Profil użytkownika
Miazga

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • -
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 06.02.2018 13:18
  • 21.06.2018 17:54
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 9
  • 0
  • 47
  • 10 razy
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze Miazga
Nie widziałam, ze takie fajne teksty piosenek Ci wychodzą. Tym się nie chwaliłeś :)
Czego sobie życzę. · 20.06.2018 19:37 · Czytaj całość
NIezłe :) Się pośmiałam i zadumałam. Bo tak niestety to wszystko wygląda. Wchodzisz po apap, a wychodzisz z torbą leków :) BO taniej w pakiecie :)
DAR · 29.04.2018 11:14 · Czytaj całość
To Twój najlepszy tekst. Powtarzam się, ale to nic :-]
Pierwszy raz. · 27.04.2018 21:33 · Czytaj całość
Nie mogłam się oderwać... Świetne. Poruszające. :)
LA CADENA PERPETUA · 22.04.2018 17:20 · Czytaj całość
Szacun, Zolu. Świetny, poruszajacy wiersz. Jak zresztą wszystkie Twoje.
Są takie domy · 20.04.2018 10:20 · Czytaj całość
Zgadzam się z Purpurem w jednym - za dużo objaśniasz, ba, nawet pokazujesz miejsca, w których trzeba się smiać, a to śmiech zabija.
Śmiejemy się zestawiając rzeczy poważne z błahymi, np. wojak Szwejk posługujący się w sytuacjach zwyczajnych, np w więzieniu, bardzo wyszukanym stylem mówienia.
A z naszego podwórka - u Ferdka Kiepskiego śmieszne jest to, że on nie widzi własnej śmieszności, własnych ograniczeń i idiotyzmów. Wszystko rozumie literalnie, traktuje śmiertelnie poważnie, choć takie nie jest.
Tu niepotrzebnie pokazujesz, że bohater się śmieje. Niech będzie raczej zły, to będzie śmieszny, bo na zartach się nie poznał. Czytelnik wtedy, moim zdaniem, się uśmiechnie :-)
DO fabułki się nie czepiam. Jest historia,którą się czyta dobrze. Jest bohater, sens, jakies napięcie i zamysł. :-)
Historia z taxi · 19.04.2018 15:35 · Czytaj całość
Dzięki za znak pod tekstem. Faktycznie, czasem literówki się zdarzają, a i nie każdy zgrzyt się zauważy. To lanie wody... Tez uważam, ze czasem zwyczajnie trzeba... Moze tu poszło to za daleko, ale w zasadzie było to pisane bez większego poprawiania. generalnie jestem fanką akcji, nie poezji w pisaniu, a tu mnie poniosło :-]
Wyzwolenie · 10.04.2018 11:56 · Czytaj całość
Bruno.
A ja jak zwykle pod prąd, czyli zwrócę uwagę na humor :-] Moje ulubione kawałki :-]
Cytat:
W końcu dźwi­gną­łem się z krze­sła i po­sze­dłem do kuch­ni, na­żło­pać się kro­pli na­ser­co­wych. Pa­mię­tam bab­cię, jak śmier­dzia­ła wa­le­ria­ną. Doiła takie kro­ple jak pro­się­ta ma­cio­rę i serce miała jak ma­ło­la­ta. Zmar­ła na wą­tro­bę. Od tych kro­pli pew­nie.

Cytat:
Wy­glą­dam jak okrą­gły kar­to­fel z ob­wi­sły­mi cyc­ka­mi na chu­dych no­gach. Fi­gu­ra jak u Gru, szefa Mi­nion­ków.

Poza tym nie ma się do czego czepić. Bohater taki,że chce się za nim iść, dialogi naturalne, plecie się opowieśc zręcznie... I uśmiechnąć się można, o czym było wyżej :)
POza tym czytałam dziś recenzję Twojej ksiazki i gratuluję :) Jak będę miała okazję, poczytam, bom ciekawa. :)
Pozdrawiam
m.
Antoni, na poczatek dobre i to :-]
Pozdrawiam serdecznie
m.
Pod ziemią · 23.03.2018 09:53 · Czytaj całość
Absolutnie uważam, że to nie kwestia stylu, tylko na przykładzie tego zdania chcę Ci pokazać, ze czytelnik i tak będzie wiedział o co CI biega. A nie zagubi się w meandrach długaśnych zdań.
Gdzies czytałam, ze powiedzieć komuś, ze ma swój styl, to porażka, bo to świetne usprawiedliwienie dla złego pisania
Nie pozwól, żeby forma zasłoniła treść.
m.
Pod ziemią · 22.03.2018 22:28 · Czytaj całość
Antoni, i już masz moją miłosc dozgonną :)
No i o to chodzi, żebyśmy wzajemnie się uczyli od siebie :) Dlatego masz mój pełny szacun za luz i zrozumienie w podejściu do komentarza. :yes: NIgdy nie pisze do nikogo, żeby mu dowalić, a jedynie pomóc. Niech będzie użytek z kasy wydanej na studia i literaturę fachową ;)

A w ostatnim cytacie chodziło mi o użycie tego "jak". Tak... potocznie mi to zabrzmiało.

