Profil użytkownika
mike17

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • Warszawa
  • 07.06.1972
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 08.02.2012 13:01
  • 15.07.2019 16:11
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 83
  • 2
  • 7,214
  • 1,661 razy
  • 1,021
  • 20
  • 0
  • 4,910
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze mike17
Wiersz jest bardzo logiczny i poprzez to łatwy w odbiorze.
Jest i warstwa lityczna : taniec, to on stanowi tu clue całości.
Można go różnie odebrać, różnie zinterpretować.
Jako zbliżenie, ale także jako oddalenie.

Jest naprawdę bardzo lirycznie.
Utwór działa na wyobraźnię i wchodzi w nią.

Tylko cy ich stopy połączy ten sam taniec?
Taniec · 29.06.2019 21:23 · Czytaj całość
Nielicho lecisz, Yanko :)
Jak ktoś ma klawy głos, dośpiewa sobie resztę.
Póki co jest w deskę.
Złudzenie · 27.06.2019 20:35 · Czytaj całość
Hubercie, nie piszesz łatwych wierszy :)
Samo piękno zasadza się w słowie.
Choć mam milion interpretacji w głowie, nie wybiorę żadnej.
Bo Twój wiersz jest wielopłaszczyznowy i nie można mu przypiąć łatki.

Dlatego nurzam się w pięknie jako takim.
Nie analizuję.
Nie do końca rozumiem, ale mi się podoba :)

Czyż nie trza lepiej?
Ja na ogół nie bawię się w analizę osobowości, tylko popycham akcję do przodu.
Zatem jeśli szukasz misternych analiz psychologicznych postaci, to u mnie ich raczej nie znajdziesz.
Skupiam się na akcji a nie na babraniu się w duszach.
Nie bawię się w jakieś tam detale o zachowaniu, o odruchach, o psyche.
Nic mi to nie daje.
Stąd moje miniatury miłośne są tak naprawdę historiami akcji.
wiosna napisała:
Taki był Twój zamysł, ale ja chciałabym się więcej dowiedzieć o bohaterach, o ich pasjach czy o czymkolwiek innym, oprócz tego, że się na zabój kochają i są dla siebie stworzeni.


Nie zawsze chodzi o to, by się czegoś dowiedzieć, a by być w centrum sytuacji.
Co Ci da, jak Ci napiszę że miał tak jak ja 180 cm. , ciemne włosy i pił piwo.
Da Ci to coś?
Nie sądzę.

Skupiam się na tym, co popycha akcję, choćby mozolnie jak tu.
Opisy postaci pozostawiam licealistom.
Mnie to nie kręci, mnie kręci to, co się dzieje między ludźmi.
Choćby było to tylko i aż wyznawanie sobie miłości i czekanie na pierwszy raz.
Dla mnie ma to wartość.
Dlatego napisałem to opko i bardzo je lubię, bo zawiera w sobie sporo prawdy życiowej.
Cóż, mówi się trudno i pisze się dalej.
Widocznie nie było to opowiadanie dla Ciebie.
Gdyby miniatura była nudna, na pewno bym jej nie opublikował.
Nie zawsze piszę teksty z dużą ilością dziania się, czasem opierają się one na uczuciach i emocjach, jak tu, gdzie wcale nie chodziło mi o „kino akcji”.
Dlatego jest ono dość statyczne, ale taki był mój zamysł.

A tak na marginesie, to tytułowe opowiadanie z mojej siódmej książki "Kiedy kochasz kobietę" która się całkiem nieźle sprzedaje :)

Dzięki za wizytę i pozdrawiam.
Stawitzky, Ty skurczygnacie, wyszło Ci :)
Tekst jest tak popierdolony, że aż szok.
Ale taki lajf.
Ilu z nas pije i to często.
Moja miłość do piwa trwa już dokładnie 30 lat.
Ale wiem, jak pić, by nie przegiąć.
A piję prawie codziennie.

Fajosko piszesz, mistrzu, oby tak dalej.
Za wulgaryzmy muszę pochwalić, oj muszę :)
Dodają jaj temu tekściorowi, bez nich byłby jak lizak bez patyka.

Masz stajla, i dobrze się w tę mańkę obracasz.
Git się czyta, bo umiejętnie mieszasz jakiś bliżej nieokreślony ból istnienia z humorem.
Czyli totalna rozklepiocha!

Jak widzę "stawitzky" to już wiem, czego się spodziewać, i jak dotąd się nie zawiodłem.

Way to go!
pstryknięcie · 25.06.2019 17:58 · Czytaj całość
Wiosna, coś mi się widzi, że będziemy się częściej spotykać :)
Bo?
Bo masz dryg i talent i to się od razu wyczuwa, a ja jako koneser dobrego wiersza z łatwością odróżnię sztukę od grafomanii.

