Co Wy o Nas wiecie - alunia
Proza » Długie Opowiadania » Co Wy o Nas wiecie
A A A
Szli przez Galerię. Tą, która mieści się w centrum. Sławną Galerię. Szli śmiało. Szli bez kompleksów i przez środek korytarza. Jak modelki na wybiegu, jak aktorzy na scenie. Za rękę się trzymali. Skoro mogą dziennikarze, piosenkarze i różne inne medialne pajacyki, mogą i oni.
Krążyli i podziwiali wystawy. Od czasu do czasu wstępowali do znanej sieciówki, by po chwili przejść do ekskluzywnych butików i przed oczami zazdrosnych przechodniów móc pomachać ogromną reklamówką z ogromnym napisem D&G. Na modzie znali się jak nikt. Zwykłe polo nie wchodziło w grę, bo było źle widziane w kręgach. Dlatego torebki, szale i stylowe paski były obowiązkowymi dodatkami do koszuli w modny deseń, z której kołnierzyka obowiązkowo zwisać miał cienki, czarny krawacik. Można było ewentualnie dorzucić filigranową kamizelkę lub dopasowaną marynarkę. Byleby tylko nie zapomnieć o spodniach w równy kancik zaprasowanych i białych butach. Jeszcze tylko koniecznie niepewny wzrok ukryć za zasłoną trendy okularów i modnie przystrzyc włosy w niszowym salonie, dostępnym jedynie dla wybrańców. Staranny wizerunek jest bowiem przepustką do miejsc, gdzie nawet vipowskie karty nie zawsze wskazują na najlepszych uczestników zabawy.
Szli więc śmiało, bo jako wybrańcy pełni szyku i klasy, powodów do obaw nie mieli. W końcu koming ałty stały się modne i już nikt nie bał się powiedzieć: Niech i nas zobaczą!
Czasem tylko ktoś posłał dwuznaczne spojrzenie na ich splecione ręce. Na ich skrzyżowane w uścisku dłonie, lekko spocone, bardziej jednak z powodu emocji, niż ze strachu. Tylko czasem znalazł się w tej sławnej Galerii jakiś homofob zacofany. Taki, co to się nie zna na obyczajach wprost z XXI wieku. Co to nie wiedział, że teraz każdy ma prawo do miłości. A przecież w ich wypadku to zdecydowanie miłość. Wszystko na to wskazuje, a jeśli świat tego nie dostrzega, to świat jest ślepy.
Jako że nie tylko o powierzchowność dbali, ale również o intelektualny rozwój, wstąpili do księgarni, najpopularniejszej w tej popularnej Galerii. Zapoznali się z nowościami. Łyknęli trochę kultury, otarli się o nazwiska znanych i mniej znanych pisarzy. Już do wyjścia zmierzali, gdy im oczom Lubieżne, różowe litery ukazały się na śnieżnobiałym tle twardej okładki.
Lubieżne litery na Lubieżną treść wskazywały. Zaciekawiły ich, a że ciekawość znaleźć musiała swoje zaspokojenie, zakupili egzemplarz, by zapoznać się z tekstem.






- Skończyłeś czytać?
- Tak
- Co myślisz?
- Oburzające. Niewłaściwe. Niepojęte. Niezgodne z prawdą. To nie nasz świat. To jakaś parodia przez homofoba z pewnością stworzona. W końcu sam popatrz...Czy Ty się ciotą czujesz? Za pedała uważasz? Z więziennymi cwelami identyfikujesz?
- Nie...
- Właśnie! Bo Ty tak jak ja homoseksualistą nowoczesnym jesteś. Gejem wyzwolonym. A to są kłamstwa i oszczerstwa w nas uderzające.
- Możliwe. Choć to kłamstwo zdążyło obiec cały świat trzy razy, zanim nasza prawda zechciała choć włożyć buty.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
alunia · dnia 16.09.2009 09:42 · Czytań: 1006 · Średnia ocena: 2,5 · Komentarzy: 25
Komentarze
Usunięty dnia 16.09.2009 10:13 Ocena: Przeciętne
Cytat:
Szli przez Galerię. Tą, która mieści się w centrum. Sławną Galerię. Szli śmiało. Szli bez kompleksów i przez środek korytarza.

