Długa noc Ameriga - czastykl
Poezja » Wiersze » Długa noc Ameriga
A A A
Bonaserze niezdrowo odbiło się kawą,
nie znał, jaką monetą przyjdzie mu dług spłacić.
Wieczorny telefon, że zaraz się zjawią -
tej chwili bał się bardziej niż że wyłysieje.

Lecz strach miał smutne, podkrążone oczy,
pomocna dłoń przestała wymierzać policzki.
Tej nocy dużo głębiej zanurzył się w śmierci
i - w głębi serca - razem z nią tryumfował.

Dawno praca nie była mu taką pociechą,
jeszcze myślał o niej gasząc lampkę nocną.
Ze złośliwym uśmiechem w plecy żony szepnął,
że każdy ma tylko jedno przeznaczenie.
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
czastykl · dnia 29.11.2009 20:55 · Czytań: 832 · Średnia ocena: 3,43 · Komentarzy: 11
Komentarze
alleluja con dnia 30.11.2009 11:40 Ocena: Dobre
Witamy na PP:) Rzadko zdarzają się ciekawe debiuty, więc pewnie to nie Twój pierwszy wiersz;) Mam takie drobne uwagi: w drugim wersie zmieniłabym "nie znał" na "nie wiedział", dalej lepiej brzmiałoby "niż wyłysienia"; z "kosmetyki" - postaw spacje przed myślnikami; poza tym zgrabnie, ciekawie.
pozdrawiam!
czastykl dnia 30.11.2009 17:01
Witam! Z uwagą "kosmetyczną" całkowicie się zgadzam. Errata następuje automatycznie. Nad pozostałymi muszę się jeszcze zastanowić. Po proponowanych zmianach z obu wersów wylatuje po sylabie i zmienia się metrum. Co niszczy wewnętrzną strukturę. Oczywiście nie nazwałbym wspomnianych sformułowań najszczęśliwszymi. Dziękuję za komentarz.
Usunięty dnia 30.11.2009 20:45 Ocena: Świetne!
Tak ogólnie to strasznie niezdrowo w tym wierszu: odbijanie - trzeba by do gastrologa, śmierć - hospicjum, łysienie- dermatolog. :D To takie żartobliwe dywagacje na marginesie treści :D Proszę Autora o wybaczenie, bo wiersz bardzo smutny, a że u mnie halny wieje to diabeł liście zamiata:D
Pozdrawiam, świetny za całokształt: treść i formę a zwłaszcza, że są tam moje ulubione myślniki :)Poproszę o więcej - wierszy:D
Elandrea dnia 30.11.2009 22:00 Ocena: Dobre
Wiam Cię.
Z zainteresowaniem przeczytałam Twój wiersz."Niezdrowo odbiło się kawą" jakoś nie pasuje mi do reszty wiersza,ale to tylko moja sugestia.Nie jestem krytykiem literackim.Pozdrawiam.
wierszokleta dnia 01.12.2009 01:32 Ocena: Bardzo dobre
Krytyk to taki smutny, pełen zawiści człowieczek któremu brakuje talentu, więc krytykuje:D. To tak na marginesie.
Co do wiersza - przyczepię się do nie znał w tym kontekście wychodzi mi że to rusycyzm. Zresztą może się mylę;)
Miladora dnia 01.12.2009 03:05 Ocena: Bardzo dobre
Wierszokletku - jest na to sposób... ;)
Bonaserze niezdrowo odbiło się kawą,
nie wiedział w jaki sposób przyjdzie mu dług spłacić. (przepraszam Autora) :D
Amerigo Bonasera, właściciel salonu pogrzebowego - postać z "Ojca Chrzestnego" Mario Puzo...
Jak żywy... ;) chociaż owa złośliwa radość jest Twoją imaginacją, Czastykl... ;) w opisywanym w wierszu momencie przygotowania do pogrzebu ciała syna Dona - Sonny'ego.
"Człowiek ma tylko jedno przeznaczenie" - to słowa Don Corleone.
Zgrabnie jednak to ująłeś i bdb ode mnie, z minusem za zmianę psychologiczną sylwetki Bonasery... ;)
czastykl dnia 01.12.2009 18:44
Dzięki za komentarze. W najbliższych dniach postaram się zapgrejdować ten wierszyk. Faktycznie jest trochę ułomny.
A przekonało mnie o tym dosadnie to, że w moim zamiarze
Bonasera miał świadomie używać słów Dona w zupełnie innej konotacji. I faktycznie rusycyzm tu nie pasuje, lepiej brzmiałby makaronizm. Poza tym muszę się upewnić, czy owego dnia Amerigo pił kawę. Niemniej, jestem przekonany, że tak właśnie Bonasera czuł. Mam nadzieję, że odwołanie do Calvino chociaż troszkę zbija z tropu.
