nie pytam nie zasnę zrzucam z siebie zmysły
nie troszczę o chwili kompozycje zwiewne
nie rozpalam w sobie nuklearnej iskry
ty jesteś kosmosem ja umieram rzewnie

wzbieram jak ocean wszechpotężną falą
na tę jedną chwilę gdy mnie zechcesz widzieć
sił nadludzkich wolą rozpalonym żarom
dam się unieść wtedy nieprzytomnie ckliwie

nie dozna spełnienia gorejące źródło
jeśli nie wypłynie na przestrzenie wolne
na tęsknoty brzegu już jesiennie żółkną
rozpalone dawniej w tobie myśli o mnie

gdzie zapadnia czasu przełamała ery
obrazy mam wszystkie przekłamując mętnie
tam złośliwość losu nieskończoność dzieli
aż na końcu zdarzeń nasze losy przetnie

wersja II

nie pytam nie zasnę zrzucam z siebie zmysły
nie troszczę o wrażeń bardziej zwiewny kolaż
nie rozpalam w sobie nuklearnej iskry
ty jesteś kosmosem ja tęsknotą oaz

wzbieram jak ocean wszechpotężną falą
na ten jeden moment gdy mnie widzieć zechcesz
sił nadludzkich wolą które przetrwać dają
chcę się unieść chwili która tobą szepce

nie dozna spełnienia uwięzione źródło
jeśli nie wypłynie wolnej rzeki biegiem
na tęsknoty brzegu ze zmęczenia żółkną
dawne myśli o nas już wdeptane w ziemię

gdy zapadnia czasu przełamała ery
obrazy mam wszystkie rozmazując łamie
i złośliwość losu w nieskończoność dzieli
już niedomówieniem kończąc każde zdanie



Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości użytkowników portalu bez ich zgody, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).