Miazga napisała:
Nieco po­dob­nie się czuł, jak był [ zamiast był, mogłes napisać kiedy cięzko chorował] nie­gdyś bar­dzo cięż­ko chory, leżał przy­ku­ty do szpi­tal­ne­go łóżka i przez kilka dni z niego nie scho­dził, ale wtedy prz­yn­ajmniej mógł się prze­krę­cić na bok albo brzuch


Zobacz:
Podobnie czuł się, kiedy kilka dni leżał przykuty do szpitalnego łóżka. Wtedy przynajmniej mógł zmienić pozycję - przekręcić się na bok czy brzuch.

Krócej, bez waty, "był" zniknęło, a i tak wiadomo, że tylko chory i to poważnie nie może wyjśc z łóżka.
Buźka
m.
Pod ziemią · 22.03.2018 22:01 · Czytaj całość
Antoni, polecam przeczytać drugą część. :) Kiedy już zostanie wrzucona. Tam będzie z grubej rury i pełne zaskoczenie na koniec, tak myślę. :) W każdym razie to był tekst pisany pod presją miejsca. Miało być 8 stron, więc nie dało się za dużo o postaciach. No i były naciski na porządną konstrukcję scen. Jesli chodzi o pracę nad warsztatem, to moge CI polecić Dwaighta Swaina "Warsztat pisarza" i Katarzyny Bondy "Maszyna do pisania".
Co do usterek, to od tego jest korekta :-] O staranność trzeba dbać, ale i tak się coś zdarzy :-]
Pozdrawiam i dzięki za odzew :)
m.
Ćma cz. I · 22.03.2018 21:50 · Czytaj całość
Zgadzam się z Allaską. Nie idzie tego łyknąc na raz. Za dużo waty jak dla mnie. Lepiej byłoby zacząc od momentu rozmowy w gabinecie psychologa, a nie opisywac szczegółowo, dlaczego psycholog chce po godzinach pracować. Czyli rozdz I usunęłabym. Czy to potem coś wnosi do historii? CHyba nie.
Opisy mieszkania też watują tekst. POza tym dialogi... można by krócej, a sens zostanie. Nadużywasz tez słowa być, zwłaszcza na początku tekstu. To się da zastąpić.
Ogólnie miałam problem z narracją. Pogubiłam się, bo niby ma to być relacja Mariusza, a za chwilę wplatsz dialog niby o tym samym. Lub odwrotnie. Nabrałoby to tempa, gdyby Mariusz opowiadał to tylko od czasu do czasu dopytywany przez psychologa.
Poza tym każda dobra scena powinna zawierać CEL, do którego dązy bohater, KONFLIKT, który jest przeszkodą w realizacji tego celu oraz na koniec KATASTROFĘ, czyli ostateczną porażkę bohatera.
Przepraszam, ze padło na Ciebie, ale czasem mam wrażenie, ze tu panuje dziwna moda na wrzucanie tego, co tzw. wena albo slina na język przyniesie, bez sporządzenia najpierw solidnej konstrukcji fabularnej.
U CIebie jest jakiś zamysł, pomysł i szkielet, ale zamuliłeś go niepotrzebnymi, moim zdaniem, dygresjami i opisami.
Jak tu - powtarzasz kilka razy to samo:
Cytat:
Przy­cho­dził do mnie jesz­cze przez jakiś czas, ja sta­ra­łem się upew­nić, że nie wy­ka­zu­je już żad­nych symp­to­mów cho­ro­by umy­sło­wej, a gdy stwier­dzi­łem, że ich nie ma, uzna­łem, iż jest go­to­wy do nor­mal­ne­go życia. Że nie je­stem mu już po­trzeb­ny. Zresz­tą on, zda­jąc sobie spra­wę, że po­świę­cam mu pry­wat­ny czas, wcze­śniej chciał prze­stać do mnie przy­cho­dzić, lecz ja na­le­ga­łem, aby jesz­cze to kon­ty­nu­ować.

