Pajęczyna - milla
Proza » Obyczajowe » Pajęczyna
A A A
Tadzio nie patrzy na mnie...
Jego wzrok skierowany jest nieco w prawo, gdzieś poza moją głowę...

Spojrzenie chłopca intryguje mnie na tyle, że próbuję zajrzeć w jego spokojną, delikatną twarz, która choć tak bliska, dziwnie rozmywa mi się przed oczami. Jest jakaś taka nietykalna i mocno zamglona...

Wśród tej dziwnej, mleczno-szarej poświaty próbuję dopatrzeć się rysów chłopca. Mrużę oczy, potem znów otwieram je szeroko, ale jak widać Tadzio zazdrośnie strzeże swoich sekretów. Jego twarz pozostaje wciąż nieruchoma, wciąż skryta pod nieubłaganym, mgielnym woalem.

Wyraźnie widać tylko duże, niebieskie jakby proszące oczy chłopca, ucięte równo nad brwiami i karkiem kasztanowe włosy i pełne, czerwonawe, nieco dziewczęce usta.

Wdzięk, delikatność i ta niezwykła nierealność, która otacza postać chłopca, potęguje jeszcze szafirowa szata, w którą ubrany jest Tadzio. Niespotykany strój układa się miękkimi fałdami wokół postaci chłopca, dziwacznie ją skracając. Jest tak dlatego, że Tadzio klęczy, a jego ręce złożone są do modlitwy.

To jednak nie błagające oczy chłopca, nie te małe dłonie ściśle ze sobą złożone, nie ta mroczna tajemniczość budzi mój niepokój i jakieś nieprzyjazne, wstrętne uczucie, które zagnieździło się gdzieś w okolicy mojego serca. Przedmiot mojego strachu znajduje się w okolicy kolan Tadzia, tam, gdzie postać chłopca rozmywa się w ciemnej, wiszącej obok dziecka brązowej portierze. Mleczna pianka okrywa delikatną oponą nogi Tadzia, czepia się też pojedynczymi nitkami rąk chłopca, tworząc lekko przejrzystą plątaninę.

Teraz już rozumiem błagalny i bojaźliwy wzrok dziecka, na którego ciele pajęcza matka uwiła biały kokon dla swego potomstwa, straszącego teraz skostniałą, bladą nieruchomością i uściskiem śmierci...

Małe, białe pajączki, którym podobnie jak tobie, Tadziu, nie pozwolono doczekać dorosłości... Śmierć przyciągnęła śmierć.

Zapomniał o tobie świat, mały chłopczyku... Twoi rodzice, rodzeństwo, ich dzieci, wnuki i prawnuki już dawno umarli. Minione lata zatarły nie tylko pamięć o tobie, ale i twoją malowaną podobiznę, którą przykryła wilgotna mgła i delikatny kurz. Czas dobrał się do ciebie, pracowicie i piekielnie cierpliwie, obluzowując szybkę na twojej nagrobnej fotografii, a w powstałą szparę wpuścił ziąb, deszcz, brud i uparte pająki.

Za parę lat czas dokładnie pokryje mgłą twoją buzię, a kolejna pajęcza matka pracowicie zasnuje twoje ciało klejącą nitką.

Wtedy, Tadziu, przestaniesz istnieć nawet dla przypadkowego przychodnia...
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
milla · dnia 29.10.2007 21:45 · Czytań: 620 · Średnia ocena: 4,5 · Komentarzy: 4
Komentarze
lina_91 dnia 30.10.2007 12:27
Wstrzacajacy short. Jak dla mnie dzisiaj przynajmniej. Ale jestem na tak. Masz talent, millo :)
orbitowanie bez cukru dnia 30.10.2007 20:07 Ocena: Bardzo dobre
ładna metaforyka, dobrze sie czytało. pozdrawiam obc
Kabuki dnia 01.11.2007 13:16 Ocena: Świetne!
Swietne...wywołało aż dreszcz.....naprawdę masz talent i to bez dwóch zdań... nie każdy umie pisać tak ,by wywrzeć na czytelniku "(...)uczucie, które zagnieździło się gdzieś w okolicy mojego serca." ;)

Bravo...
milla dnia 01.11.2007 18:49
Kabuki, to odzew , na który czekałam. Wreszcie wiem, że przynajmniej niektóre moje kawałki są nie tylko "przeczytane",ale że wywołują też dreszcze i inne takie.
Uff. Ulżyło
Dziękuję:)
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
skroplami
28/05/2022 17:50
Treść rozmów naprawdę rzeczywista, idealnie rzeczywista :).… »
skroplami
28/05/2022 17:04
Dobre, całkiem dobre. Ale do połowy lepsze jak dalej.… »
Florian Konrad
28/05/2022 16:21
Oj tam, dwie pierwsze powieści poszły z dymem, przyznaję.… »
wolnyduch
28/05/2022 16:20
No to zmienię na brzeg, choć na ogół nie jestem taka… »
wolnyduch
28/05/2022 16:18
Rozumiem, no ale jest ta telepatyczna i duchowa więź, bo… »
wolnyduch
28/05/2022 16:14
Re: D.U Ok, rozumiem, pozdrawiam serdecznie i życzę… »
Kobra
28/05/2022 16:11
...brzeg może być. Jest super. Ja myślałam po potoku, rzece… »
wolnyduch
28/05/2022 16:06
Zmieniłam na wers po wyjściu na brzeg, ale skoro piszesz, że… »
Kobra
28/05/2022 15:59
Coś mi się widzi, że zmiana "wody" na coś innego… »
wolnyduch
28/05/2022 15:46
Witaj Koberko No co ja zrobię, że ja kocham rym...:) No… »
Kobra
28/05/2022 14:48
Wody/tetrapody - zamierzony rym? I może trochę pozmieniać te… »
d.urbanska
28/05/2022 14:42
WD - to nie przejęzyczenie, lecz ludowa forma: udałaś mi się… »
czarnanna
28/05/2022 13:50
Wolny duchu, serdecznie dziękuję za podzielenie się odbiorem… »
wolnyduch
28/05/2022 12:12
Rozumiem, no cóż metafory zawsze są cenne, ale co do układów… »
wolnyduch
28/05/2022 12:08
Czegóż się nie robi w imię przyjaźni/miłości, nawet picie… »
ShoutBox
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:45
  • Szanowna redakcjo! Na mój BLOG nikt nie może publikować. Jedynie komentować i wyrażać wszystko co wątrobie zalega. Zatem nie jestem [link]żeniem.
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:25
  • oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:20
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:18
  • Oto adres:
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:15
  • Zabrakło znaków. Coś podobnego. A ja dopiero się rozkręcam. Zatem zapraszam wszystkich do mojego BLOGA, nieśmiałego. u mnie można o wszystkim, nie tylko o poezji. W ramach obowiązujących norm internet
  • Pulsar
  • 20/05/2022 20:08
  • Zapraszam na mojego nieśmiałego BLOGA. Wszystkich, nawet tych bez ślepej kiszki i z dwunastnicą zapasteryzowanymi metaforami. Co zrobić, trudno! Z żołądkiem zakwaszonym refluksem. RRRUU! Wszystko ule
  • Yaro
  • 16/05/2022 19:07
  • To fajnie:)
  • mike17
  • 16/05/2022 17:17
  • Opróżniłem pocztę Jarku :)
  • mike17
  • 16/05/2022 14:29
  • Jarku, nie zapomniałem o Tobie :)
Ostatnio widziani
Gości online:28
Najnowszy:Urok osobisty
Wspierają nas