Profil użytkownika
Samuel Niemirowski

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • Kraków
  • 30.09.1988
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 24.07.2008 01:50
  • 31.12.2018 19:08
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 7
  • 0
  • 501
  • 1 raz
  • 2,563
  • 3
  • 0
  • 29
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze Samuel Niemirowski
"wspomnień ciepłych i minionych, do których warto wracać..."

Koleżanka chyba nie zrozumiała (;
pani Rokossowska · 03.03.2017 18:41 · Czytaj całość
HAHAHHAHA!
Czy Ty jesteś feministką? :D
Witaj! A ja jestem Ukraińcem mieszkającym w Polsce! //
Pryvit, a ja pols'kyi Ukrayinec' :)

wiersz bardziej pasuje na jakąś piosenkę :) zgrabne to.
Szkoda, że nie podejmujesz polemiki. Choć teza może zbyt wczesnej literatury dotyczy, jest tu jednak miejsce dla pewnego oporu wobec mojej krytyki. Nie wiem zresztą jaką miałeś wyjściową definicję postmodernizmu. Żeby moja wypowiedź była bardziej wyraźna - dla mnie postmodernizm to czyste Entzauberung w o wiele bardziej niż Weberowskim sensie. U Schluza mamy do czynienia wręcz z Verzauberung, co powinno stanowić wyjście dla Twojej linii obrony. Pozdrawiam.
Postmodernizm to przede wszystkim krytyka tradycji myśli europejskiej ciągnącej się aż od starożytności, przewartościowanie wszystkich wartości, zaprzeczenie wszystkiemu. Schulz robi coś dokładnie odwrotnego - odnosi się do byle przedmiotów z nabożną czcią i pieczołowitością. No i nie widać też u niego immanentnej cechy postmodernizmu: zjadliwości, ironii, sarkazmu. Pozdrawiam.
Fajny tekst, ale jeden wielki fail: Bruno Schulz nie ma IMHO nic wspólnego z postmodernizmem. Wręcz przeciwnie, ponowoczesne myślenie jest chyba ostatnią rzeczą, która mogłaby mu się spodobać.
Obiecałem, że tu wrócę, więc jestem. I myślę sobie tak: na początku podrażniłeś mnie bardzo. Było wiele 'coverów' Malego Księcia, a na każdy z nich reagowałem zawsze agresywnie, uważając to niejako za zamach na świętość. A teraz myślę sobie tak, że Ty musiałeś pewnie, chociaż w małym stopniu, rozważać i tą kwestię. Opowiadanie... jest bardzo wartościowe. Z wielu względów. Nawiązanie do MK z pewnością pomaga nam zrozumieć sens przesłania. Ale pod tym przesłaniem i metaforą kryje się konkretna opowieść o krakowskim lekarzu. Być może za mało tu było realności, a za dużo MK... Oczywiście z mojego punktu widzenia. Ja bym to raczej widział jako "zwykłą" opowieść z wieloma nawiązaniami wprost do MK. Bez takiego hm, np naśladowania stylu, emocjonalności, jakiej nauczył nas A. S-Ex. Ale to też nie jest zarzut, ponieważ robisz to dobrze. Nie popadasz ani w przesadne napompowanie patosem, ani w koślawość, a to, przy tak delikatnej materii, świetne rzemiosło na granicy sztuki. Chirurgia. I co jeszcze chcę Ci przekazać: na pewno wiele razy irytowałeś się, tak myślę, a przynajmniej ja tak mam - kiedy widzę "MK" w wydaniach obrazkowych, dla dzieci. W wydaniach infantylizujących. A to przecież książka dla dorosłych. Dojrzałych. No i osobisty mój plus, subiektywny, za Kraków. Mieszkałem kawałek czasu na Wiślnej, chodziłem często na piwo pod Barany. Tam na Wiślnej, na jednym ze strychów, leżą jeszcze wszystkie moje książki Saint-Exypery'ego. Mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane uścisnąć Twoją dłoń. Pozdrawiam, S.
Chciałem napisać - chodzisz moimi ścieżkami, ale napiszę: mijasz się ze mną na tych naszych wspólnych drogach. Nawet tego nie zaważyłeś. Mały Książę, ul. Wiślna, planeta B612, piwnica - Barany - to wszystko mój świat. Nie wiem, czy wziąć Cię za intruza i popędzić stąd, czy też pozwolić chodzić po moim terytorium i cieszyć się tym. Jeszcze tu wrócę.
Zastanawiam się czemu współczesne kobitki tak często gęsto oskarżają facetów o niedojrzałość, nazywają to nawet piotrusiem panem czy innym krasnoludkiem, a same jednocześnie w wieku 30+ piszą teksty i opisują emocje rodem z głowy licealistki.