Dwa pierwsze "szli" stanowczo wystarczą
Cytat:
Jak modelki na wybiegu,

szli jak modelki na wybiegu? jakoś tak stylistycznie kiepsko to brzmi
Cytat:
w niszowym salonie,

moim zdaniem ten wyraz tu nie pasuje
Cytat:
gdy im oczom Lubieżne,

znajdź dwa błędy :]

Ech... Napisane w miarę poprawnie, ale co z tego, skoro to opowiadanie nic nie wnosi? Opis scenki, krótki dialog i koniec.
sirmicho dnia 16.09.2009 11:12
Treść we mnie nie trafia. Opowieść jak opowieść. Nic mną nie wstrząsnęło.

Cytat:
przed oczami zazdrosnych przechodniów móc pomachać ogromną reklamówką z ogromnym napisem D&G.

Pewnie celowe, ale drażni.

Cytat:
o spodniach w równy kancik zaprasowanych i białych butach.

Sugeruję zmianę szyku: zaprasowanych w równy kancik.

Cytat:
W końcu koming ałty stały się modne i już nikt nie bał się powiedzieć: Niech i nas zobaczą!

Kursywą albo chociaż w cudzysłów wrzuć.

Cytat:
wstąpili do księgarni, najpopularniejszej w tej popularnej Galerii.

To pewnie też zamierzone. Ale znów nieciekawie wyszło.

Cytat:
by zapomnieć się z tekstem.

zapomnieć się?

Cytat:
A to są kłamstwa i oszczerstw w nas uderzające.

oszczerstwa
alunia dnia 16.09.2009 11:53
Treść w Was nie trafia bo jej niestety nie zrozumieliście. Lubieżny jest napisane z wielkiej litery i kilkukrotnie powtórzony bo stanowi odniesienie do Lubiewa Michała Witkowskiego-a jak już się zapoznacie z tą książką, to zrozumiecie ile wnosi to opowiadanie.
Usunięty dnia 16.09.2009 11:56 Ocena: Przeciętne
Sirmicho, znowu wyszliśmy na ignorantów :lol:

Mnie takie książki nie interesują, ale myślę, że gdybym przeczytała, to i tak nie zmieniłabym zdania o Twoim tekście.
alunia dnia 16.09.2009 12:01
No, ale skoro już się jest ignorantem, to po co krytykować coś, czego się nie rozumie? Krytyka dla krytyki? Ok Ciebie takie książki i takie tematy nie interesują, ale nie ma po co skreślać tego typu twórczości. Zresztą trzeba być ogromnym ignorantem, żeby nie znać ksiązki, która zebrała ostatnimi czasy najwięcej nagród literackich zarówno w Polsce jak i za granicą. Co do powtórzeń w tekście to celowy element, boi witkowski również stosuje je w swoim tekście i stanowi to także celowe nawiązanie.
sirmicho dnia 16.09.2009 12:02
@alunia, co nie zmienia faktu, że bez przeczytania tej książki treść we mnie nie trafia.

@Oke, przywykłem, nie przejmuję się tym.

@alunia ponownie... nie muszę znać wszystkich książek. Czytam to co lubię. Wpadł Twój tekst, przeczytałem, nie spodobał mi się. Wystawiam ocenę. Jeśli mamy go porównywać do czegoś co Twoim zdaniem powinniśmy znać przed przeczytaniem to napisz to w tekście.

Usuwam ocenę.
alunia dnia 16.09.2009 12:09
Po prostu mierzi mnie takie zachowanie. Myślałam, że mam do czynienia z ludźmi, którzy dysponują jakąkolwiek wiedzą na temat literatury...Witkowski to laureat Nike i Paszportu Polityki, nie wiem jak można go nie znać. Widzą, że trzeba tu przypisy robić i wszystko objaśniać...
Elwira dnia 16.09.2009 12:12 Ocena: Przeciętne
Błędy wskazali, ja mogłabym się jeszcze po pastwić, ale po co, skoro Autorka nie ma ochoty poprawiać. :confused:

Od siebie dodam, że książkę znam, ale treść i tak do mnie nie trafia.