Pięknie piszesz, kreujesz obrazy pod moim czerepem.
Obrazy soczyste i korzenne.

Choć wiersz ma cierpki wydźwięk, pod koniec pojawia się światełko w tunelu.
Może bohaterka odnajdzie w końcu miłość?

Masz wyjątkową zdolność doboru słów - wszystko jest na swoim miejscu.
Nie zmieniłbym niczego.
To kolejna zaleta.

Utwór bardzo udany i przemyślany, dojrzały i mądry.
Tak, mądry, wiem, co mówię.

PS.
Zapraszam Cię do lektury moich miniatur miłosnych, będzie mi niezmiernie miło :)

:)
pachnie deszczem · 25.06.2019 14:40 · Czytaj całość
Jako katolik, lubię uczestniczyć w procesjach.
Czy na Boże Ciało, czy przy innych okazjach.
To mnie ubogaca.
Sprawia, że przeżywam coś niesamowitego.

Procesja ukazana przez Ciebie musiała być jakaś nieudana.

Te, w których brałem udział, kipiały ludzką wiarą i entuzjazmem.
Widziałem ludzi, których łączyła wspólna siła.
Siła zdolna przenosić góry.

Uwierz mi, ludzie którzy biorą udział w procesji Bożego Ciała, to nie folklor, nie lipa, a prawdziwi katolicy z krwi i kości.
Jak ja.

Wiersz jest bardzo sugestywny, mówiący o rozdźwięku
O tym, co wypada, a co się faktycznie robi.

Bo wielu chodzi do kościoła, a jest szują.

Udany utwór, zapadający w pamięć.
Umiesz malować słowem.
Bardzo cieszę się, że Cię widzę pod tym tekstem, Aniu, bo stali czytacze świadczą o naszym poziomie i naszej sztuce.

Wiem, że czujesz moje opowiastki, i to mnie raduje.
Czyli coś w nich jest.
Staram się, by tak było.
By były wzruszenia i treść.

By niosły jakieś przesłania.

By pokazać, czym jest MIŁOŚĆ.

Bo to nie zawsze to samo.

I coś jeszcze: zależy mi na tym, by utwór przetrwał w pamięci :)
Moja od nigdy · 24.06.2019 18:53 · Czytaj całość
I ja pojawiam się tu ponownie, bo przypomniało mi się coś z dzieciństwa, a mianowicie?
Miałem oszklone drzwi do mojego pokoiku, gdzie w środku nocy widziałem postać skrzata, niewysokiego, ale uśmiechniętego, stojącego za drzwiami.
Kiedy do niego podchodziłem, znikał...
Później wrócił w postaci głosów.
Słyszałem je gdzieś do 15-tego roku życia.
Potem jako mężczyzna przestałem odbierać sygnały z eteru.
Było w tym coś magicznego i pięknego.
Nigdy tego nie zapomnę.
Antek · 23.06.2019 16:57 · Czytaj całość
Młodepióro, tekst ciekawy, podobał mi się :)
Lubię klimaty wojenne, a Tobie bezbłędnie udało się oddać atmosferę wojennej psychozy.
To się widzi i czuje.
Całość brzmi tak wiarygodnie, jak opowieść starszej pani o własnym życiu.
Tu też odniosłeś sukces.

Jako autor głównie miniatur miłosnych byłem mile zaskoczony, bo?
Bo bardzo sugestywnie ukazałeś miłość, fascynację drugim człowiekiem i w końcu utratę.
Tekst mnie ewidentnie wzruszył, a bardzo lubię ten stan duszy.

Bardzo to wszystko przemyślane od a do z.
Nie ma żadnych wątków pobocznych ani dłużyzn.
Jest czysty przekaz z pewnego wydarzenia z czasów wojny.

I pewne słowo pcha mi się na usta - intensywność.
Tak, Twój tekst jest bardzo intensywny emocjonalnie.
Nim się żyje, i czuć także wszystkie przeżycia bohaterki.

Nie skupiałem się na drobiazgach, bo nie o to przecież chodzi przy takich tekstach, by wyłapywać przecinki, czy łowić drobne niezgrabności stylistyczne.

Ja skupiłem się na treści i myślę, że dobrze zrobiłem.

Końcówka miażdży seryjnie - tak to ująłeś, że coś chwyta za gardło.

Brawo!

Ode mnie najwyższa nota :)
Pięknie, Kasiu, jak to zwykle u Ciebie :)
Jak słowa cicho szeptane do ucha ukochanego gdzieś, nad ranem...
Jak słowa, które nie ulecą tak lekko na wietrze, bo ciąży na nich kochanie.
Jak słowa te jedne, jedyne, które się słyszy raz w życiu albo nigdy.

