był sen bez nocy. był wiersz, ale bez
nie zakwitł pod płotem. wejdź głębiej, rozgarnij
łubiny, trawę jak stąd - dotąd, zgniłą ściółkę. tu jest,
wykop pazurami, zaorane kości

aport piesku, aport. w szpik, złuszczoną tkankę
wgryź się. niech zaboli tak, że przestanie czuć
się kimś innym niż jest

**

dotykali punktów newralgicznych. ona była naga,
a jemu wisiał krawat na szyi, piękna pętla. (jak można pokazywać gołą
twarz? z dwojga złego lepiej dupę. ta przynajmniej nie uśmiecha się
głupio, trwa w wiecznym zdziwieniu)



Link

Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości użytkowników portalu bez ich zgody, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).