I moja pytanie, czy piszesz opowiadanie tylko dla osób, które znają książkę? Jeśli tak, zaznacz to zaraz pod tytułem.
Pozdrawiam.
alunia dnia 16.09.2009 12:14
Literówki właśnie poprawiam, powtórzeń nie mam zamiaru, bo jak napisałam są celowe i taka była moja konwencja.
Bajdurzysta dnia 16.09.2009 12:16 Ocena: Dobre
Alunia cii spokojnie, żeby do burdy na forum nie doszło. O Witkowskim słyszałem, książki niestety nie przeczytałem więc jak ją zaliczę to rzetelniej ocenię Twoją pracę. Zamieszczony przez Ciebie opis z początku pracy w żaden sposób nie odnosi się do wielkiej miłości o której chcesz przekonać czytelnika. Nie widzę jej. Przykro mi, ale splecione dłonie nie są dla mnie dowodem żadnego uczucia, a tym bardziej w wykreowanym przez Ciebie świecie, gdzie bohaterowie robią wszystko by rzucać się w oczy. Może i ta miłość to tylko poza by wydać się bardziej trendy? W końcu o to chyba chodzi w XXI wieku? Ode mnie dobry za ciekawe zdania. Pozdrawiam.
alunia dnia 16.09.2009 12:19
Właśnie chodzi o to, że to poza...jeżeli zapoznasz się z książką i z podejściem witkowskiego do tego typu "pozerów" zrozumiesz o co biega:)
Usunięty dnia 16.09.2009 12:19 Ocena: Przeciętne
Alunia, to, że nie czytałam tej książki, nie znaczy, że jej nie znam i nie wiem o czym jest. Po prostu obeszła mnie na tyle mało, ze nawet nie skojarzyłam jej z tym tekstem.
Jeśli myślisz, że żeby napisać coś dobrego, wystarczy nawiązać do czegoś, co zyskało rozgłos, to jesteś w błędzie. Twoje opowiadanie jest po prostu takie sobie i ignorancja nie ma tu nic do rzeczy.
Abakarow dnia 16.09.2009 12:22
aluniu...zarzuty ignorancji są naprawdę tu niepotrzebne...do tego wypowiedziane takim tonem. Odnosisz się swym tekstem do konkretnego autora czy tekstu korona Ci z głowy nie spadnie jeśli zaznaczysz to pod tytułem, czy też napomkniesz w odpowiedzi na komentarze...

co do tekstu się nie mogę (zgodnie z sugestią autorki) wypowiedzieć bo ...uwaga...bo....uwaga...nie czytałem Witkowskiego...uff...jak można ?!@#

pozdrawiam
alunia dnia 16.09.2009 12:27
Ej no nie chodzi mi o wywołanie burzy...tylko wydaje mi się, że wszystkim chodzi o wzajemne krytykowanie się...a chyba nie o to tu chodzi?? Ok nie musi się Wam podobać, ale są ludzie, do których to trafia. Opowiadanie dostało propozycję wydania...może jednak nie jest takie złe...nie myślcie, że w tym momencie chcę się pochwalić...ale..dziwi mnie, że wszyscy są tak bardzo nastawieni na to, żeby kogoś zjechać. Nie zachęcacie tym młodych pisarzy do podejmowania prób tworzenia
sirmicho dnia 16.09.2009 12:33
Alunia - co Ty bredzisz? Poczytaj sobie opinie pod innymi tekstami, choćby pod Twoją świetną Poczekalnią? Na prawdę wszyscy wszystkim chcą dopiec? Coś Ci się chyba pomyliło.

W wypowiedzi Oke czy mojej, od których to się zaczęła ta dyskusja, nie widzę żadnych znamion złośliwego zjechania.

Ja usunąłem swoją ocenę, niech oceniają Cię ci czytelnicy, do kórych tekst trafi. Wybacz, że raczyłem wyrazić swoje zdanie.
Usunięty dnia 16.09.2009 12:34 Ocena: Przeciętne
Jak coś jest do zjechania, to mam to głaskać? Zastanów się.

Powiedz mi, co Twoim zdaniem takiego specjalnego jest w tym tekście, skoro sama mówisz, że zapożyczyłaś i styl i tematykę od Witkowskiego?
Abakarow dnia 16.09.2009 12:36
aluniu...gratuluję, ale powiem szczerze, że nie zauważyłem tu u większości komentujących jakiejś szczególnej zjadliwości...a Ty Autorko Poczekalni, wystawiając tu swoje teksty musisz się liczyć z tym, że jednym się podoba "cuś" a innym inne "cuś" - a nie znaczy to, że tamto "cuś" jest gorsze od drugiego...

niektórych "młodych pisarzy" moim zdaniem nie należy zachęcać - wręcz przeciwnie :p
Elwira dnia 16.09.2009 12:46 Ocena: Przeciętne
Zaraz, jeśli ktoś chce ten tekst wydać, to on nie powinien być na portalu, bo nikt nie przeczyta druku. Po co płacić za coś, co można mieć za darmo? Gratuluję jednak serdecznie. Ja nie chciałabym publikować u takiego wydawcy.
Aluniu, nie denerwuj się na nas, my tylko prości czytelnicy jesteśmy, widać Twój tekst jest dla bardziej wyrafinowanej grupy inteligentów. Takich, którzy nie widzą literówek i błędów językowych.
waikhru dnia 16.09.2009 13:09 Ocena: Dobre
Podoba mi się ironia, która jest zawarta w pierwszym fragmencie. Kilka błędów językowych, ale nie mam w zwyczaju drobiazgowego ich wypisywania. Zdania są tworzone w sposób specyficzny i nie przeszkadza mi to.

Co do dialogu - wg mnie nie wnosi nic do tekstu i pogarsza jego odbiór. Z tej części wyciągam dla siebie tylko ostatnie zdanie.

Hm... Nie lubię, gdy osoby odpowiadają na komentarze w taki sposób jak Ty. Każdy ma prawo do swojego zdania i oceny. Jeżeli tekst jest związany z jakąś książką, to uważam, że powinno być to zaznaczone. Nie ma sensu się puszyć i obrażać innych.

Moja ocena to: dobry minus.
Izolda dnia 16.09.2009 17:29 Ocena: Dobre
Ja też nie czytałam pana ze świecznika nagród (mea culpa, inteligent-ignorant?), co nie przeszkadza mi napisać o opowiadaniu, że treścią i ironicznym sposobem podania ponad dobre się nie wspina.
Czy zaczaiłaś się jak zając na lisicę by sprawdzać kto czyta Witkowskiego?
Trochę smutne, że pod opowiadaniami, przy których klaskali się nie pojawiałaś.
Podsumowało się jak z tytułu: co wy o mnie i o moim opowiadaniu wiecie?
Ano teraz już całkiem sporo.
Zauważyłaś pewnie, że jest tu dużo życzliwych osób i trzymamy kciuki, żebyś z tej małej utarczki wyszła bez przykrości, a następnym razem lepiej poradziła sobie z brakiem zachwytów.
Jack the Nipper dnia 16.09.2009 22:41
Cytat:
ogromną reklamówką z ogromnym


to powtórzenie mi zgrzyta, nawet jeśli jest celowe to nie pasuje.