Miladora dnia 01.12.2009 19:13 Ocena: Bardzo dobre
Czastykl - Bonasera pił kawę bezpośrednio przed telefonem od Toma Hagena i na wiadomość, że ma okazję spłacić swój dług, kawa wzburzyła mu się w żołądku... ;)
Natomiast nie czuł satysfakcji, że zabity został syn Dona. Najpierw był śmiertelnie przerażony myślą, czego od niego zażądają, potem uspokoił się.
Miał do spłacenia dług wdzięczności i dobrze zdawał sobie sprawę z tego, co dla niego uczynił Ojciec Chrzestny.
Tu nie mogło być mowy o żadnym złośliwym uśmiechu... ;)
Crassus Vetus dnia 01.12.2009 21:10 Ocena: Przeciętne
IMHO autor zamierzył się tzw motyką i trafił obok, choć chciał dobrze wykorzystać motyw spłacania długów i zapuzzował się na Dobranoc a ja vittom sie kornie z leonem!
Ruben_Girasole dnia 01.12.2009 21:34 Ocena: Dobre
Jezeli celem napisania tego wiersza bylo odniesienie sie do flimu "Il Pardino" z racji jego wartosci dotyczcej historii kina... to przyznam, ze napisales dobrze. Tylko puenta jest slaba.
Jezeli przeznaczeniem kazdego mafiozy jest smierc (vivi-morti) to dlaczego wybrales Amerigo Bonasera, ktory chyba nie zostal zabity? Rekleksja do wiersza o mafii powinna byc...smierc.
Szkoda gdy Swiat odbiera Cosa Nostra, Sacra Corona Unita,Drangheta jako cos z fikcji kinowej. Moze jest waro poznac realia nie tylko fimow ?:(
ps. Re: Twoj komentarz u Crasussa ...masz racje do czytania nie powinno sie przekonywac...to kazdy powinien czuc jako potrzebe. A tak na marginesie czytalas powiesc Mario Puzo czy ogladales tylko film?
czastykl dnia 02.12.2009 18:01
Aby rozwiać wątpliwości, informuję, że ani nie czytałem, ani nie oglądałem filmu; kolega mi opowiadał. Chciałem tylko wyrazić banalne, że wszyscy umrzemy i tylko zakłady pogrzebowe będą miały z tego jakąś radość. Uważam, że mamy tak wiele tekstów kulturowych, że (jeszcze przed śmiercią) możemy się nimi pobawić.
Dziękuję za komentarze i pozdrawiam.
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Gramofon
14/07/2024 20:40
Lżejsza usadzona mocno przez grawitacje. »
skroplami
14/07/2024 11:07
Jak dzień i noc, różnice :). Chociaż jak one tak Twoja… »
skroplami
14/07/2024 10:00
Stara prawda, wieczna prawda, boska prawda. Zawarłeś kilka… »
al-szamanka
13/07/2024 17:07
Sumiennie przeczytałam tekst od początku do końca i mam… »
al-szamanka
13/07/2024 14:50
Mam pytanie. Czy wyzwolone kobiety, to te z tymi wszystkimi… »
Florian Konrad
13/07/2024 13:58
Dziękuję. Wiersz jest nieromantyczny, bydlak jeden :) »
Janusz Rosek
13/07/2024 12:19
Kazjuno To bardzo ciekawa historia. Czytając takie… »
Kazjuno
13/07/2024 07:42
Bardzo ciekawe, Januszu, 3 opowieści. Przeczytałem jednym… »
Janusz Rosek
12/07/2024 08:57
Kazjuno Bardzo dziękuję za Twój komentarz i słuszne… »
Kazjuno
12/07/2024 08:07
Przeczytałem Januszu z zainteresowaniem. Wewnętrzne rozterki… »
valeria
10/07/2024 13:53
Podoba mi się. Łagodne lato :) »
valeria
10/07/2024 13:51
Dziękuję, opis poprawiony już:) zachęcam :) od soboty jestem… »
Berele
10/07/2024 13:37
Pointa mogłaby okazać się jakaś lżejsza, ale udała się ta… »
Jacek Londyn
10/07/2024 13:08
Valerio, cieszę się, że się wydało, że ktoś z nas (a… »
Berele
10/07/2024 10:59
Nawet fajne neolęgi. Spodobał mi się wiersz ubogi w… »
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty