż zabrakło mi weny na jej pociągnięcie - bo tak naprawdę to z niej zrodził się pomysł.

Cytat:
Co do pytania dlaczego?... cóż, na to pytanie nie ma odpowiedzi, albo jest. Jednak w tym drugim wypadku prawdopodobnie istnieje ich siedem milardów. Tylko jak wybrać właściwą? A może wszystkie są właściwe.

to jest ten fragment, który pomógł mi najbardziej i będzie miał największy wpływ na to, co jeszcze napiszę - przypomniałeś mi, że mimo wszystko w ludzkim postępowaniu nie ma schematów - możemy działać podobnie, a nawet z zewnątrz może wydawać się, że jesteśmy tacy sami, ale właśnie odpowiedź na : dlaczego daje najlepszy wgląd w to, kim jesteśmy, dokąd zmierzamy, jak skończymy i gdzie?
Bardzo Ci dziękuję
pozdrawiam
Strata · 17.02.2016 00:36 · Czytaj całość
Wiolin, w żadnym wypadku nie uważam Twojego komentarza za złośliwy.
wiesz, to kolejny wiersz tutaj wstawiony, który czytam już, co najmniej 20 raz i za każdym razem działa
to jest tak niesamowite pomieszanie wrażeń, że zatyka
pozdrawiam i podziwiam
pogoda w niepogodę · 17.02.2016 00:22 · Czytaj całość
och, Wiolin, drugie dno jest, ale chyba dlatego, że jest takie gorące, tak bardzo zachwyca mnie ten burzowy krajobraz - zatyka mnie za każdym razem, gdy coś takiego czytam
jeszcze raz: świetne!!!!
pogoda w niepogodę · 16.02.2016 22:19 · Czytaj całość
Podoba mi się przesłanie Twojego wiersza, które odczytuję tak - jest trudno, nic nie ma pewnego, ale mimo wszystko warto żyć
warto · 16.02.2016 21:37 · Czytaj całość
chyba się zasugerowałam Twoimi obrazami, ale tu znowu wymalowałaś cztery pory roku - jesień i wiosna w pierwszej strofie, potem zima, w trzeciej lato a na zakończenie - to co czasem czuję: przytłoczenie codziennością, zagubienie w problemach i jedyna chwila wytchnienia, gdy idę na spacer do lasu
czytałam Twój wiersz wczoraj, ale dopiero teraz uświadomiłam sobie, że faktycznie te spacery, ta cisza i jednocześnie te niesamowite dźwięki lasu, jego barwy są dla mnie przedsionkiem raju
powtórzę się, ale uwielbiam czytać wstawione tu teksty w towarzystwie Twoich obrazów
ta jesień, która spogląda na mnie swoimi kolorami, co jakiś czas, gdy docieram do końca strony jest urzekająca
wczorajsza zima również uwodziła
no właśnie, co sprawia, że rodzi się w nas myśl, potem podejmujemy decyzję a następnie działania, który pogrążają nas w mroku - skąd się bierze ten pierwszy krok?
piszesz bardzo (chciałam tu użyć innego określenia, ale zauważyłam, że nie przepadasz za wulgaryzmami) sugestywnie - przy tym fragmencie
Cytat:
Wdech, wy­dech.

byłam juz tak bardoz zanurzona w tej historii (mimo, że czytam ją kolejny raz), że mimowolnie zrobiłam wdech i wydech, a le to pikuś do gwiazdek (drugiej części opowiadania) czułam się tak, jak ta kobieta - pogrąż
ona w mroku, strachu z tym głosem w głowie dręczącym bezlitośnie
opisy są niezwykle obrazowe - ja tam po prostu jestem - biegnę widzę, padam
a to to zdanie uwielbiam
Cytat:
Szczy­ty bu­dyn­ków two­rzy­ły od­le­gły kwa­drat swo­imi brze­ga­mi.


no i to przejście od rodzącego się szaleństwa to zwykłej codzienności szpitalnego korytarza - od chaosu do ciszy, by na koniec powalić totalnie - czyn tej kobiety - niewybaczalny, dla mnie kwalifikując się na karę śmierci (choć jestem przeciwnikiem tej kary ze względu na zbyt wiele pomyłek wymiaru sprawiedliwości)

uwielbiam Twoją prozę, bo choć w pierwszym momencie potępiam tę kobietę, to jednocześnie nie dajesz żadnych odpowiedzi, wskazówek, jakie były przyczyny jej decyzji, jak to się koczy i ta historia siedzi mi w głowie i sam już snuję wizje początku-początku i końca
czytając takie Utwory rozumiem, o co chodzi w pisaniu, które mnie tak fascynuje, ale jeszcze nie mam tak wszystkiego poukładanego
p.s. polecam się na przyszłość - czytanie Twoich opowiadań nie jest strata czasu - czytam kolejny raz a nie nudzę się
Krok w mrok · 16.02.2016 20:55 · Czytaj całość
nie wiem, czy taki efekt chciałeś osiągnąć, ale mnie ten wiersz rozbawił - prozę życia przeniosłeś w sfery niebieskie - świetnie, bardzo świetne
Alimenty · 16.02.2016 01:16 · Czytaj całość
mam nadzieję, że nie jesteś Kasandrą
wizja tu przedstawiona jest, jak na moje postrzeganie rzeczywistości, przerażająco realistyczna
zhiperbolizowałeś obecne czasy totalnego ogłupiania przez reality show - wprawdzie zrezygnowałam z TV, ale niestety nie da się od tej głupoty uciec - wystarczy odpalić internet, by dowiedzieć się, że rolnik nadal szuka żony a gwiazdy wirują w tańcu - cieszę się, że są takie portale i jeszcze tylu ludzi potrafi czytać ze zrozumieniem, choć nie wiem, jak długo to jeszcze potrwa
to jest wartość takich tekstów - poruszają, zmuszają do refleksji i wbrew lekkiemu prowadzeniu nie bawią, choć w taki niby tonie są napisane - ja się boję
Na żywo · 16.02.2016 00:55 · Czytaj całość
poczułam się tak, jakbym w kilkanaście sekund doświadczyła burzy: od nadchodzącego mroku, duchoty i natężenia wilgotności przez błyskawice i grzmoty przecinające zachmurzone niebo po to orzeźwiające powietrze wypełnione ozonem i tęczę
cudownie używasz słów
pogoda w niepogodę · 16.02.2016 00:18 · Czytaj całość
podkreślam, że moja opinia jest tylko wrażeniem zwykłego czytelnika, który lubi czytać
wyrażam tu tylko i wyłącznie moje odczucie a nie opinię Alfy-Omegi w tej dziedzinie, przechodzę do rzeczy, ale tylko przedstawię ogólne wrażenia:
- tytuł: ten mnie zaciekawił - zajrzałam, okazało się, że to dalsza część cyklu - a że napisane ciekawie, to wrócę do początków (choć Podstawy bioliteratury zaczęłam wcześniej, ale jakoś mnie tematyka nie wciągnęła)
- podejmujesz specyficzny temat - widać, że Ciebie to interesuje i jest to Twoją pasją, ale (pamiętaj, to tylko moje odczucie) nie wciągnęło mnie to i dlatego zarzuciłam czytanie i widząc kolejne części omijałam szerokim łukiem
Jeżeli jesteś zainteresowany szczegółowymi uwagami daj znać
a na koniec pytanie, co to są dwukółki
Cytat:
roz­jeż­dża­ne dwu­kół­ka­mi
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Kazjuno
19/09/2019 17:44
Masz rację. NIE ODDAMY!!!! Aż ciśnie mi się na usta… »
22227
19/09/2019 17:21
Ja tylko powtórzę, bardzo piękny, pełen uczucia wiersz.… »
mike17
19/09/2019 17:18
Baaardzo to rozlewne, bardzo obfite. Piszesz o tak wielu… »
mike17
19/09/2019 16:52
Bo, Lilu, nic nie stoi w miejscu i musimy chwytać chwilę,… »
ClakierCat
19/09/2019 16:10
:) :yes: a jak byś była dla mnie a słowa w jeden klimat… »
Dobra Cobra
19/09/2019 15:56
Gadałem o tym z Tarantino, generalnie zainteresowanie jest,… »
Lilah
19/09/2019 15:11
Wielce interesujący zapis, podoba mi się. Treść takoż.… »
Lilah
19/09/2019 15:08
Obiecuję poprawę, Kushi, może uda się coś dłuższego… »
bruliben
19/09/2019 14:44
Dawno nie spotkałem się z wierszem, gdzie za tytuł jest… »
bruliben
19/09/2019 14:32
Dziękuję Wiosno za liczne uwagi. Muszę je przemyśleć i… »
mike17
19/09/2019 13:56
Bardzo dziękuję, BasiuL za wizytę i czytanie :) Masz racje… »
BasiaL
19/09/2019 12:49
Ciekawa historia, subtelna i emocjonalna :) Tylko czy to… »
BasiaL
19/09/2019 12:37
Uwielbiam w jesienne wieczory usiąść na kanapie i pod… »
BasiaL
19/09/2019 12:25
świetny, nastrojowy klimat, bardzo przyjemnie się czyta :) »
BasiaL
19/09/2019 12:23
"łżące niebo" bardzo podoba mi się to określenie… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:22
  • tej wytwórni. Ale sam szef D. próbuje zmienić czasy i transformację koncernu w stronę tematyki niebaśniowej. [link]
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:20
  • Disney ma nie lada orzech do zgryzienia :) . Johansson zaprosili nawet na spotkanie dyrektorów D. I ona tam jasno mówiła, że reżyser niepokorny i film też, co niespecjalnie idzie za rączkę z polityką
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:50
  • em FOXa, więc Disney nie miał nic do gadania. A czy film pojawi się w Polskich kinach? Sadzę, że tak, ale nie wszędzie i nie od razu, bo tu nie chodzi o ideologię, ale o kasę.
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:48
  • Co do filmu, ten Hitler, będzie wymyślonym przyjacielem i z tego co wiem, będzie takim diabłem na ramieniu, co mówi źle, to wbrew pozorom nie komedia. Druga sprawa film powstał praktycznie przed zakup
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
Ostatnio widziani
Gości online:30
Najnowszy:Metzeraq2v
Wspierają nas