Do tego te strasznie zawiłe zdania....
Cytat:
Nieco po­dob­nie się czuł, jak był [ zamiast był, mogłes napisać kiedy cięzko chorował] nie­gdyś bar­dzo cięż­ko chory, leżał przy­ku­ty do szpi­tal­ne­go łóżka i przez kilka dni z niego nie scho­dził, ale wtedy prz­yn­ajmniej mógł się prze­krę­cić na bok albo brzuch

Myślę, ze warto przeczytac tekst i poszukać w nim niezręczności, bo takowe się zdarzają i wynikają często ze wspomnianych zagmatwanych zdań.
PZOdrawiam
m.
Pod ziemią · 22.03.2018 17:55 · Czytaj całość
Spoko. Mimo to wrzucę drugą część, skoro i tak ją mam :) Uważam, ze koniec może zaskoczyć i, mimo wszystko, się spodobać.
Pozdrawiam
m.
Ćma cz. I · 22.03.2018 08:06 · Czytaj całość
Rzeczywiście jest to świetnie napisany tekst. Wyraziste postaci, napięcie, przemyślana fabuła. Bardzo dobrze się to czyta. Czy rzeczywiście nie moze to być dla wspólczesnych dzieciaków? Jeff Kinney, autor Dziennika Cwaniaczka zrobił furorę na świecie. To kawał prostej, infantylnej prozy, a tu chociaz jakaś nauka i wartości. Jakby sie uparł, można dorzucić chłopakom jakieś gadżety w postaci telefonów i trochę uwspółczesnić. Ale ja bym się akurat nie upierała. :)
Pozdrawiam
m.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
mike17
22/06/2018 19:19
Nie sądzę, tytuł jest bardzo dobry i adekwatny do treści i… »
Jestem
22/06/2018 19:04
Allasko, dziękuję za komentarz :) Muszę się przyznać, że mi… »
Darcon
22/06/2018 18:51
Nie lubię takich fragmentów oderwanych od całości. Ciężko… »
AntoniGrycuk
22/06/2018 17:40
Hej, Przede wszystkim powinieneś inaczej nazwać tę… »
mike17
22/06/2018 16:47
Kaziu, brachu Ty mój, dziękuję za literacki nalot i garść… »
allaska
22/06/2018 15:48
Może nie zawsze Cie komentuje, ale czytam z… »
allaska
22/06/2018 15:43
Podoba mi się najbardziej ostatnia cząstka :) »
allaska
22/06/2018 15:40
fajnie i ciekawie a jednocześnie nic takiego, może o to… »
Ula
22/06/2018 14:07
Jago, Przepraszam za opóźnienie, ale nie spodziewałam się,… »
Kazjuno
22/06/2018 14:00
Cóż by tu dodać, po wprost nieprawdopodobnej ilości… »
Jonasz
22/06/2018 13:50
Dziękuję, niebieskooka Korektorko :) »
Jonasz
22/06/2018 13:48
Dziękuję za korektę Wasince :) Jak ja się wywdzięczę? »
mike17
22/06/2018 13:23
Aldonko, teraz już rozumiem - "wstała z krzesła"… »
Decand
22/06/2018 09:22
Moją intencją jest jedynie byś skomentował swoje zdanie… »
dodatek111
22/06/2018 09:09
Dzięki Hubercie. Nie zauważyłem tego, bo patrzę ze zbyt… »
ShoutBox
  • allaska
  • 22/06/2018 15:06
  • Darcon dziękuję:) tak po przemysleniu, to możesz usunąć jeszcze inne me komentarze spod tekstów tej pani:) po co mój język ma kalać tak doskonale dzieła;)
  • mede_a
  • 22/06/2018 11:54
  • z pobudek mających na celu dobro tego Portalu. Pozdrawiam znajomych użytkowników z dobrych czasów i Redakcję.
  • mede_a
  • 22/06/2018 11:52
  • Cóż, znów się zawieszam. Niekoniecznie chce mi się być tam, gdzie toleruje się przez długi czas chamstwo w komentarzach,a reaguje upomnieniem za wpis nieregulaminowo na Shout Boxie, a nie pod wierszem
  • mede_a
  • 22/06/2018 11:47
  • Dziękuję za upomnienie. Warto było. Bo - jak widzę - dopiero po mojej akcji Redakcja w osobie Darcona zaczęła usuwać niemerytoryczne, obraźliwe komentarze alaski.
  • Berele
  • 22/06/2018 09:28
  • Siemka. Jak się dodaje grafikę do galerii?
  • viktoria12
  • 22/06/2018 08:46
  • o jasna cholera; ,, naszym dosypią na rozwolnienie..." , Kazjuniu, jak tak możesz, no jak? ;)
  • allaska
  • 21/06/2018 20:02
  • Ajw dopisałam coś w odpowiedzi na Twój zarzut o śnie wariata, pod moim wierszem pod tytułem trochę o śmierci:) pozdrawiam
  • jskslg
  • 21/06/2018 16:22
  • ALE DESZCZ NAWALA
  • mede_a
  • 21/06/2018 06:00
  • Masowy rimming pod wierszem, jeśli jest uzasadniony jego wartością, nie jest niczym nagannym, w przeciwieństwie do jałowego, chamskiego fuckingu, jaki TU niektórzy nieustannie prezentują.
Ostatnio widziani
Gości online:30
Najnowszy:maxcar185
Wspierają nas