Cytat:
W końcu koming ałty stały się


spolszczenie winno byc pisane kursywą

Po poprawkach to sie dobrze czyta, tylko pytanie co ten tekst ma reprezentować pozostaje bez odpowiedzi. Mamy parę tolerancyjnych inaczej, przedstawiona w raczej krzywym zwierciadle i potem dialog (jak sie domysliłem z komentarzy - a to źle, bo powinienem to wyciągnąć z tekstu) będący dyskusją nad zakupioną książką. No, dobra. I co dalej? Niestety, nie wiem. Tolerancyjni inaczej nie zgadzają sie z treścią, mogę domniemywać, ze to zachęta dla innych, by po ksiażkę sięgnąć i samemu sprawdzić. A więc tekst jest reklamą? Nie sądzę, nie wygląda na to. Czym więc jest?
Elwira dnia 16.09.2009 22:56 Ocena: Przeciętne
Jack, gapo, spójrz na kategorię. Długim opowiadaniem jest ten tekst...
Tylko ani to długie, ani opowiadanie...
alunia dnia 17.09.2009 09:02
Eh no dobrze nie spodobało się. W wolnej chwili usiądę i popracuję nad tym. Tekst nie jest reklamą książki. Ale na pewno jest opowiadaniem...więc pomińmy Elwiro tego typu niepotrzebna ironię...
Elwira dnia 17.09.2009 10:44 Ocena: Przeciętne
Ależ ja nie ironizuję. Sprawdź proszę definicję opowiadania. Dla mnie to jest raczej relacja, sprawozdanie z wyprawy, a nie opowiadanie, w którym powinna być jakaś rozbudowana akcja, jasna fabuła, opisy, wydarzenie, refleksje bohaterów, postaci główne i poboczne... Nazwałabym to miniaturą. Jestem absolutnie poważna.
ginger dnia 17.09.2009 13:58 Ocena: Przeciętne
Hmpf... Zgadzam się z Elwirą - jakby nie patrzeć, długie opowiadanie to to nie jest. Pomyśl nad zmianą kategorii na bardziej trafną.
Dalej - Witkowski. Ok, jest o nim ostatnio trochę głośniej, ale to nie powód, żeby wszyscy znali jego twórczość. To nie jest ignorancja. Gdyby ktoś powiedział, że nie wiem, kim był i co napisał Sienkiewicz, to owszem, nazwałabym go nie tylko ignorantem ;) Ale Witkowski, mimo wszystko, znany być każdemu nie musi. Jest wielu pisarzy, których mimo zdobytych nagród, nie wszyscy znają.
Generalnie zmierzam do tego, że jeśli inspirujesz się kimś, kto może nie być rozpoznawalny (ktoś wyżej napisał, że mimo, iż czytał, nie poznał), warto o tym wspomnieć w okolicach tytułu. Wtedy będzie łatwiej i Czytelnikom, i Tobie.

Samo opowiadanie, dla mnie, nie jest zbyt interesujące. No bo jest sobie dwóch gejów, którym się książka nie spodobała. I co z tego? Mi też się wiele książek nie podoba, a jakoś nikt o tym pisać nie chce...
Przeciętny tekst - bo ani temat porywający, ani styl nie zachwyca.

Nie ma się co obrażać i wojować, tylko wnioski wyciągać trzeba. Taka przyjacielska rada na koniec ;)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
wolnyduch
27/05/2022 19:17
Emocjonalne burze nam nie służą, ale ludzie wrażliwi są na… »
wolnyduch
27/05/2022 19:08
Dążenie do zapamiętania za wszelką cenę jest bez sensu, ale… »
wolnyduch
27/05/2022 18:41
Sądzę, że niejedna osoba się nad tym zastanawia. Nie wiem,… »
Yaro
27/05/2022 18:35
Dziękuję za komentarze :) Pozdrawiam Was serdecznie:) »
wolnyduch
27/05/2022 18:32
Msz, uszczypliwe półsłówka nie biorą się znikąd, no chyba,… »
wolnyduch
27/05/2022 18:18
Dobry wieczór D.U Dziękuję za czytanie, gratuluję, że… »
Zdzislaw
27/05/2022 14:40
Również pozdrawiam, Wolnyduchu :) »
d.urbanska
27/05/2022 12:40
Cudny wiersz. Malarski i emocjonalny. Bardzo mi się udał :)»
d.urbanska
27/05/2022 12:37
Wolnyduchu dziękuję za wizytę i ocenę. Też zastanawia mnie… »
Marian
27/05/2022 09:26
Tetu, bardzo dziękuję za odwiedziny i cieszę się, że tekst… »
Marian
27/05/2022 09:22
Wolnyduchu, dziękuję za wizytę i rzeczowy komentarz. »
wolnyduch
26/05/2022 21:04
Tak bywa, fajne. Pozdrawiam :) »
wolnyduch
26/05/2022 21:03
Ciekawie, z polotem i wyobraźnią, pozdrawiam serdecznie :) »
mike17
26/05/2022 20:59
Jarku, wiersz przejmujący i pełny treściowo. Dziś pieniądz… »
wolnyduch
26/05/2022 20:59
Dobrze się czyta, a przy okazji pokazuje polskie realia,… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty
Wspierają nas