Ja też jestem wolny, ale po opisie autorki, proszę nie traktować tego stwierdzenia jako oferty :D Brak szpilek jest do przeżycia, brak sukienki - nigdy!
"Leszek Bubel Band"

pyszne :D
Autor powinien się wyspać. Tekst sugeruje typowe objawy pisania wieczorem: chociaż masz wiedzy i pomysłów na 30 stron i takim stylem piszesz, to energii starcza ci na jedną stronę. Więc nagle się zaczyna, nagle ucina. Przeszłoby jedynie jako gadanie po 6. piwie. Najlepiej w towarzystwie jakichś studentów filologi budjakiej, którzy myślą, że są tacy alternatywni i mądrzy, bo w knajpie na rynku są drewniane meble i świeczki, a oni kupili cienkie fajki i uprawiają czasem nawet seks.


" Z prostej przyczyny: bo wciąż wielu/-e się jej boi. Bo: feministka, lesbijka, wariatka..."

No popatrz, A ja myślałem, że bać to się można tsunami albo wariata z pistoletem maszynowym.
Facet zaliczył pijaną dupę, a potem jej wysyła SMS-a z Antypodów. I jeszcze płaci roaming?
Zmień kategorię na: "fantasy".
Aborcja po polsku · 23.06.2012 02:27 · Czytaj całość
Interesujesz się fotografią? Albo filmem? Nieważne. Ja też ostatnio odkrywam Europę na nowo.
Pozdrawiam z dużą sympatią.
"Zwyczajnie, nie jem... to znaczy jem śniadania, bo wyczytałam w `Extra Kobiecie`, że tak trzeba, ale nic poza tym, normalnie miłosna głodówka, ech, mówię ci."


Przed tępymi cipencjami,
ustrzeż nas Panie!
Marlenka, to ty? · 08.05.2012 01:55 · Czytaj całość
Bardzo ładnie napisane, Owsianko. Szczególnie przedostatni akapit. Pozdrawiam!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Kushi
18/08/2019 19:30
Wiolinku Czarodzieju, wiesz, że jesteś jednym z nielicznych… »
Kushi
18/08/2019 19:24
Hej Besko... pierwsza zwrotka jak najbardziej na tak,… »
Decand
17/08/2019 23:53
Nuira - błądzić jest rzeczą ludzką. Przy czym chętnie… »
domofon
17/08/2019 20:13
Jola S. , chyba się dzisiaj upiję. Wielkie dzięki Pulsar,… »
Pulsar
17/08/2019 18:12
Dostosuję się. Nie nadam, na nikogo w życiu nie nadałem.… »
Bartek Otremba
17/08/2019 18:10
Niestety nie mogę zmienić tytułowego pytania :) Dodałem… »
pociengiel
17/08/2019 17:56
Ile razy to robiłeś własnym sumptem? Zwykle pozostaję… »
Pulsar
17/08/2019 17:34
Dla mnie rozpiska , czyli wersyfikacja fatalna. źle się… »
Pulsar
17/08/2019 17:27
" Pola " Muńka . Jeśli o tego samego biega… »
Pulsar
17/08/2019 17:18
Dużo tracimy przesypiając różne sytuacje, c później są nie… »
pociengiel
17/08/2019 17:12
Dla mnie Munkiem. »
Pulsar
17/08/2019 17:05
Znowu Pan Bóg w poezji »
Pulsar
17/08/2019 16:56
kim jest Marcin Sztelak? »
JOLA S.
17/08/2019 12:59
Al, na świecie jest dużo religii, proszę Pani. Gdyby była… »
Dobra Cobra
17/08/2019 12:42
Słodka rzecz, jakże trafnie opisująca rzeczywistość. Choć w… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/08/2019 11:24
  • [link] Pełna wersja pięknej opowieści Ponad czasem w wydaniu dźwiękowym. Interpretuje głosowo najlepszy z polskich aktorów - Jarosław Boberek, znany z wielu ról.
  • mike17
  • 15/08/2019 20:25
  • Pozdrówki z wakacji :)
  • czarnanna
  • 15/08/2019 10:14
  • To teraz ja. Zaslyszane podczas pobytu w szpitalu: Błogosławieni ci, którzy wierzą w wypis tego samego dnia
  • Decand
  • 13/08/2019 19:20
  • Niektórzy wierzą też, że maksymalny czas tekstu w poczekalni wynosi pięć dni. Trzeba powoli, małymi kroczkami, jak nauka o nieistniejącym Mikołaju
  • Dobra Cobra
  • 13/08/2019 15:03
  • Niektórzy znow wierzą, że jak zostawisz 40 komentarzy różnym osobom to te 40 osób wróci do ciebie i da tobie takze 40 komentów
  • Dobra Cobra
  • 12/08/2019 18:38
  • Najprostsza rzecz to załatwić sobie klakierów ;)
  • Joefrind1
  • 11/08/2019 00:51
  • Nikt nie komentuje mojego wiersza :(
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 20:52
  • A to przepraszam, juz nie przeszkadzam
  • Dobra Cobra
  • 10/08/2019 19:20
  • Prozaicy piszą kolejne wersy, poeci kolejne rymy spisują. Nikt nie ma czasu ma oglądanie pogody, gdy Ojczyzna w potrzebie.
  • Joefrind1
  • 10/08/2019 16:25
  • Ale dzisiaj fajna pogoda
Ostatnio widziani
Gości online:11
Najnowszy:1jasminee8822hp7
Wspierają nas