Pięknie malujesz obrazy liryczne.
Można się w nich bez trudu odnaleźć, bo piszesz od serca, miast podawać nowomowę i pokraczne potworki pseudo liryczne.

Piszesz sobą.

I właśnie dlatego te wiersze są tak dobre.
Rozczulają i wzruszają.
Nie dają pozostawać obojętnym.
Te historie wnikają w nas i to bez trudu.
I w prostocie Twojej poezji jest jej największa siła.
Na zawsze · 16.06.2019 18:19 · Czytaj całość
He he śmieszne.
Wierszyk w sumie o niczym.
O niczym rozmowa.
Ale ma swój urok, bo takie gadanie o niczym też się może podobać.
Zwłaszcza wśród fanów czystej formy.
Jak dla mnie tekst jest ok.
Wiecznie Zadymiony · 13.06.2019 19:55 · Czytaj całość
Ładne, Yaro, ładne, bo subtelne.
Jest tu jakaś prawda o istnieniu.
O bycie, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy.
Ja to przynajmniej tak odebrałem.
Poczułem zmiany.
I to właśnie stanowi o wartości tego wiersza.
Jego zmienność.
haiku wiśniowe · 05.06.2019 20:39 · Czytaj całość
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Marek Adam Grabowski
16/07/2019 19:25
Tematyka nie dla mnie, ale doceniam wysoki poziom twojego… »
Miladora
16/07/2019 18:21
Umknął mi Twój wiersz, a nie powinien, więc dobrze, że Alos… »
SzalonaJulka
16/07/2019 12:52
alos, dziękuję. Celnie rozszyfrowane. Tak, chyba o to mi… »
Hubert Z
16/07/2019 08:14
Cieszę mnie, że się podoba. »
Hubert Z
16/07/2019 08:13
Dzięki wiosno. Pozdrowionka »
Dobra Cobra
15/07/2019 23:12
Madawydar, Jak celnie się domyslasz to tylko opowiesc.… »
Marek Adam Grabowski
15/07/2019 22:25
Chodziło mi o to, czemu zabił i co łączyło go z tą… »
PrzemeK155J
15/07/2019 20:39
Pod koniec chciałem nieco wspomnieć o naszym trybie życia,… »
StalowyKruk
15/07/2019 18:04
Dziękuję. Pracuję nad rozdziałem drugim, ale jak zwykle… »
22227
15/07/2019 17:57
Ciekawy tekst, tylko z tym mózgiem to o wiele bardziej… »
DanielKurowski1
15/07/2019 16:11
Komentarz dopiero po miesiącu, ale sesja nie wybacza.… »
czarnanna
15/07/2019 15:36
Bardzo dziękuję za odkurzenie mojego tekstu, Antoni :) Od… »
czarnanna
15/07/2019 15:31
Cieszę się, że rymowanka wpadła Ci w oko/ucho :D Lubię… »
wiosna
15/07/2019 15:14
I jeszcze rymy wewnętrzne:) Lubię czasem się tak pobawić,… »
wiosna
15/07/2019 15:02
Ładnie o wiośnie:) »
ShoutBox
  • czarnanna
  • 16/07/2019 23:44
  • Hej Michale przelatujący stolicę :D wakacyjne pozdrowienia!
  • mike17
  • 15/07/2019 15:55
  • Przelotem w stolicy, na dobre wrócę pod koniec sierpnia. Pozdrawiam Was i życzę dobrych, udanych tekstów, no i wakacji rzecz jasna :)
  • czarnanna
  • 14/07/2019 14:53
  • Miłej niedzieli! Leniwej lub aktywnej (co kto woli) :D
  • czarnanna
  • 14/07/2019 14:46
  • Naturalnie, Antoni!
  • AntoniGrycuk
  • 12/07/2019 23:28
  • I mam nadzieję, że pochwalisz się efektami?
  • AntoniGrycuk
  • 12/07/2019 23:03
  • No, tego jeszcze nie grali :) Super mi miło! Tylko uważaj, bo sporo w tej mojej muzyce jest niepokoju, czy wręcz krzyku, jak w niektórych. Choć uważam, że tylko kilka jest naprawdę dobrych.
  • czarnanna
  • 12/07/2019 22:59
  • Super!!! Bardzo mi się podobają serio, chyba będę do nich malować :D
  • AntoniGrycuk
  • 12/07/2019 22:56
  • Albo zupełnie moje, albo te z opisem Projekt to z zespołem sprzed lat.
  • czarnanna
  • 12/07/2019 22:50
  • Ale to te wszystkie utwory są Twoje?!
  • czarnanna
  • 12/07/2019 22:41
  • Antoni, bardzo intrygująca ta Twoja kompozycja. Gratuluję :)
Ostatnio widziani
Gości online:13
Najnowszy:lioioi
Wspierają nas