nalałam mleko do kubka
tego blaszanego z rysunkiem chłopca
postawiłam go na kuchni
ogień palił się już cały dzień
coraz cieplej się robiło
i w pokoju i w garnuszku
zaczęło bulgotać więc zdjęłam z ognia
poszłam do spiżarni po śmietanę
bardzo dobrą niemal kremową
stała koło konfitur z malin
całą łyżkę wmieszałam w mleko
na nowo postawiłam garnuszek na kuchni
niech się grzeje i bulgocze
połamałam całą tabliczkę gorzkiej czekolady
i kostka po kostce rozpuszczałam w mleku
zapachniało w kuchni
słodkością naparu i ciepłem ognia
dodałam jeszcze dla zapachu
i smaku szczyptę cynamonu
jeszcze mocniej zapachniało
przelałam ambrozję do kubka
tego ceramicznego w niebieskie kwiaty
i usiadłam oparta o piec
napawając się magią czekolady


Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości użytkowników portalu bez ich zgody, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).